Pure beauty i wyjątkowy Royalty edycja 15!

11 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Jak po świętach? Doszliście już do siebie, odpoczęliście, a może dalej odpoczywacie i korzystacie z możliwości dłuższego wolnego i zaplanowaliście sobie urlop? Z roku na rok święta wyglądają całkiem inaczej, organizujemy inne aktywności, mamy inne tradycje, szukamy naszych i planujemy, jak to będzie wyglądało, jak już będziemy mieszkać u siebie... I ta myśl mimo, że plany są odległe, jakoś mnie ekscytuje i cieszy, bo wiem, że kiedyś w końcu będzie bardzo po mojemu i nie mogę się tego doczekać. 
A ja na takie cudowne zakończenie świąt i powrotu do pracy mam dla Was najlepsze pudełko z najlepszych od Pure Beauty! Mowa tu oczywiście o Royalty#15, które wygląda wspaniale i ma tak samo wspaniałe wnętrze. 

Pudełko Royalty#15 wypełnione jest prawie dwudziestoma kosmetykami, akcesoriami, ale i biżuterią ! Nie musze chyba mówić, jaka ekscytacja pojawia się za każdym razem, kiedy mogę otworzyć nowe pudełko i mam po prostu niespodziankę. Zawsze w tych produktach znajdują się kosmetyki uniwersalne, przydatne, ale i ekskluzywne, niektóre droższe, a niektóre takie, których bym sobie nie kupiła, a po czasie okazuje się, że były bardzo przydatne! 
Te pudełka sprawiają, że testuję nowe produkty, także te, których raczej sama bym sobie nie kupiła z jakiejś niewytłumaczalnej obawy. Zawsze mam problem z ampułkami z samoopalaczami, a tutaj są takie produkty, że aż chce się spróbować i wyjść ze swojej strefy komfortu, a ja to bardzo lubię!
To zapraszam!



VEZZI naszyjnik koniczynki
Elegancki, delikatny, ale i wyróżniający się w oczy naszyjnik od Vezzi to będzie hit tego okresu wiosenno-letniego. Ile razy wkurzamy się, że biżuteria nam się obraca i nie widać tej esencji, tego najważniejszego punktu? Z tym naszyjnikiem tego problemu nie ma, bo jest on dwustronny. Z jednej strony mamy czarną emalię, która doda charakteru stylizacji, a z drugiej strony białą masę perłową, która z kolei delikatnie, ale w wyrafinowany sposób podkreśli naszą stylizację. Jest idealny na co dzień, jak i na specjalne okazje.
Ja też powiem, że ostatnio skorzystałam z promocji i kupiłam biżuterię od Vezzi, jako dodatek do prezentu i był to strzał w 10, biżuteria prezentuje się pięknie i sprawdza się w każdej sytuacji. podrzucam nasz kod PUREVEZZI20 !



IUNO COSMETICS pędzel 10 do brwi oraz pędzel 09 do blendowania
Pędzelki do moje nowe uzależnienie, tym bardziej, że mam ochotę wymienić swoje wszystkie pędzle na coś konkretnego, lepszego i coś fajniejszego, a już widzę, że Iuno Cosmetics to świetna alternatywa. Pędzelki prezentuję się przepięknie, uwielbiam białe rzeczy, w dodatku włosie jest idealnie zbite, ale zarazem elastyczne i do tego mięciutkie w dotyku. Wykonane są z gęstych i miękkich włókiem, dzięki czemu sprawdzają się przy każdym rodzaju produktu. Nie kosztują majątku, dlatego tym bardziej myślę, że niedługo większość moich pędzli będzie właśnie od nich.
Pędzel nr 10 do brwi to precyzyjny pędzelek do stylizacji i podkreślania kształt brwi w naturalny sposób. Z kolei pędzel nr 09 do idealny pędzel do konturowania cieni na powiece, ułatwi łączenie koloru i uzyskanie profesjonalnego makijażu oka. 



VITA LIBERATA dwustronna luksusowa rękawica do opalania
Przechodzimy o mojego wyjścia ze strefy komfortu, ta rękawica do opalania jest tak super miękka, jest zrobiona z tak świetnego tworzywa, że o mammamia! Jak ją tylko tworzyłam to miziałam i nie mogłam się nadziwić, jak można stworzyć tak super produkt. Jest dwustronna, aksamitna, dzięki czemu zapewnia równomierne i bezsmugowe rozprowadzenie produktu samoopalającego. Co najważniejsze chroni dłonie przed zabrudzeniem, ułatwia blendowanie i dzięki niech uzyskamy naturalny efekt opalenizny na ciele, jak i na twarzy, Świetnie sprawdzi się dla początkujących, jak i zaawansowanych.



VITA LIBERATA the gradual training lotion
A jak już zaznajomiliśmy się z rękawicą to czas przejść do produktu, który nam tę opaleniznę zapewni. Gradual Build to produkt, który sprawi, że delikatnie i stopniowo stworzymy opaleniznę na skórze. Będzie wyglądać naturalnie, zyska złoty kolor już w ciągu ok. 8 godzin. Produkt działa jak balsam, jest przy okazji super nawilżający i odżywiający, zapewnia gładką skórę pełną blasku. Poza tym, można używać go codziennie na twarz, jak i na ciało. J przyznam szczerze, że jak zawsze rezygnowałam  opalenizny tak od tamtego roku, jakoś tak marzy mi się pięknie opalona skóra. nie wiem, czy uda mi się to zrobić za pomocą słońca, ale za pomocą Vita Liberata na pewno! Jaram się!



BE THE SKY GIRL rozświetlający enzymatyczny peeling do twarzy peel 'n' chill
A tu mamy próbki rozświetlającego enzymatycznego peelingu do twarzy, co idealnie sprawdzi się na wyjazdach. Produkt zapewnia nam delikatne złuszczenie martwego naskórka, wygładzenie skóry, jak i przywrócenie jej blasku. Mamy tutaj oczywiście naturalne enzymy oraz ekstrakty roślinne, które przy okazji koją, odżywiają i rewitalizują cerę. Kiedyś miałam sporo kosmetyków tej marki, potem na jakiś czas poszła w zapomnienie, więc cieszę się, że wraca! Bo pamiętam, że były ekstra!



VERSACE crystal emerald woda perfumowana
A jak już będziemy się wakacjować z piękną opalenizną to jeszcze warto ładnie pachnieć, a o to w tym sezonie zadba Versace! Elegancki zapach, który łączy w sobie kwiaty, owoce, a inspirowany był blaskiem szmaragdu! Ma w sobie nuty cytrusów oraz brzoskwini, kwiatowe serce, jak i zmysłową bazę piźma oraz tonki. Zapach od razu podkreśla kobiecość, dodaje pewności siebie i pozostawia po sobie trwały zapach! Jest to zapach wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy i zapadający w pamięci!




FACEBOOM paleta cieni do powiek nude mood, promienna kokietka
Czy wy widzicie te piękne kolory? Boże ta paleta idealnie się u mnie sprawdzi, to są właśnie moje kolory, to są te kolory, którymi ja maluję się najczęściej! Jest tu coś jasnego, jest ciemny brąz i oczywiście idealne brokaty dla takiej sroki, jak ja. Paleta składa się z sześciu neutralnych odcieni, które świetnie sprawdzą się do makijażu dziennego, jak i wieczornego. Formuła jest kremowa, dobrze napigmentowana, dzięki czemu łatwo się rozprowadza i blenduje, dzięki czemu stworzymy genialne makijaże!



ZIELONE LABORATORIUM multifunkcyjne serum do twarzy
A tutaj mamy jeszcze serum do twarzy, które jest multifunkcyjne! A ten produkt ma fajne działanie nawilżające, rozświetlające, a także działa przeciwko niedoskonałościom. Pomoże nam również wspierać regenerację i poprawi koloryt cery. Ma super żelową konsystencję, dzięki czemu mnożna go używać rano, jak i wieczorem. Wygląda super, ma fajne składniki aktywne, więc tutaj naprawdę możemy fajnie podziałać i być zadowolone!



MOND'SUB glass skin effect maska hydrożelowa
I tej maseczki jestem super ciekawa! Nie znam marki, to będzie moje pierwsze zetknięcie się z nią, ale już jestem super podekscytowana i mam wrażenie, że tu będzie sztos! Mamy hydrożelowa maseczkę z bio-kolagenem, kwasem hialuronowym, peptydami i ekstraktem z yuzu, czyli cały wachlarz świetnych składników aktywnych. Dzięki nim, maseczka nawilża, koi i rozświetla skórę, zapewniając efekt 'glass skin'. Co jest fajne to to, że żelowy płat stopniowo staje się przezroczysty przekazując te składniki bezpośrednio do skóry. A w takim opakowaniu mamy trzy maseczki, więc będę bardzo spełniona móc użyć jej kilka razy!



MOND'SUB glass skin effect krem do twarzy
A jak już mamy super wypielęgnowaną buzię to nie zapominajmy o kremie! A o takim kremie to zdecydowanie warto pamiętać, ma bogatą żelową konsystencję, która ma w sobie ferment ryżowy, niacyna miś i aż piec form kwasu hialuronowego. Takie combo cudownie nawilży naszą skórę, rozświetli i wyrówna koloryt. Dodatkowo mamy działanie odżywiające, regenerujące oraz przeciwstarzeniowe. Idealnie! 



CLARENA C-FUSION CREAM krem z witaminą C przywracający energię
A po zimie, może mamy, jeszcze kogoś kto się nie do końca obudził? Kogoś, kto potrzebuje naładować się dodatkową energią? Idealnie się w tym sprawdzi krem z witaminą C, który ma same super działanie. Jest rozświetlający, przy okazji wspiera naturalną witalność skóry, przywróci jej blask oraz świeży i zdrowy, promienny wygląd i koloryt! Fajnie, że wspomaga również ochronę antyoksydacyjną, wzmacnia barierę hydrolipidową, jak i uelastycznia. 



CLARESA CARE ALL DAY nawilżająca baza-serum do twarzy z filtrem SPF 
A tu mamy sztos, wiecie że lubię kosmetyki 2w1,lubie szybkie i konkretne rozwiązania, lubię mieć efekt na już, a przy okazji uzyskać coś jeszcze, Claresa ma dla nas bazę i serum w jednym. Nie dość, że przygotujemy skórę pod makijaż, to przy okazji ją nawilżymy i damy jej ochronę przeciwsłoneczną SPF30. Baza wyglądzie skórę, zmniejszy widoczność porów, jak i drobnych zmarszczek, a cera będzie wyglądała zdrowo i promiennie. 



KANU NATURE krem do ciała utrzymujący opaleniznę iconic amber
A tutaj produkt dla mnie na tegoroczne lato (dlatego z recenzją muszę poczekać, chyba że opalę się wcześniej). Tak jak pisałam, rok temu coś mi się odmieniło i mam ochotę mieć skórę muśniętą słońcem, ale w zdrowy i delikatny sposób! Produkt przy okazji nawilża i odżywia, regeneruje i wygładza. No i pamiętajmy, że ma w sobie drobinki, które pięknie podkreślą naturalny, jak i opalony odcień skóry. 



EQUILIBRA wzmacniające ampułki przeciw wypadaniu włosów
I te ampułki czekają na mojego fryzjera, lubię sobie po rozjaśnianiu mocno odżywiać włosy i działać na skórę głowy, żeby je wzmocnić też od środka! A te ampułki sprawdzą się w tym idealnie, wzmacniają, odżywiają i dodają pasmo siły. Włosy będą zdecydowanie zdrowsze mocniejsze. Już zaczynamy naszą przygodę z tymi ampułkami i wierzę, że efekty będą fenomenalne!



RATED GREEN REAL SHEA odżywczy szampon
Jak już włosy będą wzmocnione, to przechodzimy do szamponu do włosów, ten odżywczy się świetnie teraz u mnie sprawdza. On delikatnie oczyszcza włosy, jak i skórę głowy, zapewniając intensywne nawilżenie oraz regenerację. Włosy przy okazji zostaną wzmocnione, a ich naturalny blask przywrócony. 
lub Rated Green szampon kojący skórę głowy z olejem tamanu



IL SALONE MILANO PLEX REBUILDER maska do włosów
A jak już mamy zadbaną skórę głowy, umyte włosy to możemy też działać z maską! I ta maska przyszła do mnie w idealnym momencie! Ona ma za zadanie odbudować włosy po zabiegach chemicznych, a ja jestem też świeżo po rozjaśnianiu, więc dodatkowe wzmocnienie mega mi się przyda! Technologia Plex Rebuilder wzmacnia wewnętrzne wiązania włosa, zapobiega łamaniu się włosów, jak i przywraca witalność, gładkość i blask. Dzięki tej masce włosy będą mocniejsze i elastyczniejsze. 



LYNIA NAILELIXIR  regenerujące serum do płytki paznokciowej
A na koniec mamy hit do paznokci! Ten hit do paznokci pielęgnuje je w 100%, wzmacnia, odżywia, regeneruje, sprawia że paznokcie mniej się łamią i rozdwajają. Idealny do codziennej pielęgnacji, wspiera zdrowy wzrost i dodaje naturalnego blasku.


Ja mam tutaj bo idealny dla mnie! Mam tutaj praktycznie full pielęgnację twarzy oraz włosów, a na dodatek są tu produkty, które naprawdę mi się przydadzą będę je używać z radością i z pełnym oczekiwaniem na efekty! Już niedługo będzie wysyp recenzji!



[wpis reklamowy]

Argan&Goats olejek arganowy

09 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Czwartek, a ja mam urlop! I nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę tym bardziej po dzisiejszym dniu, który był dosyć wymagający. Zaczęło się bardzo nieprzyjemnie, ale mam nadzieję, że skończy się mimo wszystko fajnie, na pewno jest milej skoro mam dłuższy weekend, ale jutro i tak wysiedzę swoje u fryzjera, więc nie będzie tego wolnego czasu jakoś bardzo dużo. Pewnie się zmęczę samym fryzjerem, ale cóż.
A jak już mowa o fryzjerze to dzisiaj chciałabym Wam przedstawić olejek arganowy, 100% z serii Argan&Goats. Ja oczywiście olejku używałam do olejowania włosów, na ciało wolę nakładać standardowe balsamy do ciała. A, że włosy lubię rozjaśniać to muszę też o nie dbać, czasem nawet i dziesięć razy bardziej niż normalnie, więc zapraszam!

Argan&Goats olejek arganowy






Olejek znajduje się w szklanej buteleczce z pompką, pompka działa bez zarzutu, nie zacina się i bardzo fajnie dozuje produkt na rękę czy to bezpośrednio na włosy. Całą buteleczka na szczęście się nie tłuści tak bardzo, nie wypada z rąk i jest bardzo wygodna w użytkowaniu. Mamy przeźroczystą butelkę, więc widzimy ilość zużycia. Buteleczka znajduje się też w dodatkowym kartoniku, gdzie mamy wszystkie najważniejsze informacje.
Konsystencja olejku jest typowa, jak na olejek. Ale nie jest bardzo tłusta, czy oleista, super nakłada się na włosy, poprzednio psikając jakimś podkładem. Zapach jest bardzo ładny i super mi się podoba.


Ja staram się używać oleju do włosów regularnie, jeśli udaje mi się co mycie to jest super, ale raz w tygodniu to jest zdecydowanie minimum, przynajmniej w weekend, żeby nałożyć olej na dłuższy czas i to jest super. Olej świetnie się sprawdził na włosach. Dzięki niemu włosy po umyciu były od razu miększe, gładsze i po prostu były zdecydowanie bardziej nawilżone i odżywione. Końcówki wyglądały bardzo ładnie, prezentowały się super i bardzo mi się to podobało!
Ja jestem mega zadowolona z tego olejku, mając kręcone włosy, które są średnio lub wysokoporowate, myślę, że tutaj jest coś zdecydowanie pomiędzy, ale olejek sprawdza się super!


I niestety olejek mi się już skończył, więc musze się wybrać do drogerii po nowy, także jak macie możliwość polecić mi coś, to dajcie koniecznie znać!


Hair in Balance by OnlyBIo odżywka ultranawilżająca

07 kwietnia 2026


Dzień dobry! I jak się macie? Co u Was słychać? Pogoda się dziś trochę zepsuła i ogólnie jest coraz chłodniej. Ale ja wierzę, że teraz to już naprawdę będzie super, i zaraz po tym chwilowym deszczu i chłodku będzie mocne słońce i już będę mogła schować ciepłe kurtki na dłużej! To by było piękne, a że jest już kwiecień, to przecież zaraz musi przyjść ta prawdziwa i cieplutka wiosna! A dzisiaj chcę Wam przedstawić produkt, który na wiosnę będzie super!
Znacie na pewno OnlyBio, a muszę przyznać, że ta marka naprawdę świetnie weszła z impetem na rynek kosmetyczny do drogerii, te kosmetyki są mega wszechstronne, macie tu kosmetyki do każdego rodzaju włosów, a na dodatek są super dostępne! Ja tym razem, skusiłam się na odżywkę sprayu ultranawilżającą, czyli coś co bardzo lubię! Więc enjoy recenzję!

Hair In Balance by OnlyBio
Hydra odżywka ultranawilżająca




Odżywka znajduje się w standardowym opakowaniu, takim jak wszystkie inne odżywki w sprayu, jakie do tej pory używałam na maksa, czyli głównie od Schwarzkopf, te odżywki zawsze były w mojej szafce w razie w, więc tutaj mamy bardzo podobne opakowanie. Super spray, atomizer, który daje świetną mgiełkę, opakowanie wyróżniające się na tle innych, rzucające się w oczy. Wszystko działa bez zarzutu, nic się nie zacina ani nie zapycha, jest naprawdę super.
Odżywka nie skleja włosów, nie obciąża ich, jest lekka i fajnie pokrywa włosy. A zapach? Zapach jest genialny, mega mi się podoba, jest dość słodki, nawet owocowy i lekko kwiatowy, więc mieszanka idealna! Szczegółnie jeśli chodzi o włosy i zależy nam na tym, żeby ten zapach się na nich utrzymał!


Ja takich produktów używam zawsze, nadużywam ich i nie ma dnia, żebym nie psiknęła odżywki kilka razy. Rano, wieczorem, przed kąpielą, po kąpieli, w między czasie, jak po prostu jestem w łazience i myję zęby, czy ręce. Więc potrzebuję odżywek, które nie mogą być obciążające.
Ta odżywka świetnie pokrywa włosy na całej długości, super nawilża, odżywia, wygładza i pielęgnuje te włosy. Robi dokładnie wszystko, to co trzeba! Dodatkowo odżywka ma działanie termo ochronne, ja i tak przed prostowaniem czy suszeniem używam dedykowanego produktu, ale każda dodatkowa ochrona jest na wagę złota, więc ja uwielbiam! Uwielbiam ten zapach, pięknie pachnie, a zapach się fajnie utrzymuje na włosach i ja jestem mega zadowolona!


Odżywka jest łatwo dostępna, a i też cena jest bardzo przystępna. Odżywka super się sprawdza, ma świetny zapach, który się fajnie utrzymuje na włosach całkiem długo, a co najważniejsze odżywka ma super działanie pielęgnujące. Włosy są ładnie nawilżone, odżywione i po prostu zadbane. Włosy prezentują się ładnie, wyglądają zdrowo, końcówki są super! I ja jestem bardzo zadowolona z tej odżywki, super się sprawdza!


Używacie takich produktów? Dajcie znać, jak się u Was sprawdzają i czy może macie jakieś inne, które na maksa polecacie?

Redblocker płyn micelarny

05 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie? Jak Wam lecą święta? U nas jak zawsze się dużo dzieje, a zarazem mało. Ale głównie jeździmy, gościmy się, jemy, a dzieci szaleją i próbujemy je utrzymać w jakichkolwiek ryzach, ale muszę przyznać, że jest coraz ciężej. Ale, odliczam, odliczam do świąt na własnych zasadach, w swoich czterech ścian, tak jak tylko nam się podoba. Chociaż nie ukrywam trochę mnie to przeraża, ale i nie mogę się doczekać!
A dzisiaj chciałabym Wam pokazać płyn micelarny marki Redblocker! Płyn micelarny jest przeznaczony do skóry naczyniowej i skłonnej do podrażnień, czyli takiej mojej. Produkt wydaje się być bardzo niepozorny, ale dla mnie firma Redblocker ma zawsze bardzo obiecujące kosmetyki, a takie obiecujące kosmetyki zawsze znajdziemy w pudełkach z kosmetykami od Pure Beauty. No uwielbiam te pudełka, a już niedługo będę miała dla Was mnóstwo nowości!


Redblocker płyn micelarny





Płyn micelarny znajduje się w dość smukłej buteleczce, która jest cała przeźroczysta, ogólnie dla mnie osobiście ciężko jest cokolwiek przeczytać z opakowania. Co prawda jeśli chodzi o płyn micelarny nie ma tutaj większej filozofii i tak naprawdę zawsze można sobie sprawdzić w Internecie, ale jakoś tak na szybkości wolałabym sprawdzić po prostu na opakowaniu. Mamy bardzo wygodny otwór, z jednej strony się wciska i wtedy wychodzi z drugiej, co mi bardzo odpowiada.
Płyn micelarny ma zwykłą, standardową i wodnistą konsystencję, nie jest ona tłusta ani oleista, jest typowa. Zapach jest bardzo niewyczuwalny, jest na maksa delikatny, co ja uznaję, jako plus. 


Ja używam płynu micelarnego na dwa sposoby. Zawsze używam rano do umycia twarzy, wiem że nie do końca tak się powinno robić, ale ja się już przyzwyczaiłam, jest mi tak mega wygodnie, nie widzę, żeby miało to nie służyć mojej skórze, a na dodatek tego płynu micelarnego nie trzeba zmywać z twarzy, więc obstawiam, że tak mogę legalnie robić. Oczywiście używam też do demakijażu, zazwyczaj robię demakijaż pod prysznicem, ale czasem robię to w łazience za pomocą wacików lub lubię sobie doczyścić dodatkowo twarz, kiedy czuję, że coś tam zostało, ewentualnie tusz do rzęs. 
Płyn micelarny nie podrażnia ani skóry twarzy ani oczu, jest na maksa łagodny, delikatny, ale oczywiście skuteczny. Rano bardzo fajnie oczyszcza twarz ze wszystkich nocnych zanieczyszczeń, kurz, brudu, jak i sebum, jest super bazą pod poranną pielęgnację, jak i makijaż, który trzyma się ładnie przez cały dzień. Nie powoduje ściągnięcia skóry ani niekomfortowego uczucia. Z demakijażem też sobie fajnie radzi, mamy tutaj ładnie zmyte wszystko, od makijażu twarzy, jak i oczu, robi to sprawnie i konkretnie. Wiadomo parę wacików trzeba zużyć, ale w dalszym ciągu jest to niezły i szybki wynik, a ja lubię szybko! Świetnie sobie radzi też z doczyszczeniem resztek makijażu, szczególnie tuszu do rzęs, jest naprawdę bardzo w porządku. 


Jest to bardzo niepozorny produkt, nawet używają wydaje się być takim typowym zwyklaczkiem, nie mamy tutaj opakowania rzucającego się w oczy, tylko mamy prostotę. Ale powiem Wam, że w takim zwyklaczku jest siła, jest skuteczność i jest to, czego ja oczekuję od płynu micelarnego. Świetnie rano oczyszcza skórę i przygotowuje ją na cały dzień, w razie konieczności wieczorem pomoże mi zmyć, jak i domyć wszystko w każdym zakamarku. A tym samym, nie podrażnia i nie uczula, nie powoduje zaczerwienień skóry, fajnie ją ogarnia i uspokaja. Ja jestem naprawdę super zadowolona z tego produktu!


Jest też łatwo dostępny, nie ma problemu z jego zakupem, nie kosztuje też dużo, a i przy okazji jest ładnie wydajny, więc bardzo polecam ;)! 



[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Ajona medyczny koncentrat pasty do zębów dziąseł i języka

03 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Jak tam przygotowania do świąt? Wszystko już gotowe? Wszystko już macie? Powiem Wam, że wczoraj miałam naprawdę świetny dzień, było to piękne rozpoczęcie tych Świąt Wielkanocnych, mieliśmy jajeczko w pracy, a wieczorem wyszłyśmy z dziewczynami na Restaurant Week i było super przyjemnie! Cały dzień skupiał się po prostu na ludziach, trochę pograliśmy w gry, dużo rozmów, ale też pracy i ogarniania. Uwielbiam takie dni, po prostu uwielbiam.
A dziś mamy Wielki Piątek, planujemy zrobić małe tournee po kościołach, dzieciom pokazać różne groby, tradycje, ale i żołnierzy przy grobie, podobają mi się te tradycje, których w mieście nigdy nie widziałam albo po prostu ich nie pamiętam. W między czasie spieszę z recenzją, bo mam bardzo dużo recenzji do napisania, więc nie ma co marnować dnia. A dzisiaj będzie o zamienniku pasty do zębów czy medycznym koncentracie do zębów, dziąseł i języka!


Ajona medyczny koncentrat
pasty do zębów dziąseł i języka





Medyczny koncentrat pasty do zębów to niewielka pasta, która w dalszym ciągu jest wydajna, w związku z brakiem fluoru i tego, że jest po prostu skoncentrowana, Pojemność jest niewielka, dzięki czemu pasta wszędzie się zmieści, idealna w podróży, a ja uwielbiam takie rozwiązania i zawsze z nich korzystam, jeśli tylko mam taką możliwość. Widać, że jest to medyczny produkt i nie jest to typowa pasta do zębów, którą znajdziemy w drogerii. 
Konsystencja jest całkiem kremowa i czuć, że jest treściwa, nie ma zapachu aż tak mocnego, jak standardowe pasty do zębów. 



Ogólnie samo mycie zębów tą pastą niczym się aż tak nie różni od standardowej, drogeryjnej pasty. Dobrze myje zęby, fajnie odświeża, nie pieni się mocno - generalnie jest okej. Wiadomo, że bardziej mamy problem ze swoimi przyzwyczajeniami, bo drogeryjne pasty są mocno mentolowe, bardzo się pienią i zostawiają uczucie świeżości na mega długo. Ja lubię tez naturalne opcje past do zębów, fajnie się u mnie sprawdzają i robią swoją robotę. 
Ja na szczęście nie mam problemów z wrażliwymi dziąsłami czy zębami lub z krwawieniem, nie robią mi źle typowe pasty do zębów, dlatego po prostu Ajona to nie jest produkt dla mnie, nie mam takich potrzeb, żeby tutaj sięgnąć po taki produkt. Ale dla osób, które już mają różne problemy, fajnie, że jest taki produkt i warto o nim wiedzieć! 
Tym bardziej, że Ajona medyczny koncentrat pasty do zębów jest wydajny, ale i łatwo dostępny, spokojnie znajdziecie go też w różnych drogeriach, co jest super!


Więc ja pamiętam, z tyłu głowy będę mieć, że coś takiego jest, co jest bardzo przydatne. Produkt zużyję bardzo chętnie, bo lubię testować nowości, a że żadne małe podróże nam się teraz nie szykują to nie poczeka do wyjazdu ;)



[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie byłą wymagana]