Glamour Heaven, Pure Beauty Box!

14 czerwca 2024

 
Dzień dobry! Czy my mamy piątek? Znowu piątek, kolejny piątek i zaczynamy oficjalnie weekend? Od weekendu, do weekendu, ale tak naprawdę ten czas leci, jak szalony. Już niedługo wejdziemy w drugą połowę tego roku, co jest niesamowite, a zarazem przerażające. Jak sobie pomyślę o tym, jak szybko leci ten czas to wow! No, ale ja się cieszę, standardowo powiem, że ja lubię, że ten czas leci i że jest nam po prostu coraz łatwiej. Ale nie o tym miałam dzisiaj pisać. A skoro już tu mowa o lecącym czasie, to Pure Beauty ma dla nas nowy box w tym miesiącu! Glamour Heaven !


No, bo kto nie chce się przenieść do cudownego nieba, poczuć się zadbanym jak Bogowie, zrelaksować się i przenieść się w błogi kosmos, gdzie nie ma nic, a możemy skupić się na sobie. Kto by o tym nie marzył? Ja bardzo! I dlatego na maksa się cieszę, że te boxy przychodzą do mnie co miesiąc, mam motywację i mam czym się rozkoszować. Już i tak poprawiłam swoją pielęgnację, czym cieszę się ogromnie. Nie mamy co prawda w tym roku żadnego wesela, żebym mogła poczuć się glamour, ale mogę się zawsze szykować, bo nigdy nie wiadomo co wyskoczy po drodze! No to enjoy, czas przejrzeć i zapoznać się z całym pudełkiem.


EFEKTIMA VEGE - kurkuma&pietruszka - rozjaśniające i udoskonalające płatki pod oczy
Płatki pod oczy, które są zdecydowanie przydatne przy o znakach starzenia czy cieniami pod oczami, a także dla zmęczonej i szarej skóry. Mamy działanie rozjaśniające, uelastyczniające, wyglądające, a także odmładzające. Ja od siebie dodam, że te płatki cudownie leżą na skórze, przyczyniają się do cudownego relaksu, są turbo przyjemne dla skóry. Polecam trzymać je w lodówce przed użyciem, to będzie jeszcze miłej. Uwielbiam je! 
Inne: Efektima VEGE - jarmuż&pomarańcza - przeciwzmarszczkowe i rewitalizujące płatki pod oczy




MAX FACTOR, tusz do rzęs, mastepiece 2w1 lash wow
Innowacyjny tusz do rzęs, który może zadziałać na nasze rzęsy w różny sposób, w zależności od szczoteczki, jaką będziemy używać. Wystarczy przekręcić i możemy uzyskać inny efekt na rzęsach. Do wyboru mamy rozdzielenie i maksymalne wydłużenie lub uniesienie i zwiększenie objętości. Wszystko zależy od Ciebie. 
Nie mogę się doczekać aż w końcu będę mogła przetestować ten tusz, chwilowo zmagam się z na wracający zapaleniem spojówek, więc chcę odczekać bezpieczny okres czasu i obecnie chodzę bez rzęs, ale już niedługo! 




RIMMEL thrill seeker glassy gloss
I kontynuując makijaż, w Pure Beauty znajdziemy też błyszczyk do ust, ale nie byle jaki! Jest to nowość, która nada naszym ustom efekt uwydatnionych ust oraz lustrzanego blasku. Ten błyszczyk jest turbo owocowy i nawilżający. Ma aplikator XXL, który ułatwia i sprawia, że malowanie ust jest mega szybkie. Zawiera kwas hialuronowy oraz antyoksydanty. 




SENSIBIOME, prebiotic skin care, krem do rąk
Krem do rąk, który zawiera same cudowności, jak np. prebiotyki, postbiotyki, i bioferment, jak olej z kamelli japońskiej. Ten krem na świetne właściwości na naszej skórze, będzie wspierał, chronił, odzywał, regenerował oraz sprzyjał naturalnej mikroflorze skóry. I nie tylko ma zbawienne wpływ na skórę, ale i nie zapominajmy o paznokciach, poprawi znacząco ich kondycję, i zniweluje uczucie ściągnięcia i dyskomfortu. 




PROFUSION, eyeliner bright light, paste lub neon
No i tutaj mamy istne szaleństwo, idealne na zbliżające się lato, długie ciepłe i jasne wieczory, a także sezon imprezowy! Eyeliner, który zdecydowanie wyróżnia się z tłumu swoim kolorem, nada każdemu makijażowei cudownej wyjątkowości. Precyzyjna końcówka i fajna formuła ułatwi narysowanie idealnej linii. Gwarantowany odważny i trwały makijaż, a także rozświetlenie wyglądu. Na pewno wszystkie oczy będą zwrócone na was! I tak trzeba żyć. 




CLARENA Hyaluron 3D cream
Ten krem na za zadanie zabezpieczyć skórę przed ucieczką wilgoci. Posiada w składzie aż trzy rodzaje kwasu hialuronowego, co sprawia, że utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia w skórze przez 24 godziny. Poza tym, ochroni też skórę przed skutkami nadmiernego opalania i kąpieli morskich.
Inne opcje: Clarena, 60seconds snake cream, Clarena snail musin cream




PROSALON serum kolagenowe z kwasem OMEGA 3-6-9
I mamy produkt do włosów, co się idealnie składa, bo mocnym cięciu i keratynie muszę przypilnować pielęgnacji włosów. Tu mamy serum, które wzmocni strukturę delikatnych włosów, a także poprawi ich kondycję. Poza tym, mamy obietnicę pogrubienie łodygi włosa, ograniczenia łamliwości oraz rozdwajania się końcówek. Przy okazji, włosy będą wygładzone, sypkie, będą pięknie błyszczeć oraz będą chronione przed wysoką temperaturą. 




HIMALAYA rozświetlająca, micelarna pianka do mycia twarzy z organiczną różą
Pianka do mycia twarzy, dzięki której skóra będzie świeża, miękka, odmłodzona i promienna. Przy okazji, mamy produkt 2w1, bo zmyjemy też tą pianką makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia. Skóra nie będzie szara, a będzie promienna i pełna blasku! No i zapach, ten piękny różany zapach unoszący się w łazience pozwala przenieść się gdzieś daleko, uwielbiam! 




LIRENE - power of plants - wgładzający olejkowy żel pod prysznic, opuncja
Mamy żel o lekko olejowej konsystencji,, który idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry. Ma za zadanie przede wszystkim nawilżyć oraz utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry. Cudowna konsystencja, kwiatowy zapach sprawiają, że kocham ten żel. Nie chce się tu rozpisywać za bardzo, bo będzie recenzja, ale naprawdę jestem zaskoczona tym, jak cudowny się ten żel okazał. Wszystko tutaj do siebie pasuje i wszystko działa, jak należy. No bomba! 




REGENERUM trychologiczny peeling enzymatyczny do skóry głowy
Mój kolejny punkt na liście rzeczy to zrobienia, to też wyrobienie sobie nawyku, nakładania peelingu. Tym bardziej, tych delikatniejszych, trychologicznych. Wiecie, ja jestem team scrub, a tutaj mamy produkt enzymatyczny, który może się wydawać delikatniejszy przez konsystencję. Ale, w składzie znajdziemy enzymy, kwasy i mocznik, co sprawi, że skóra głowy zostanie cudownie oczyszczona, zmniejszy też przetłuszczanie, uczucie swędzenia oraz wypadanie włosów. Na pewno dam znać, bo jestem turbo ciekawa! 




SANTA MONICA - body medium - pianka samoopalająca 
Mamy piankę! Wiecie, że ja nie przepadam za produktami samoopalającymi, ale będzie to pierwsza pianka, którą na pewno chcę przetestować. Mamy pewność, że stopniowo zbudujemy sobie opaleniznę, zamiast narobić plam i kłopotów. Beztłuszczowa formuła, szybko się wchłania i łatwe rozprowadzenie po skórze to nie jedyne zalety tego produktu. Została przetestowana już przez męża i jesteśmy w głębokim szoku, jak świetnie działa ta pianka. Stary tunned -może w końcu będę wyglądała na opaloną. 




STARS FROM THE STARS - universe balm - odżywczo-rozświetlający balsam do ciała
Balsam o nie tłustej konsystencji, za to z mega bogatą formułą, zagwarantuje, że skóra po użyciu będzie oczywiście odżywiona, nawilżona, ale i rozświetlona. Poza tym, będzie gładka i miła w dotyku. Mamy tu ukryte wspaniale składniki aktywne, takie jak kamień księżycowy, migdały oraz masło shea, co przeniesie nas w raj! 


Powiem Wam, że u mnie już dość sporo produktów jest w użyciu, więc czekajcie koniecznie na recenzje, a jeśli macie jakieś propozycje, od czego powinnam zacząć to dajcie koniecznie znać! Na pewno wezmę to pod uwagę!
Love!


[wpis reklamowy]

So!flow, humektantowy szampon + adaptogeny do włosów średnioporowatych

12 czerwca 2024

 
Dzień dobry! Czy u Was też jest tak deszczowo, jak u nas? Jest taka przyjemna pogoda, ten deszcz w ciepły dzień jest tak przyjemny i odświeżający, że super. No ja nie narzekam, ale też wiecie, że kocham deszcz. I mimo że czasem robi się trochę zimniej, to mi to zupełnie nie przeszkadza. Ja uwielbiam, jak jest chłodniej i naprawdę marzy mi się już jesień, wiem sick!
Kocham też dbać o włosy, kocham to jak wyglądają dobrze, kocham długie włosy i kocham się świetnie w nich czuć. Nie ma lekko! Trzeba działać, walczyć i dbać, tym bardziej przy tej długości, jaką mam teraz. Na szczęście Pure Beauty zawsze jest przy mnie i zaskakuje mnie coraz to kolejnymi fajnymi produktami do włosów. Dziś testujemy so!flow

so!flow, szampon humektantowy
do włosów średnioporowatych



Szampon znajduje się w bardzo dużej butelce, która jest wygodna w użytkowaniu. Nie wymyka się z dłoni, nie ma problemu z wydobyciem szamponu z opakowania. Jest bardzo wygodne, mamy otwór, które się otwiera po naciśnięciu z jednej strony (na zdjęciu poniżej) i nie zacina się to, ani nic. Nie zdarzyło mi się też, żeby się gdzieś wylał.
Szampon ma bardzo fajną konsystencję, dość gęstą, zbitą, ale taką, że bardzo łatwo myje się nią włosy, tym bardziej przy rozcieńczeniu z wodą. Super się rozprowadza na skórze głowy, fajnie się pieni, dzięki czemu bardzo łatwo jest umyć wszelkie zakamarki i skórę głowy ogólnie. Zapach też jest bardzo fajny, lekko owocowy, trochę słodki, kwiatowy, ale kobiecy. Nie jest jakoś trwały, nie czuć go potem na włosach, ale w trakcie używania unosi się ładny zapach, co też jest ważne!


Tak jak pisałam wcześniej, szampon się super pieni, dzięki czemu wygodnie myjemy skórę głowy. I tak naprawdę mogę powiedzieć, że szampon super myje skórę głowy, odświeża włosy, sprawia, że są takie pełniejsze. Włosy są odbite od nasady, objętość jest super zachowana. Bardzo się cieszę, że szampon nie obciąża włosów, nie lubię takiego efektu turbo wygładzonych włosów, lubię włosy, których jest dużo objętościowo i są takie dość naturalne. Ten szampon się tutaj w tym oczywiście sprawdza.
Nie mam mu nic do zarzucenia, fajnie się sprawdza. A ja mam włosy dość średnioporowate. Lepsze efekty są też wtedy, kiedy używamy tego szamponu na zmianę z innymi szamponami, ale bardzo lubię jego działanie.


Podsumowując, ja jestem bardzo zadowolona z tego szamponu. Używany co któreś mycie sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Włosy są dobrze oczyszczone, nie są obciążone, objętościowo wydaje się, że jest ich sporo, a poza tym nie są wysuszone. Bardzo ważne jest dla mnie też to, że szampony lekko nawilżają i odżywiają, wiadomo, że za krótko znajdują się na włosach, ale grunt, że nie wysusza włosów. 


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Mixa ekspert dla skóry wrażliwej

10 czerwca 2024

 
Dzień dobry! Witam was w kolejnym pięknym dniu. Mamy kolejny tydzień, kolejny tydzień działań i ogarniania, z jednej strony jest trochę łatwiejszy, z drugiej strony jak zawsze dużo się dzieje i trzeba ogarniać. Ostatnio męczyły nas przeziębienie oraz zapalenie spojówek, ale na szczęście już chyba minęło i jesteśmy wszyscy zdrowi i oby to się utrzymywało, bo miałam już dość tego. Ale jest dobrze! Działamy i ogarniamy, bo jestem pewna, że ten tydzień i tak minie turbo szybko. 
A teraz będzie bardzo przyjemnie!




A dzisiaj mamy cuda marki Mixa, które otrzymałam dzięki uprzejmości Pure Beauty! Macie też takie marki, które Was mega ciekawią, intrygują i chcecie je przetestować, ale jakoś zawsze coś staje na drodze, żeby w końcu wziąć się za testowanie. A tu mam box wypełniony nowymi serami do twarzy! A ja sera uwielbiam i już chyba wszyscy o tym wiecie, a tu aż trzy nowinki! No rewelacja! 
Czas się z nimi zapoznać! 



Mixa, serum przeciw niedoskonałościom
Pierwsze serum idealne dla skóry skłonnej do trądziku, z kwasem salicylowy oraz niacynamidem. Serum głównie ma walczyć z niedoskonałościami i rozszerzonym porami. Poza tym, skóra będzie też wygładzona i zaskórników będzie zdecydowanie mniej! 
I to cudownie brzmi, co prawda ja nie mam częstych problemów z niedoskonałościami, ale jakieś tam zaskórniki, czy rozszerzone pory się zdarzają, więc taki produkt i tak jest przydatny, żeby utrzymać dobry stan mojej cery.



Mixa, serum przeciw przebarwieniom
To serum walczy z nierównym kolorytem i matową skórą, posiada witaminę Cg oraz kwas glikolowy. Przebarwienia będą zredukowane, koloryt cudownie wyrównany, a także nasza skóra będzie rozświetlona.
I ja chyba nie muszę o tym wspominać, bo bardzo często o tym piszę, że przebarwienia są u mnie częste. Mam niestety dość sporo piegów, pieprzyków, plamek i ogólnie przebarwień, z którymi walczę. Staram się robić tak, żeby przynajmniej nie pojawiały się nowe i cieszę się do mojej armii dołączają kolejne produkty.



Mixa, serum nawilżające przeciw przesuszeniom
Serum nawilżające sprawdzi się przy skórze suchej i wrażliwej, zawiera kwas hialuronowy oraz kwas mlekowy. To serum ma za zadanie intensywnie nawilżyć nasza skóra, załagodzić przesuszenia, jak i podrażnienia. Nie będzie ściągnięcia, podrażnień, tylko cudowne ukojenie. I już po jednym dniu widać różnicę.
A tutaj chyba nie muszę tłumaczyć, że akurat nawilżenie jest potrzebne zawsze i każdemu! Tym bardziej teraz, kiedy mamy coraz mocniejsze słońce, więc musi pilnować odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry, jak i pamiętajcie o piciu wody! Nawadniamy się od środka, to jest mój mocny plan na ten czas, wyrobić sobie nawyk picia wody!


I wiecie co, ta seria jest komplementarna, to oznacza, że możemy je dowolnie miksować, nakładać jeden po drugim albo po prostu dawać konkretne serum na konkretną strefę twarzy. Więc możemy tutaj dobierać sobie pielęgnację według naszego uznania, co jest genialne.


@mixa_polska 
#mixa #skincare #serumdotwarzy


Enjoy! Lubicie serum do twarzy? Macie ten krok w swojej pielęgnacji, czy dopiero zaczynacie swoją przygodę z serum? 


[wpis reklamowy]

OnlyBio AntiAcne Regulujący płyn micelarny Szałwia & Lewan

08 czerwca 2024

 
Dzień dobry! Witamy w piękny weekend, jest super pogoda, nie jest jakoś mega gorąco, ale jest przyjemnie, po prostu przyjemnie. To jest dobry weekend i dobry czas. Powoli wszystko się klaruje, wychodzimy na prostą, powoli będzie nam lżej i będziemy mieć więcej czasu na wszystko. Weekendy nam się zapełniają i mam nadzieję, że uda nam się spełnić nasze plany, bo jest tyle atrakcji u nas dookoła, że nie mogę się doczekać aż będziemy mogli sobie działać i jeździć!
A dzisiaj oczywiście recenzja! Tym razem OnlyBio i jest to dokładniej płyn micelarny, który ma dla mnie super opakowanie, o którym oczywiście napiszę za chwilę. Oczywiście Pure Beauty jak zawsze ma dla nas najlepsze kosmetyki, które są w stanie nam zagwarantować pełną pielęgnację! Let's do it! 


OnlyBio, AntiAcne
Regulujący płyn micelarny Szałwia&Lewan





Płyn micelarny znajduje się w plastikowej butelce, która ma pompkę, ale ta pompka jest taka, że nie musimy nic tutaj za bardzo robić. Jedną ręką przykładamy wacik do pompki, naciskamy i już wacik jest nasączony płynem i możemy działać. Szybko, nieinwazyjne, nic się nie zacina, no dla mnie to jest naprawdę rewelacja. Każde ułatwienie jest dla mnie cudowne i na rękę i uważam, że takich powinno być więcej! Opakowanie samo w sobie też jest super, wszystkie informacje znajdują się na opakowaniu, wszystko jest na miejscu. 
Konsystencja tego płynu jest typowa, wodnista, nic tutaj nie ma nadzwyczajnego, ale i nic co mogłoby mnie drażnić. Płyn micelarny nie jest tłusty, nie klei się ani nic. Zapach jest bardzo ładny, nie jest intensywny ani nachalny, bardzo na plus. 


Najważniejsze, czyli właśnie działanie. Ten płyn micelarny pięknie zmywa makijaż, cudownie zmywa wszystko, zmywa podstawowy makijaż, a także makijaż kolorowy, wszystkie cienie, jak i tusze do rzęs. Wszystko tutaj gra, makijaż nie jest rozmazywany, waciki pięknie wchłaniają makijaż i ściągają z twarzy dokładnie to czego chcemy się pozbyć. Parę wacików trzeba użyć, ale najważniejsze jest to, że makijaż jest zmyty. Skóra nie jest ściągnięta, nie ma poczucia, że jest wysuszona lub podrażniona. 
Ja bardzo lubię również używanie tego płynu micelarnego rano. Jednak zazwyczaj staram się używać żeli, ale nie oszukujmy się, rano przed pracą zazwyczaj robię wszystko turbo na szybko, więc i wtedy ten płyn idzie w ruch. 


Ja jestem naprawdę bardzo zadowolona z działania tego płynu micelarnego! Na maksa podoba mi się to opakowanie, ta opcja z pobieraniem tego płynu na wacik i to jest naprawdę mocna cecha, której będę poszukiwać we wszystkich produktach, bo nie wiedziałam, że to jest aż tak wygodne. Uwielbiam! No i oczywiście, tak jak wspominałam, że działanie jest super. Makijaż jest zmyty dokładnie, a o to właśnie chodzi, więc klasa! 
No i formuła jest wegańska, co dla niektórych może być bardzo ważne, a i nadaje się do każdego rodzaju cery.


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Matrix - miracle creator - spray wielozadaniowy do stylizacji włosów

05 czerwca 2024

 
Dzień dobry! Jak się macie? Co u Was słychać? Mamy czerwiec i jest pięknie! Jest super pogoda, dużo się podziało, ale właśnie dobrych rzeczy, więc jest naprawdę super. Dzisiaj mam wolny dzień i korzystam na maksa, posprzątałam i działam. 
A Was oczywiście chcę zaprosić dzisiaj na recenzję produktu do włosów! Po ostatnim keratynowym prostowaniu, nie zwalniamy tylko działamy i walczymy o to, żeby włosy pięknie rosły i się odbudowywały! Na szczęście razem z Pure Beauty, mogę się cieszyć cudownymi produktami i dziś mamy produkt od firmy Matrix, który może się przydać do wszystkiego. No to hop! 

Matrix - miracle clreator - 
spray wielozadaniowy do stylizacji włosów


Mam niepełnowymiarowy produkt, ale muszę przyznać, że jest turbo wydajny! Zacznę od końca, ale produkt wystarczył mi na dobrych kilka miesięcy, a używałam go po każdym myciu, więc dość sporo. 
Ale opakowanie jest bardzo spoko, spray działa też bez zarzutu, co prawda mgiełka, jaką rozpyla mogłaby być bardziej rozproszona, ale to tez nie jest duży problem. Ja rozpylam na dłoń, a potem nakładam na mokre włosy i też jest okej. 
Zapach jest fajny, dosyć fryzjerski, ale ładny, więc to najważniejsze. Nie jest zbyt intensywny. Nie zdarzyło mi się jeszcze obciążyć sobie nim włosów, więc myślę, że tutaj też spokojnie. 


Jeśli chodzi o działanie. Miały być cuda, a jest dość średnio. Nie zauważyłam na moich włosach większej różnicy, co prawda na pewno te włosy były łatwiejsze do stylizacji, ogólnie włosy były ogarnięte, ale nie był to efekt, jaki bym oczekiwała. Więc bez rewelacji, nie powiem, że nic nie robił, ale to co robił to nie było na pewno wystarczające. 


Więc tutaj jeśli mam być szczera to bez szału, co jest szokujące tym bardziej, jak na markę Matrix. Szkoda, ale wiadomo, że włosy są przeróżne i no u mnie się sprawdził, a szkoda! 


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]