Biały Jeleń
hipoalergiczny płyn micelarny

18 czerwca 2015


Bardziej zamulona być nie moge, serio. Dni uciekają mi przez palce, co widzę głównie tutaj na blogu.. Myślałam, że notka była opublikowana dopiero co, a tu już parę dni minęło, a ja się pytam kiedy? Spałam dzisiaj 11 godzin i jęczę z tego powodu, bo jestem maksymalnie zmęczona i wróciłabym chętnie to łózka. Jutro egzamin z niemieckiego, przydałoby się cokolwiek ogarnąć i trzymajcie kciuki. Mam plany, muszę je ogarnąć, bo inaczej może być ciężko. Mam dwa tygodnie, żeby się wyrobić ze wszystkim, bo potem to już nie będzie tak lekko. Jeśli ktoś jest/był w Anglii i ma jakieś doświadczenia z tym związane to chętnie poczytam w komentarzach wszystkie ciekawostki ;). Im więcej tym lepiej. Okej czas spiąć tyłek i coś zrobić, żeby nie zmarnować i kolejnego dnia ;).
A was standardowo zapraszam na recenzję, tym razem płynu micelarnego ;).

Biały Jeleń
Hipoalergiczny płyn micelarny

Cena: ok. 10,80zł
Pojemność: 200ml

Od producenta: Hipoalergiczny płyn micelarny delikatne oczyszcza skórę twarzy, oczu i ust z makijażu i wszelkich zanieczyszczeń. Usuwa nawet wodoodporny makijaż, nie powodując szczypania ani łzawienia oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Posiada badania okulistyczne. Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi oraz w kierunku atopii (AZS). Nie zawiera: alergenów, parabenów, silikonów, barwników i alkoholu. 
Sposób użycia: Nanieś płyn na wacik, przetrzyj całą twarz. Nie spłukiwać, do stosowania rano i wieczorem.

Substancje pielęgnujące: *formuła micelarna* - skutecznie oczyszcza twarz z makijażu i zanieczyszczeń, *mocznik* - poprawia miękkość, jędrność i komfort skóry, *czerwona koniczyna* - jest źródłem antyoksydantów opóźniających efekt starzenia skóry, *gliceryna* - zapewnia optymalny poziom nawilżenia, *pantenol* - działa kojąco, skutecznie łagodząc podrażnienia.
Skład: Aqua, PEG-80 Sorbitan Laurate, Decyl Glucoside, Hydroxyethyl Urea, Ammonium Lactate, Panthenol, Glycerin, PEG-4 Caprylic/Capric Glycerides, Propylene Glycol, Trifolium Pratense Leaf Extract, Parfum, DMDM-Hydantoin, Methylchloroisothiasolinone, Methylisothiasolinone


Płyny micelarne lubię, między innymi dlatego, że nie pozostawiają tłustego filmu na skórze, ale i też za to, ze mogę go używać rano, jako tonik (ale chyba to źle, co nie? xD). Co prawda wiąże się to z jego szybkim ubywaniem, ale da się przeżyć. Tym bardziej marka Biały Jeleń - polska marka bardzo zachęca do wspierania i używania ;). Ciekawi jak to wyszło w praniu ;)?

Na początku buteleczka, która jest standardowa i dla płynów micelarnych, i dla kosmetyków marki Biały Jeleń, miałam też kiedyś płyn do higieny intymnej w dosłownie takim samym opakowaniu, dobrze, że nie zdarzyło mi się pomylić, lel. Buteleczka jest przeźroczysta, więc widzimy ile produktu zostało nam do końca, i jak on to nam ubywa. Na opakowaniu są naklejki ze wszystkimi potrzebnymi informacjami, całe szczęście ze względu na wilgoć w łazience nie odklejają się i cały czas wyglądają estetycznie ;).



Otwór, przez który wydobywamy produkt to taki typowy na klik. Często zapominałam go schować z powrotem, ale na szczęście nie wpłynęło to nijak na konsystencję czy jakość produktu. A konsystencja jest po prostu, jak woda. Zapach bardzo mi się podoba. Jest taki kwiatowy, delikatny, kobiecy, więc mi bardzo odpowiada ;). Na skórze się nie utrzymuje jakoś bardzo długo, a i jak pisałam wyżej, nie pozostawia żadnego filmu na skórze, co dla mnie jest zmorą większości płynów do demakijażu, które mam wrażenie, że i tak brudzą twarz xD.



Co do makijażu to efekt jest dosyć rewelacyjny. Zmyć makijaż zmyje, ale zajmuje to trochę dłużej. I żeby mieć pewność, że twarz jest oczyszczona dogłębnie to musimy trochę poczekać i zużyć trochę więcej wacików ;). Kiedy używam potem jeszcze peelingu oczyszczającego to wychodzi, że aż tak dokładna nie jestem - wiadomo. Całkiem dobrze sobie radzi z każdym makijażem, nie tylko tym dziennym, ale i wieczorowym, kiedy zaczynam się bawić z makijażem oczu ;). Wystarczy przytrzymać trochę dłużej i pozwolić, żeby płyn dobrze rozpuścił cienie, jak i tusz do rzęs i wtedy efekt jest zadowalający ;).
Jako tonik do oczyszczania twarzy codziennie rano nadaje się też znakomicie ;). Cera jest dobrze oczyszczona i mogę nakładać krem, a potem makijaż ;).



Płyn micelarny w żaden sposób mnie nie uczulił ani nie podrażnił, ale koleżanka, która miała przyjemność go używać u mnie to dostała czerwonych przebarwień na skórze, a tak samo, jak ja nie potrzebuje produktów do cery wrażliwej, a niestety jakoś tak hipoalergiczny w całości się nie okazał. Według mnie jest tani, ale niestety średnio wydajny. Nie wiem, jak to się działo, ale każdego dnia widziałam go coraz mniej! Wystarczył mi na niecały miesiąc użytkowania.. Więc nie wiem, czy to współlokatorki go podbierały, czy on po prostu sam tak znika ;o. 
Moim ideałem nie jest, ale go lubię mimo wszystko, więc przetestować na pewno nie powinno zaszkodzić, a jak zaszkodzi możecie mi go oddać ! :)


49 komentarzy:

  1. słyszałam, że jest lepszy jako tonik, niż jako micel, ale jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków Biały Jeleń :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta firma w ogóle nie przekonuje jakoś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tez :) mam jakis uraz nie wiem czemu

      Usuń
  4. Też mam często uczucie jakby te wszystkie płyny brudziły twarz jeszcze bardziej niż przed próbą zmycia nimi cokolwiek haha

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś mnie bardzo korcił, bo się trochę dobrego o nim nasłuchałam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba też go wypróbuję, chociaż obawiam się podrażnienia, gdyż moja skóra jest dość wybredna. Jednak nie zaszkodzi spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na bank przyjaciółki podbierały :D mialam kiedys i bardzo mi odpowiadal ten micel :) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przymierzałam się do zakupu produktów tej firmy ale jeszcze się nie zdecydowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie niestety z makijażem sobie nie radzi :( a już na pewno nie z tym mocniejszy, jeszcze z podkładami czy pudrami sobie radzi, ale już makijaż oka...kiszka :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używam płynów micelarnych. Używam żeli oczyszczających twarz i tyle. A do demakijażu używam chusteczek dla niemowląt - zmywają dosłownie wszystko. Marke biały jeleń bardzo lubię. Używam szarego mydla w płynie do higieny intymnej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie jakoś nie ciekawi biały jeleń :). Chyba współlokatorki podbierały :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję, że mi się spodoba, to chyba zależy od tego, co wyjdzie :)
    Ze snem też tak mam :P Pośpię 10 godzin i dalej mogłabym spać. Oczywiście nie zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i bardzo lubiłam , piękny ma zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jakoś po dłuższym zwlekaniu przetestowałam Biedronkowy micel i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam, fajnie się u mnie sprawował ten płyn:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam micela z Biedronki, ale ten wydaje się całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aktualnie stosuję płyn micelarny z AA i jestem z niego w pełni zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mialam :) trzymam kciuki za egzamin, na pewno zdasz na 5:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja go używam już jakiś czas i jestem zadowolona :)))
    http://mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że jest tak mało wydajny

    OdpowiedzUsuń
  21. ha mam go:D zaczynam użytkowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używam mleczek do demakijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam jeszcze, ale kiedyś na pewno po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam produkty tej firmy i każdemu z czystym sumieniem, zawsze polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja używam płynu z Lirene i o dziwo sprawdza się najlepiej z dotychczas przeze mnie testowanych!

    Zapraszam na nowy post:
    http://zielynskap.blogspot.com/2015/06/zajecia-z-elementow-makijazu.html

    OdpowiedzUsuń
  26. chyba musiałabym kupić, moja skóra na wszystko od razu reaguje :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię produkty z białego jelenia,natomiast tego płynu nie miałam.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Biały jeleń ma super produkty i często ich używam :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  29. żebym ja sama wiedziała gdzie! brakuje mi czasu na wszystko, w tym i na prowadzenie bloga... :(

    OdpowiedzUsuń
  30. mam mydło antybakteryjne z jelenia i jest całkiem wporzo <3

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię produkty hipoalergiczne

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm nie miałam tego płynu, ale mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię kosmetyki z Białego Jelenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo chcę go wypróbować, szkoda, że nie ma go w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam go w zapasach, mam nadzieję, że u mnie też się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam ale jak na razie wygrywa u mnie GineIntima.

    OdpowiedzUsuń
  38. Seria kosmetyków z Białego Jelenia, nie za bardzo mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bialy jelen nie ma konkurencji ;) Tez bym mogla tylko spac i jeszcze jesc w tym ostatnio nadrabiam najwiecej zaleglosci :) Z gory przepraszam za brak polskich znakow, male probmemy z klawiatura;p Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Biały jeleń w każdej postaci mnie uczula, a podobno jest hipoalergiczny :(

    nasz blog-klik:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja go uwielbiam! Gdyby tylko byl w wiekszej pojemnosci...

    OdpowiedzUsuń
  42. ja ostatnio zdradziłam micela z dwufazowcem i żałuję :( czekam tylko aż się skończy ... jeśli nie próbowałaś to polecam z mixy - bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD