Nawet nie wiecie, jak bardzo ucieszyłam się z maila z wiadomością na temat biedronkowego kocyka, polecanego przez duet Paprocki&Brzozowski, który wspiera zarazem ideę dawstwa szpiku :). Świetne cel, jeszcze lepszy pomysł, a wykonanie? Rewelacyjne ;). Strasznie nie mogłam się doczekać, aż otworzę swoją czerwoną, pięknie zapakowaną paczuszkę, no i tak czekałam oglądając koce na Waszych blogach, a ja się tylko zastanawiałam i jak tam z moim <3. Czekanie się opłaciło, jak najbardziej ;)!

Koce można nabyć w Biedronce już od 6 lutego (ja niestety swój rozpakowałam dopiero wczoraj, ale od razu się zakochałam <3) w cenie 24,99 zł. Koce są normalnych rozmiarów, czyli są duże, spokojnie można się nim owinąć w kokon i siedzieć zadowolonym :D. Są wykonane solidnie, z genialnego materiału. Trzeba też podkreślić, że koce są gatunkowo naprawdę świetne. Rzeczywiście jest miękki, przytulny i mega grzeje. Ja już dzisiaj spałam wtulona w niego i wiem, że za wszelką cenę muszę go zabrać ze sobą do Lublina <3. Co jeszcze mogę powiedzieć na ich temat? W sumie same zalety, nic dodać, nic ująć ;). Piękne cztery wzory, każdy może wybrać dla siebie najbardziej idealny, albo dla kogoś z okazji walentynek - bo to fajny pomysł na prezent. Czytanie książek, wspólne oglądanie filmów, czy po prostu odpoczynek z tym kocem na pewno będzie wprawiał w fajny, romantyczny nastrój ;)).
Co więcej zwrócenie uwagi na dawstwo szpiku.. Powiem Wam, że sprawdziłam temat i wszystko jest, jak najbardziej bezpieczne. Szpik jest pobierany z okolic biodra pod całkowitą narkozą, więc żadnego bólu w trakcie nie będziecie odczuwać. Rejestracja i badania są finansowane przez fundację DKMS, która posiada środki od prywatnych sposób, czy też firm sponsorujących. Dlatego warto, bo można komuś pomóc dając od siebie w rzeczywistości niewiele, a dla kogoś to może być
jedyna efektywna pomoc.. Ja niestety nie mogę zostać dawcą, ze względu na ograniczenia wagowe (jak zawsze -.-), ale jeśli kogoś z Was zainspirowałam do tego to będę najszczęśliwszą osobą na świecie ;).!
Co myślicie na temat takich akcji? Jakie macie zdanie na temat bycia dawcą szpiku i krwi :)? Bo ja jestem na siebie strasznie wściekła, że nie dobijam do 50, żeby się załapać.