Pure Beauty i Dercos Box

19 lutego 2024

 
A dzień dobry! Co tam u Was słychać? Jak życie, jak wszystko, jak luty i jak Wasze przygotowanie do wiosny? U nas jak zawsze zmiany, bardzo dużo zmian i to dosyć zaskakujących. Ale dajemy radę, jakoś trzeba się dobrze nastawić i po prostu iść do przodu. Cieszę się, że powoli czuć wiosnę w powietrzu, i w mojej głowie już jest wizja tych spacerów, schowania kurtek, grubych plus, ciężkich butów, co się zawsze mega ciężko zakłada. Ale całe szczęście nie wszystko się zmienia! 
Nie zmienia się to, że mam dla Was kolejne cudeńko od Pure Beauty! Pure Beauty zaprezentowało Derco Box, który zawiera w sobie fantastyczne produkty do włosów marki Vichy w tym nowość, o której zdecydowanie warto pamiętać robiąc zakupy. Te kosmetyki już miałam okazję poznać i mogę się wypowiadać na ich temat tylko w superlatywach. A jak widzicie marka postanowiła wyjść na przeciw i wprowadziła opcję refill. Co jest ekstra i myślę, że warto przy okazji kupowania szamponu wziąć też refill, żeby mieć w zanadrzu! Zaraz Wam powiem coś więcej na ten temat!



VICHY DERCOS DS szampon przeciwłupieżowy, włosy normalne i przetłuszczające się 
Kuracja przeciwłupieżowa, która już od pierwszych użyć sprawia, że skóra głowy jest uspokojona i uregulowana. Ten szampon pomaga usunąć łupież, łagodzi i zmniejsza uczucie swędzenia skóry głowy, które często współtowarzyszy głównemu problemowi. Świetne jest to, że przy regularnym stosowaniu pozbywamy się łupieżu długofalowo i to jest genialne dla osób borykających się z łupieżem. Ja sama pamiętam, że kilkanaście lat temu był ogromny problem, żeby znaleźć coś naprawdę fajnego i działającego, więc thank God, że w końcu mamy.



I tak się prezentuje opakowanie uzupełniające, opakowanie refill, co jest, świetną opcją pod wieloma względami. Mamy tutaj większą pojemność, bo aż 500 ml, co jest ponad dwa razy więcej niż w butelce. Mamy, tez aspekt pro ekologiczny, bo zużycie plastiku jest znacząco mniejsze - aż 77%. No i wiadomo, ekstra, kończy nam się szampon, uzupełniamy butelkę i możemy dalej prowadzić kurację. Czad! A ja bardzo lubię takie rozwiązania i korzystam z nich zawsze, kiedy jest tylko taka możliwość. 



VICHY DERCOS K peelingujący szampon przeciwłupieżowy
Tutaj mamy produkt o podobnym działaniu, pomaga walczyć z łupieżem. Ten peelingujący szampon jest hipoalergiczny, posiada pH 5,5 zbliżone do skóry głowy i pomaga uregulować zachwianą równowagę mikrobiomu skóry głowy. Jest, bardzo delikatny, a co najważniejsze skuteczny. Działa i to jest bardzo ważne, bo łupieżu naprawdę czasem ciężko jest się pozbyć. A tutaj ta opcja peelingująca jest też delikatna.



@vichylaboratoires



Znacie te produkty? Macie problem z łupieżem, czy już właśnie wykorzystaliście te produkty i jesteście szczęśliwymi posiadacza mi spokojnej skóry głowy? 


[wpis reklamowy]

Jest taka jedna marka, która zadba o Ciebie kompleksowo!
Garnier!

17 lutego 2024


Macie czasem tak, że pewna marka tworzy kosmetyki idealne dla Was? Macie wrażenie, że zna Wasze potrzeby i dostajecie cos, co sprawdza się w 100% i odmienia Waszą pielęgnację? Macie takie kosmetyki, że nie wyobrażacie sobie już bez nich funkcjonowania? W takiej sytuacji czujecie, że marka Was zna, że robi coś specjalnie dla Was. Czujecie się wyjątkowo, jesteście zadbane i widzicie, że Wasze ciało się zmienia na lepsze. I zastanawiacie się, jak to możliwe?

Ja tak mam właśnie z marką Garnier. Ale nie zastanawiam się, nie rozkminiam, nie rozkładam nic na czynniki pierwsze. Jestem w szoku, ale skupiam się na sobie i na pielęgnacji, która działa cuda. Cieszę się i stosuję tę pielęgnację nałogowo, i tylko podziwiam jak pięknieję. A co! Trzeba nazywać rzeczy po imieniu i czerpać z tego przyjemność.


Marka Garnier w mojej ocenie ma naprawdę sporo świetnych produktów. I to chyba jest jedyna marka, której kosmetyki są do mnie dobrane idealnie. I mówię tutaj zarówno o kosmetykach do twarzy, jak i do włosów. Naprawdę widzę, że robią robotę! Ze wszystkich moich ulubieńców, wyciągnęłam dla Was dwa produkty, które są dla mnie numer 1 w swojej kategorii. 


Moim ulubionym produktem Garnier do pielęgnacji skóry twarzy jest....

To serum przygotowuję moją twarz na cały dzień co rano. Lekko mnie pobudza, pomaga mi się obudzić i się dobrze nastawić na nadchodzące wyzwania, jak i przeciwności. Bardzo fajnie przygotowuje skórę do pełnej porannej pielęgnacji, ale i świetnie współpracuje z kosmetykami do makijażu. Nic się nie roluje, nie zmienia odcienia, nie ściera się bardziej, wszystko tutaj gra. Poza tym, skóra jest wspaniale rozjaśniona, wygładzone, a koloryt jest fajne wyrównany. Zazwyczaj z serami jest różne rano, bo one mogą być zbyt tłuste albo zbyt rozświetlające. Ale z tym nie mam kompletnie żadnych problemów. Serum jest naprawdę super i ja już mam którąś z kolei buteleczkę i myślę, że nasza współpraca się prędko nie skończy, jest szał!



Moim ulubionym produktem Garnier do pielęgnacji włosów jest...

Wiecie, że ja o włosy dbam, muszę i bardzo się staram, żeby jakoś się prezentowały i żebym mogła się cieszyć rozjaśnionymi włosami, mimo że moje włosy nie są zbyt wytrzymałe na takie zabiegi fryzjerskie. Ale osobiście uważam, że włosy są dla mnie, nie ja dla nich, więc jeżeli robię coś wbrew ich woli to po prostu staram się to nadrobić odpowiednią pielęgnacją. I tutaj mam maskę, która spełnia swoje zadanie rewelacyjnie!
Ta maska świetnie nawilża, odżywia i regeneruje włosy. Sprawia, że są fajnie wygładzone i prezentują się ładnie, mam wrażenie, że pewne ubytki są idealnie wypełnione, dzięki czemu włosy prezentują się zdrowo. Nie muszę też chyba wspominać, że maska pachnie smakowicie! Ja jestem zachwycona i co jakiś czas wracam do tej maski i do całej serii. Czad!


Znacie te produkty? A może macie swoich innych ulubieńców od tej marki? Jakie jest Wasze Top 1 w powyższych kategoriach? Dajcie mi koniecznie znać, bo ja lubię wyłapywać kolejne cudeńka ;).


#garnier #skincare #haircare pielęgnacja twarzy • pielęgnacja włosów • włosy • cera • serum do twarzy • szampon do włosów

Miya Cosmetics - beauty.lab. - kremowy żel myjący do twarzy

15 lutego 2024

 
Dzień dobry! Jak tam u Was po walentynkach? Lubicie to święto czy jesteście przeciwnikami? My w tym roku totalnie nie mieliśmy czasu nawet o tym myśleć, tyle się dzieje, że ja nie ogarniam. Liczę na to, że wraz z wiosną nadejdzie dla nas dość spokojny czas i w końcu się wszystko ustabilizuje. Na szczęście, wiosnę już czuć w powietrzu, więc jest bliżej niż dalej! 
A dzisiaj zapraszam Was na recenzję produktu, który każdy powinien mieć, Kremowy żel do mycia twarzy to kosmetyk, który każdemu się przyda, a ten marki Miya Cosmetics jest tym bardziej interesujący! Jak zawsze Pure Beauty w swoich pudełkach kosmetycznych nas rozpieszcza i ma dla nas wszystko, co potrzebne. 


Miya Cosmetics - beauty.lab. -
kremowy żel myjący do twarzy






Jak widzimy, żel jest zamknięty w bardzo estetycznych opakowaniu, początkowo mamy tekturowy kartonik z najważniejszymi informacjami, a w środku kryje się dość wąska butelka. Butelka sama w sobie jest bardzo wygodna w użyciu, nie ma żadnych problemów. Otwór jest idealny, nie wylewają się przez niego duże ilości produktu, tylko fajnie możemy to stopniować. Zamknięcie też się nie zacina, jest, solidne i szczelne, nie mam problemów z tym, żeby kremowy żel się rozwodnił będąc pod prysznicem. 
Konsystencja jest idealnie kremowa, nie jest to jak jakiś krem do twarzy na noc, bo jednak jest trochę rzadki, ale nie na tyle, żeby się rozlewał między palcami. Wszystko tutaj jest okej. Z kolei, zapach jest bardzo delikatny, jest dość kosmetyczny i nie przypomina mi nic konkretnego. 


Żel jest bardzo przyjemny w użytkowaniu. Po nałożeniu na skórę czuje się trochę jak Kleopatra kąpiąca się w mleku i pielegnujaca swoją skórę. Powiem Wam, że to uczucie jest, super! Żel jest bardzo delikatny dla skóry, nie podrażnia ani nie uczula. 
Super się sprawdza w dwuetapowym oczyszczaniu twarzy, jako drugi etap, kiedy większość makijażu jest zmyta, twarz jest lekko podrażniona, wtedy ten żel bardzo fajnie koi i łagodzi wszelkie podrażnienia i ją uspokaja. 
Stosowałam też, jako demakijaż z moją super gąbeczką do demakijażu i muszę przyznać, że taki duet też świetnie sobie radzi z demakijażem od zera, rozprawi się z każdym makijażem, tym mocnym czy wodoodpornym. Naprawdę fajnie, bo już chyba wszyscy wiemy, że dobrze oczyszczona skóra to podstawa. 
No i ten kremowy żel zdaje egzamin! 



No i co innego mogę napisać w podsumowaniu? Polecam na maksa! Ten żel myjący spełnia swoją funkcję, świetnie działa, nie podrażnia skóry ani oczu, jest przyjemny, delikatny, ale co najważniejsze skuteczny, no i jest też wydajny! Wystarcza na dłużej i nie pozostawia po sobie żadnego filmu, nie jest tłusty, co jest dodatkowym jego atutem. 


[współpraca reklamowa]

L'Occitane krem do rąk - masło shea -

13 lutego 2024

 
Dzień dobry! 
Dzisiaj przyszedł czas na recenzję lawendowego kremu do rąk marki L'occitane, który otrzymałam już jakiś czas temu w pudełko od mojego top 1 Pure Beauty! Wiecie, że u mnie jest mało produktów do rąk, bo ja z reguły rzadko używałam kremów do rąk, a ostatnio niestety dość często moje dłonie są podrażnione, więc uważam z tym, co nakładam na dłonie. Ale, ale już Wam spieszę z napisaniem, jak ten krem się zachowuje.

L'occitane krem do rąk
- masło shea -




Krem do rąk, jak widzicie, znajduje się w niewielkim opakowaniu, tubce. Pojemność dla mnie idealna z wielu względów, nie dość, że przy mojej systematyczności to jest idealne, to i zmieści mi się taki krem do każdej torebki. A to też jest dla mnie ważne, bo kiedy mam ten krem pod ręką i przy sobie to wtedy używam go częściej.
Wszystko tutaj współgra ze sobą, estetyczny design, bardzo ładnie wygląda. Niewielka zakrętka, ale jest super wyprofilowane i nigdy nie miałam problemów z zakręcenie czy odkręceniem. Zapach jest bardzo ładny! Lawendowy, taki typowy, ale idealnie wyważony, nie jest za mocny, ale też nie jest zbyt delikatny. Zapach jest idealny.


Stosowanie tego kremu jest na maksa przyjemne. Nie potrzeba niewiele, żeby nałożyć na całe dłonie. Zapach cudownie otula nas całych i jest to trochę taka aromaterapia. Naprawdę, mi się udaje za każdym razem chwilę zrelaksować się. Krem bardzo fajnie się wchłania, nie znika całkowicie ze skóry, ale nie pozostawia po sobie jakiegoś bardzo tłustego filmu, wszystko jest tutaj fajnie utrzymane.
No i dłonie oczywiście są pięknie nawilżone, wygładzone i odżywione. Bardzo lubię też to, że mocno nawilża skórki i sprawia, że okolice paznokcia wyglądają ładniej.


Ja jestem bardzo zadowolona z tego kremu do rąk. Działanie jest idealne, wszystko tutaj działa tak, jak trzeba. Krem jest super w używaniu, a co najważniejsze przy moich problemach skórnych nie działa podrażniająco. Ładnie pielęgnuje i koi naszą skórę, nie podrażnia, no naprawdę jest super! Jeśli tylko się nad nim zastanawiacie to nie musicie, polecam go! 


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]


Pure Beauty Box ♥ with love ♥

10 lutego 2024

 
Dzień dobry! Mamy to, mamy weekend! Czujecie? Ohhh, jak cudownie, córka niestety u nas miała cięższe noce w tym tygodniu i nie było zbyt ciekawie, więc chodziłam trochę nie do końca wyspana, ale na szczęście dzisiejsza noc już była i lepsza i wierzę, że w weekend tym bardziej będziemy wszyscy spać do późna. Takie moje marzenie, ale wystarczy, że prześpię się całą noc, to już i tak będzie sporo. I mam plany mocno relaksacyjne na ten weekend, więc trzymajcie za mnie kciuki. A ja również wierzę, że i dla Was ten weekend będzie cudowny. Bawcie się dobrze!



A jeśli macie chwilę przerwy i lubicie walentynki tak samo, jak ja to zapraszam Was na najnowszą odsłonę Boxa od Pure Beauty! Tym razem jest to oczywiście walentynkowa, serduszkowa wersja idealnie na luty. No i nie tylko serduszkowa, ale czy ten psiak nie jest przesłodki, uroczy i w ogóle idealny do miziania? No, ja się zakochałam w tej edycji!



REGENERUM regenerujące serum do ust, olejek w żelu
To serum zawiera aż 8 drogocennych olejów, dzięki czemu jest odpowiedzialne za odżywienie, nawilżenie i ujędrnienie skóry ust. Już po pierwszym użyciu można zauważyć zmiękczenie ust, idealnie nadaje się do podrażnionych i spierzchniętych ust. Dawno nie miałam produktu nawilżającego do ust w takiej postaci. Ale już teraz mogę Wam zdradzić, że jest naprawdę fajne. Ładnie pachnie, ma super konsystencję, która się nie klei i wszystko tutaj gra. 




PERFECTA, relaxed jamaica, crazy mango z kwasami AHA, maski do twarzy w płachcie 
Ja naprawdę za każdym razem sobie mówię, że w końcu się przemogę, zrobię sobie maseczkę na twarz i nie dość, że się zrelaksuję, to jeszcze wypięknieję. I co.. i za każdym razem jest coś innego do roboty, nie mam czasu albo milion innych rzeczy się dzieje. A tu proszę, przyszły do mnie dwie maski w płachcie, czyli moja zdecydowanie ulubiona formuła. Obie mają na celu cudownie nawilżyć  nasze twarze. Możemy tutaj dostać efekt glow lub regenerację. Idealnie nadaje się do każdego typu cery, ale super sprawdzi się w tej suchej. W końcu się położę i zobaczycie recenzje wszystkich tych masek!




LASH BROW mascara HD PRO
Multifunkcyjny tusz do rzęs, który nie tylko jest zwyczajnym tuszem do rzęs, ale zawiera w sobie kompleks i jest też odżywką stymulującą wzrost rzęs! A wiecie, że ja lubię produkty 2w1. Tusz do rzęs ma piękny odcień czerni, nie rozmazuje się, nie sypie i nie kruszy się. W tym samym czasie wzmacnia rzęsy, nawilża, pielęgnuje i regeneruje. Dzięki temu wszystkiemu, rzęsy są mniej podatne na uszkodzenia i nie wypadają, a to brzmi fantastycznie.




SYLVECO krem pod oczy [świetlik]
Krem pod oczy, w pięknym, estetycznym wydaniu, już samo opakowanie mnie relaksuje i sprawia, że jestem taka spokojniejsza. Kocham takie produkty, ten krem pod oczy ma właściwości łagodzące, idealnie nadaje się do skóry wrażliwej i delikatnej. Znajdziemy tutaj ciekawe ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka czy świetlika. Krem dba również o utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia i sprężystości pod oczami.




ARTISHOQ serum, multifunkcyjna kuracja bez spłukiwania
Produkt do włosów, który ma w sobie aż 10 składników aktywnych, dzięki czemu między innymi odzyskamy długotrwałe nawilżenie, regenerację i wzmocnienie włosów od nasady. Poza tym, włosy będą wygładzone i nie będą się puszyły, czyli idealnie się nadaje do moich włosów! Na pewno niedługo użyje i sprawdzę, bo efekty mają być widoczne już od pierwszego użycia. 




ORIENTANA hydrokuracja z szafranem
Krem o żelowej konsystencji, który idealnie nawilży wymagającą skórę o nie równym kolorycie. Dzięki dobrze dobrany składnikom pomoże utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry, chronią ją przed utratą wody. Poza tym, zmiękczy i wygładzi skórę. 
lub hydrokuracja z kurkumą, peeling do twarzy papaja i żeń-szeń indyjski



FACEBOOM -skin harmony - rozpieszczające serum olejkowe do twarzy
Serum, mój ulubiony i ukochany krok w pielęgnacji, a tutaj dodatkowo mamy serum olejkowe, które dodatkowo ukoi zmysły, wyglądzie, odżywi i nawilży naszą skórę. Poza tym, sensoskładniki ze świata roślin wpłyną pozytywnie na nastrój i wydobędą naturalne piękno. No nie mogę się doczekać używania, brzmi to tak cudownie, już sobie wyobrażam, że będę miała takie rytuały wieczorami. 




MIYA COSMETICS - beauty.lab - ukojenie, kremowy żel myjący
Łagodny krem myjący do twarzy, który również nadaje się do okolic oczu. Ma za zadanie delikatnie, ale skutecznie oczyścić skórę z zanieczyszczeń, nadmiaru sebum i pozostałości makijażu. Według mnie idealnie nadaje się właśnie do dwuetapowego oczyszczania, kiedy po wstępnym demakijażu możemy podziałać dodatkowo na skórę i mieć pewność, że będzie super oczyszczona. Dla mnie sztos, potwierdzam, że jest łagodny, ale skuteczny, a to najważniejsze. 




ARGANOVE ekologiczny hydrolat z kwiatu pomarańczy
Hydrolat, który cudownie zatroszczy się o naszą skórę. Po całym dniu nie tylko pracy, ale i czasem walki o przetrwanie, czy po prostu biegania za dziećmi, czy złym dniu, warto siąść i zatroszczyć się o siebie. A nawet jeśli na to nie ma czasu, to hydrolaty dają nam cudowną możliwość szybkiego podania skórze cudownej dawki dobroczynnych składników. 
lub z liści bergamotki, z kwiatu rumianku, z liści szałwii, z kwiatu lawendy




PHARMA CARE BY VIS PLANTIS sól do kąpieli do stóp rozgrzewająca, poprawiająca krążenie, kasztanowiec+borowina
Trafiła mi się najlepsza z możliwych soli do kąpieli stóp, ja mam problem od zawsze z zimnymi stopami, więc taka kąpiel da mi na pewno dużo! A chwila relaksu i odprężenia po ciężkim dniu to coś, co każdemu z nas się należy. 20 minut czasu dla nas, trzeba o tym pamiętać! 
lub odświeżająca ograniczająca potliwość mięta+mentol, regenerująca do skóry suchej i szorstkiej zielona herbata+mocznik




ONLYBIO - hair in balance - płukanka octowa nadająca blask i domykająca łuskę włosa 
Idealne rozwiązanie dla szorstkich i matowych włosów, taka płukanka nada włosom idealnej gładkości i blasku, a zawarte składniki pomogą utrzymać włosy nawilżone, poprzez domknięcie ich łusek. Włosy przestaną się puszyć i elektryzować, co w czasie noszenia czapek jest dość problematyczne. 


I ot całe pudełko! Mężczyzno, jeśli jeszcze nie masz prezentu dla swojej partnerki, to ja gwarantuję, że taki box pełen cudownych kosmetyków uszczęśliwi ją na maksa! Która z nas nie lubi kosmetyków? Uważam, że każdy o siebie dbać, dbać o siebie można też razem. Ba! A ja nawet uważam, że trzeba, trzeba o siebie dbać, trzeba o sobie pamiętać, trzeba też pamiętać o tej drugiej osobie, żeby mogła odpocząć, zrelaksować się i poczuć się dobrze we własnej skórze. Więc tak! Ja z takiego boxa, jako prezent bym się bardzo ucieszyła!
Co myślicie, co Was najbardziej zaciekawiło?


[współpraca reklamowa]