Quiz, pomadka ochronna
Lip Balm with Argan Oil

09 grudnia 2014


Ojojoj, post powinien pojawić się dzisiaj, ale nie ogarnęłam. Jestem obecnie w stanie rozpamiętywania udanego weekendu i nic nie poradzę, że uwielbiam spędzać, czas z moim TŻ w Lublinie i nie potrafię dojść do siebie, kiedy on wraca do domu, a ja zostaję w Lublinie. Aczkolwiek nie ma tego złego, bo przynajmniej wprawiłam się już w mega świąteczny nastrój, między innymi poprzez obejrzenie Kevina 1 części, powieszenia światełek dookoła okna i słuchanie świątecznych piosenek. Kocham święta, ale moje tegoroczne podniecenie jest chyba wyższe niż kiedykolwiek wcześniej, nie wiem dlaczego xD. Poza tym wczoraj w Lublinie spadł śnieg, okej jak idę na uczelnię, czy korki to trochę sobie poprzeklinam pod nosem, ale poza tym, siedząc w pokoju to twierdzę, że właśnie teraz za oknem jest najpiękniej <3. A jak z Waszymi nastrojami świątecznymi ;))?
Dziś zapraszam Was na recenzję pomadki ochronne, marki Quiz, która jest idealna na taka pogodę, jaka panuje za oknem ;).

Quiz, pomadka ochronna
Lip Balm with Argan Oil


Pojemność: 3,8g
Cena: 4,99zł


Od producenta: Złoto Maroka, jakim często określa się olejek arganowy, wchodzący w skład tej niezwykle odżywczej pomadki, wyjątkowo chroni strukturę skóry przed wpływem czynników zewnętrznych.
Jednocześnie działa przeciwzapalnie, łagodząco i antyoksydacyjnie. Polecana zarówno jako natychmiastowa pomoc dla spierzchniętych ust, jak i do codziennego użytku.


Skład: Ricinus Communis Seed Oil, Isostearyl Isostearate, Cera Alba, Copernica Cerifera Cera, Euphorbia Cerifera Cera, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aroma, Tocopherol, Benzoic Acid, Peg-8, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.





Pomadkę dostałam bardzo dawno temu i żałuję, że zaczęłam jej używać dopiero z takim opóźnieniem. Pamiętam, jak kiedyś miałam mega spierzchnięte usta, całe mnie piekły i nie wyglądały estetycznie itd., poszłam wtedy do pierwszego lepszego sklepu i kupiłam sobie tłustą wazelinę, która pomogła mi w jeden dzień. Ale wiecie już pewnie, że nienawidzę grzebać palcami w słoiczkach (nie chodzi tu w o sprawy higieniczne, ale o niewygodę, bo ręce umiem myć xD). I właśnie ta pomadka w tym momencie, idealnie może zastąpić wazelinę, a nawet jest jeszcze lepszym produktem niż tylko zamiennikiem ;).
Zaczynając od początku mamy zwykłe białe opakowanie, sztyft, z wyraźnymi rzucającymi się w oczy napisami. Dla mnie w sumie wszystko okej, tylko, że niestety jakość opakowania jest trochę kiepska. Pomadka upadła mi może z raz, albo dwa razy i no popsuła się. Na zdjęciach widać, że sztyft mi się, a zatyczka tak jakby się poluzowała i nie do końca się zamykała, co mogłoby się skończyć jakimś samowolnym otwarciem. Co prawda raczej sam się nie rozkręci, ale na wszelki wypadek, lepiej żeby tego nie sprawdzać :D. 


Ale, działanie wszystko powyższe rekompensuje. Działa dokładnie tak, jak wazelina. Czyli od razu nawilża, a nawet natłuszcza usta na długi czas, dzięki czemu faktycznie je chroni i zarazem pielęgnuje. Jest idealna na noc oraz idealna na zewnątrz, tym bardziej teraz, kiedy jest zimno, mroźno, wieje, pada śnieg i aż się proszą o oblizywanie, a z tą pomadka nic takiego nam nie grozi, wszystko gra, wszystko jest w porządku i naprawdę ja byłam niesamowicie zadowolona! jeśli chodzi zapach to jest on normalny, niczym specjalnym się nie wyróżnia, ale też nie jest wstrętny. A odnośnie składu, to chyba nie muszę nic mówić. Olejek rycynowy pierwszy w składzie cieszy i nawet mi nie przeszkadza, że ten olejek arganowy jest gdzieś daleko w tyle, bo pomadka jest tak naszpikowana różnymi olejkami, że to po prostu nie ma prawa nie zagrać cudownie na naszych ustach.


Jak widzicie jestem w stanie wybaczyć tej pomadce opakowanie i brać garściami, na zapas, żeby było w każdej kieszeni i w każdej torebce. Tym bardziej, że zakup nie boli po kieszeni, bo na stronie producenta mamy 5zł, natomiast na allegro znalazłam za 2-3 zł, więc naprawdę jest to bezcen za tak cudownie działający kosmetyk z najlepszych składem jaki widziałam do tej pory. Możemy też znaleźć różne wersje: aloes - rokitnik, róża - pszenica, czy borówka - krwawnik. Jak najbardziej jestem na Tak i zdecydowanie jest to mój produkt numer 1 <3.


Znacie? Może macie inne równie dobre kosmetyki do pielęgnacji ust na zimę ;)?

33 komentarze:

  1. Lubimy takie pomadki, fajna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie pomadka ochronna w czasie zimy to niezbędnik ten produkt wydaje się być równie ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. też jej teraz używam :) i opakowanie mi się połamało, ale używam dalej bo to jedyna pomadka, która mi teraz pomaga na mego wysuszone usta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam przyjemności jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wygląda no i cena hest kusząca; )

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiedziałam ze maja pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie opakowanie rozwaliło się po tygodniu. Porażka z tym plastikiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedługo zdenkuję moją Neutrogene więc rozejrzę się za tą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze mam ze sobą pomadkę ochronną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz ją widzę. Mnie dzisiaj szlag trafił, żadne pomadki mi nie pomagały, a usta wołały o pomoc, do tego wyglądały tragicznie, padło na pomadkę Tisane i jestem bardzo zadowolona :D Kiedyś używałam w słoiczku, ale dla mnie też to mało praktyczne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będę, będę :D Nawet mi przeszło przez myśl, żeby raz na ileś coś wrzucić z tego strojenia na bloga, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  11. Miałam i bardzo polubiłam, po czym gdzieś ją wcieło i nie mogę znaleźć:D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam dużo pomadek, ale chyba się skuszę i na tą ;D

    wczoraj tyle śniegu napadało, a dzisiaj zostały marne kupki... ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy się z tą pomadką nie spotkałam :) ja używam obecnie Carmex

    OdpowiedzUsuń
  14. oj nie słyszałam nigdy :)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Użyłam jej raz, po czym chłopcy ją sobie przywłaszczyli i więcej jej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. aa może bym tak ją kiedyś wypróbowała ?! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurde, jak nie działanie, to opakowanie musi byc bublowate, noooż. :P ale lepsze to, niz slabe dzialanie - mozna brac na zapas :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaskakująco dobra jak na tak niską cenę. Szkoda że opakowanie słabe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna pomadka :) Tęsknię za Lublinem, mieszkałam tam przez 6 lat podczas studiów, muszę się kiedyś wybrać i powspominać studenckie czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam i ja! Uwielbiam ją! Bardzo szybko przynosi ulgę!

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam ich jedną pomadkę i była fajna :) tej to nie widziałam :p

    OdpowiedzUsuń
  22. aaaa, nienawidzę mazideł do ustów!

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwieelbiam wszelkie pomadki ochronne więc i tu jestem zaciekawiona :D

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwsze słyszę ale cena naprawdę jest super :)
    ___________________________________
    http://magiclovv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Koniecznie muszę się skusić na tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wstyd się przyznać, ale dopiero od kilku miesięcy zaczełam takich pomadek używać :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD