Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty

Ziaja jeju młoda skóra - tonik do twarzy

22 lutego 2026

 
Dzień dobry! I weekend się kończy! Ciężko mi powiedzieć, czy zrobiłam to, co chciałam, bo w dalszym ciągu za dużo rzeczy mam do zrobienia. Na pewno, powoli, powoli zbliżamy się do luźniejszego okresu albo tak mi się po prostu wydaje, bo zbliża się wiosna, a cieplejsza pogoda z dziećmi to już jest win-win! Oj przydałby się urlop, taki dłuższy, żebym była w stanie i odpocząć i zarazem zrobić wszystko, co powinnam, ale jest mi tak ciężko się zebrać, że szok!
Ale za to dzisiaj mam dla Was fajną recenzję! Fajną, bo mamy produkt naprawdę przydatny w pielęgnacji twarzy, na dodatek marki, która jest bardzo łatwo dostępna, a zarazem cena jest na maksa przyzwoita! Ziaja to marka, która jest ze mną już od bardzo dawna, pamiętam, jak jarałam się, że kupiłam sobie żel pod prysznic kozie mleko i krem do rąk pachniał tak samo pięknie. A teraz przyszedł czas na tonik do twarzy!


Ziaja jeju - młoda skóra
tonik do twarzy





Tonik znajduje się w dość zwykłej buteleczce, nie mamy tutaj nic specjalnego, zwykła przeźroczysta butelka świetnie przyciąga uwagę głównie ze względu na niebieski odcień samego toniku. Co w połączeniu z tymi czarnymi napisami sprawia, że jakoś tak przyciąga nasz wzrok, co bardzo mi się podoba. Mamy na opakowaniu wszystkie najważniejsze informacje, do tego mamy atomizer. A ja uwielbiam w ostatnim czasie toniki w sprayu, kiedy mogę zrobić twarzy mocny tonikowy prysznic -uwielbiam ten efekt. Tutaj z opakowaniem wszystko jest okej, mamy też zatyczkę, która dodatkowo chroni przed wypłynięciem produktu z opakowania, dzięki czemu możemy spokojnie brać tonik ze sobą wszędzie.
Jak już pisałam ten niebieski odcień toniku przyciąga wzrok, a ja mogę dodać, że konsystencja jest typowa, wodnista, nie jest tłusta, nie jest oleista, ale bardzo fajna i przyjemna konsystencja, która nie wchłania się od razu w skórę, ale to jest fajnie. Ja bardzo lubię ten efekt mokrej twarzy po użyciu, bo właśnie wtedy powinniśmy nakładać na twarz serum do twarzy i wtedy osiągniemy najlepsze rezultaty.


Ja toniku używam dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Rano po oczyszczeniu twarzy oraz jest to pierwsza rzecz, jaką nakładam na twarz, z kolei wieczorem po zmyciu makijażu również ratuję moją zmęczoną skórę po całym dniu tym tonikiem. W każdym z tych przypadków tonik sprawdza się fenomenalnie. Muszę przyznać, że nie spodziewałabym się, że to będzie aż takie cudeńko, ale uwielbiam ten produkt!
Mamy tutaj mocne nawilżenie, odżywienie, a zarazem full nawodnienie. Tonik sprawia, że skóra nie traci wody, a i utrzymuje cały czas idealny poziom nawodnienia skóry. Jest też świetnym pierwszym krokiem pielęgnacji, czy to na zbliżający się makijaż czy właśnie pielęgnację wieczorną, regenerację i odpoczynek. Przygotowuje świetnie skórę rano na cały dzień pełen wyzwań, sprawia, że się budzę, że nabieram jakiegoś pozytywnego nastawnia, bo wiem, że moja skóra jest zadbana i dostała to czego potrzebuje. Nie wpływa negatywnie na skórę, pomaga jej na każdej płaszczyźnie, podbija działanie wszystkich innych kosmetyków, kocham ten tonik - jest rewelacyjny!


Nie wiem, czy tonik nadaje się do mojej skóry, ale bo moja skóra już młoda nie jest, ale tonik jest genialny. Uwielbiam go, uwielbiam jego działąnie, uwielbiam jego działanie pobudzające w każdej sferze, bo pobudza nie tlyko moją skórę, ale i moją duszę, jak i moje myśli. Uwielbiam jego cenę, któa jest niesamowicie niska, uwielbiam jego dostępność, bo znajdziemy go w większości drogeriach, a i nie zpaominajmy o tym, że jest turbo wydajny! Ja go mam i mam już ponad dwa miesiące (ostatni tonik pojawił się w grudniowym grudniu), a nie zużyłam nawet połowy, co przy cenie niecałych 10zł daje fenomenalny wynik. A muszę przyznać, że nie oszczędzam go, daję na twarz bardzo dużo produktu, robię sobie mocne, wodniste prysznice, bo takie uwielbiam. Nie ma sobie równych jest świetny! Bardzo go polecam!



Używacie toników do twarzy? Ja jakiś czas temu przestałam, męczyło mnie używanie wacika i przemywane twarzy czymś następnym, za to możliwość wypsikania sobie twarzy tonikiem mnie kupiła, zdecydowanie. Jest genialny! I jest to kolejny produkt, który wkradł się do mojej pielęgnacji i prędko z niej nie wyjście. Uwielbiam no!
A Wy jakie macie kroki w pielęgnacji skóry twarzy?



Miya Cosmetics myTONIC nawilżający tonik do twarzy

07 maja 2025

 
Dzień dobry! Maj leci w pełni, a ja mam wrażenie, że mi ucieka czas przez palce. Nie dość, że mam go niewiele, bo jak zawsze bardzo dużo się dzieje, to w ostatnim czasie mam wrażenie, że dzieje się jeszcze więcej, a ja... Powiem Wam, że zaszła we mnie jakaś szalenie dziwna zmiana, bo ja jestem spokojna, trzymam nerwy na wodzy, nie przejmuję się tak, jak kiedyś i jakoś tak jest chill. Nie wiem, jak długo to potrwa i co się właściwie stało, ale jestem z tego faktu zadowolona, i widzę, że ma to wpływ nie tylko na mnie, ale jakoś tak jest lżej... Więc trzymajcie kciuki, żeby to trwało!
A dzisiaj chciałabym Wam przedstawić i przy okazji pochwalić się, że znowu udało mi się rozbudować pielęgnację i to już tak dosyć na stałe. Mamy wyrobiony nawyk, bez którego nie wyobrażam sobie już poranków, jak i wieczorów i jaram się na maksa! Mowa tu oczywiście o toniku do twarzy, kiedyś używałam, potem na długo przestałam, a teraz znowu.. i jest lux! Dzisiaj będzie o toniku marki Miya Cosmetics, która bardzo często gości w Pure Beauty Box i obstawiam, że tam właśnie był ten tonik. A teraz przekonajmy się razem, co to za tonik! 


Miya Cosmetics myTONIC
nawilżający tonik do twarzy all-in-one





Tonik znajduje się w dość standardowej i typowej buteleczce z otworem. Mamy tutaj bardzo przyjemny i uspokajający odcień niebieskiego, który bardzo mi się podoba! Chyba ten kolor mnie zachęcił do stosowania toniku do twarzy. Zamknięcie na zatrzask jest bardzo solidne, używane 2 razy dziennie nie poluzowało się ani nie zepsuło, co jest bardzo ważne. Na naklejce mamy wszystkie najważniejsze informacje. Nie ma problemów z nabraniem toniku na wacik, nie leje się z tego otworu niewiadomo ile, można to łatwo dozować i dopasować do własnych potrzeb, co jest fajne. 
Tonik ma standardową, wodnistą konsystencję, kolor jest lekko zażółcony, nie ma tutaj nic wyróżniającego się, ale ja się cieszę, że tonik nie ma tłustej konsystencji, nie klei się, nie pozostawia na twarzy też żadnego filmu. Poza tym, tonik nie podrażnia, nie uczula ani nie ściąga skóry. Zapach nie do końca mi pasuje, nie jest zbyt ładny, nie kojarzy mi się z niczym konkretnym. Na szczęście jest delikatny, nie jest intensywny, nie wybija się, więc nie przeszkadza mi, bo go nie czuję.


Toniku używam dwa razy dziennie, rano po porannym oczyszczeniu twarzy i wieczorem po demakijażu, dodatkowym oczyszczaniu, jako takie domknięcie oczyszczenia. Wiem, że tonik powinno się zostawić na skórze do wchłonięcia i najlepiej jest 'oblać' skórę tonikiem dość obficie. Ja na chwilę obecną ograniczam się do wacika, ale i tak uważam to u siebie za duży krok do przodu. 
I jestem zadowolona z efektów. Tonik zdecydowanie koi moją skórę, która ostatnio dosyć łatwo się podrażnia, jest dosyć zaczerwieniona, a ten tonik działa, jak tani przyjemny, chłodny opatrunek, który leczy i goi. Dodatkowo mamy tutaj też i nawilżenie naszej skóry, wraz z mocniejszym nawodnieniem. 
Jestem w stanie podpisać się rękami i nogami pod wszystkimi obietnicami producenta, że zostały spełnione. Moja skóra jest w jakimś lepszym stanie, jest uspokojona, a zarazem pełna blasku, świeższa i bardziej promienna. I ja to widzę nawet w dni, kiedy mam nałożony makijaż, ten makijaż jakoś tak ładniej wyglądam, w ogóle jakoś tak milej się patrzy w to lustro od kiedy używam tego toniku - no fajnie tak!


Dlatego oczywiście polecam, bardzo się cieszę, że zapach się nie wybija i nie gra pierwszych skrzypiec, bo inaczej miałam z nim większy problem. A tak zapach bardzo szybko się ulatnia i o nim zapominam i mogę cieszyć się piękną skórą, która jest nawilżona, nawodniona, gładsza, bardziej miękka. Przy okazji mam pewność, że skóra jest dokładnie oczyszczona, bo to zawsze widać na waciku. Mamy promienność i mamy blask, mamy świeżość i mamy super nawyk, który już przynosi pozytywne efekty. Jaram się, bo bardzo lubię takie nawyki! 


A jak jest u Was z tymi nawykami? Używacie toniku regularnie, czy jednak uważacie go za zbędny krok w pielęgnacji, który raczej nic nie wnosi? To ja od razu Wam powiem, że wnosi! Ale dawajcie znać, jak to wygląda u Was, bo może macie dla mnie coś ciekawego, jakiś fajny protip! Czekam!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie byłą wymagana]


lol


Obecna pielęgnacja, oczyszczanie twarzy

25 stycznia 2019


Hej! Co tam, jak tam? Jak ostatnio narzekałam na brak pomysłów na wpisy, tak nagle pewnego dnia siadłam i zaczęłam zapisywać swoje pomysły i zapisałam tyle, że teraz się zastanawiam, kiedy ja to wszystko tylko napiszę. Ale damy radę! Cieszę się, że dosyć dużo pomysłów mam niekosmetycznych, więc trochę odpoczniecie sobie od kosmetyków. Najważniejsze, że wszystko idzie do przodu, wszystko jak najbardziej pozytywnie, a ja już się nie mogę doczekać tego, co będzie i co mi przyniesie przyszłość.


Ale, ale! Przechodzimy do dzisiejszego wpisu, stricte kosmetycznego i zbiorczego. Zazwyczaj recenzuję produkty pojedynczo, ale mam takie trzy produkty, których obecnie używam i wydaje mi się, że nie ma sensu poświęcać każdemu całego wpisu, więc czas na recenzję zbiorczą. Możecie dać znać, czy takie formy recenzji np. wolicie ;). No to zaczynamy!


BE BEAUTY, NAWILŻAJĄCY PŁYN DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU
Płyn delikatnie oczyści skórę twarzy oraz oczu z zanieczyszczeń i makijażu, nawet wodoodpornego. Może również zastąpić tonik. Nawilża skórę, przywraca skórze komfort, nie pozostawia uczucia ściągnięcia.
Skład: Aqua, Polaxamer 184, Disodium Ccoamphoiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Halva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parrfum, Phenoxyethanol, Caprrylyl Glycol.

Kupiłam ten płyn w Biedronce, jakoś o przy okazji. Ciekawa byłam jak on działa, bo pamiętam, że swojego czasu był na niego bum i dosyć dużo osób było z niego zadowolone. Płyn znajduje się w smukłej, dosyć wysokiej butelce o pojemności 400 ml. Przez opakowanie idealnie widzimy ile produktu zostało do końca. Konsystencja, bardzo wodnista, a zapach ma dość świeży, jakby lekko ogórkowy, ale wszystko tutaj gra.
Przechodząc do działania, to zmywa każdy makijaż, twarzy, jak i oka (niezależnie od tego, jak bardzo mocny by nie był), ale nie jest to szybki efekt. Wieczorem, kiedy jestem na maksa zmęczona, czy po jakiejś imprezie nie sięgam po niego, bo wiem, że demakijaż będzie trwał wieki. Muszę zużyć mnóstwo wacików, a potem i tak używając tonika, widzę, że coś tam jeszcze zostało. Spoko jest, kiedy używam go jako kolejny etap demakijażu, po produkcie do oczu i olejku na całą twarz, tak na zakończenie i zmycie resztek, ewentualnie do mega delikatnego makijażu, kiedy tam już niewiele zostało. Ale ogólnie szału na mnie nie zrobił.

ISANA, CLEAN+CARE, MLECZKO DO DEMAKIJAŻU CZU ZAWIERAJĄCE OLEJ
Zawiera miłorząb japoński oraz aloes. Do każdego rodzaju skóry. Ma za zadanie usunąć nawet wodoodporny makijaż. Przed użyciem należy dobrze wstrząsnąć.
Skład: Aqua, Isohexadecane, Sodium Chloride, Squalane, Panthenol, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Butylene Glycol, Pantolactone, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Cl 61565.

Wecie, co... kupiłam ten produkt totalnie z braku laku. Na wakacje potrzebowałam produktu do demakijażu oczu w jakiejś mniejszej wersji, żeby wygodniej zabrać ze sobą i tak zobaczyłam ten, standardowo Isana, to i cena była mega niska, no to się skusiłam, bo na wakacjach można sobie próbować czegoś nowego. I się zakochałam. Poważnie, ale do rzeczy!
Nie jest to jakaś miniaturka, po prostu ten produkt ma taką niewielką pojemność, co dla mnie jest super. Opakowanie zwykłe, w sumie bez szału, nie wyróżnia się na tle innych. Jest to dwufazówka, więc jest to tłusty kosmetyk i należy go dobrze wstrząsnąć przed użyciem. Zapach jest całkowicie niewyczuwalny, nie podrażnia też oczu, ani nie powoduje łzawienia czy zamglenia. A  teraz najważniejsze: makijaż zmywa idealnie, jeden wacik wystarczy na większe zmywanie, potem już wystarczy odrobina płynu, żeby domyć to, co się delikatnie rozmazało, albo zostało gdzieś na rzęsach. Ja jestem na maksa zadowolona i nie spodziewałabym się tego po produkcie z Isany Super zmywa i nie zauważyłam, żeby mi negatywnie wpłynął na rzęsy. Na pewno z chęcią do niego powrócę.

AA, WITAMINOWY TONIK REGENERUJĄCY
Tonik ma za zadanie łagodnie oczyścić, odświeżyć i rozjaśnić skórę, redukować uczucie ściągnięcia i przywrócić naturalną równowagę. Poza tym, nawilża, zapobiega utracie wody, poprawia funkcje barierowe, jak i elastyczność skóry, chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi, regeneruje i łagodzi skórę.
Skład: Aqua, Glycerin, Betaine, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Malpighia Punicifolia Fruit Extract,CameiliaSinensis Leaf Etract, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Glyceryl Stearate Citrata, Borage Officinalis Seed Oil, Squalane, Cholesterol, Ceramide NP, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Pentylene Glycol, Sodium Lactate,Citric Acid, Fructosa, Urea, Maltose,Sodium Chloride, Allantoin, Sodium Hydroxide, Sodium PCA, Trehalose, Sodium Hyaluronate, Glucose, Phenoxyethanol, Ethylheylglycerin.

W porównaniu do poprzednich dwóch produktów ten ma najdłuższy skład, co trochę mnie przeraziło. Nie mam co się odzywać na temat jakości składu, bo się nie znam, ale to już możecie ocenić sami. Ja toników zawsze używam dwóch, jeden z atomizerem do rozpylania, a drugi właśnie taki do wylania na wacik. Mam wrażenie, że ta druga opcja bardziej oczyszcza twarz, więc używam ich głównie rano, a jak się sprawdził?
Opakowanie ma fajne i wygodne w użytkowaniu, łatwe do otwierania, nic się tutaj nie zacina. Zapach jest niewyczuwalny, a konsystencja typowa wodnista jak dla toniku. Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy na skórze. Twarz oczyszcza całkiem okej. Kiedy czuję, że micel nie dał sobie rady to sięgam po niego, oczu nie podrażnia, więc i oczy nim też przecieram i nic się nie dzieje, a ładnie zbiera resztki tuszu. Jedyne co mi w nim nie pasuje to fakt, że mam wrażenie, że jest trochę za mocny Czasem po użyciu, trochę piecze mnie skóra, tym bardziej w miejscach już podrażnionych (np. okolice nosa ze względu na katar). Mam wrażenie, że skóra jest lekko ściągnięta, więc natychmiastowo nakładam jakiś krem.
Z całej trójki, z niego jestem najmniej zadowolona i na pewno do niego nie wrócę.


Z powyższych produktów uwielbiam płyn micelarny z olejkiem do demakijażu oczu od Isany, dla mnie odkrycie i rewelacja, reszta jest mi obojętna, ale raczej do nich nie wrócę. Dajcie znać, czy znacie te kosmetyki i możecie polecać mi kolejne ;)!


Zróbmy sobie selfie! Łagodny tonik oczyszczający

27 listopada 2018


Hej! Wyobrażacie sobie, ze już niedługo zaczyna się grudzień? A to wiąże się z otwieraniem kalendarzy adwentowych, blogmasami, vlogmasami i wszystkim, co świąteczne. W sumie już w październiku dotarło do mnie, że 'Wow, coraz bliżej święta' haha poważnie, a tu proszę, w sobotę mamy grudzień, pierwszy Blogmas, a dziś ostatnia recenzja przed świętami i jedna z ostatnich w tym roku tak naprawdę. Tak szybko to wszystko zleciało, że jestem w szoku, ale jaram się niesamowicie, bo nie dość, że ten czas minął rewelacyjnie to w dodatku uwielbiam grudzień, uwielbiam święta i w tym roku będzie to na maksa wyjątkowe i zrobię wszystko, żeby było jeszcze bardziej wyjątkowo. Ale o tym będzie też w Blogmasach, ja jeszcze muszę parę rzeczy do tego przygotować, dlatego lecę do ogarniania,
A Was zapraszam do recenzji toniku oczyszczającego marki Selfie Project! :)


Selfie Project
Łagodny tonik oczyszczający

*no alcohol! SLS i SLES, parabenów i parafiny *bogaty w naturalne, botaniczne składniki aktywne *oczyszcza *antybakteryjny *kontrola sebum *naturalne pH skóry *cynk PCA *kwas migdałowy


Selfie Projekt to kosmetyki stworzone przez specjalistów dla wymagającej młodej cery. Skóra staje się piękniejsza i gładsza, ale jest zawsze gotowa na selfie!
Łagodny tonik oczyszczający błyskawicznie oczyszcza i odświeża skórę twarzy oraz przywraca jej naturalne pH. Ma silne działanie antybakteryjne, dzięki czemu zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości i zaskórników. Poza tym, skutecznie walczy z nadmierną produkcja sebum, zapobiega świeceniu się skóry. Nie posiada alkoholu, więc nie przesusza i nie podrażnia. Dzięki zawartości kwasu migdałowego, tonik przyspiesza regenerację zmian trądzikowych, reguluje pracę gruczołów łojowych, a także delikatnie złuszcza i nawilża. Natomiast Japanese Cherry koi i łagodzi podrażnienia oraz zaczerwienienia .

Skład: Aqua, Glycerin, Prunus Serrulata Flower Extract, Zinc PCA, Mandelic Acid, Panthenol, Allantoin, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Glycereth-18, Glycereth-18 Ethylhexanoate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Tetrasodium EDTA, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Liinalool, Limonene.

Sposób użycia: można rozpylić tonik na wacik, a następnie nanieść go na skórę twarzy lub od razu bezpośrednio rozpylić produkt na nią. Należy pozostawić do wchłonięcia. Stosować rano i wieczorem. Można również spryskiwać twarz w ciągu dnia,w celu odświeżenia skóry.


Ostatnio chyba nie ma już toników, które nie posiadałyby atomizera. Muszę przyznać, że jest to dla mnie rewelacyjna opcja, idealną ilość produktu można rozpylić na wacik albo bezpośrednio na twarz i wacikiem wtedy oczyścić cerę. Atomizer nie zacina się, rozpyta idealna mgiełkę produktu i poza tym nie ma możliwości, żeby coś się gdzieś rozlało czy poleciało nie tam gdzie powinno. Kosmetyki od Selfie Project mają taką zwykłą szatą graficzną, ale mimo wszystko design tych produktów coś w sobie ma. Proste, białe, zwykłe napisy + ewentualnie kolorowy rysunek i tyle. I czasem tyle jest właśnie idealnie. Mamy jeszcze zatyczkę na tonik, więc nie ma opcji żeby rozpylił się gdzieś sam. Wszystkie informacje znajdziemy na opakowaniu.


Konsystencja toniku jest standardowa, wodnista, nie jest tłusta i nie pozostawia po sobie żadnego tłustego filmu na skórze. Nie powoduje też ściągnięcia skóry ani nie podrażnia. Zazwyczaj korzystam z opcji rozpylenia toniku bezpośrednio na twarzy i zmycia go za pomocą wacika, i wydaje mi się, że taki sposób jest najlepszy w przypadku ewentualnego doczyszczenia jeszcze twarzy z wszelkich pozostałych zabrudzeń. Ale, rozpylając na wacik i tak nie będziecie mieć problemu z wydajnością, bo nie wchłania się w niego za bardzo.
Zapach ma bardzo ładny, słodki, owocowy, mi w sumie lekko też pachnie cytrusami, dzięki czemu jest bardzo charakterystyczny. Fajny zapach na jesiennie, zimne poranki, kiedy coś da nam orzeźwiającego kopa. Po toniku nakładamy bardzo dużo innych produktów, więc i tak nie ma mowy o utrzymywaniu się zapachu.


Jeśli chodzi o działanie, to ja używam toniku na kilka różnych sposobów.

  • rano w celu oczyszczenia twarzy po nocy i przygotowania jej do dziennej pielęgnacji - bardzo fajnie się sprawdza przy odświeżeniu cery rano i oczyszczenia jej z kurzu, brudu i sebum. Fajnie też przygotowuje ją na kolejne kroki pielęgnacyjne, dzięki czemu odnoszę wrażenie, że .lepiej wchłaniają się inne produkty. Nie ma uczucia ściągnięcia ani wysuszenia.
  • wieczorem po demakijażu, a także po tłustych i mocno alkoholowych produktach - po demakijażu, w zależności od użytych produktów, mam czasem bardzo tłustą skórę, ja i film na twarzy, co powoduje, że mam wrażenie, że skóra nie do końca została oczyszczona. Wtedy od razu sięgam po ten tonik, żeby się tego pozbyć. Przy okazji tonik doczyści jeszcze twarz z resztek makijażu. Zawsze stosuję też tonik po mocno alkoholowych produktach, które trochę podrażniają moją cerę i przy okazji pozostawiają po sobie uczucie ściągnięcia. Tonik łagodzi ewentualne podrażnienia, a także niweluje mocny alkoholowy zapach. 
  • jako krok demakijażu - głównie, kiedy mi się bardzo śpieszy i nie mam czasu na wszystko, pomijam olejek, peeling i ograniczam się tylko do płynu micelarnego. Wtedy ratuję się tonikiem i tak naprawdę te dwa kroki wystarczą żebym miała dobrze zmyty makijaż.  
  • po peelingu i przed maskami/glinkami - czasami peeling zostawia po sobie resztki ziarenek , których nie udało mi się zmyć wraz z wodą. Całe szczęście tonik to zmywa, a przy okazji łagodzi podrażnienia. Przed maskami i glinkami lubię sobie zwilżyć dodatkowo twarz, a także  jeszcze dodatkowo ją doczyścić.

Nie używałam w ciągu dnia w celu odświeżenia, bo nie zostawiam toniku do wchłonięcia - w tym celu stosuję wodę termalną.


No i powiem Wam, że nie spodziewałam się po nim, że będę z niego aż tak zadowolona. Ostatnio po Evree byłam na maksa zachwycona i myślałam, że niewiele produktów będzie w stanie go przebić. A tu proszę - niespodzianka. Działa bardzo podobnie, jak nie identycznie, ma dużo słodszy zapach, a na pewno jest tańszy niż Evree. I ja wiem, że produkty Selfie Project są przeznaczone dla osób o młodszej cerze ode mnie, które borykają się z problemami skórnymi, więc trochę nie pasuje do grupy docelowej, ale mimo to jestem zadowolona!
Jakie jeszcze produkty od Selfie Project moglibyście mi polecić, bo jestem mega ciekawa pozostałych.


Dermedic, NormAcne Preventi, oczyszczamy i regulujemy cerę

04 czerwca 2018


Hej! Kolejny miesiąc przed nami, lato w pełni, burze występują coraz częściej - co mnie niesamowicie cieszy, bo uwielbiam burze, uwielbiam zapach deszczu i to jak świeże powietrze może być po. Lekkie plany na wakacje też już mamy. Jak zazwyczaj padało u mnie na góry, tak tym razem jadę w końcu nad jezioro, będę się smażyć, kąpać i odpoczywać i nie mogę już się tego doczekać. Mam jeszcze sporo do nadrobienia na blogu, sporo relacji z eventów, sporo nowości kosmetycznych się też u mnie znalazło, no i czeka mnie chyba opisanie jednego z największych denek na tym blogu ever. Ale damy radę! Czasu mam coraz więcej, więc na pewno wszystko szybko nadgonię.
Tonik marki Dermedic z serii NormAcne Preventi ma głównie oczyszczać, regenerować, działam przeciwbakteryjnie i sprawić, że nasza cera będzie zawsze w dobry stanie, świeża, oczyszczona i bez żadnych wyprysków. Brzmi bardzo zachęcająco, a jak jest w praktyce?

Dermedic, NormAcne Preventi,
tonik regulująco-oczyszczający


Tonik  działa przeciwbakteryjnie  i przeciwzapalnie dzięki zawartości kompleksu Acnacidol, który zmniejsza liczbę miejscowych odczynów zapalnych, a także ogranicza rozwój bakterii i mikroorganizmów bez wywoływania efekty cytoksycznego. Poza tym, dzięki zawartości kwasów w kompleksie Acnacidol, tonik zmniejszy liczbę aktywnych gruczołów łojowych, reguluje wydzielanie sebum i ogranicza intensywność trądziku. Tonik również koi podrażnienia, dzięki zawartości soku z brzozy, łagodzi je, działa regenerująco i oczyszczająco na wrażliwą skórę. Poza tym, że tonik przywraca równowagę bakteryjną skórze, to również nie wysusza skóry, dzięki glicerynie, która przenika w głąb naskórka i pozostaje w skórze, wiążąc cząsteczki wody.
Tonik nie zawiera alkoholu. Polecany jest do codziennego oczyszczania skóry tłuste i mieszanej; ze skłonnością do zmian trądzikowych.

Skład: Aqua, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Betula Alba Juice, Sebacic Acid, 10-Hydroxydecanoic Acid, Biotin, Sodium Citrate, Citric Acid, Butylene Glycol,1,10-Decenediol, Cetrimonium Bromide, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Parfum.

Sposób użycia: Należy rano i wieczorem przetrzeć oczyszczoną skórę tonikiem przy użyciu płatka lub wacika kosmetycznego. 


Jak widzicie tonik znajduje się w fajnej, przeźroczystej buteleczce z całkiem sporym otworem, przez który wylewamy odpowiednią ilość toniku na wacik. Na opakowaniu znajdują się wszystkie najważniejsze informacje, nic się nie odkleja ani nie ściera, więc w każdej chwili możemy wrócić do opisu czy sposobu stosowania. Zamknięcie na zatrzask jest bardzo solidne i wytrzymałe, gwarantuję, że samo się na pewno nie otworzy, więc można zabierać ze sobą.
Konsystencja jest typowa dla toników; jak woda, nie jest ani tłusta, ani oleista, więc nie pozostawia po sobie żadnego filmu na skórze; wchłania się też bardzo szybko, nie pozostawia po sobie nawet efektu mokrej skóry. Bardzo mi się to podoba, bo można stosować rano i wieczorem, a nawet w każdej chwili w ciągu dnia i szybko przejść do kolejnych punktów naszej pielęgnacji. 
Zapach ma bardzo odświeżający i energetyzujący, mi się zawsze takie zapachy kojarzą z ogórkami i jestem wielką fanką tego rodzaju zapachów. Jest przyjemny, nie za bardzo intensywny, ale i tak nie utrzymuje się na skórze i nie jest kompletnie wyczuwalny.


Efekty da się zauważyć bardzo szybko, pod warunkiem że regularnie stosujemy tonik. Skóra jest oczyszczona i uspokojona. Nie mam co prawda wielkich problemów z trądzikiem, raz na jakiś czas coś się pojawi, ale dzięki niemu pojawia się ich jeszcze mniej, a jak już się coś pojawi, to też szybciej znika. Skóra jest w dużo lepszym stanie i wygląda zdrowiej i promienniej. Poza tym, mam wrażenie, że tonik potrafi też lekko zmatowić skórę, dzięki czemu nakładany makijaż wygląda lepiej. Teraz, kiedy nasza cera jest też podrażniana regularnie promieniami słonecznymi, tonik zdaje świetnie egzamin łagodząc podrażnienia, jest też bardzo delikatny.
Tonik jest wydajny i super działa, więc na maksa polecam i chętnie do niego wrócę! :)


Mój sposób na demakijaż
5 kroków

09 września 2017


Wszędzie mówi się, że podstawą pielęgnacji i zdrowej cery jest dobrze wykonany demakijaż. Pamiętam czasy, kiedy nie przeszkadzało mi kompletnie kładzenie się spać w full make upie, ale na szczęście szybko przestawiło mi się w głowie i na chwilę obecną nie mogę usnąć, kiedy tego makijażu nie zmyję. Przez lata, w sumie to do kiedy prowadzę bloga, wyrabiałam sobie nawyk idealnego mojego demakijażu. Miałam momenty, kiedy danych produktów nienawidziłam, a za chwilę takie, w których je uwielbiałam. Ostatnio trafiłam na artykuł Magdaleny Jaglarz właśnie na temat demakijażu i trochę zmieniło się moje podejście do demakijażu i niektóre nawyki. Doszłam już do takiego etapu, że mam swój codzienny rytuał, który domywa makijaż idealnie i na dodatek sprawia mi przyjemność.


Wiadomo, że codziennie demakijaż nie jest taki sam, ale mniej więcej kolejne etapy się pokrywają, niektóre są stałe, niektóre stosuję naprzemiennie. Wszystko zależy od produktów, których użyłam, ich ilości (a nie będę ukrywać, że przed imprezą nakładam sobie dobrą tapetę), mojego chcenia (a raczej niechcenia się) i wszystkiego innego. Kosmetyków też zobaczycie dzisiaj sporo i spokojnie nie stosuję ich wszystkich na raz, po prostu po przeprowadzce mam wszystkiego podwójnie, ale dzięki temu zobaczycie przynajmniej różne kosmetyki, które lubię i polecam ;).

Iva Natura
Organiczny tonik do twarzy

12 marca 2017


Jak Wasz weekend ?! Mamy już niedzielę, co prawda, ale mam nadzieję, że albo odpoczywacie, regenerujecie siły na kolejny tydzień, albo robicie coś mega zajebistego. Ja wczoraj i dzisiaj byłam już na zajęcia, miesiąc wolnego od uczelni się skończył i zaczynamy ostatni semestr podyplomówki. Pierwsze zajęcia nie najgorsze, coś nowego, coś starego, ale mogło być gorzej. Fajnych rzeczy się nawet dowiedziałam, które na pewno będę chciała wprowadzić w sferę mojego bloga i innych social media, ale na to jeszcze mam czas na pewno. Dzisiaj czeka mnie jeszcze praca, ale warto robić wszystko na raz, bo niedługo będę mieć tyle wolnego, że ojeju, nie będę wiedziała co ze sobą zrobić.
Jako, że siły trochę mi wróciły, pozytywnie nastawienie też, to spięłam tyłek i mam dla Was recenzję toniku organicznego do twarzy marki Iva Natura! Zapraszam ;)!


Iva Natura
Organiczny tonik do twarzy


Cena: 37zł
Pojemność: 150ml

Od producenta: Wytworzony z wody mineralnej pozyskiwanej ze źródeł jeziora Van, które jest największym na świecie jeziorem alkalicznym. Woda z jeziora Van jest bogata w minerały. Tonik dogłębnie oczyszcza i odżywia skórę.
Tymianek działa odkażająco, przeciwzapalne i oczyszczająco na skórę. Wodny roztwór z destylacji kwiatów róży damasceńskiej wykazuje działanie przeciwzapalne, wygładza i matuje. Mirt zwyczajny zalecany jest dla skóry zanieczyszczonej, skłonnej do wyprysków, działa odświeżająco i odkażająco, usuwa wysypki i trądzik.

Certyfikowany! Więcej informacji tutaj.
Certyfikowane, organiczne kosmetyki va Natura powstają na bazie esencji ziołowych i olejków roślin uprawianych w naturalnych ekosystemach Anatolii. Większość z nich jest uprawiana na dużych wysokościach i nawadniana najczystszą źródlana wodą, płynącą z odludnych górskich źródeł. To właśnie tam, w górskim ekosystemie, rozwijają się w bogatej w tlen atmosferze. Dzięki wyjątkowym cechom regionu Anatolii, wykorzystywane w kosmetykach Iva Natura rośliny dostarczają naszym produktom unikalnych i wyjątkowych cech.

Sposób użycia: Stosować na oczyszczoną pianką do mycia twarzy Iva Natura skórę, spryskując twarz i szyję. Po oczyszczeniu polecamy zastosować jeden z wybranych kremów do twarzy Iva Natura.

Skład: Lake Van Water (Aqua Mineralis) (AMW), Rosa damascena (Rose) Flower Distillate, Benzyl Alcohol (And) Dehydroacetic Acid, Myrtus communis, Thymus vulgaris.

Tonik od Iva Natura posiada aerozol i jest to mój pierwszy tonik właśnie w takiej postaci. Jakoś nie byłam do tego przekonana zazwyczaj, bo co tam spray, po co mi to, zwykły tonik, zwykła buteleczka też jest okej. Ale przetestowałam i czy zmieniłam zdanie?

SVR Physiopure
Tonique

30 listopada 2016


Tak wiem, znowu lekki przestój na blogu, ale wierzę, że mi to wybaczycie. Tyle się dzieje, że trzeba zmieniać swoje plany, być elastycznym i jakoś to wszystko rozkminić tak żeby było dobrze. Ja wczorajszy wieczór spędziłam z koleżanką z pracy przy winie i Belfrze (kto oglądał?) i powiem Wam, że jestem beznadziejna maks w otwieraniu wina korkociągiem; efektami tego był przerwany na pół korek i nadkruszona szyjka haha, ale dałyśmy radę to najważniejsze. W Lublinie w końcu śnieg i teraz jak patrzę za okno to też lekko sypie, co mega mnie cieszy, bo w końcu jest tak ładnie, ale zimno, a ja nie mam kurtki zimowej. Jakbyście mogli mi polecić jakiś sklep, gdzie będą naprawdę ciepłe kurtki na zimę to byłabym wdzięczna. Na razie zbieram się na obiad i korepetycje, a Wy dajcie mi znać, czy cieszycie się, że jutro już jest grudzień? Bo ja od jutra zaczynam świąteczny maraton filmowy, muzyczny i wyciągam choinkę i inne rozkoszne świąteczne dodatki :).
Długo wstęp, ale zapraszam Was na recenzję toniku do twarzy francuskiej marki SVR, który otrzymałam na Spotkaniu Blogerek w Rzeszowie <3. 

SVR, Physiopure, Tonique
Tonik lotion

Cena: ok. 40zł
Pojemność: 200ml

Tonizujący skórę preparat zawierający natleniający magnez.

Od producenta: Physiopure Tonik do produkt używany na ostatnim etapie rytuału oczyszczania skóry czy demakijażu. Nawilża skórę i usuwa ostatnie istniejące ślady zanieczyszczeń przygotowują w ten sposób skórę na przyjęcie stosowanych zwyczajowo produktów pielęgnacyjnych.
*do stosowania na twarz
*dla wszystkich rodzajów skóry - zapewnia idealny demakijaż
* świeży i rewitalizujący tonik, nie pozostawia efektu kleistości skóry

Formuła: Zapewnia wysoką skuteczność *wodna emulsja i faza lipofilowa przyciągają i rozpuszczają wszelkie zanieczyszczenia skóry *wzbogacony gliceryną pochodzenia roślinnego, będącą jednym z najlepszych nawilżających składników aktywnych, zapewnia natychmiastowe i optymalne nawilżenie skóry

Zapewnia wysoką tolerancję
Produkt testowany w 100% na skórze wrażliwej pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną. Bez parabenu. bez alkoholu. Bez mydła. Bez barwników, fizjologiczne pH. Delikatny zapach o nutach kwiatowych i morskich.

Sposób użycia: Stosować rano oraz/lub wieczorem przy pomocy wacika. Ne wymaga płukania.

Wysokie dawki aktywnych składników dermatologicznych:
*Natleniający magnez nadaje energii i natlenia komórki, jednocześnie usuwając toksyny ze skóry
*ekskluzywny kompleks nawilżający, zapewnia komfort, miękkość i elastyczności skóry, zapobiega uczuciu ściągnięcia.

Skład: Aqua (Purified Water), Propanediol, Magnesium PCA, 12-Hexanediol, Citric Acid, Polysorbate 20, Chlorphenesin, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance).

Do toników przekonywałam się bardzo długo. Nie raz Wam pisałam, że miałam wrażenie, że są mi niepotrzebnie i tak naprawdę nic nie robią. A jak już zmieniłam zdanie to szybko się do nich przyzwyczaiłam i nie wyobrażam sobie teraz dbania o cerę bez toników. Dzisiaj będę rozpisywać się na temat toniku marki SVR, francuskiej marki, o której wcześniej nie słyszałam, ale już chcę słyszeć więcej ;).


Laboratorium Cosmeceuticum
Skoncentrowany hydrolat z róży damasceńskiej

06 sierpnia 2016


W końcu jest chłodniej! Lubię lato, bo wakacje, bo wolne (co prawda, jestem już za stara na 2/3 miesięczne wakacje, smutne), bo słońce i bo ciepło, ale jakoś uwielbiam jesień, kiedy nie jest przeraźliwie zimno, a tak przyjemnie chłodno, mogę się ubrać w miły w dotyku sweter albo założyć bluzę M, schować się z herbatą pod kocem w dresach i ciepłych skarpetach. Dziwne? Może i tak. Fajnie jak jest ciepło, ale jak jest mega gorąco to dochodzi do takiego momentu, że już bardziej rozebrać się nie możesz a i tak masz wrażenie, że za chwilę się roztopisz, a jak Ci zimno - to po prostu się ubierzesz i jest idealnie haha. Ja dziś idę do pracy na popołudnie i czekają mnie piękne trzy dni wolnego w Nisku. Jutro wracam i będę spać do późna bez większych obowiązków. Trzymajcie kciuki za moją pracę magisterską, bo ostatnio nie miałam kompletnie na nią czasu, więc liczę, że przez te trzy dni coś ruszę :).
Dziś zapraszam Was na pierwszą recenzję hydrolatu na moim blogu. Jakiś czas temu recenzowałam Mazidło Pszeniczne również od Laboratorium Cosmoceuticum, a dziś w końcu przyszedł czas na Skoncentrownay hydrolat z róży damasceńskiej.


Laboratorium Cosmeceuticum
Skoncentrowany Hydrolat z róży damasceńskiej

Cena: 19,50zł
Pojemność: 100ml
TUTAJ lub TUTAJ

Hydrolat z róży Damasceńskiej (woda różana) z linii HYDROLATUM otrzymywany jest na bazie krystalicznie czystej wody czerpanej z wysokogórskich potoków alpejskich, w procesie destylacji kwiatów bułgarskiej Róży Damasceńskiej z parą wodną.
*nawilża i ujędrnia skórę *wyrównuje koloryt *rozświetla 

Działanie: Hydrolat z Róży Damasceńskiej (woda różana) posiada właściwości kojące i antysceptyczne. Działa przeciwzmarszczkowo, regenerująco, wzmacnia i uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, delikatnie napina skórę. Polecany przy drobnych ranach i poparzeniach oraz w formie okładów na zmęczone powieki. Poprawia ogólna kondycję skóry wygładza, matuje, oczyszcza i odżywia.
Zastosowanie: Hydrolat z Róży Damasceńskiej odpowiedni jest do pielęgnacji cery suchej, wrażliwej, naczynkowej i dojrzałej, pozbawionej witalności i zszarzałej. Działa antyoksydacyjnie, wyrównuje koloryt i rozświetla cerę. Ze względu na wysoką koncentrację składników aktywnych przed użyciem zaleca się wykonać test kontaktowy aplikując niewielką ilość produktu na wybraną partię skóry, Hydrolat można rozcieńczyć wodą demineralizowaną. Hydrolat świetnie sprawdza się do oczyszczania twarzy przed różnego rodzaju zabiegami kosmetycznymi. Stanowi idealne uzupełnienie kuracji zabiegów mikrodermabrazji korundowej.

Sposób użycia: Niewielka ilość hydrolatu na nieść na wacik i przetrzeć wybrane partie skóry. Używać jako mgiełkę do twarzy, ciała i włosów. Hydrolat można stosować do przygotowania maseczek i okładów na twarz oraz ciało zwłaszcza zastosowaniem Maseczki peelingującej Czerwone Algi & Piasek z Bora Bora. Ze względu na relatywnie wysokie poziomy koncentracji składników aktywnych zawartych w Hydrolacie Różanym - produkt ten można rozcieńczyć stosując wodę demineralizowaną w proporcji 1:1 (jedna porcja hydrolatu na jedna porcję wody) lub 1:2 (na dwie porcje hydrolatu użyć jednej porcji wody).

Składniki: Rosa Damascena Flower Extract (99,4%), Citric Acid, Potassium Sobrate, Sodium Benzoate.


Fitomed
Tonik nawilżający ziołowy

23 lipca 2016


Heeej! Dzisiaj witam was trochę później niż zazwyczaj, ale tak jakoś wyszło, dzień pełen wrażeń! Ostatnio cały czas łaziłam na rozmowy rekrutacyjne, potem dni próbne i w końcu się udało chyba, umowę podpisuję w poniedziałek i dopiero wtedy się pochwalę, żeby wszystko było pewne ;). W przyszłym tygodniu składam papiery na moje studia podyplomowe i powoli dociera do mnie, że to wszystko dzieje się naprawdę. Ale damy radę! :)
A teraz zapraszam Was bardzo serdecznie na tonik nawilżający ziołowy marki Fitomed, która pojawia się pierwszy raz na moim blogu.


Fitomed
Tonik nawilżający ziołowy
do cery suchej i wrażliwej

Cena: 10zł
Pojemność: 200ml

Od producenta: Lukrecja gładka ma właściwości zatrzymujące wodę w naskórki dzięki licznym saponinom, flawonoidom i kwasom organicznym. Dobrze nawilżony naskórek nie traci składników mineralnych, jest gładki, napięty i ma zdrowy połysk.
*Tonik nie zawiera barwników. *Testowane dermatologicznie. *Produkt ziołowy. *Dopuszcza się wytrącenie osady i wahanie koloru. *Chronić przed słońcem.

Sposób użycia: Twarz opłukać tonikiem, pozostawić do wchłonięcia (w celu wyrównania pH) lub lekko spłukać wodą.

Skład: Aqua, Glicyrrhiza Glabra Officinalis Root Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Tilia Cordata Extract, Avena Sativa Officinalis Extract, Glycerin, panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Urea, Lactic Acid, Parfum, Phenoxyethanol and Ethylhexylglycerin.

Składniki aktywne: wyciąg ziołowy z lukrecji gładkiej, prawoślazu, lipy, owsa, alantoina, d-pantenol, kompleks nawilżający.


Markę myślę, że większość z Was zna. Ja też znałam głównie ze słyszenia, ale na szczęście teraz mogłam się przekonać sama na własnej skórze, co takiego jest w tych kosmetykach. Na pierwszy ogień idzie tonik nawilżający ziołowy do cery suchej i wrażliwej. Jak dotąd uważałam, że toniki nie są mi potrzebne. Zamiast ich używałam po prostu płynu micelarnego i byłam zadowolona. Ale, że nie jestem świętą krową, która nigdy nie zmienia zdania. Chętnie wypróbowałam i przekonałam się na sobie, czy jednak tonik to właśnie ten element, którego brakowało w m,ojej pielęgnacji skóry.


Nantes Nano Aqua+
witaminowy tonik z ekstraktem z zielonej herbaty

07 września 2014


Dziękuję wszystkim za wydanie swojej opinii we wcześniejszej notce ;). Wszystko sobie wezmę do serca i na pewno jakieś zmiany nastąpią ;). Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, ale powoli powoli coś na pewno zauważycie ;). W sumie to najbardziej się zastanawiam nad częstotliwością pisania, bo niby 3 dni, ale szczerze już nie wytrzymywałam ostatnio i strasznie chciałam coś dodać, coś napisać, mega mnie nosiło. Niesamowite, jak człowiek przyzwyczaja się do czegoś i odczuwa brak robienia czegoś. Więc nie wiem jeszcze, co ile będę pisała, ale to chyba mało ważne haha. Mam już pomysły na notki 'o mnie' tak jak między innymi chcieliście pisząc w komentarzach, więc już niedługo ;). A na razie zapraszam Was serdecznie chyba na najbardziej odwlekaną recenzję w historii bloga ;D.

Nantes Nano Aqua+ 
witaminowy tonik z ekstraktem z zielonej herbaty

Cena: ok. 36-39zł
Pojemność: 200ml

Od producenta: Nawilżająco - odżywczo - witaminowy tonik bezalkoholowy do każdego rodzaju cery wymagającej intensywnego nawilżenia, odżywienia i ochrony przed szkodliwym wpływem środowiska. Wyjątkowe potrzeby skóry zaspokaja unikalne połączenie: osiągnięć nanotechnologii, specjalnej kompozycji witamin A, E, F, H oraz wyciągu z zielonej herbaty. Tonik działa antyseptycznie, chroni przed wolnymi rodnikami, nawilża i ujędrnia, dostarczając jednocześnie cennych witamin. Przywraca naturalne pH skóry i poprawia wchłanianie odżywczych składników kremu.
Sposób użycia: Nawilżyć wacik kosmetyczny tonikiem i delikatnie przetrzeć skórę twarzy i szyi, rano i wieczorem przed wykonaniem makijażu. 

Skład: Aqua, Glycerin, PEG-7  Glyceryl Cocoate, Butylene Glycol, Camelia Sinensis Extract, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Retinyl Palmitate, Caprylyl Glycol, Methylisothiazolinone, Perfume.


Tołpa, dermo face hydrativ
nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu

23 czerwca 2014


Praca i wszystkie inne ważne papiery już zostały złożone do mojego dziekanatu. Wszystko dopracowane i dopięte na ostatni guzik i cieszę się, że w końcu nie zostawiłam tego wszystkiego na ostatnią chwilę. Teraz już na spokojnie bez spiny, będę ogarniać, pakować rzeczy, robić listę, co kupić na nowy rok akademicki ;D. Tak dziwnie nie będzie wracać tu we wrześniu, uczyć się na poprawki i myśleć o tym całe wakacje. Ostatnio moje życie się zmienia, bardzo się zmienia. Nabiera nowych, lepszych barw. Mam wrażenie, że poznaję ludzi na nowo, niekoniecznie od tej dobrej strony i po prostu w końcu do mnie dociera, kto jest wart jakiejkolwiek uwagi, a kto nie. Przykro, ale tak już w życiu bywa. Muszę nauczyć się żyć teraźniejszością, nie roztrząsając się nad tym, co było kiedyś, albo co mogłoby być gdyby, bo to przecież bezsensu ;). Będę miała na to sporo czasu ;) A na razie kończąc moje monologi zapraszam Was na recenzję ;)).


Tołpa, dermo face hydrativ
Nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu

Cena: 37,99zł
Pojemność: 400ml

Wiemy, że... wbrew powszechnej opinii skóra odwodniona to nie to samo, co skóra sucha. Najkrócej mówiąc, odwodnionej brakuje nawilżenia, a suchej natłuszczenia i nawilżenia. Stworzyliśmy dermokosmetyki, które przede wszystkim hamują ucieczkę wody ze skóry.
Od producenta: Nasz dermokosmetyk delikatnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Nawilża, odświeża i działa odprężająco. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Można go używać również do demakijażu oczu.
0% alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, SLS-u, donorów formaldehydu

Sposób użycia: nanieś płyn na płatek kosmetyczny i przemyj twarz, oczy i szyję. Nie spłukuj. Czynność powtarzaj aż do uzyskania czystego płatka kosmetycznego. Stosuj rano i wieczorem.
Skład: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Disodium Cocoamphodiacetate, peal Extract, Salvia Sclarea Extract, Sodium Chloride, Sodium Hyaluronate, Disodium EDTA, Propanediol, Glycerin, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Under20, tonik łagodząco-matujący przeciw rozszerzonym porom

25 listopada 2013

Co tam u Was słychać Kochani :)? Ja znowu trochę sobie poodpoczywałam od pisania notek, ale regularnie odwiedzałam Was ;). Spędziłam cudowny weekend w Nisku, którego potrzebowałam z wielu powodów i teraz już jestem w Lublinie. Jak na razie planuję wrócić dopiero na święta, co w sumie przeraża mnie na samą myśl o.O, ale zobaczymy jak to będzie wyglądać. Zanim wezmę się ostro za naukę i tłumaczenie aktów, mam dla Was recenzję ;).

Under20, tonik łagodząco-matujący 
przeciw rozszerzonym porom

Cena: 13,50zł
Pojemność: 200ml


Wskazania: 24h PRZECIW! TRĄDZIKOWI - skuteczna codzienna pielęgnacja skóry ze skłonnościami do powstawania trądziku.

Efekty działania: Tonik łagodzi i matuję skórę, wspomagając redukcję wykwitów zapalnych. Skuteczność zawdzięcza innowacyjnej kompozycji: substancji matujących i zapobiegających trądzikowi oraz substancji oczyszczających i łagodzących.

Skuteczność potwierdzona dermatologicznie.
Potwierdzona skuteczność: matuje - 95%, wpsomaga redukcję wykwitów zapalnych - 95%, zapobiega niedoskonałościom - 95 %
Udowodnione działanie dzieki zawartości skłądników aktywnych: aktywny cynk + kwas migdałowy +wyciag z lukrecji

Stosowanie: Stosuj codziennie rano za pomocą wacika. Unikaj kontaktu z oczami.

Skład: Aqua, Methyl Gluceth-20, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Zinc Gluconate, Menthyl Lactate, Disodium EDTA, Mandelic Acid, Propylene Glycol, Sodium Carbonate, Glycyrrhetinic Acid, Sodium Benzoate, Diazolidinyl Urea, Potassium Sorbate, Parfum, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone


Zalety:
  • na pewno wygodne opakowanie, które jest przeźroczyste dzięki czemu widać zużycie i łatwo wylewa się z niego taka ilość produktu, jaka jest nam potrzebna
  • zapach, który jest przyjemny w żaden sposób nienachalny
  • konsystencja jest, jak najbardziej w porządku
  • nie podrażnia, nie uczula
  • nie wysusza
  • bardzo dobrze oczyszcza skórę rano, jak i wieczorem z resztek makijażu
  • nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry
  • lekko łagodzi zaczerwienienia, podrażnienia
  • wydajny, przy moich potrzebach wystarczył mi spokojnie na dwa/trzy miesiące
  • cena, która nie jest taka wysoka przy tej wydajności
  • dostępność, drogerie typu Rossmann 


Wady:
  • nie zauważyłam żadnego działania na pory
  • pozostawia tłusty film na cerze, dlatego też brak zmatowienia


Moja opinia: Tonik nie jest zły, ale szału nie ma. Mimo, że pokładałam w nim ogromne nadzieje i w sumie na samym początku było w porządku to ostatecznie nie ma efektu 'jeb'. Bo mimo, że fajnie oczyszcza skórę i zmywa resztki makijażu to niestety ten film, który pozostaje i fakt, że nie przeciwdziała porom sprawia iż jest takim przeciętniakiem. Bublem nie jest, ale jakiś ekstra, hiper rewelacyjny też nie. 

BioNike, Defence Pure - lotion oczyszczający

20 maja 2013

Dzisiaj recenzja lotionu, toniku do twarzy, który towarzyszy mi co rano, kiedy nie mam czasu oczyścić twarzy za pomocą specjalnego kremu i też czasem wieczorem po peelingu, a przed nałożeniem kremu :). Lotion oczyszczający dostałam od firmy BioNike w ramach testowania ;).


Bionike, Defence Pure
Lotion oczyszczający do skóry
wrażliwej, tłustej i zanieczyszczonej

Cena: 68,75zł (obecnie promocja 59,9zł)
Pojemność: 125 ml
tutaj

Właściwości: Wodnoalkoholowy lotion, który pomaga zwalczać typowe problemy tłustej cery trądzikowej oraz zanieczyszczonej: namnażanie bakterii oraz nadmierną produkcję sebum. Dzięki specjalnemu połączeniu aktywnych składników, usprawnia cykl komórkowy oraz niweluje zaczerwienienie skóry.
Wskazania: Usprawnia cykl komórkowy, redukuje nadmierną produkcję sebum oraz zapobiega powstawaniu zaskórników. Regularne stosowanie wygładza skórę oraz redukuje efekt świecenia się skóry, bez wysuszania jej. Przywraca równowagę fizjologiczną.
Sposób użycia: Stosować przy użyciu bawełnianego płatka, aby oczyścić skórę, zwracając szczególną uwagę na strefę T (czoło-nos-podbródek). Unikać kontaktu z oczami.

Skład: aqua (woda), propylene glycol, alcohol denat., PEG-200, gluconolactone, PEG-40 hydrogenated castor oil, glycerin, panthenol, picea abies extract, carbocysteine, PEG-60 almond glycerides, nordihydroguaiaretic acid, oleanolic acid, butylene glycol, allantoin, caprylyl glycol, tocopheryl acetate, menthol, carbomer, ammonium hydroxide, lonicera japonica extract (wyciąg z kwiatów wiciokrzewu).
Składniki aktywne: Ekstrakt roślinny pozyskiwany ze świerku norweskiego, o silnym działaniu zwalczającym wolne rodniki oraz właściwościach antyoksydacyjnych. Dodatkowo zapewnia działanie normalizujące produkcję sebum oraz redukcję zaczerwienienia skóry.
Glukonolakton - kwas hydroksylowy, który stymuluje złuszczanie naskórka oraz cykl komórkowy, nie wywołując pieczenia czy swędzenia. Posiada właściwości antyoksydacyjne, wzmacnia barierę ochronną skóry oraz zapobiega uszkodzeniom oksydacyjnym.
Związek kwasu oleanolowego oraz kwasu NDGA w żelu osmotycznym - reguluje nadmierną produkcję sebum oraz poliferację bakterii.


Co na plus:

  • opakowanie jest fajne, estetyczne, bardzo podoba mi się szata graficzna kosmetyków BioNike
  • jest też solidne i istnieje małe prawdopodobieństwo, że się otworzy gdzieś samo, nagle
  • konsystencja jest wodna
  • aplikuje się go łatwo, wylewa się na płatek kosmetyczny i przecieramy twarz, jeden raz wystarczy
  • nie uczula
  • nie podrażnia
  • nie zapycha
  • nie powoduje zaczerwień
  • wchłania genialnie sebum
  • matowi cerę
  • pomaga w zwalczeniu różnych wyprysków, czy niedoskonałości skóry
  • bardzo dokładnie oczyszcza skórę z różnych zanieczyszczeń, czy nawet ostatki makijażu
  • dosyć wydajny, przy użyciu raz-dwa razy dziennie wystarczył mi na około 5 miesięcy
  • dostępność: allegro, sklep internetowy

Co na minus:

  • zapach... miał być bezwonny, a szczerze zapach tego lotionu jest tak mega intensywny, mocny i ostry, że masakra w dodatku przypomina mi zapach jakiegoś taniego wina, akurat dobrze, że nie utrzymuje się na skórze
  • w żaden sposób nie działa na powstałe już zaskórniki, ale i nie powstają nowe, więc nie jest źle
  • cena

Moja opinia: Lotion oczyszczający, który perfekcyjnie działa na produkcję sebum i oczyszcza skórę, ale zapach mnie odstrasza niesamowicie. Jest mega intensywny i bardzo źle mi się kojarzy. Cena jest dosyć adekwatna do działania, aczkolwiek mimo wszystko myślę, że na pewno da się znaleźć tańsze odpowiedniki, które będą działać równie dobrze. 

Lirene tonik nawilżająco-oczyszczający

09 marca 2013

Witajcie :). Co tam u Was słychać? ;) Ja właśnie jestem po sprzątaniu (w końcu ogarnęłam ten syfex (Kacperek <3)!) i trochę boli mnie głowa, bo spałam dzisiaj 12 godzin... -.- Bezsensu - wiem, ale co poradzić ;D. Poza tym w Lublinie spadł śnieg i jest biało.. Początek marca ;) Geeenialnie. Ale nic. Dziś będzie recenzja toniku, który wykończyłam już jakiś czas temu, ale oczywiście ja, jak to ja muszę mieć jakieś tyły w recenzjach xD. Ale zapadł mi w pamięci między innymi dlatego, że go bardzo polubiłam ;). 


Lirene tonik
nawilżająco-oczyszczający
Cena: ok. 12zł
Pojemność: 200 ml

Od producenta: Tonik nawilżająco-oczyszczający to właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga głębokie nawilżenia i odświeżenia. Tonik usuwa pozostałości makijażu, przywracając skórze naturalną równowagę kwasową. Sprawia, że staje się ona miękka w dotyku i prawidłowo przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Odpowiedni dla cery w każdym wieku.
Jak działa? Zawarty w formule aktywny ekstrakt z ogórka w połączeniu z wyciągiem aloesu doskonale nawilża, delikatnie chłodzi i rozjaśnia naskórek. Połączone działanie obu składników zapobiega przesuszeniu zewnętrznej warstwy skóry i likwiduje uczucie ściągnięcia. Aloes dodatkowo łagodzi podrażnienia oraz wspomaga regenrację naskórka. Alantoina przywraca naskórkowi aksamitną gładkość i miękkość. Ekstrakt z lipy głęboko oczyszcza, kondycjonuje i porpawia oddychanie komórkowe. Skóra twarzy odzyskuje witalność i blask, staje się gładka i aksamitna w dotyku.
Sposób użycia: Oczyszczoną skórę twarzy i szyi przetrzeć wacikiem nasączonym tonikiem. Stosować dwa razy dziennie przed nałożeniem kremu Lirene, dopasowanego do potrzeb skóry.
Potwierdzona skuteczność! 
81% - skuteczna tonizacja, 92% - odświeżenie --> ocena po 2tygodniach stosowania
100% - skuteczne oczyszczanie, 73% - nawilżenie --> ocena bezpośrednia po zastosowaniu

Skład: Aqua, Glycerin, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Gel, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Disodium EDTA, Ethoxydiglycol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Propylene Glycol, Triethanolamine, Butylene Glycol, Tilia Cordata (Linden) Extract, Methylparaben, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionon.

Co na plus:
  • opakowanie, które jest lekkie i ładne
  • bardzo trwałe zamknięcie ze specjalnym wgłębieniem, żeby łatwiej było otworzyć, wątpię, żeby mogło się otworzyć samo w walizce np.
  • widać ile kosmetyku nam jeszcze zostało
  • swoim zapachem mnie oczarował, jest cudny nie potrafię go opisać, bo jestem w tym beznadziejna, ale czasem stosowałam go tylko po to, żeby przy okazji czuć na sobie ten zapach
  • jest bardzo delikatny
  • nie podrażnił
  • nie uczulił
  • nie zauważyłam po nim jakiegoś specjalnego wysypu 'wrogów'
  • bardzo fajnie oczyszcza rano skórę twarzy po nocy, wiadomo pyły, kurz itd
  • wieczorem po demakijażu, jakieś pozostałości m.in. tuszu do rzęs, czy kredki domywał bardzo dobrze
  • delikatny dla oczu
  • skóra po zastosowaniu jest miękka i miła w dotyku
  • nie wysuszył mi skóry
  • pozostawia skórę odświeżoną
  • w przypadku różnych podrażnień po jego użyciu nic nie piekło
  • nie ma alkoholu
  • wydajny przy stosowaniu 1-2 razy dziennie wystarczył mi na ok. 4 miesiące
  • cena jest niewielka
  • przebadany dermatologicznie

Co na minus:
  • nie zauważyłam tego 'spektakularnego' nawilżenia
  • nie zauważyłam rozjaśnienia naskórka


Moja opinia: Mimo iż nie zauważyłam rozjaśnienia i rozświetlenia to jestem zadowolona z kosmetyku. Co prawda bardzo przeszkadza mi to, że producent obiecuje mega nawilżenie, a ja go nie doświadczyłam w ogóle (chociaż dobrze, że nie wysusza). Mimo to, jako tonik po prostu oczyszczający i odświeżający jest znakomity. Dopóki są kremy nawilżające i moje skóra nie potrzebuje bardziej specyficznych kosmetyków, ja na pewno do niego wrócę, kiedy zostanę bez toniku ;). Jest bardzo fajny i fajnie współgra z innymi kosmetykami, cena + wydajność = zadowalają. I ten zapach, ajjj :). Mogę go szczerze polecić osobom, które mają podobne myślenie do mnie, że zawsze jest w końcu krem nawilżający ;).
Jednak jeśli ktoś wymaga nawilżenia od toniku, to nie wiem. Testy niby zapewniają aż 73% skutecznością, ale mój przypadek należy do 27% niestety ;D. 

Produkt otrzymałam od sklepu wielofunkcyjnego merlin.pl ;)) w prezencie od Lirene

Przypominam o konkursie ! :)

Polecam:  Quiz | InvuuLondon | Safira | Merlin | Jadwiga | JellyWatch | UrodaiZdrowie | BeaBeleza | BioNike |