Versace Crystal Emerald Pour Femme

15 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! I jak tam? Co tam? Jak się macie? Czas płynie! A u nas się bardzo dużo dzieje, dużo do przodu, trochę do tyłu, ale działamy prężnie. To jest najciekawszy i najbardziej wymagający mój rok. Z jednej strony fajnie, ale z innej jestem standardowo przerażona tym, ale damy radę! Kto jak nie my.
A jak już dajemy tak sobie świetnie radę to czemu by nie pachnieć nowymi perfumami? A jak już pachnieć to czemu nie Versace? W Pure Beauty Royalty#15 znalazły się piękne z zewnątrz i bosko pachnące wewnątrz perfumy Crystal Emerald! Zapraszam na szmaragdową recenzję!


Versace Crystal Emerald
pour femme





Moja buteleczka to niepełnowymiarowy produkt, ale mamy tutaj aż 50ml perfum, więc w dalszym ciągu wystarczy nam na długo. Mój mniejszy flakonik wygląda tak samo, jak pełnowymiarowy produkt. Buteleczka jest prześliczna, mamy tutaj istny szmaragd wśród buteleczek. Kolor jest mega głęboki, przypomina mi piękne lazurowe wybrzeże, aż chciałoby się przenieść gdzieś daleko, gdzie w pełnym słońcu ten flakonik wyglądałby jeszcze pięknie. A w połączeniu ze złotem prezentuje się to cudownie. 




Zapach jest magiczny i niesamowity, bardzo głęboki, kwiatowy, ale zarazem intensywny, ale nie duszący. Zapach jest niesamowicie wielowymiarowy, on z każdą sekundą przeobraża się w coś zupełnie innego. Początkowo jest dość stonowany, kadzidlany, ale po chwili rozkwita, jak najpiękniejszy kwiat. Zapach też super się nosi, pasuje na co dzień do pracy, czy w trakcie innych obowiązków, kiedy żyjemy w pędzie, ale zapach jest też piękny na wieczór, na imprezę, na ważniejsze wyjście, kiedy chcemy poczuć się wyjątkowo. 


Zapach jest niesamowity, na pewno będę go nosić na co dzień tak często, jak to tylko możliwe, flakonik wygląda tak przepięknie, że też będzie pięknie błyszczeć na półce. A poza tym, niezmiernie się cieszę, że zapach jest dla mnie chyba idealnie dobrany, bo w ciągu dnia go w ogóle nie czuję, a to jest świetny znak!


Jakie są Wasze ulubione zapachy? Macie jakieś nowe flakony, które Was w sobie rozkochały? Dawajcie znać!


[wpis reklamowy]

Real Shea by Rated Green odżywczy szampon do włosów

13 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie? Co u Was słychać? Ja od wczoraj walczę z mocnym przeziębieniem i nie spodziewałam się, że może być to tak aż tak męczące. Dawno nie byłam chora, a ze wczoraj był wolny dzień, to przeziębienie postanowiło mnie dopaść podwójnie. A pogoda powoli jest coraz ładniejsza i naprawdę tęsknię za prawdziwą i ciepłą wiosną!
A dzisiaj chciałabym już zacząć serię recenzji z Royalty#15! Bo Pure Beauty ma cudowne boxy z kosmetykami i zawsze trafiają się w nich same cudeńka! W ostatnim boxie były kosmetyki tak dopasowane do moich potrzeb, że praktycznie wszystko są już w użyciu, także recenzji będzie sporo! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać szampon odżywczy do włosów od Real Shea by Rated Green! A że jestem po rozjaśnianiu, po czym zawsze dbam o włosy dwa razy bardziej to wymagania mam duże!


Real Shea by Rated Green
odżywczy szampon do włosów





Szampon znajduje się w super dużym opakowaniu, mamy tutaj sporą pojemność i bardzo fajną, estetyczną, ale i prostą butelkę. Mamy tutaj prostą czcionkę, brak kolorów, dzięki czemu wszystko prezentuje się naprawdę ładnie! Mi to się bardzo podoba, i jestem mega zauroczona tymi opakowaniami. Mamy wszystkie najważniejsze informacje na opakowaniu, Zatyczka działa w standardowy sposób, z jednej strony naciskamy, a z drugiej pojawia się otwór.
Szampon ma bardzo przyjemną konsystencję, dość gęstą, ale super wnika między włosy, dzięki czemu możemy dokładnie umyć skórę głowy. Konsystencja nie jest oblepiająca, a zapach jest bardzo ładny, choć delikatny. 


Tego szamponu odżywczego używam oczywiście do drugiego oczyszczania, wtedy zależy mi na czymś pielęgnującym, na czymś, co również zadba o moje włosy po dobrym oczyszczeniu. Muszę przyznać, że ten szampon się naprawdę świetnie sprawdza, bardzo dobrze oczyszcza, świetnie działa na skórę głowy. Nie powoduje przesuszenia, pieczenia ani łupieżu. Bardzo fajnie się pieni i czuć, że ta piana fajnie otula nasze Na dodatek, jak na szampon, super pielęgnuje włosy na długości, fajnie nawilża, odżywia i dba o włosy. Sprawia, że są dobrze oczyszczone, ale nie są suche, ani poplątane. Świetnie się sprawdza i jest super pielęgnacyjną bazą pod odżywkę i maskę do włosów. 


Ja jestem bardzo zadowolona z tego szamponu, on naprawdę fajnie oczyszcza skórę głowy i pielęgnuje włosy na całej długości. Fajnie się pieni, ma fajną konsystencję, którą się super nakłada na skórę głowy, jest mega wydajny, nie trzeba użyć dużo, żeby umyć włosy. Super jest też to, że nie plącze włosów, włosy po tym szamponie są miękkie, gładkie i naprawdę miłe w dotyku. Podoba mi się to jego działanie nawilżające i odżywcze, jest to delikatny efekt, ale i tak się cieszę, że jest, bo nie zawsze szampony pielęgnują włosy. Ten też nie powoduje u mnie częstszego mycia włosów, co jest na duży plus! No wszystko tu jest na plus!



[wpis reklamowy]

Pure beauty i wyjątkowy Royalty edycja 15!

11 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Jak po świętach? Doszliście już do siebie, odpoczęliście, a może dalej odpoczywacie i korzystacie z możliwości dłuższego wolnego i zaplanowaliście sobie urlop? Z roku na rok święta wyglądają całkiem inaczej, organizujemy inne aktywności, mamy inne tradycje, szukamy naszych i planujemy, jak to będzie wyglądało, jak już będziemy mieszkać u siebie... I ta myśl mimo, że plany są odległe, jakoś mnie ekscytuje i cieszy, bo wiem, że kiedyś w końcu będzie bardzo po mojemu i nie mogę się tego doczekać. 
A ja na takie cudowne zakończenie świąt i powrotu do pracy mam dla Was najlepsze pudełko z najlepszych od Pure Beauty! Mowa tu oczywiście o Royalty#15, które wygląda wspaniale i ma tak samo wspaniałe wnętrze. 

Pudełko Royalty#15 wypełnione jest prawie dwudziestoma kosmetykami, akcesoriami, ale i biżuterią ! Nie musze chyba mówić, jaka ekscytacja pojawia się za każdym razem, kiedy mogę otworzyć nowe pudełko i mam po prostu niespodziankę. Zawsze w tych produktach znajdują się kosmetyki uniwersalne, przydatne, ale i ekskluzywne, niektóre droższe, a niektóre takie, których bym sobie nie kupiła, a po czasie okazuje się, że były bardzo przydatne! 
Te pudełka sprawiają, że testuję nowe produkty, także te, których raczej sama bym sobie nie kupiła z jakiejś niewytłumaczalnej obawy. Zawsze mam problem z ampułkami z samoopalaczami, a tutaj są takie produkty, że aż chce się spróbować i wyjść ze swojej strefy komfortu, a ja to bardzo lubię!
To zapraszam!



VEZZI naszyjnik koniczynki
Elegancki, delikatny, ale i wyróżniający się w oczy naszyjnik od Vezzi to będzie hit tego okresu wiosenno-letniego. Ile razy wkurzamy się, że biżuteria nam się obraca i nie widać tej esencji, tego najważniejszego punktu? Z tym naszyjnikiem tego problemu nie ma, bo jest on dwustronny. Z jednej strony mamy czarną emalię, która doda charakteru stylizacji, a z drugiej strony białą masę perłową, która z kolei delikatnie, ale w wyrafinowany sposób podkreśli naszą stylizację. Jest idealny na co dzień, jak i na specjalne okazje.
Ja też powiem, że ostatnio skorzystałam z promocji i kupiłam biżuterię od Vezzi, jako dodatek do prezentu i był to strzał w 10, biżuteria prezentuje się pięknie i sprawdza się w każdej sytuacji. podrzucam nasz kod PUREVEZZI20 !



IUNO COSMETICS pędzel 10 do brwi oraz pędzel 09 do blendowania
Pędzelki do moje nowe uzależnienie, tym bardziej, że mam ochotę wymienić swoje wszystkie pędzle na coś konkretnego, lepszego i coś fajniejszego, a już widzę, że Iuno Cosmetics to świetna alternatywa. Pędzelki prezentuję się przepięknie, uwielbiam białe rzeczy, w dodatku włosie jest idealnie zbite, ale zarazem elastyczne i do tego mięciutkie w dotyku. Wykonane są z gęstych i miękkich włókiem, dzięki czemu sprawdzają się przy każdym rodzaju produktu. Nie kosztują majątku, dlatego tym bardziej myślę, że niedługo większość moich pędzli będzie właśnie od nich.
Pędzel nr 10 do brwi to precyzyjny pędzelek do stylizacji i podkreślania kształt brwi w naturalny sposób. Z kolei pędzel nr 09 do idealny pędzel do konturowania cieni na powiece, ułatwi łączenie koloru i uzyskanie profesjonalnego makijażu oka. 



VITA LIBERATA dwustronna luksusowa rękawica do opalania
Przechodzimy o mojego wyjścia ze strefy komfortu, ta rękawica do opalania jest tak super miękka, jest zrobiona z tak świetnego tworzywa, że o mammamia! Jak ją tylko tworzyłam to miziałam i nie mogłam się nadziwić, jak można stworzyć tak super produkt. Jest dwustronna, aksamitna, dzięki czemu zapewnia równomierne i bezsmugowe rozprowadzenie produktu samoopalającego. Co najważniejsze chroni dłonie przed zabrudzeniem, ułatwia blendowanie i dzięki niech uzyskamy naturalny efekt opalenizny na ciele, jak i na twarzy, Świetnie sprawdzi się dla początkujących, jak i zaawansowanych.



VITA LIBERATA the gradual training lotion
A jak już zaznajomiliśmy się z rękawicą to czas przejść do produktu, który nam tę opaleniznę zapewni. Gradual Build to produkt, który sprawi, że delikatnie i stopniowo stworzymy opaleniznę na skórze. Będzie wyglądać naturalnie, zyska złoty kolor już w ciągu ok. 8 godzin. Produkt działa jak balsam, jest przy okazji super nawilżający i odżywiający, zapewnia gładką skórę pełną blasku. Poza tym, można używać go codziennie na twarz, jak i na ciało. J przyznam szczerze, że jak zawsze rezygnowałam  opalenizny tak od tamtego roku, jakoś tak marzy mi się pięknie opalona skóra. nie wiem, czy uda mi się to zrobić za pomocą słońca, ale za pomocą Vita Liberata na pewno! Jaram się!



BE THE SKY GIRL rozświetlający enzymatyczny peeling do twarzy peel 'n' chill
A tu mamy próbki rozświetlającego enzymatycznego peelingu do twarzy, co idealnie sprawdzi się na wyjazdach. Produkt zapewnia nam delikatne złuszczenie martwego naskórka, wygładzenie skóry, jak i przywrócenie jej blasku. Mamy tutaj oczywiście naturalne enzymy oraz ekstrakty roślinne, które przy okazji koją, odżywiają i rewitalizują cerę. Kiedyś miałam sporo kosmetyków tej marki, potem na jakiś czas poszła w zapomnienie, więc cieszę się, że wraca! Bo pamiętam, że były ekstra!



VERSACE crystal emerald woda perfumowana
A jak już będziemy się wakacjować z piękną opalenizną to jeszcze warto ładnie pachnieć, a o to w tym sezonie zadba Versace! Elegancki zapach, który łączy w sobie kwiaty, owoce, a inspirowany był blaskiem szmaragdu! Ma w sobie nuty cytrusów oraz brzoskwini, kwiatowe serce, jak i zmysłową bazę piźma oraz tonki. Zapach od razu podkreśla kobiecość, dodaje pewności siebie i pozostawia po sobie trwały zapach! Jest to zapach wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy i zapadający w pamięci!




FACEBOOM paleta cieni do powiek nude mood, promienna kokietka
Czy wy widzicie te piękne kolory? Boże ta paleta idealnie się u mnie sprawdzi, to są właśnie moje kolory, to są te kolory, którymi ja maluję się najczęściej! Jest tu coś jasnego, jest ciemny brąz i oczywiście idealne brokaty dla takiej sroki, jak ja. Paleta składa się z sześciu neutralnych odcieni, które świetnie sprawdzą się do makijażu dziennego, jak i wieczornego. Formuła jest kremowa, dobrze napigmentowana, dzięki czemu łatwo się rozprowadza i blenduje, dzięki czemu stworzymy genialne makijaże!



ZIELONE LABORATORIUM multifunkcyjne serum do twarzy
A tutaj mamy jeszcze serum do twarzy, które jest multifunkcyjne! A ten produkt ma fajne działanie nawilżające, rozświetlające, a także działa przeciwko niedoskonałościom. Pomoże nam również wspierać regenerację i poprawi koloryt cery. Ma super żelową konsystencję, dzięki czemu mnożna go używać rano, jak i wieczorem. Wygląda super, ma fajne składniki aktywne, więc tutaj naprawdę możemy fajnie podziałać i być zadowolone!



MOND'SUB glass skin effect maska hydrożelowa
I tej maseczki jestem super ciekawa! Nie znam marki, to będzie moje pierwsze zetknięcie się z nią, ale już jestem super podekscytowana i mam wrażenie, że tu będzie sztos! Mamy hydrożelowa maseczkę z bio-kolagenem, kwasem hialuronowym, peptydami i ekstraktem z yuzu, czyli cały wachlarz świetnych składników aktywnych. Dzięki nim, maseczka nawilża, koi i rozświetla skórę, zapewniając efekt 'glass skin'. Co jest fajne to to, że żelowy płat stopniowo staje się przezroczysty przekazując te składniki bezpośrednio do skóry. A w takim opakowaniu mamy trzy maseczki, więc będę bardzo spełniona móc użyć jej kilka razy!



MOND'SUB glass skin effect krem do twarzy
A jak już mamy super wypielęgnowaną buzię to nie zapominajmy o kremie! A o takim kremie to zdecydowanie warto pamiętać, ma bogatą żelową konsystencję, która ma w sobie ferment ryżowy, niacyna miś i aż piec form kwasu hialuronowego. Takie combo cudownie nawilży naszą skórę, rozświetli i wyrówna koloryt. Dodatkowo mamy działanie odżywiające, regenerujące oraz przeciwstarzeniowe. Idealnie! 



CLARENA C-FUSION CREAM krem z witaminą C przywracający energię
A po zimie, może mamy, jeszcze kogoś kto się nie do końca obudził? Kogoś, kto potrzebuje naładować się dodatkową energią? Idealnie się w tym sprawdzi krem z witaminą C, który ma same super działanie. Jest rozświetlający, przy okazji wspiera naturalną witalność skóry, przywróci jej blask oraz świeży i zdrowy, promienny wygląd i koloryt! Fajnie, że wspomaga również ochronę antyoksydacyjną, wzmacnia barierę hydrolipidową, jak i uelastycznia. 



CLARESA CARE ALL DAY nawilżająca baza-serum do twarzy z filtrem SPF 
A tu mamy sztos, wiecie że lubię kosmetyki 2w1,lubie szybkie i konkretne rozwiązania, lubię mieć efekt na już, a przy okazji uzyskać coś jeszcze, Claresa ma dla nas bazę i serum w jednym. Nie dość, że przygotujemy skórę pod makijaż, to przy okazji ją nawilżymy i damy jej ochronę przeciwsłoneczną SPF30. Baza wyglądzie skórę, zmniejszy widoczność porów, jak i drobnych zmarszczek, a cera będzie wyglądała zdrowo i promiennie. 



KANU NATURE krem do ciała utrzymujący opaleniznę iconic amber
A tutaj produkt dla mnie na tegoroczne lato (dlatego z recenzją muszę poczekać, chyba że opalę się wcześniej). Tak jak pisałam, rok temu coś mi się odmieniło i mam ochotę mieć skórę muśniętą słońcem, ale w zdrowy i delikatny sposób! Produkt przy okazji nawilża i odżywia, regeneruje i wygładza. No i pamiętajmy, że ma w sobie drobinki, które pięknie podkreślą naturalny, jak i opalony odcień skóry. 



EQUILIBRA wzmacniające ampułki przeciw wypadaniu włosów
I te ampułki czekają na mojego fryzjera, lubię sobie po rozjaśnianiu mocno odżywiać włosy i działać na skórę głowy, żeby je wzmocnić też od środka! A te ampułki sprawdzą się w tym idealnie, wzmacniają, odżywiają i dodają pasmo siły. Włosy będą zdecydowanie zdrowsze mocniejsze. Już zaczynamy naszą przygodę z tymi ampułkami i wierzę, że efekty będą fenomenalne!



RATED GREEN REAL SHEA odżywczy szampon
Jak już włosy będą wzmocnione, to przechodzimy do szamponu do włosów, ten odżywczy się świetnie teraz u mnie sprawdza. On delikatnie oczyszcza włosy, jak i skórę głowy, zapewniając intensywne nawilżenie oraz regenerację. Włosy przy okazji zostaną wzmocnione, a ich naturalny blask przywrócony. 
lub Rated Green szampon kojący skórę głowy z olejem tamanu



IL SALONE MILANO PLEX REBUILDER maska do włosów
A jak już mamy zadbaną skórę głowy, umyte włosy to możemy też działać z maską! I ta maska przyszła do mnie w idealnym momencie! Ona ma za zadanie odbudować włosy po zabiegach chemicznych, a ja jestem też świeżo po rozjaśnianiu, więc dodatkowe wzmocnienie mega mi się przyda! Technologia Plex Rebuilder wzmacnia wewnętrzne wiązania włosa, zapobiega łamaniu się włosów, jak i przywraca witalność, gładkość i blask. Dzięki tej masce włosy będą mocniejsze i elastyczniejsze. 



LYNIA NAILELIXIR  regenerujące serum do płytki paznokciowej
A na koniec mamy hit do paznokci! Ten hit do paznokci pielęgnuje je w 100%, wzmacnia, odżywia, regeneruje, sprawia że paznokcie mniej się łamią i rozdwajają. Idealny do codziennej pielęgnacji, wspiera zdrowy wzrost i dodaje naturalnego blasku.


Ja mam tutaj bo idealny dla mnie! Mam tutaj praktycznie full pielęgnację twarzy oraz włosów, a na dodatek są tu produkty, które naprawdę mi się przydadzą będę je używać z radością i z pełnym oczekiwaniem na efekty! Już niedługo będzie wysyp recenzji!



[wpis reklamowy]

Argan&Goats olejek arganowy

09 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Czwartek, a ja mam urlop! I nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę tym bardziej po dzisiejszym dniu, który był dosyć wymagający. Zaczęło się bardzo nieprzyjemnie, ale mam nadzieję, że skończy się mimo wszystko fajnie, na pewno jest milej skoro mam dłuższy weekend, ale jutro i tak wysiedzę swoje u fryzjera, więc nie będzie tego wolnego czasu jakoś bardzo dużo. Pewnie się zmęczę samym fryzjerem, ale cóż.
A jak już mowa o fryzjerze to dzisiaj chciałabym Wam przedstawić olejek arganowy, 100% z serii Argan&Goats. Ja oczywiście olejku używałam do olejowania włosów, na ciało wolę nakładać standardowe balsamy do ciała. A, że włosy lubię rozjaśniać to muszę też o nie dbać, czasem nawet i dziesięć razy bardziej niż normalnie, więc zapraszam!

Argan&Goats olejek arganowy






Olejek znajduje się w szklanej buteleczce z pompką, pompka działa bez zarzutu, nie zacina się i bardzo fajnie dozuje produkt na rękę czy to bezpośrednio na włosy. Całą buteleczka na szczęście się nie tłuści tak bardzo, nie wypada z rąk i jest bardzo wygodna w użytkowaniu. Mamy przeźroczystą butelkę, więc widzimy ilość zużycia. Buteleczka znajduje się też w dodatkowym kartoniku, gdzie mamy wszystkie najważniejsze informacje.
Konsystencja olejku jest typowa, jak na olejek. Ale nie jest bardzo tłusta, czy oleista, super nakłada się na włosy, poprzednio psikając jakimś podkładem. Zapach jest bardzo ładny i super mi się podoba.


Ja staram się używać oleju do włosów regularnie, jeśli udaje mi się co mycie to jest super, ale raz w tygodniu to jest zdecydowanie minimum, przynajmniej w weekend, żeby nałożyć olej na dłuższy czas i to jest super. Olej świetnie się sprawdził na włosach. Dzięki niemu włosy po umyciu były od razu miększe, gładsze i po prostu były zdecydowanie bardziej nawilżone i odżywione. Końcówki wyglądały bardzo ładnie, prezentowały się super i bardzo mi się to podobało!
Ja jestem mega zadowolona z tego olejku, mając kręcone włosy, które są średnio lub wysokoporowate, myślę, że tutaj jest coś zdecydowanie pomiędzy, ale olejek sprawdza się super!


I niestety olejek mi się już skończył, więc musze się wybrać do drogerii po nowy, także jak macie możliwość polecić mi coś, to dajcie koniecznie znać!


Hair in Balance by OnlyBIo odżywka ultranawilżająca

07 kwietnia 2026


Dzień dobry! I jak się macie? Co u Was słychać? Pogoda się dziś trochę zepsuła i ogólnie jest coraz chłodniej. Ale ja wierzę, że teraz to już naprawdę będzie super, i zaraz po tym chwilowym deszczu i chłodku będzie mocne słońce i już będę mogła schować ciepłe kurtki na dłużej! To by było piękne, a że jest już kwiecień, to przecież zaraz musi przyjść ta prawdziwa i cieplutka wiosna! A dzisiaj chcę Wam przedstawić produkt, który na wiosnę będzie super!
Znacie na pewno OnlyBio, a muszę przyznać, że ta marka naprawdę świetnie weszła z impetem na rynek kosmetyczny do drogerii, te kosmetyki są mega wszechstronne, macie tu kosmetyki do każdego rodzaju włosów, a na dodatek są super dostępne! Ja tym razem, skusiłam się na odżywkę sprayu ultranawilżającą, czyli coś co bardzo lubię! Więc enjoy recenzję!

Hair In Balance by OnlyBio
Hydra odżywka ultranawilżająca




Odżywka znajduje się w standardowym opakowaniu, takim jak wszystkie inne odżywki w sprayu, jakie do tej pory używałam na maksa, czyli głównie od Schwarzkopf, te odżywki zawsze były w mojej szafce w razie w, więc tutaj mamy bardzo podobne opakowanie. Super spray, atomizer, który daje świetną mgiełkę, opakowanie wyróżniające się na tle innych, rzucające się w oczy. Wszystko działa bez zarzutu, nic się nie zacina ani nie zapycha, jest naprawdę super.
Odżywka nie skleja włosów, nie obciąża ich, jest lekka i fajnie pokrywa włosy. A zapach? Zapach jest genialny, mega mi się podoba, jest dość słodki, nawet owocowy i lekko kwiatowy, więc mieszanka idealna! Szczegółnie jeśli chodzi o włosy i zależy nam na tym, żeby ten zapach się na nich utrzymał!


Ja takich produktów używam zawsze, nadużywam ich i nie ma dnia, żebym nie psiknęła odżywki kilka razy. Rano, wieczorem, przed kąpielą, po kąpieli, w między czasie, jak po prostu jestem w łazience i myję zęby, czy ręce. Więc potrzebuję odżywek, które nie mogą być obciążające.
Ta odżywka świetnie pokrywa włosy na całej długości, super nawilża, odżywia, wygładza i pielęgnuje te włosy. Robi dokładnie wszystko, to co trzeba! Dodatkowo odżywka ma działanie termo ochronne, ja i tak przed prostowaniem czy suszeniem używam dedykowanego produktu, ale każda dodatkowa ochrona jest na wagę złota, więc ja uwielbiam! Uwielbiam ten zapach, pięknie pachnie, a zapach się fajnie utrzymuje na włosach i ja jestem mega zadowolona!


Odżywka jest łatwo dostępna, a i też cena jest bardzo przystępna. Odżywka super się sprawdza, ma świetny zapach, który się fajnie utrzymuje na włosach całkiem długo, a co najważniejsze odżywka ma super działanie pielęgnujące. Włosy są ładnie nawilżone, odżywione i po prostu zadbane. Włosy prezentują się ładnie, wyglądają zdrowo, końcówki są super! I ja jestem bardzo zadowolona z tej odżywki, super się sprawdza!


Używacie takich produktów? Dajcie znać, jak się u Was sprawdzają i czy może macie jakieś inne, które na maksa polecacie?