Sens.us Maska
dyscyplinująca ułatwiająca układanie

25 października 2015


Hej, hej, heeej ;). Niedziela, miła niedziela u mnie w domu, w Nisku ;). To miejsce jest dla mnie naprawdę najlepsze, zawsze jak tu jestem, jestem jakaś szczęśliwa, wszystko mi się podoba, wszystko mnie cieszy, więc lepiej naprawdę być nie może. Tutaj mam czas na wszystko, pisze notki, nadrabiam zaległości , odpisuję na maile, spotykam się ze znajomymi. Jutro już wracam do Lublina, ale za tydzień będę tu znowu i to na cały weekend. Cieszy, i nie przeszkadza mi to, że mam cały 1 rozdział do poprawki z mojej magisterki, a po co?!


SENS.US
Maska dyscyplinująca, ułatwiająca układanie


Cena: ok. 50-60zł
Pojemność: 200ml

Od producenta: Maska dyscyplinująca, ułatwiająca układanie. Wzbogacona nagietkiem, białkami mleka i wyciągiem z gardenii, dyscyplinuje włosy wnikając do ich wnętrza i eliminuje efekt nieładu, pozostawia je miękkie i jedwabiste.

Sposób użycia: Po dokładnym spłukaniu szamponu So Smooth, nałożyć maskę równomiernie na długości i na końce. Wmasować, przeczesać i pozostawić na około 5 minut, a następnie dokładnie spłukać.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Cocos Nucifera Oil, Gardenia Tahitensis Flower, Calendula Officinalis Extract, Sodium Glutamate, Hydrolyzed Milk Mrotein, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Casein, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Theobroma Cacao Butter, Trimelthylsilylamodimethicone wet hoxy PEG/PPG-7/3 Aminopropyl Dimethicone, C11-15 Pareth-5, C11-15 Pareth-9, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Propylene Glycol, PEG-5 Cocomonium Methosulfate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Xanthan Gum, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum.

Tę maskę miałam naprawdę długo. Nawet nie pamiętam, kiedy ją dostałam, ale wiem, że lubiłam do niej wracać, co jakiś czas, a dlaczego?


Po pierwsze, maska ma bardzo fajne opakowanie. Wiecie, że nie uwielbiam tych słoikowatych, w których trzeba grzebać itd., według mnie jest to mega niewygodne, dlatego to opakowanie, wyciskane bardzo przypadło mi do gustu. Początkowo obawiałam się trochę, jak to będzie z wyciskaniem maski, bo one kojarzą się z dosyć gęstą konsystencją, ale na szczęście wszystko było idealnie. Poza tym, opakowanie ładne, zamknięcie na zatrzask, które jest bardzo trwałe, więc jest okej. Ale niestety przez opakowanie nie widać ile produktów zostało do końca.


Konsystencja jak mówiłam jest dosyć gęsta, ale też nie aż tak, żeby miała nam sprawiać jakiekolwiek problemy. Zapach bardzo mi się podobał, był mega ciężki w sprecyzowaniu, ale ja tam czułam mieszankę wanilii z czekoladę, co sprawia, że teraz na sama myśl najchętniej bym zjadła cały słoik Nutelli haha. Maska nie spływa z włosów, a nawet miałam wrażenie, że cudownie wchodziła w głąb włosów i działała najlepiej jak tylko może od środka.

Co do efektów to maska miała cudowne działanie na moje włosy, ale tylko kiedy używałam jej przez krótki okres czasu. Jakoś moje włosy szybko się do niej przyzwyczajały i już nie było efektu wow, ale na szczęście odstawienie zawsze pomagało. Przy okazji fajnie też podkreślała skręt.


Ogólnie maska bardzo przypadła mi do gustu, chociaż mimo wszystko trochę mnie to męczyło, że co jakiś czas musiałam ją odkładać i brać się za inną. Taki tam efekt denko, że wolę wykończyć jedno i wziąć się za kolejne. Poza tym cena jest naprawdę wysoka i głównie ona sprawia, że jakoś tak nie do końca jest mi po drodze, żeby ją zakupić ponownie. No i oczywiście dostępność, która jest beznadziejna, bo tylko w niektórych salonach fryzjerskich, co może naprawdę skomplikować poszukiwania. Dlatego jeśli macie obecnie za dużo pieniędzy i salon, gdzie znajdziecie tę maskę to myęlę, że jest ona godna polecenia, ale zdecydowanie nie jest to mój must have ;).

33 komentarze:

  1. Ciekawy produkt! Nie widziałam go nigdy wcześniej. Choć cena faktycznie niezbyt przyciąga :P
    Miłej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie słyszałam jeszcze o tym produkcie :)

      Usuń
  2. Widzę po raz pierwszy :) Nawet ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno mi stosować maski, bo nie mogę wytrzymać tych minut :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie lubię produktów, które trzeba odstawiać raz na jakiś czas, bo robi się bałagan na półce.

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe jak by się u mnie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się ciekawa, ale szkoda mi pieniążków, tym bardziej, że wolę zacząć i skończyć jedno przed otwarciem następnego, a możliwe, że i moje włosy by się do niej przyzwyczaiły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, szkoda, że włoski sie do niechtak przyzwyczajaly :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam tak ze wszystkimi produktami do włosów, początkowo efekt wow, a później włosowe przyzwyczajenie i produkty idą w odstawkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze słyszę :) chyba nie spodobałby mi się zapach.

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam z tej firmy szampon i odżywkę, w sumie szału nie zrobiły, ale spoko :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. Za takie pieniądze na pewno nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja za to dzisiaj wróciłam do Lublina :P A maska trochę droga :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dość ciekawa się wydaję, ale za te pieniądze jej nie kupię ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam produktu. Ale moje włosy też tak często mają, że przyzwyczajają się do kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą firmą oraz jej produktami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie że zawiera olej kokosowy tak wysoko składu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja lubię nakładać na włosy dużo maski więc cenowo nie za bardzo mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak średnio przekonuje mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. 1 rozdział poprawisz i znowu czas dla rodzinki i znajomych ;)

    Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam jej jeszcze. Na razie muszę pozużywać moje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio jeśli chodzi o maski, czy większą pielęgnację włosów jestem leniem :( chyba pora to zmienić, bo moje włosy przez to cierpią :) A ta maska wydaje się być całkiem dobra, jednak na razie muszę zużyć to co mam i czeka na użytkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie piję kawy, ale dla Ciebie mogę zrobić wyjątek :D Tylko kiedy i gdzie?:D

    OdpowiedzUsuń
  23. so nice post :)
    kisses!

    http://www.itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  24. ech ja mam obecnie jeszcze 3 maski kallos do zużycia xd

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o niej. Dobrze wiedzieć, bo lubię kosmetyki podkreślające skręt.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie totalna nowość, szkoda że cena jest dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD