Mikołajkowe spotkanie blogerek!
05.12.2015r. Chełm Ranczo Budrysa

08 grudnia 2015


W grudniu mam zajętą praktycznie każdą sobotę Spotkaniami Blogerek! Czyli najlepszy grudzień ever, nie mogłam sobie tego lepiej wyobrazić, aż żałuję, że nie robię Vlogmas'ów i nie będę mogła tego przeżyć raz jeszcze. Zdjęć mam sporo, ale wiadomo, że to nie to samo. Ale przejdźmy do magicznego spotkania, w magicznym miejscu z cudownymi osobami ;).

Całe zamieszanie zostało spowodowane przez Martę i Klaudię, czyli nasze główne organizatorki i muszę powiedzieć, że organizacja to była pierwsza klasa ;), lepiej być nie mogło, wszystko było dopieszczone, załatwione i jeszcze raz dziękuję, że mogłam być tam z Wami! :) Cieszę się, że miałam okazje zobaczyć znajome już twarze, ale muszę przyznać, że było dużo osób, które widziałam pierwszy raz w życiu i mega się z tego cieszę, że miałam taką możliwość! :)

Wszystkie najcudowniejsze: Monika, Wiola, Karolina, Emilka, Sylwia, Sylwia, Milena, Kasia, Monika, Magda, Kasia, Gosia, Sylwia, Marta i Klaudia 

Spotkanie odbyło się w sumie za Chełmem na Ranczu Budrysa. Miejsce cudowne, jak już wspominałam na maksa magiczne, piękne. Wiecie.. jeziorko, altanka, rowerki wodne (policja! haha), plaża, mosty, huśtawka i oszklona restauracja... Ja wiem, że na pewno tam wrócę na wiosnę, lato, bo niestety w sobotę było mimo wszystko trochę za zimno i za mało zdjęć byłam w stanie zrobić. Ale starałam się mniej więcej coś pododawać na snapchata (jak coś - @indeciseee). Gdyby nie Monika nie wiem, jakbym dotarła, więc bardzo dziękuję za zaadoptowanie mnie do samochodu ;). Miejsce obłędne, ale niestety jeśli chodzi o jedzenie to trochę coś mi nie grało. Frytki za twarde i za długo czekałam, a byłam strasznie głodna - więc może stąd ten osąd haha. Ale ciacho mega, kawa jak widziałam po dziewczynach też smakowała, a i sałatki pięknie wyglądały!, więc mimo wszystko ja tam jeszcze wrócę ;).




Spotkanie zaczęłyśmy od jedzenia, o którym już pisałam, a potem przyszedł Św. Mikołaj i rozdał nam nasze prezenty. Uwielbiam tę wymianki kosmetyczne i niekosmetyczne, kupowanie sobie nawzajem prezentów, nie ma nic milszego :). Mój osobisty Mikołaj <3 zaskoczył mnie, jak najbardziej pozytywnie. Wielki cukieras, a w środku jeszcze większe słodkości. Oczywiście czekolada Oreo (nie mogło być inaczej, haha), owocowa maseczka marki, której nigdy nie miałam, plastry na pory, które chciałam! <3, arbuzowa świeczka ;3, żel z Sephory, laseczkowy cukieras, naklejki, które wykorzystam do postcrossingu i oczywiście pocztówki. Matko, jak ja kocham pocztówki i jak miło, że Mikołaj się na nie skusił :3! haha.



Oczywiście z nami jest tak, że buzia nam się nie zamyka. Więc wszystkie rozmawiały non stop, nieważne czy jadłyśmy, czy coś się działo, czy trzeba było uważać, gadałyśmy cały czas o wszystkim, głównie o ważnych pierdołach, czyli coś co uwielbiam najbardziej ;). Mogłam się zrelaksować, pośmiać i odpocząć. Było naprawdę miodzio! A w międzyczasie dziewczyny rozdały nam mikołajowe upominki od firm. I każda kolejna torebka mnie przerażała, bo nie mogłam wyobrazić sobie swojego powrotu do domu. Ale te wszystkie wspaniałości, jakie dostałyśmy, były warte przytargania do domu i późniejszych zakwasów.




O upominkach dokładnie będzie następnym razem! :)



Nasze spotkanie było głównie skoncentrowane na pomocy Stowarzyszeniu Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt. Więc organizatorki wpadły na cudowny pomysł przeprowadzenia loterii, jak i licytacji. W loterii były cudowne rzeczy możliwe do wygrania, aż żałuje, że nie mogłam wykupić większej ilości losów, ale moje trzy i tak i tak są niczego sobie. Z kolei na licytacji udało mi się wylicytować dokładnie to, co chciałam. Było dosyć spokojnie, na szczęście się nie pobiłyśmy haha. Ale szczytny cel, znowu cudowne rzeczy do zgarnięcia więc warto było, jak najbardziej ;). Udało nam się zebrać niecałe 800zł, więc myślę, że to dobry wynik, a wiadomo, że każda pomoc jest ważna i przydatna :)

Zgarniam swoje kosmetyki za losy :3.

To udało mi się wylicytować, jako pierwsze. Jak tylko usłyszałam, że coś do włosów, no to siup moje ;). Lakier oddałam Kasi, bo nie używam, a wiem, że na niego polowała ;). Ja najbardziej nie mogę się doczekać tej kuracji keratynowej, o której sporo ostatnio czytałam na blogach ;).
A druga rzecz to Planner na rok 2016 :). Uwielbiam takie rzeczy, które mają za zadanie mi pomóc, uwielbiam nawet zwykłe zeszyty, w których mogę napisać cokolwiek mi się podoba ;). http://www.inspiplanner.com :3



Dziękuję za zdjęcia dziewczynom! Taki tam mały kradziej ze mnie. Ale jak już wspominałam niedawno, moja cyfrówka do niczego się nie nadaje i nawet jej nie brałam ze sobą ;).




55 komentarzy:

  1. Świetne spotkanie! I ekstra gest z pomocą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo fajowo było :) Kurcze szkoda, że nie wiedziałam, że jesteś pocztówkomaniakiem, mam kilka całkiem oryginalnych, na drugi raz Ci podrzucę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne spotkanie! Szkoda, że czas tak szybko płynie. Koniecznie daj znać, jak sprawuje się ten Kardashiankowy olejek, który wylicytowałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozazdrościć spotkania a miejsce faktycznie urocze, chociaż o tej porze roku (jeszcze bez śniegu) wszystko wygląda ponuro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne widoki dookoła, a spotkanie na pewno udane i wesołe

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze i było jak najbardziej udane :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że spotkanie udane i fajnie że przez cały miesiąc w takich będziesz uczestniczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne miejsce, choć w sezonie zatłoczone;) Super, że się dobrze bawiłyście;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po zdjęciach widać, że spotkanie było bardzo udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że było bardzo sympatycznie. Super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że spotkanie było udane :) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam być na tym spotkaniu, no ale może następnym razem :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne miejsce i Wy fajnie wyglądacie razem na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Po relacji można sądzić, że spotkanie się udało, tylko pozazdrościć :P i pożałować, że samemu się nie było..ah rozmarzyłam się :D gratuluje fantów w loterii i życzę miłej zabawy na kolejnych spotakaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle piękności w jednym miejscu! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. spotkanie było ekstra, cieszę się że mogłam tam z Wami być :)
    Ps lakier jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze milo się spotkać spotkać koleżankami po fachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie za dobrze Ci tyle spotkań?:D

    OdpowiedzUsuń
  19. urocze miejsce na spotkanie, fajna relacja

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście - lepszego miejsca nie mogłyscie wybrać <3 pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze podobały mi się takie spotkania :)
    P.S. Zmieniłam nazwę bloga: lamia-riae.blogspot.com
    Mam nadzieję, że bez problemu uda się Tobie do mnie trafić, ponieważ zmiana nazw robi czasami nie lada zamętu :/

    OdpowiedzUsuń
  22. fajną miescówę miałyście ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Musiało być naprawdę super! A miejsce cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O kochana jak ja Ci zazdroszczę tylu spotkań :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Miejsce przepięknie i Ty ślicznie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. u nas również kiedyś odbywały się takie spotkania, można nawiązać bardzo fajne znajomości. zazdroszczę , brakuje mi ich ;(

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie spotkania to świetna sprawa! :)
    Cudowne miejsce.

    muminek-enter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak Was dużo było. No i wspaniałe miejsce do spotkania. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam już gdzieś relację z tego spotkania i bardzo mi się podobała :) A miejsce bardzo urokliwe na tego typu spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dawno nie byłem na takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z chęcią wybrałabym się na takie spotkanie, zazdroszczę Wam! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajne miejsce, na zewnątrz chyba jeszcze lepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. super! sama bym się wybrała na coś takiego :)

    Pozdrawiam, by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne, urokliwe miejsce wybrałyście.

    OdpowiedzUsuń
  35. Widać że była fajna zabawa :D zazdroszczę takich spotkań :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że spotkanie należało do udanych. Miejsce jest naprawdę urocze.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  37. takie spotkania są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Było super! Już nie mogę doczekać się następnego spotkania! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Widzę,że spotkanie się udało - musiało być na prawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD