Paese, szary nr 383

24 kwietnia 2015


Tak, w końcu pogoda, w końcu długie wolne, w końcu uśmiech sam pojawia się na twarzy ;). Jest lepiej we wszystkich sferach i jestem szczęśliwa, tak o po prostu, bez jakiegoś większego powodu. Poza tym to nie ogarniam dni tygodnia, bo w tym tygodniu będę mieć trzy niedziele haha, taki wpływ ma na mnie wolne od wtorku. W Rossmannie oczywiście byłam, nie mogłam tego przegapić, ale podsumowanie zrobię za trzy tygodnie po całej akcji, bo pewnie jeszcze zawitam w Rosmannie nie raz, to pokażę wszystko na raz ;). Ale Wy możecie już się chwalić, co kupiłyście ciekawego :3.
Zapraszam na lakier! :)

Paese, Nr 383



O lakierach Paese jest tu, jak na razie najwięcej :). Jakoś tak się złożyło, że w sumie prawie wszystkie, jakie mam zostały już zaprezentowane ;D. W sumie lakiery się nie różnią jakością (opisane tutaj), wszystkie mają takie same cechy, ale wspomnę po raz, któryś, że jakość tych lakierów jest dobra ;).


Jeśli chodzi o kolor, to bardzo podoba mi się ta szarość. Na początku jakoś nie przekonywała mnie, tym bardziej, że na niektórych zdjęciach będziecie w stanie to zauważyć, że mieni się na jakieś dziwne różowo - pomarańczowe odcienie. Ale na paznokciach nic takiego nie ma, całe szczęście, bo nie lubię za bardzo hologramowych lakierów w odcieniach szarości. Ale w rzeczywistości lakier ma bardzo ładny kolor i stał się moim ulubieńcem. Na paznokciach utrzymuje się jakieś 4-5 dni, w sumie nie zauważyłam startych końcówek, a po prostu \pourywany' lakier w niektórych miejscach. Co prawda może być to też wina stanu moich paznokci, która w ostatnim czasie jest naprawdę średnia, więc ja wybaczam ;).

Maluję się nim bardzo dobrze. Idealne krycie uzyskamy już po dwóch warstwach i nic więcej nie potrzeba. Wszystko też zależy w sumie od tego ile lakieru nałożycie na pędzelek, jeśli mniej to więcej warstw, jeśli będzie obficie to już czasem nawet jedna warstwa jest zadowalająca, ale ja tak umiarkowanie nakładam, to dwie warstwy i jest dobrze.

Cena to 16zł za standardową buteleczkę. Wydaje się to trochę dużo, wiadomo w normalnej drogerii znajdziemy tańsze lakiery (co prawda o mniejszej pojemności), ale tak samo jakościowe. Więc czy warto płacić ok. 2-3 razy więcej za taki lakier? Ja uważam, ze wszystko zależy od odcienia, ten mi się naprawdę bardzo podoba i w sumie większość Paese mają takie swoje, cudownie głębokie i intensywne kolory, że ja chętnie bym kupowała ich więcej i więcej ;).


Na zdjęciu możecie zauważyć lekki brokat..












58 komentarzy:

  1. Bardzo ładny. I chyba tak lekko opalizuje. To pewnie ten brokat o którym piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię lakierów z drobinkami, ale ten na paznokciach fajnie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam szarego lakieru, ale ten wygląda bardzo ładnie. Chociaż masz rację z tym, że w butelce czasem odcień wydaje się nieciekawy. Może w końcu skuszę się na lakier Paese, mimo ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że szary jest moim ulubionym kolorem, nigdy nie miałam go na pzanokciach. I teraz widzę, że to był błąd!;) Bardzo fajny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nigdy niczego z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam podobny, ale za szybko się skończył :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam lakierów z Paese i nie wiem co o nich sądzić, jedni bardzo chwalą, inni stanowczo odradzają. Piękny kolor. Ja mam podobny z Revlonu, tylko troszkę jaśniejszy.
    Cena tego Paese jest średnia, może i wysoka, ale zależy czy jakość faktycznie warta 16zł. Ciężko powiedzieć, ale dla próby muszę kiedyś coś z Paese'owych lakierów dorwać.
    Pozdrowieńka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ładny, lecz wolę kremowe wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podobnego szaraczka mam właśnie na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Precioso color, bonita manicura. Besos, si quieres nos seguimos

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Paese mam tylko puder ryżowy :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. ja dziś se pazury pomaluję na złoto o;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor mi się podoba. Fajnie wygląda. Akurat ja sobie odpuściłam Rossman, ponieważ nie mam nic co chciałabym kupić. Niczego nie potrzebuję, a nie chcę się zawalać kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam bardzo podobny kolor z Eveline!

    OdpowiedzUsuń
  15. Do Rossmanna lecę po puder jakiś :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za szarymi lakierami, ale ten mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolorek. Taką szarość to ja też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie słyszałam o lakierach Paese, ale cena skutecznie mnie odstraszyła i wiem, że się na nie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odcień jest bardzo ciekawy,ogólnie lubię szarości;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny ten kolor :) Jak moje trochę podrosną muszę kupić jakiś szary lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miała jeszcze przyjemności z tą marką, ale kolor zachęca do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy lakierów z tej firmy, ale słyszałam, że są dobre :) Ja najbardziej lubię lakiery z Inglota.
    Ładny odcień szarego, podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale ładny kolorek,tylko szkoda że z brokacikiem.Sama nie wiem czemu,ale boję się "świecących" lakierów,bo odnoszę wrażenie jakby mi wszyscy na ręce patrzyli :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię lakiery Paese :) Ten też ma ładny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  25. kolorek mega ładny sama zresztą go mam :)

    Dziękuje za komentarz u mnie na blogu i zapraszam na kolejną notkę :) Oczywiście komentarz lub obserwacja byłaby mile widziana.
    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor naprawdę mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak tylko zobaczyłam ten lakier od razu pomyślałam, że będę go używać gdy będę musiała być elegancka, bo ten lakier się właśnie w to wpisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na wiosnę wolę nieco weselsze kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  29. podoba mi sie :3 Kolor jest taki ktory w sumie pasuje do wszystkiego :)
    paperlifex33.blogspot.com obs za obs ? zacznij i daj znac

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi się ten kolor bardzo podoba i ja z kolei lubię hologramowe odcienie;)!

    OdpowiedzUsuń
  31. 16 złotych za lakier - zgadzam się - to za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  32. fajny kolorek :)
    Pozdrawiam
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam lakiery z brokatem ! Twój jest naprawdę mega ! Pozdrawiam, http://skarbusiowa-garderoba.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. efekt mi sie podoba, lakierow z tej firmy jeszcze nie mialam ale cena faktycznie wysoka;/ obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo ładny kolor ;) ja jeszcze z paese nic nie miałam choć kuszą mnie pudry i podkłady ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo podoba mi się ten szary odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam Paesiaki - na prawdę trzymają się na paznokciach dość długo :)
    Ja zazwyczaj kupuję te miniaturki - i tak nigdy nie udało mi się zużyć całego lakieru, więc nie widzę potrzeby przepłacać :)

    Szarość piękna :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD