Blogerki na Majówce - wygrane licytacje oraz upominki

19 czerwca 2018


Dzień dobry! Ostatnio wspomniałam Wam, że weekend majowy zakończyłam spotkaniem blogerek w starym i znanym mi gronie. Jeżeli chcecie poczytać o samym spotkaniu, restauracji oraz licytacji to koniecznie zajrzyjcie do poprzedniego wpisu. 
Dzisiaj pokażę Wam moje wygrane licytacje raz upominki od sponsorów - sporo nowości.
Zacznę od produktów z licytacji :)

Na książkę czaiłam się od samego początku, jak tylko ją zobaczyłam! 'Eat retty every day' to pozycja od firmy Znak, która ma na celu sprawić, że staniemy się najpiękniejszą wersją samych siebie dzięki rewolucyjnemu sposobowi na piękno, zdrowie i szczęście. Na każdy dzień roku mamy podany jakiś przepis, wskazówkę albo ciekawostkę, które mają zastosowanie oczywiście cały rok. Kolejne rzeczy, jakie wylicytowałam to pędzelki marki Nanshy. Jak tylko je zobaczyłam od razu stwierdziłam, że muszą być moje, więc podbijałam od razu wysoko, a co! I takim właśnie sposobem w moje ręce trafił zestaw pędzelków do makijażu oka, a także pędzelek do strobingu. A poniżej na zdjęciu znajduje się jeszcze olejek do demakijażu z genialną ściereczką marki Resibo, na którą ostatni choruję ;).


Za marką BingoSpa nigdy jakoś nie przepadałam, ale jak zobaczyłam ile cudowności marka dla nas przygotowała na licytację to musiałam wziąć udział i się udało! Takim sposobem będę testować kolagenowe mleczko do mycia rąk, serum szampon arganowy, peeling solny, arganową maskę do włosów, peeling błotny, żel pod prysznic, serum do ciała, balsam do dłoni i algową maskę do twarzy.


Last but no least, Constance Caroll to w miarę nowa marka w mojej kosmetyczce, ale pokochałam ją od razu, więc z chęcią zabrałam się za licytowanie ich kosmetyków. Na moim instagramie możecie zobaczyć piękną pomadkę, którą dostałam już kiedyś kiedyś, ale na jesień jest idealna! A udało mi się wylicytować matową kredkę do ust, tusz do rzęs, eyeliner, cień do powiek w fajnym neutralnym odcieniu oraz puder w kamieniu.


I teraz reszta produktów, czyli upominki od sponsorów. Wszystkie firmy przekazały produkty nie tylko na licytacje, ale również postanowiły obdarować nas wszystkie drobnostkami.

Od CD każda z nas dostała zestaw z serii Orange Blossom, składający się z dezodorantu w sprayu, dezodorantu w kulce oraz deo atomizera. 


Od Bourjois dostałyśmy zestaw kilku nowych pomadek The Lipstick, co oznacza, że brakuje mi już tylko jednej do kolekcji. Poza tym, w paczkach znalazła się jeszcze niebieska kredka, BB Cream Healthy Mix oraz tusz do rzęs z lusterkiem, który tak sobie upodobałam, że d jakiegoś czasu używam go codziennie.


Chias Suprfood to firma, którą widzę już jakiś czas, a specjalizuje się w płynnych przekąskach. Moje dwie poniżej jeszcze czekają na swoją premierę, ale niedługo zabiorę je gdzieś ze sobą i sprawdzimy, co to za dobroci ;).


Bi-es zafundowało nam różne perfumy. Do mnie trafiła Ti amo o pięknym różanym zapachu, a że róże to zdecydowanie coś, co lubię, to ja jestem mega zadowolona ;).


Ekert Nail zadbało o nasze paznokcie i dostałyśmy od nich lakier do paznokci, bazę pod hybrydy oraz różne akcesoria do wykonywania manicure.


Od Nanshy do mojej kolekcji dołączył kolejny pędzel tym razem do konturowania. Uwielbiam nakładać nim bronzer!


Chic Chiq podarowało nam maski, mi trafiła się czekoladowa.


Resibo poza przekazaniem produktu na licytację, podarowało wszystkim uczestniczkom spotkania pakiet próbek.


I na koniec, Constance Caroll czyli to samo, co udało mi się wylicytować x2. Jako, że kocham te kosmetyki to mega się ucieszyłam! W tej paczce dodatkowo doszedł mi jeszcze puder bambusowy ;).



Oke! To by było na tyle :). Od czego zacząć wielkie testowanie? Dawajcie znać w komentarzach, w sumie część produktów już używam :)


13 komentarzy:


  1. Love your post dear! If you want you can check out my blog.I write about fashion, beauty, and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends!


    http://herecomesaajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz tu trochę tych skarbów. Będziesz miała co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bardzo ciekawi Chias i oczywiście olejek resibo :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego ☺️ jestem ciekawa jak sprawdzi się piling błotny 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Pędzle też bym licytowała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Daaj Resibo najpierw! Ciekawi mnie ta marka ;) pozdrawiam i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne upominki. Szkoda, że Constance Carol dało na licytacje te same produkty, co w paczce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe UPOMINKI - znów będziesz miała co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne upominki i łupy z licytacji! :D Miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD