W sumie to wakacje ;)

18 czerwca 2014



Tak, w sumie to już mam wakacje. Czekam jeszcze na wyniki ostatniego egzaminu i jak go zdam to w piątek uderzam na ustny, a na początku lipca będę się bronić ;). Licencjat tak blisko, a egzamin raczej taki niezdany, ale staram się o tym nie myśleć ;). Mimo wszystko zaraz się biorę za poprawianie pracy i jak tylko skończę to wysyłam finalną wersję recenzentowi. Wow. Czuję się taka dorosła, haha. Jeszcze czego mnie dokładnie ogarnięcie pokoju, bo dawno nie było generalnych porządków, ale to lajtowo. Dzisiaj jeszcze idziemy z lingwistyką do Ugryź Przegryź (kocham tę nazwę xD) na mini warm-up przed ustnym angielskim, a przy okazji w Ogrodzie Saskim jest ponoć jakieś ogniste show, więc czemu by też nie pójść ;). No nic zobaczymy.



Na razie to mam plany, że jutro śpię ile się tylko da i to jest mój priorytet haha. Nie mogę się doczekać aż w końcu przyjadę do Niska na wakacje, będę mogła spędzać czas z rodziną, przyjaciółmi i TŻ <3. Tak bardzo mi brakuje tego, że budzę się rano i nie mam planów, nie mam obowiązków, mogę równie dobrze nie robić nic ;). Chociaż przeraża mnie taka perspektywa na całe dwa/trzy miesiące, więc może udałoby się jakąś pracę dodatkową znaleźć, żebym się nie zanudziła w końcu na śmierć ;). 

Btw. w weekend był u mnie TŻ i spędziliśmy cudoooowny weekend ;). Uwielbiam ten czas, zawsze wtedy po prostu jestem szczęśliwa, bez żadnego zbędnego powodu ;). Obejrzeliśmy dwa filmy, które mega wam polecam. Pierwszy z nich to TED, który pewnie większość z Was widziała, ale jest rewelacyjny. A drugi to SĄSIEDZI, który niedawno dopiero wszedł do kin. Ja się mega uśmiałam, dobrze bawiłam i te amerykańskie imprezy robią na mnie zawsze pozytywne wrażenie. Chciałabym kiedyś wziąć udział w takim prawdziwym studenckim melanżu, szkoda, że w Polsce nie ma bractw ;<. Chcieliśmy jeszcze zaliczyć francuską komedię, ale stwierdziliśmy, że się nie wyrobimy z jednego kina do drugiego ;D.



No to ja się zabieram do roboty, mam nadzieję, że szybko się uporam z tym wszystkim ;). Jeszcze wyczekuję kuriera, bo wczoraj rozpoczęła się wysyłka ShinBox'ów i liczę, że zaraz zobaczę swoje pudełko u siebie ;D. Jutro Wam pokażę, co jest w środku ;). Ajjj wakacje i w końcu będę mogła z czystym sumieniem przesiadywać całe dnie na blogach ! < 3 A jak tam Wasza sesja, szkoda, egzaminy, obrony :D?



19 komentarzy:

  1. pierwsze 3 dni sesji juz za mna, czekam na wyniki :d a teraz ciesze się weekendem, chociaż trzeba się dalej uczyc.. no ale takie zycie studenta :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam mój licencjatowy czerwiec, który spędziłam leżąc na dywanie z komputerem i ciągle coś poprawiając w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Ci zazdroszczę wakacji! ja niestety całe pracuje, dopiero w sierpniu gdzieś wyrwę się na kilka dni

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze wakacji nie mam, jeszcze egzaminy ale zdam je wszystkie i będę cieszyć się wakacjami;D

    OdpowiedzUsuń
  5. zycze powodzenia na egzaminach :D ja juz mam wolność <3
    przy okazji zapraszam do mnie :) dopiero zaczynam z blogiem, ale myślę, że każdy znajdzie cos dla siebie :) http://drugastronamysli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. No to w takim razie zapraszam w moje strony koleżankę swoją odwiedzisz a przy okazji i mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już wakacje mam.. czekam jeszcze na wyniki jednego egzaminu i mam nadzieję, że nie czeka mnie kampania : DD
    byłam ostatnio w Nisku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdroszczę spania:) a Teda widziałam, świetny=]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już dawno po sesji ale obrona jeszcze przede mną. I to już za tydzień i coraz bardziej się stresuję ;)
    I u Ciebie bd dobrze, pozdajesz wszytko.
    A filmów nie oglądałam:) Muszę w wakacje nadrobić ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo super, nie oglądałam tych filmów ... jeszcze ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Teda oglądałam, a po sąsiadów chętnie sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. super blog! :)

    http://incept-dream.blogspot.com/ zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z uczelnią to się jeszcze trochę pomęczę:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już rozpoczęłam wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. powodzenia :)

    "warm-up" się pisze, będą baty! - wybacz, nauczycielska czepliwość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty, zdarza się :)
      zwłaszcza, ze wymowa i pisownia są czasem totalnie pokręcone w angielskim :*

      Usuń
  16. No to mam nadzieję, że masz już wakacje :D O moją obronę lepiej nie pytaj... ja wakacji w tym roku nie mam :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD