Czy Wy widzicie tę piękną pogodę? To palące i grzejące słoneczko? Matko, jak cudownie, jak cieplutko, jak milutko! I sam fakt, że nie trzeba dzieci ubierać w kilka warstw, tylko można wygodnie i szybko zapakować dzieci do samochodu i jechać, a nawet na zwykły spacer muszę pamiętać jedynie o czapkach dla dzieci, a dla mnie o okularach przeciwsłonecznych. Jest bardzo przyjemnie!
A jak już jest przyjemnie to nie zapominajmy o ochronie przeciwsłonecznej! Tym bardziej teraz, na początku, kiedy to słońce bywa najostrzejsze, a także nieprzewidywalne. Nie zauważycie nawet, kiedy opalicie się na czerwono, a wieczorem będzie bolało. Dlatego mam dla Was hit od Dermedic na ten rozpoczynający się sezon!
Dermedic Sunbrella
ultralekki krem ochronny do twarzy SPF50
Krem ochronny do twarzy Dermedic Sunbrella zamknięty jest w tubce, nie jest ona duża, ale nie powoduje to większych problemów, bo krem jest niesamowicie wydajny. Mamy tutaj mocny krem ochronny, który chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA oraz UVB. Tubka dzięki temu, że stoi na głowie jest bardzo łatwa w użytkowaniu, nie ma problemu z wyciśnięciem kremu z opakowania, a wielkość opakowania sprawia, że zmieści nam się nawet do małej torebki, więc mamy możliwość reaplikować krem w każdej chwili.
Krem jest biały, dość gęsty, więc na początku musimy się nauczyć odpowiednią ilość.
Krem sprawdza się genialnie, nie ma opcji, że słońce spali nam twarz, jeśli tylko równomiernie nałożymy krem na twarz. Krem sprawia, że skóra cały czas oddycha, nie zapycha się, nie powoduje wysypu wyprysków, a jest chroniona przez cały dzień przed słońcem. Ja tego produktu używam nie tylko na twarz, jeśli tylko mam taką potrzebę posmaruję też i ciało, głównie miejsca widoczne i narażone na promieniowanie słoneczne. A także stosowałam u dzieci (4 i 5 lat). Byłam tak samo zadowolona. Krem nie jest tłusty ani oleisty, nie pozostawia po sobie nie przyjemnego uczucia na dłoniach.
On nie bieli, nie powoduje żadnego wpływy na makijaż, nic się nie roluje ani nie zmienia swojego koloru czy właściwości, dlatego super sprawdza się rano. Kiedy jesteśmy na zewnątrz, na wakacjach czy na plaży wygodnie można nałożyć ponowną warstwę na skórę, jeśli nie mamy makijażu i jest taka potrzeba.
Ja jestem bardzo zadowolona, a patrząc na słońce na zewnątrz uważam, że każdy powinien mieć taki krem w torebce, w łazience i gdzieś w zasięgu ręki, żeby po niego sięgnąć. Krem świetnie się sprawdza, nie bieli, nie brudzi, nie koloruje, jest naprawdę super pod makijaż, sprawdza się tak, jak powinien. Chroni przed słońcem i zapewnia bezpieczną i zdrową opaleniznę. Jest super wydajny, wystarczy nam na bardzo długo i na pewno będziecie z niego zadowolone.
A ja się tak cieszę, że ostatnio nie muszę pamiętać o takich podstawowych kosmetykach, jak np. krem ochronny z SPF, Pure Beauty myśli za mnie i zabezpiecza mnie przed każdą zmianą temperatury. Na szczęście mnie to nagłe mocne słońce nie zaskoczyło, bo miałam Sunbrellę. Bardzo polecam!
Pamiętacie o ochronie przeciwsłonecznej?
[wpis reklamowy]





.png)
.png)
.png)
.png)
.png)