Uroda Polska Melisa
Delikatny żel pod prysznic

07 października 2015


Korzystam z tego, że nie mam zajęć na uczelni i w końcu jestem jako tako produktywna! Od wczoraj piszę recenzje, notki tak żeby nie zalegać z niczym i w razie w mieć co wrzucić, kiedy nie będę nadawać się do czegokolwiek ;). Pogoda dziś jest lepsza od wczoraj, co sprawia, że moja produktywność wzrasta, a to mnie cieszy! Ale niestety, jak pisałam Wam w ostatniej notce, że jestem chora, to akurat ta kwestia się nie zmieniła. Pierwszy raz od bardzo dawna moje przeziębienie trwa dłużej niż tydzień i nie wiem, jak sobie z tym poradzić... Jeśli dalej nic się nie zmieni to w końcu trzeba będzie iść do lekarza, a tego bardzo nie lubię. 
Ale co zrobić :). Uciekam do ogarniania, a dla was zostawiam recenzję żelu pod prysznic! :)


Uroda Polska Melisa
Delikatny żel pod prysznic


Cena: 8zł
Pojemność: 400ml
TUTAJ

Od producenta: Łagodny żel pod prysznic wzbogacony delikatną formułą, stworzony specjalnie dla potrzeb skóry wrażliwej. Wyciąg z melisy doskonale nawilża i regeneruje, łagodzi podrażnienia. Subtelny, ziołowy zapach żelu działa kojąco. Codzienne stosowanie zapewni optymalne nawilżenie skóry i poprawę jej elastyczności. poczuj siłę naturalnego nawilżenia!

Testowany dermatologicznie.

Sposób użycia: Żel nanieś na mokrą skórę, po umyciu delikatnie spłukać. Dla optymalnych domowych efektów stosuj całą linię Melisa dla cery wrażliwej i normalnej.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamide Dea, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, Glyceryl Oleate, Coco Glucoside, Styrene/Acrylates Copolymer, PEG-40Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol Melissa Officinalis Leaf Extract, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Limonene, Linalool, Buthylphenyl, Methylpropional, Hydroxycitronellal, Citronellol.


Wiecie, że kosmetyków mam mnóstwo. jako blogerka moje zapasy są naprawdę ogromne, ale to już jest moje uzależnienie, od którego nawet nie chcę uciekać. Mimo wszystko łażenie po drogeriach i kupowanie sprawia mi ogromną radość! Ale tak się ostatnio coraz częściej składa, że w moich zbiorach, kiedy niektórych kosmetyków mam spokojnie kilkanaście, brakuje żelu pod prysznic. Zawsze się śmieje, że taka ze mnie blogerka, a nawet żelu nie mam pod prysznic i lecę, i kupuje cokolwiek albo podkradam siostrze zazwyczaj haha.


Żel pod prysznic marki Uroda Polska na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo fajny. Ostatnio jakoś bardzo podobają mi się białe opakowania, mam wrażenie, że są takie czyste, schludne i ładne. Jak zawsze na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje. Żel posiada zamknięcie na zatrzask, które jest bardzo trwałe. Otwór jest idealny, przez który bardzo łatwo wydobywa się produkt.

Po otwarciu żelu od razu można wyczuć jego cudowny zapach. Jest naprawdę delikatny, subtelny, kobiecy, nie wiem czy taki ma zapach melisa, ale jeśli tak to ja bym chętnie się skusiła na coś jeszcze z melisą, czy nawet na samą herbatkę ;). A konsystencja żelu, była taka zwykła żelowata, idealna.


Jeśli chodzi o właściwości to ja go bardzo lubiłam. Świetnie się pienił, oczywiście mył i co najważniejsze nie wysuszał skóry. Nie jestem w stanie określić, czy ją dodatkowo nawilżał, ale nie odczuwałam tragedii na skórze, kiedy zdarzało mi się nie użyć balsamu po prysznicu. Nie podrażnił mnie ani nie uczulił/

Poza tym, cena żelu jest naprawdę niska w porównaniu do jego pojemności! Ja byłam w szoku, ale takim bardzo pozytywnym  A przy okazji, marka jest dostępna wszędzie, ostatnio nawet widziałam te produkty w Biedronce ;). Dlatego ja jestem na duże, ogromne tak, czego bym się szczerze nie spodziewała, ale już wiem, że będę tęsknić za tym zapachem! ;)


