Ziaja jeju młoda skóra - tonik do twarzy

22 lutego 2026

 
Dzień dobry! I weekend się kończy! Ciężko mi powiedzieć, czy zrobiłam to, co chciałam, bo w dalszym ciągu za dużo rzeczy mam do zrobienia. Na pewno, powoli, powoli zbliżamy się do luźniejszego okresu albo tak mi się po prostu wydaje, bo zbliża się wiosna, a cieplejsza pogoda z dziećmi to już jest win-win! Oj przydałby się urlop, taki dłuższy, żebym była w stanie i odpocząć i zarazem zrobić wszystko, co powinnam, ale jest mi tak ciężko się zebrać, że szok!
Ale za to dzisiaj mam dla Was fajną recenzję! Fajną, bo mamy produkt naprawdę przydatny w pielęgnacji twarzy, na dodatek marki, która jest bardzo łatwo dostępna, a zarazem cena jest na maksa przyzwoita! Ziaja to marka, która jest ze mną już od bardzo dawna, pamiętam, jak jarałam się, że kupiłam sobie żel pod prysznic kozie mleko i krem do rąk pachniał tak samo pięknie. A teraz przyszedł czas na tonik do twarzy!


Ziaja jeju - młoda skóra
tonik do twarzy





Tonik znajduje się w dość zwykłej buteleczce, nie mamy tutaj nic specjalnego, zwykła przeźroczysta butelka świetnie przyciąga uwagę głównie ze względu na niebieski odcień samego toniku. Co w połączeniu z tymi czarnymi napisami sprawia, że jakoś tak przyciąga nasz wzrok, co bardzo mi się podoba. Mamy na opakowaniu wszystkie najważniejsze informacje, do tego mamy atomizer. A ja uwielbiam w ostatnim czasie toniki w sprayu, kiedy mogę zrobić twarzy mocny tonikowy prysznic -uwielbiam ten efekt. Tutaj z opakowaniem wszystko jest okej, mamy też zatyczkę, która dodatkowo chroni przed wypłynięciem produktu z opakowania, dzięki czemu możemy spokojnie brać tonik ze sobą wszędzie.
Jak już pisałam ten niebieski odcień toniku przyciąga wzrok, a ja mogę dodać, że konsystencja jest typowa, wodnista, nie jest tłusta, nie jest oleista, ale bardzo fajna i przyjemna konsystencja, która nie wchłania się od razu w skórę, ale to jest fajnie. Ja bardzo lubię ten efekt mokrej twarzy po użyciu, bo właśnie wtedy powinniśmy nakładać na twarz serum do twarzy i wtedy osiągniemy najlepsze rezultaty.


Ja toniku używam dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Rano po oczyszczeniu twarzy oraz jest to pierwsza rzecz, jaką nakładam na twarz, z kolei wieczorem po zmyciu makijażu również ratuję moją zmęczoną skórę po całym dniu tym tonikiem. W każdym z tych przypadków tonik sprawdza się fenomenalnie. Muszę przyznać, że nie spodziewałabym się, że to będzie aż takie cudeńko, ale uwielbiam ten produkt!
Mamy tutaj mocne nawilżenie, odżywienie, a zarazem full nawodnienie. Tonik sprawia, że skóra nie traci wody, a i utrzymuje cały czas idealny poziom nawodnienia skóry. Jest też świetnym pierwszym krokiem pielęgnacji, czy to na zbliżający się makijaż czy właśnie pielęgnację wieczorną, regenerację i odpoczynek. Przygotowuje świetnie skórę rano na cały dzień pełen wyzwań, sprawia, że się budzę, że nabieram jakiegoś pozytywnego nastawnia, bo wiem, że moja skóra jest zadbana i dostała to czego potrzebuje. Nie wpływa negatywnie na skórę, pomaga jej na każdej płaszczyźnie, podbija działanie wszystkich innych kosmetyków, kocham ten tonik - jest rewelacyjny!


Nie wiem, czy tonik nadaje się do mojej skóry, ale bo moja skóra już młoda nie jest, ale tonik jest genialny. Uwielbiam go, uwielbiam jego działąnie, uwielbiam jego działanie pobudzające w każdej sferze, bo pobudza nie tlyko moją skórę, ale i moją duszę, jak i moje myśli. Uwielbiam jego cenę, któa jest niesamowicie niska, uwielbiam jego dostępność, bo znajdziemy go w większości drogeriach, a i nie zpaominajmy o tym, że jest turbo wydajny! Ja go mam i mam już ponad dwa miesiące (ostatni tonik pojawił się w grudniowym grudniu), a nie zużyłam nawet połowy, co przy cenie niecałych 10zł daje fenomenalny wynik. A muszę przyznać, że nie oszczędzam go, daję na twarz bardzo dużo produktu, robię sobie mocne, wodniste prysznice, bo takie uwielbiam. Nie ma sobie równych jest świetny! Bardzo go polecam!



Używacie toników do twarzy? Ja jakiś czas temu przestałam, męczyło mnie używanie wacika i przemywane twarzy czymś następnym, za to możliwość wypsikania sobie twarzy tonikiem mnie kupiła, zdecydowanie. Jest genialny! I jest to kolejny produkt, który wkradł się do mojej pielęgnacji i prędko z niej nie wyjście. Uwielbiam no!
A Wy jakie macie kroki w pielęgnacji skóry twarzy?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD