Hérmonic - cudowna nowość z kosmetykami anti-aging

23 października 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie, co u Was słychać? Jak nastawienie na kolejny weekend? Ja ten weekend zaczynam wspaniale i o takich piątkach marzę co tydzień. Rano fryzjer, załatwianie spraw z budową, pielęgnacja, a na wieczór mamy wyjście z ludźmi z pracy i jest naprawdę pozytywnie i przyjemnie! Słoneczko świeci, w ciągu dnia potrafi być tak ciepło, że aż się nie chce wierzyć, że mamy tak wspaniałą jesień - no bosko!
A jak już o pielęgnacji mowa, to ja mam dziś hit! Nowość na rynku, markę Hérmonic, która skupia się na cerze dojrzałej, która sprawia, że możemy poświęcić czas i uwagę temu, co nasza skóra w danej chwili potrzebuje, są to kosmetyki skupiające się na działaniu przeciwstarzeniowym. Marka, która podkreśla, że dojrzała cera jest hiper kobieca, ma swój charakter i dlatego tym bardziej powinnyśmy wprowadzić mądrą pielęgnację.


A mądra pielęgnacja skupia się przede wszystkim na odpowiedniej regeneracji, mocnym nawilżeniu i podkreśleniu ponadczasowego piękna! I dlatego właśnie dzisiaj będziemy mówić o oczyszczaniu, o remodelingu, o mocnym nawilżaniu, o wspieraniu długowieczności skóry, o specjalistycznych kuracjach i mocno skoncentrowanych kremach. Czyli właśnie o produktach, które potrafią zdziałać cuda, które potrafią wyciągnąć ze skóry to, co najlepsze i zwalczyć jakieś nasze problemy. No zobaczcie sami!
Wśród nowości znalazły się cztery produkty, każdy z nich skupia się na innym aspekcie pielęgnacji, od troski o delikatną skórę szyi i dekoltu, przez działanie ukierunkowane na oznaki starzenia i regenerację, aż po oczyszczanie i promienny wygląd cery. Świetna opcja dla osób poszukujących nowych inspiracji do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych.



Hérmonic Purify & Glow, Osmo-Gel Cleanser
Oczyszczona, świeża i pełna blasku cera? To efekt, do którego dąży wiele z nas, w tym oczywiście i ja. I ten właśnie produkt to idealna propozycja dla takich osób, które skupiają się na oczyszczaniu skóry i poprawie jej promiennego wyglądu. Mamy tutaj połączone dwa ważne elementy pielęgnacji, oczyszczenie oraz blask. Bo właśnie odpowiednio dobrana rutyna pielęgnacyjną może pomóc skórze wyglądać na bardziej świeża i zadbaną. A pamiętajcie, że podstawą jest zawsze oczyszczenie skóry ze wszystkich zanieczyszczeń czy resztek makijażu. Delikatna żelowo-olejkowa formuła doskonale oczyszcza skórę i przywraca jej równowagę mikrobiotyczną, naturalny blask oraz uczucie komfortu.



Hérmonic Youth Restoring Radiance Capsules
Jeśli lubicie kosmetyki ukierunkowane na zachowanie młodego wyglądu skóry, warto przyjrzeć się tej propozycji. Już sama nazwa Youth Restoring sugeruje pielęgnację skoncentrowaną na potrzebach skóry dojrzałej i wymagającej dodatkowej troski. To produkt, który doskonale wpisuje się w ideę świadomej pielęgnacji, w której liczy się nie tylko codzienne nawilżanie, ale również dbanie o kondycję i wygląd cery. A przy okazji te kapsułki to specjalistyczna kuracja, która kompleksowo wspiera długowieczność skóry, wyrównuje strukturę, poprawia koloryt i dodaje cerze promiennego blasku.



Hérmonic Neck & Décoletté Remodeling Treatment
O szyję i dekolt warto dbać tak samo troskliwie, jak o skórę twarzy. To właśnie te obszary często zdradzają upływ czasu, dlatego nie powinny być pomijane w codziennej pielęgnacji. Remodeling Treatment to kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji tych delikatnych partii ciała, który można stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Eleganckie złote opakowanie przyciąga wzrok i sprawia, że produkt pięknie się prezentuje. Ciekawa propozycja dla osób, które chcą rozszerzyć swoją pielęgnację przeciwstarzeniową również o szyję i dekolt. Poza tym, kosmetyk wspiera długowieczność skóry w mechanizmie senolitycznym, a także przywraca skórze harmonię rytmu cyrkadyjskiego, modeluje i wysmukla kontur szyi. 



Hérmonic Fill & Repair Night Cream Rich
Z kolei noc to doskonały moment, aby poświęcić skórze nieco więcej uwagi. Fill & Repair to krem na noc, który ukierunkowuje się na wygładzenie oraz poprawę wyglądu skóry. Wieczorna rutyna to dla mnie ważny element dbania o cerę, dlatego zawsze zwracam uwagę na odpowiedni wybór kremu na noc. Zdecydowanie jest to propozycja dla osób, które chcą uzupełnić swoją wieczorną pielęgnację o kosmetyk skoncentrowany na regeneracji i wygładzeniu. Ten produkt również dopełnia wspieranie długowieczności skóry w mechanizmie interakcji międzykomórkowej cell-to-cell, działa naprawczo, regenerująco oraz wypełniająco.


A na instagramie, jak zawsze macie pokazaną moją rutynę pielęgnacyjną tych produktów w przepięknym kimono!




Pamiętajcie, że kosmetyki od
Hérmonic są dostępne tylko w drogerii Rossmann :)


[wpis reklamowy]

ZIAJA MED kuracja peptydowa serum regenerujące do twarzy

18 października 2026

 
Dzień dobry! Weekend dobiega końca, mamy już niedzielę, a weekend był znowu bardzo ładny, niesamowita jest ta jesień tego roku! Co mi się wydaje, że to już koniec ładnego pogody, tak znowu wychodzi słońce. Jest bosko, pięknie i w ogóle no fantastycznie. Cieszę się, że osoby z mojego otoczenia, które nie przepadały za jesienią, jakoś tak im się podoba. Ale no nie dziwię się, bo to jest jesień w najlepszej jej odsłonie - zdecydowanie!
A ja dzisiaj mam dla Was coś nowego, serum regeneracyjne od Ziaja Med! To serum powiązane jest z kuracją peptydową i muszę przyznać, że jakoś nigdy chyba nie używałam bardziej profesjonalnych produktów marki Ziaja, raczej zawsze sięgałam po standardy, więc fajnie że mogę sobie wyrobić opinię! Także zapraszam!


Ziaja Med kuracja peptydowa
serum regenerujące do twarzy





Do tej kuracji podchodziłam na kilka razy, chyba dopisek med sprawiał, że miała respect przed tym serum. Ale potrzebowałabym jakiegoś serum na już, które właśnie ma bardziej regenerujące i nawilżające właściwości i jestem zakochana od pierwszego użycia! Mamy bardzo przyjemną buteleczkę, w idealnej dla mnie wielkości. Buteleczka ma pompkę, która działa bez zarzutu, jedna pompka dozuje też naprawdę super konkretną ilość produktu do nałożenia na twarz. Zapach jest cudowny, czuć go od razu po nałożeniu, jest naprawdę piękny, ale też i krótko wyczuwalny, czego mi mega szkoda.



Serum ma konsystencję kremową, ale bardzo lekką i całkiem rzadką. Jest ona niesamowicie przyjemna i delikatna, uwielbiam ją! Ona po nałożeniu na twarz jest turbo aksamitna i tak cudownie otula moją buzię, że jest to niesamowite uczucie. Serum nakładane rano po np. ciężkiej nocy jest zbawieniem, natomiast nakładane wieczorem po całym dniu pełnym wrażeń, no wow - niebo. 
Serum sprawia, że skóra prezentuje się super, odżywa, budzi się i zarazem odpoczywa. Serum cudownie nawilża skórę, odżywia i mocno regeneruje. Ta zmiana jest natychmiastowa, naprawdę od razu czuć, że skóra jest miła i gładka w dotyku, jest super przygotowana na nakładanie kolejnych produktów i nie zmienia właściwości innych kosmetyków. 
Serum na dłuższą metę robi ogromną robotę, ono odmienia skórę i odmienia też wygląd skóry. Jest pięknie nawilżona, odżywiona, wygładzona i ujędrniona, jest fantastycznie napięta i muszę przyznać, że serum też super działa na skórze szyi i dekoltu. 



Muszę przyznać, że jestem na maksa zachwycona. Nie spodziewałabym się, że ta kuracja u mnie się tak sprawdzi. Konsystencja jest super delikatna, aksamitna, a zarazem cudownie otulająca. Muszę też przyznać, że działanie ma bardzo konkretne i szybkie. Skóra natychmiastowo staje się nawilżona, odżywiona i zregenerowana. Jakiekolwiek podrażnienia stają się złagodzone, co jest super. Serum jest tak przyjemne, że uwielbiam używać go na innych partiach skóry, jak np. skórze dekoltu oraz szyi. Naprawdę jest to produkt warty zakupu i po prostu używania, bo działa!

Używaliście tego serum? A może macie inne produkty z tej serii peptydowej? Dajcie koniecznie znać!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie byłą wymagana]

Biotaniqe Professional Maska w płachcie na szyję i dekolt, liftingująca

15 października 2026

 
Dzień dobry! I co tam u Was słychać? Jak Wam leci? Jak ten tydzień leci? Jak się czujecie? Planujecie już może weekend, a może macie właśnie jakiś fajny pomysł na weekend? Ja mam! I bardzo się z niego cieszę, nie mogę się też doczekać. Mam wielką nadzieję, że poradzę sobie cały weekend z dziećmi, ale na pewno będzie dobrze.
A dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję produktu, który znalazłam w ostatnim boxie od Pure Beauty i wow, jest to liftingująca maska w płachcie na szyję i dekolt marki Biotaniqe - a dobrze wiecie, że ja jestem ostatnio ogromną fanką marki, oni robią naprawdę świetne kosmetyk i ja jestem zakochana w nich, więc jak tylko zobaczyłam maskę na szyję i dekolt - od razu musiałam spróbować!


Biotaniqe Professional 
Maska w płachcie na szyję i dekolt liftingująca





Maska liftingująca na szyję i dekolt znajduje się początkowo w standardowym, plastikowym opakowaniu. Takie same opakowania są dla wszystkich maseczek w płachcie i ja je bardzo lubię. Co prawda ta maska ma bardzo inny kształt ze względu na swoje zastosowanie i miałam początkowo problem, żeby się do niej dostać, ale udało się i nałożyłam na szyję oraz dekolt! Mamy jedną płachtę połączona, na pewno wygodniej byłoby oddzielnie położyć na dekolt, a oddzielnie na szyję, zawsze możemy też przeciąż płachtę, czego ja nie zrobiłam i dałam radę, ale to taka luźna propozycja. 
Muszę jeszcze przyznać, że po nałożeniu miałam świetną postawę ciała, siedziałam wyprostowana i wtedy czułam się tak dostojnie! 



Bardzo jestem zadowolona z tej maski. Ja muszę też przyznać, że na szyję jeszcze przeciągnę krem, ale zazwyczaj o dekolcie zapominam, a szkoda bo szybciej mogłabym przynajmniej zużywać te wszystkie kremy, które czekają w kolejne. Ogólnie bardzo dało się odczuć, że te części ciała są pomijane. Od razu odczułam mocniejsze nawilżenie, odżywienie skóry, która stała się bardziej napięta i ujędrniona. Od razu jakoś człowiek wygląda inaczej, mimo że ja nie mam problemów jeszcze ze skórą na szyi, ale nie mam się co oszukiwać, jestem po 30tce, więc zdecydowanie wolę zapobiegać niż potem leczyć! A taka maska mi zdecydowanie w tym pomoże i zmotywuje do pielęgnacji!


Pamiętacie o pielęgnacji tych miejsc, czyli szyi i dekoltu? Dajcie znać, może macie już jakieś sprawdzone produkty, które się idealnie sprawdzają?


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

ARGANOVE Dezodorant roll-on ałunowy z olejem arganowym SENSUAL

12 października 2026

 
Dzień dobry! I co tam? Jak początek nowego tygodnia? Jak ten poniedziałek? Weekend już był chłodniejszy, ja to odczułam i to diametralnie. Wiecie, już nie ma takiej wygody nawet z praniem, że wyschnie za chwilę i można zrobić kilka dziennie. No niestety czas się przestawić znowu na jesienno - zimowy czas i dostosować się do nowych warunków, jakie mamy. 
Ale, ale jesień jesienią, mimo wszystko jest mi mega przytulnie i przyjemnie w moich bluzach, sweterkach i ciepłych pidżamach pod kocem, ale nie zapominajmy o pielęgnacji i o dezodorancie! Co prawda nie ma upałów, ale jak jesteśmy wyubierani to różnie może być, więc tym razem mam dla Was kolejną wersję dezodorantu roll-on od Arganove.


Arganove, dezodorant roll-on
ałunowy z olejem arganowym - SENSUAL






Dezodorant roll-on od Arganove znajduje się w dość zwykłym opakowaniu, ale posiadającym tak ładną grafikę, że mi się bardzo miło na to patrzy. Mamy tutaj delikatne kolory, ale właśnie te kwiaty na niebieskim tle to jest coś takiego, co mnie kupuje od razu. Zakrętka działa bez zarzutu, bardzo dobrze się odkręca, a co najważniejsze samo się nie odkręci. Kulka jest bardzo przyjemna w użyciu, nie jest drażniąca. Zapach bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny co jest w sumie dla mnie na plus.
A ja już od dawna się przestawiłąm na dezodoranty roll-on, są dla mnie wygodniejsze w użyciu i niedrażniące, jakoś te w aerozolu potrafią być duszące.


Ja oczywiście dezodorantu używam codziennie rano, co prawda nie jestem osobą, która ma jakiś ogromny problem z poceniem się, więc tutaj też nie jestem w stanie sprawdzić takich produktów pod kątem działania na nadpotliwość, ale na takie zwykłe warunki, to ten antyperspirant radzi sobie naprawdę super. Nie ma żadnego mocnego zapachu, więc nie działa w taki sposób, że nagle wszystko ładnie pachnie pod pachami, ale działa tak, że nie pachnie brzydko. Nie ma plam na koszulkach pod pachami, nie ma niekomfortowego uczucia, ten dezodorant w kulce radzi sobie naprawdę spoko w takich zwykłych, codziennych czynnościach. Dla mnie, kiedy rano idę do pracy, potem mam korepetycje, wiadomo w między czasie ogarnianie dzieci, jakieś pranie, szybkie ogarnianie to ja jestem zadowolona. W moim trybie życia nie ma czasu na sport, więc tutaj też nie wiem, jak on się sprawdza w ekstremalnych sytuacjach, ale wydaje mi się, że jest całkiem ok.



I tutaj muszę przyznać, że dla mnie ten dezodorant roll-on od Arganove jest naprawdę spoko, dla mnie w takich codziennych, zwykłych czynnościach sprawdza się naprawdę dobrze. Blokuje pot, blokuje nieładny zapach, na cały dzień jest jak znalazł. Ja też nie mam dużych potrzeb, bo nie żyję w biegu, nie uprawiam wyczynowo ani nawet domowo sportu, a i nie mam problemu z poceniem się, więc tutaj jest to produkt, który fajnie się sprawdzi na codzienne, zwykłe nie za bardzo szalone życie.
Trochę brakuje mi jakiegoś ładnego, nawet delikatnego, ale lepsze to niż brzydki zapach, co nie?


I jak zawsze ten produkt trafił mi się w Pure Beauty box i jak zawsze to powiem, że jestem bardzo zadowolona, że w tych boxach znajdują się też takie zwykłe, podstawowe kosmetyki!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

SHEHAND aktywny kolagen do dłoni w masce anti-age

10 października 2026


Dzień dobry! Jak Wasza sobota? Co robicie, co działacie? Czy standardowo sprzątanie, gotowanie i w miarę ogarnianie na jakiś przyszły tydzień? Ja Wam powiem, że dziś mam znowu kolejny ciężki dzień, tak wiele rzeczy mam do zrobienia i walczę ze sobą, żeby to zrobić, ale zarazem jest taki bałagan dookoła, że nie mogę się skupić i no dramat. A miałam wielkie i ambitne plany na tę sobotę, ale it is what it is, trzeba wziąć to na klatę.
A dzisiaj mam dla Was bardzo ciekawy produkt, tym bardziej z kategorii produktów, których zużywanie idzie mi zawsze bardzo ciężko, ja o dłonie ogólnie nie lubię dbać, tzn. dbać lubię, ale te kosmetyki mnie denerwują, kleją się, trzeba czekać aż krem się wchłonie, z moim ADHD nie lubię nosić rękawiczek, cały czas coś muszę robić, no dramat. Dlatego o dłonie dbam rzadko, ale jak już to konkretnie, więc taki aktywny kolagen do dłoni od SHEhand spadł mi z nieba.


SHEHAND aktywny kolagen do dłoni 
w masce anti-age





Kuracja kolagenowa od Shehand znajduje się w słoiczku, który jest bardzo duży, więc od razu wiadomo, że tego produktu wystarczy nam na bardzo długo, co jest fajne. Ja już od dawna nauczyłam się używać drewnianych patyczków do nabierania produktów z takich opakowań i naprawdę wszystko staje się mega wygodne i nic nie jest uciążliwe. Wystarczy nałożyć odpowiednią ilość na dłoń, zakręcić opakowanie i można wtedy chillować, odpoczywać, oglądać film czy np. iść spać i faktycznie stosować tę kurację, jako maskę na noc.
Maska ma dość gęstą konsystencję, ale bardzo wygodnie się nią rozsmarowuje na całej dłoni, nie pozostawia po sobie tłustego ani żadnego filmu, jest bardzo przyjemna i otulająca. Zapach jest tak samo bardzo ładny. 




I tutaj muszę przyznać, że w tym roku zaczęłam walkę o ładne dłonie zanim ta skóra będzie zniszczona, wysuszona i podrażniona. Wiem, że w tym roku będzie podobnie jak zawsze, czyli będę bez rękawiczek i ostatecznie skóra dłoni będzie w średnim stanie, dlatego stwierdziłam, że regularnie nakładana taka maska na pewno stworzy pewną barierę ochronną i nie będzie tak źle. 
Co prawda na razie pogoda nas rozpieszcza i jest piękna, więc nie odczuwam jeszcze tego zimna i chłodu, ale muszę przyznać, że ta kuracja już robi robotę i na pewno będzie rewelacyjna, kiedy skóra dłoni będzie w stanie bardzo złym. Ten produkt wspaniale dba o nawilżenie, odżywienie, nawodnienie i po prostu dobry stan skóry. Skóra dzięki tej kuracji jest naprawdę super wypielęgnowana, zadbana, prezentuje się ładnie, ta skóra nie wydaje się taka postarzała, no bardzo mi się to podoba!



Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem tego produktu, mamy tutaj zdecydowanie mocne działanie przeciwstarzeniowe. Skóra jest świetnie wypielęgnowana, mamy mocne nawilżenie, odżywienie, dzięki czemu skóra jest napięta, jędrna i wygląda bardzo młodo. Poza tym, ja czuję, że ten produkt zostawia barierę ochronną na skórze, dzięki czemu czuję, że w tym roku nie będę cierpieć na podrażnione dłonie. A nawet jeśli coś gdzieś pójdzie nie tak, ta kuracja dba i niweluje każde podrażnienie, regeneruje, przynosi fajne ukojenie i naprawdę wow!

Ja jestem naprawdę zachwycona i widzę ten produkt na mojej toaletce obok łóżka, już niedługo będę mogła mieć rytuały i cieszyć się pielęgnacją w swoim miejscu, dzięki Pure Beauty!


[wpis reklamowy]