53 komentarze:

  1. To coś dla mnie :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go wrzucić do koszyczka podczas kolejnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niee,to na pewno nie zapach melisy bo jest po prostu ziołowy i nie ma w nim nic cudownego, często ją sobie parzę na zszargane nerwy. fajnie, że polubiłaś ten żel.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba nieszczególnie lubię testować kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Melisa? Gdy znajdę w biedronce, to od razu zakupię ;) Zdrowiej Kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. ja go jeszcze nawet nie otworzyłam;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Melisę to co najwyżej piję ;)) Nie znam tego żelu. Dla mnie najważniejsze, aby dobrze mył i nie wysuszał, no i aby ładnie pachniał, więc z tym chyba bym się polubiła;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam miniaturkę tego żelu, też ostatnio o nim pisałam :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Za taką cenę zwłaszcza to myślę, że warto spróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go jeszcze. Ale w biedronce często bywam.

    OdpowiedzUsuń
  11. No, jak masz w tej kolekcji kosmetyków TAKIE perełki, to tez bym nie uciekala ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. będę czekała na te Twoje specjalne gratulacje! XD A SPRÓBUJ ZAPOMNIEĆ!!!! XD

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie znowu im gorsza pogoda, tym lepsza produktywność, bo wtedy mogę siedzieć w domu i zająć się milionem spraw, które mam do zrobienia :) Nie używałam go nigdy, ale skoro jest w Biedronce to może przy okazji go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli faktycznie pachnie melisą, to ja go nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm... tani, dostępny niemal wszędzie więc przyjdzie czas , że i ja go wypróbuję :D. Świetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam sentyment do tej firmy :) Moi rodzice w niej pracowali i tam się poznali :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam z tego mleczko do demakijażu i spisał się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Normalnie same plusy! i to polski kosmetyk :) tylko kupować <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy produkt ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem Ci że nigdy nie używałam tego żelu a nawet nie widziałam hehe

    OdpowiedzUsuń
  21. nie słyszałam nigdy o owej firmie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś to nawet byłam zafascynowana tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbam herbatę melisę z dodatkiem pomarańczy a żel pod prysznic? Też może być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe... nigdy nie widziałam nigdzie tego produktu chyba... :) Obserwuję by być na bieżąco! :) Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem, strasznie dawno Cię nie odwiedzałam, ale widzę że niewiele się tu zmieniło w przeciwieństwie do wielu innych blogów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie używałam nic z tej firmy
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. teraz trzeba uważać, bo łatwo się przeziębić. zimno się zrobiło i wszyscy chorzy wokół :) zdrówka życzę! :D :)
    a tego żelu pod prysznic chyba nigdy nie widziałam, albo po prostu nie zwracałam na niego uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam i lubiłam :), a obecnie używam pomadki ochronnej z tej serii :):)pozdrawia :*

    OdpowiedzUsuń
  29. hajtam się 24.10 o 14:00 ! :D i uwaga - szykuję posta KOSMETYCZNEGO, to będzie pogrom! XD

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam testować kosmetyki :) A tego żelu niestety jeszcze nie miałam :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie próbowałam nic z tej firmy, a widzę coraz częściej ich produkty jak właśnie te żele czy micele, coraz więcej recenzji na ich temat. Może akurat na coś się skuszę, ale jeśli chodzi o żele pod prysznic to od wielu lat jestem wierna Dove lub Palmolive, kiedy jest na nie promocja (a często taka się zdarza) to robię zapasy. Czasami robię jednak skok w bok i zdradzam je z Nivea :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze nigdy nie słyszałem o tym produkcie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. jeszcze nie testowałam, ale widzę go czasem w Biedronce, może kiedys się skusze i kupie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. oj dla mnie nie. Cała marka jest dla mnie tragiczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam jakieś produkty z tej linii i wszystkie pachniały bardzo ładnie, pewnie podobnie pachnie ten żel ;)
    Chętnie go wypróbuję, też widziałam w Biedronce, ciekawe czy jeszcze są.

    OdpowiedzUsuń
  36. mam od nich tonik kwiatowy i jest bardzo delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD