Dzień dobry! W tym miesiącu denko trochę z opóźnieniem, co prawda plan miała niesamowity! Myślałam, że tym razem sobie wszystko załatwię, ogarnę tak, że będę miała wszystko już zrobione z wyprzedzeniem, ale niestety rzeczywistość, jak zawsze mnie zweryfikowała.
Ale nie o tym dzisiaj. Skupmy się na denku, bo tym razem denko jest całkiem mocne, mamy dużo produktów, dużo sprawdzonych, które pojawiają się tutaj regularnie, ale też i takie, które są po raz pierwszy, a okazały się być naprawdę fajne! Nie ma tym razem średniaków, nie ma bubli, więc mamy dość pozytywne denko. A jako, że mamy już początek listopada, to mogę Wam powiedzieć, że kolejne denko będzie równie obfite, ale to super! Obym do końca roku się pozbyła, jak największej ilości produktów.
W ulubieńcach mamy dość mocne standardowe kosmetyki. Zaczniemy od Farmona Radical, trychologiczny peeling enzymatyczny do skóry głowy i jest to mój zawsze sprawdzony peeling. Jak jestem w sklepie i nie wiem, co wziąć to wiem, że to będzie odpowiedni produkt. Świetnie oczyszcza skórę głowy, odbija włosy od nasady i sprawia, że rosną, a na tym mi teraz zależy najbardziej! I zostajemy w temacie włosów, bo ja ostatnio dość mocno je skróciłam, dlatego teraz walczę o wzrost, ale i o utrzymanie ich w dobrym stanie, więc Schwarzkopf, got2be ekspresowa odżywka regeneracyjna do włosów bez spłukiwania jest moim zbawieniem. Kiedyś używałam ich dużo częściej, więc teraz muszę wrócić do moich dobrych nawyków, te odżywki świetnie pachną, nie obciążają włosów, pielęgnują je i dobrze działają na nawilżenie, jak i odżywienie! A Alterra, Naturkosmetik, szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych to jest mój produkt go to. Ten szampon jest tani, łatwo dostępny, świetnie oczyszcza włosów z oleju, z innych produktów stylizacyjnych, jak i z zanieczyszczeń, uwielbiam. Z kolei, Facelle pure, płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym to bardzo dobry kosmetyk. który fajnie myje, odświeża i nie podrażnia, więc ja jestem bardzo na tak. Ciężko mi powiedzieć, jak długo używam Venus, pianka do golenia, nawilżająca jest po prostu genialna. Ładnie pachnie, super nawilża i idealnie goli. Moje pierwsze recenzje tych pianek pojawiały się na blogu już w 2014 roku, więc one są naprawdę super! Onlybio Hair in Balance, olej do olejowania włosów wysokoporowatych to naprawdę super gotowy olej do olejowania włosów. Nie musimy się zastanawiać, czego nasze włosy potrzebują, bo mamy wszystko napisane, więc mieszanka wybrana i sprawdzona, ja jestem zakochana, świetnie nawilża włosy, odżywia i utrzymuje nasze końcówki w ryzach. Z kolei BeBeauty waciki kosmetyczne są dla mnie zdecydowanie najlepsze, są tanie, dostępne w biedronce, sprawdzają się najlepiej ze wszystkich wacików, jakie miałam - super.
- Isana, żel pod prysznic, tropical sunset - te żele pod prysznic są po prostu super, świetnie pachną, mają mocne zapachy, które pięknie unoszą się w łazience pod prysznicem, super myją, pielęgnują, nie wysuszają skóry są spoko! Ja nie potrzebuję nic więcej pod prysznicem.
- Ziaja, satin glow, mleczko pod prysznic - to mleczko jest bardzo przyjemne, fajnie i delikatnie pachnie, do tego delikatnie myje, ale bardzo skutecznie! A o to tutaj chodzi. Ja też lubię produkty, które pielęgnują i nie wysuszają skóry.
- Mixa, anti-imperfection żel delikatnie oczyszczający do twarzy - super mi się sprawdził ten żel i naprawdę jestem mega zadowolona z tego działania, świetnie oczyszcza skórę, zmywa makijaż, robi demakijaż super efektywnie, szybko i skutecznie, nie mówiąc o tym, że oczyszczanie jest bardzo głębokie, ja uwielbiam i na pewno wrócę do tego żelu.
- Oriflame, serum intensywnie nawilżające novage+ proceuticals 24h - to serum u mnie się super sprawdziło, sprawiało, że skóra była aksamitnie gładka, jedwabista i super miła w dotyku. To serum świetnie wygładza i nawilża skórę i ohh, już za nim tęsknię!
- Lirene Young Skin, wodna esencja intensywnie nawilżająca - ten produkt również się u mnie super sprawdził, był to dodatkowy etap, który w mojej pielęgnacji został już na stałe, ale jest to dodatkowe nawilżenie i odżywienie skóry, które również super wpływa na ujędrnienie i napięcie skóry.
- Himalaya, gum expert sparkly white, pasta do zębów - jest to kolejna pasta do zębów marki Himalaya, która jest naturalna, ziołowa i ma zdecydowanie lepszy skład niż inne pasty drogeryjne, a mimo wszystko super się sprawdza, myje zęby i odświeża oddech, rewelacja.
- Miss Sporty, Studio Lash, Mermaid lashes tusz do rzęs - tęsknię za tym tuszem do rzęs, ons prawił, że te rzęsy wyglądały fenomenalnie, były cudownie podniesione, wydłużone w pięknym czarnym odcieniu. Ja jestem zachwycona i musze sobie ten tusz kupić ponownie, bo różnica jest diametralna!
- Vichy purete thermale, preparat do demakijażu 3w1 - zmywa makijaż, robi super demakijaż, a przy okazji dzięki kremowej konsystencji mamy tutaj również mocniejszą pielęgnację przy okazji zmywania makijażu. Ja tutaj i tak ratowałam się płynem micelarnym, ale w dalszym ciągu wiem, że sporo osób uwielbia taką formę demakijażu!
- Biotaniqe Professional, liftingująca maska w płachcie na szyję i dekolt - pierwszy raz miałam do czynienia z maską na szyję oraz dekolt i muszę przyznać, że wow chcę więcej! Ja zazwyczaj zapominam o tej części ciała, więc tutaj taka dawka nawilżenia zrobiła ogromną różnicę. Maska super ujędrnia, napina i nawilża skórę.
- Garnier, Hyaluronic Cryo Jelly żelowa maska na tkaninie - ta maska w płachcie zaskoczyła mnie tym swoim chłodzącym działaniem, ale było to tak super odświeżające, a zarazem napinające i ujędrniające skórę, że wow! Uwielbiam maski, które po ściągnięciu odnawiają skórę twarzy, różnica jest ogromna, a ja te maski do Garnier wielbię całą sobą!
I takie mamy denko! Powiem Wam, że ja już czuję koniec roku, czuję już mój ulubiony moment w roku, lubię wtedy domykać sobie wszystkie sprawy i czuć, że wchodzę w kolejny rok z otwartą nową księgą, wszystko zaczynamy od nowa, zawsze lubię mieć wszystko posprzątane, śmieci wyrzucone i już się nastawiam na ten czas, tym bardziej, że w przyszłym roku czeka nas gruby projekt, a do tego projektu chcę mieć już wszystko ogarnięte.
Więc, zapraszam do następnych wpisów w listopadzie, czyli w moim ulubionym miesiącu!






.png)
.png)
.png)

.png)















.png)







.png)

