Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vichy. Pokaż wszystkie posty

Vichy Capital Soleil Velvety Cream
aksamitny przeciwsłoneczny krem do twarzy SPF50+

04 lipca 2026


Dzień dobry! Jak się macie? Co u Was słychać? Dziś mamy mega spokojny weekend, chłodniejszy i na maksa przyjemny. Spokojny na tyle ile można, ale w dalszym ciągu było lepiej, mamy trochę wyjazdów, trochę obowiązków, ale tez możemy się pogościć, na co nie mogę się doczekać! Chociaż i tak liczę na jutrzejszą na maksa spokojną niedzielę, żadnych planów tylko ja i moje obowiązki, moje stare rzeczy do zrobienia, które miałam zrobić już dawno temu. Taki jest plan!
A dzisiaj chciałabym Wam zaproponować świetny krem do twarzy z SPF50, co prawda w wielu miejscach w Polsce jest teraz chłodniej, ale są wakacje, oficjalnie wakacje, więc na pewno sporo z Was ma też plany wyjazdowe za granicę, gdzie pogoda jest pewniejsza niż u nas. Aczkolwiek jest też sprawa taka, że pamiętajmy o SPF na twarz codziennie! Sprawdźmy, jak sprawdził się Vichy!


Vichy Capital Soleil Velvety Cream
aksamitny przeciwsłoneczny krem do twarzy SPF 50+





Krem do twarzy z SPF50 znajduje się początkowo w kartonowym opakowaniu, na którym mamy wszystkie najważniejsze informacje, choć też musimy się doszukać polskiego opisu. Powiem Wam, że jak ja szukałam nawet po czasie opisu tego kremu w Internecie było ość ciężko połapać się, który to krem był dokładnie, co jest dosyć zabawne. Ale jest to plus, każdy może zdecydowanie znaleźć tutaj coś dla siebie, coś co będzie idealne. Mamy tutaj mniejszą pojemność, ale krem jest mocno wydajny, więc tutaj spokojnie wystarczy nam i tak na dłużej. 
Konsystencja tego kremu jest dość gęsta, zapach na plus, nie czuć bardzo mocno, ale jest okej. Gęsty krem powoduje, że jest wydajny, tylko musimy się nauczyć nim operować na tyle, żeby idealnie pokryć całą twarz np. 


Główne zadanie tego kremu jest oczywiście ochrona przeciwsłoneczna i uwaga, to jest sztos wśród produktów przeciwsłonecznych, mamy tutaj mocną ochronę SPF 50+, która zdecydowanie działa. Mój kolega miał ten krem w Kenii i uwaga, sprawdził się genialnie! Cudownie dbał o skórę, chronił ją przed działaniem promieni słonecznych w taki sposób, że skóra nie była w ogóle poparzona, co jest fenomenalne na takie warunki! Zamiast niezdrowo, czerwonej skóry możemy liczyć na zdrowo opaloną skórę, w ładnych ciemniejszym odcieniu, nic nie piecze, nie ma uczucia ściągnięcia, a skóra nie jest wysuszona. Krem przy okazji też pielęgnuje skórę i to działanie również jest na plus. 
Ja jestem pod wrażeniem, krem sprawdza się super, ma świetne działanie, chroni przed wszelkim szkodliwym działaniem promieni słonecznych, a pamiętajmy o tym, że musimy o tym myśleć nie tylko na wyjazdach, ale i już u nas w Polsce potrafi być słońce, które się czai zza chmur i mocno opala naszą skórę!



Ja jak zawsze przy recenzowaniu tego typu produktów chcę Wam przypominać, że nakładanie produktów z SPF na twarz cały rok jest turbo ważne, chroni naszą skórę i powoduje, że skóra będzie dłużej w nienagannym stanie, młoda, zdrowa, elastyczna i jędrna. 
Ten krem wspaniale się sprawdza przy ochronie przeciwsłonecznej, kiedy mamy naprawdę mocne i hardkorowe słońce, z tym kremem nie będziemy się martwić o to, że wrócimy do domu i będziemy się męczyć. To jest naprawdę konkretnie działający krem, bardzo polecam - szczególnie na wyjazdy!

No i przyznać się, kto z Was pamięta o ochronie przeciwsłonecznej, a kto zapomina? Ja od kiedy cały rok stosuję takie kremy widzę różnicę w stanie cery, jak i jędrności skóry. Wygląda dużo lepiej, zmarszczki się nie pojawiają, więc naprawdę jest to super wynik. Polecam!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

 

Vichy Purete Thermale
preparat do demakijażu 3w1

28 czerwca 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie? Co u Was słychać? Jak znosicie te upały? Dajecie radę? Macie basen rozłożony? A może od wczoraj wylegujecie się po prostu gdzieś nad wodą i się chłodzicie? Powiem Wam, że gdyby nie to, że basen nam przyszedł w piątek to ja nie wiem, co my byśmy zrobili. Byłoby bardzo ciężko przetrwać te upały, a tak to siedzimy w domu, kto chce to się może schować w domu, nie ma problemu z obiadem, toaleta, kolejkami i tłokiem ludzi - uwielbiam to!
A tak, jak uwielbiam nasz nowy basen, tak samo uwielbiam produkty, które ekspresowo oczyszczają buzię, które robią demakijaż w sekundę i które sprawiają, że nie muszę używać miliona wacików i mogę to zrobić elegancko pod prysznic. No i właśnie dlatego przyszedł czas na Vichy i jego preparat do demakijażu!


Vichy Purete Thermale - One Step Cleanser
preparat do demakijażu 3w1




Vichy i ten preparat do demakijażu nazywa się trochę tajemniczo, trochę tak jakbyśmy mieli do czynienia z jakimś specjalistycznym produktem, ale opakowanie mamy standardowe, dość proste. Tubka, która stoi na głowie ułatwia dozowanie kosmetyku, mamy na niej najważniejsze informacje, chociaż w celu poszukania konkretów w języku polskim polecam zdecydowanie Internet. Aczkolwiek opakowanie jest dość smukłe, wygodne i zajmuje niewiele miejsca, więc jest super na wyjazdy, Zamknięcie jest na zatrzask, jest dość solidne, nie otwiera się samo i nie nabiera wody,
Konsystencja tego preparatu jest, jak mleczko, czyli kremowy, ale rzadszy kosmetyk, który może ale nie musi się przelewać i wylewać, ale warto uważać i pilnować. Zapach jest bardzo delikatny, ale dość kosmetyczny.



Ja stosuję ten preparat bezpośrednio na skórę, jest to zdecydowanie moja ulubiona forma demakijażu, bez wacików, woda pod prysznicem - szybko i konkretnie możemy zmyć makijaż, to jest coś co ja bardzo lubię.
Tutaj robię zawsze tak samo, chociaż nie powiem używam tego produktu głównie na wyjazdach, dzięki mniejszej pojemności i bardziej ergonomicznemu upakowaniu. I tutaj produkt zdecydowanie spełnia moje oczekiwania, ale ze względu na to, że jest to bardzo konsystencja przypominająca mleczko do demakijażu, nie obejdzie się tutaj bez dodatkowego oczyszczenia lub użycia jednak wacików. Ale ja i tak lubię dwuetapowe oczyszczanie, więc zdecydowanie lepiej się czuję, jak po użyciu zastosuję dodatkowy żel lub peeling do twarzy. Preparat ogólnie makijaż usuwa, musimy pamiętać o drugim produkcie do oczyszczenia mleczka i będzie w porządku. Cały makijaż zmyty, bez żadnych resztek.



Aczkolwiek nie jest to zdecydowanie moja ulubiona forma demakijażu, dlatego też w podróże zawsze zabieram ze sobą płyn micelarny, jak i dodatkowe żele i peelingi, żeby właśnie jakoś wesprzeć ten preparat. Bardzo lubię demakijaż pod prysznic, więc robię to nawet wtedy, kiedy początkowo mogę rozmazać wszystko, a potem zmyję to czymś innym. Grunt, że mam wygodę. Makijaż ostatecznie jest zmyty, a buzia dokładnie oczyszczona, co też jest super ważne!


Zdecydowanie wolę szybsze rozwiązania, to mleczko jest przyjemnym produktem na wyjazdy, które mogę użyć albo bezpośrednio na twarz albo na wacik i zrobić demakijaż tradycyjnie. Nie należy do moich ulubieńców, ale na pewno są osoby, które preferują ten sposób na demakijaż, dajcie znać!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Skincare & Haircare w najlepszych rękach
CeraVe - La Roche-Posay - Vichy

29 kwietnia 2026

No to co !? Mamy majówkę? Czy to już, czy to już czuć w kościach, że zbliża się ten wolny czas, lekko długi weekend i możliwość odpoczynku? Ja go czuję bardzo mocno i ohh, jak bardzo nie mogę się tego doczekać. Co prawda, u nas odpoczynku jako tako nie ma, przy małych bąbelkach, a kiedy jeszcze jest w pobliżu budowa to już w ogóle się dzieje! 
A dzieje się nie tylko na około, ale i w pielęgnacji! Mamy nowe kosmetyki, nowe pomysły, a na dodatek mnóstwo możliwości, żeby działać z rzeczami, które na przykład u nas są problematycznymi. A muszę przyznać, że marki wiodące są bardzo kuszące i niesamowicie się cieszę, że mam coś, czym się mogę bardzo ratować. 



Skincare & Haircare


Nasze trio skupia się głównie na twarzy, ale mamy też niesamowicie kuszący produkt do włosów, bo komu nie zależy na bujnej czuprynie, długich włosach i mocnych, gęstych włosach? Nie dość, że dbamy regularnie o to, żeby nasza cery wyglądały nieskazitelnie, nie zapominajmy o włosach, które również robią mocne wrażenie!


CeraVe nawilżająca emulsja do mycia do skóry suchej i normalnej
Zaczynamy do dobrego oczyszczenia twarzy, które jest podstawą w pielęgnacji twarzy. Ta emulsja doskonale oczyszcza skórę ze wszystkiego, również z makijażu. Za pomocą, gąbeczki do demakijażu super zmyjemy cały makijaż, a twarz będzie nieskazitelna. Emulsja również świetnie sprawdzi się rano, do oczyszczenia z brudu, kurzu czy nadmiaru sebum. Emulsja odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry. Emulsja nie tylko skutecznie oczyszcza skórę, ale nawilża ją, odświeża i wspaniale odżywia. Przy okazji, nie podrażnia i nie uczula. 



La Roche-Posay Cicaplast B5+
A jak już mamy dobrze oczyszczoną skórę twarzy, nie zapomnijmy o innych potrzebach naszej skóry. Pamiętajmy, że są kosmetyki, które mocno wspierają regenerację, ukojenie, a także ochronę nasze skóry. Cicaplast B5+ jest idealny, żeby mocno podziałać na skórę. Ten kosmetyk to cudowny balsam kojący, świetnie sprawdzi się u niemowląt, dzieci oraz dorosłych. A jeśli mamy problemy ze skórą to tutaj znajdziemy pomoc, ja korzystam przy egzemie mojego synka i super się sprawdza, jest naprawdę genialnym ratunkiem. Przy okazji działa przy jakichkolwiek zaczerwienieniach.



Dercos Aminexil, R.E.G.E.N. serum wzmacniające i stymulujące włosy
A jak już skórę mamy załatwioną, nie zapominajmy o włosach, a ja o włosy walczę nieprzerwanie od dłuższego czasu. Moje rozjaśnianie włosów źle na nie wpływa, więc staram się utrzymać ich świetną kondycję nie tylko od zewnąt5rz, ale i pomoc od wewnątrz będzie super. A jeśli mamy kosmetyk, który sprawi, że włosy będą szybciej rosły to czemu nie? Tutaj mamy mocno skoncentrowane serum, które redukuje wypadanie włosów, ale i stymuluje wzrost nowych. Serum świetnie wpływa na skórę głowy i mamy tego fantastyczne efekty!



Co myślicie? Co Wam wpadło w oczy? Ja jestem zachwycona, tym bardziej, że marki są wszystkim znajome, więc wiadomo, że możemy się spodziewać tutaj tylko świetnych efektów!


[wpis reklamowy]

Vichy - capital soleil UV age daily SPF 50+ - lekki fluid przeciw oznakom starzenia

26 sierpnia 2024

 
Dzień dobry! Jak tam u Was? Jak się trzymacie w ten oficjalnie ostatni tydzień wakacji? Powiem Wam, że dla mnie dzisiejszy poniedziałek jest bardzo owocny. Bardzo dużo zrobiłam w pracy, fajnie się e wszystkim powyrabiałam, co prawda jeszcze parę rzeczy mam do ogarnięcia, nad którymi prawdopodobnie będę siedzieć, ale i tak fajnie, że mam na to przestrzeń. Ale ogólnie czuję się dzisiaj bardzo zorganizowana i mam dzięki temu mega humor. Więc oby moja passa trwała cały tydzień!
I obyśmy nigdy nie zapominali o ochronie przeciwsłonecznej. W tym roku trąbie o tym na prawo i lewo, ale jest to naprawdę bardzo ważne! I wyobraźcie sobie, że ja dziś ubolewam. Wczoraj byliśmy nad wodą, i ile dałam radę sama posmarować to posmarowałam, czekałam na męża, żeby ogarnął mi plecy, ale tak szybko się wszystko działo, że po prostu poszliśmy do wody z dziećmi. I co? I mam za swoje, że tego nie przypilnowałam. Dlatego tym bardziej uważam, że musimy dbać o naszą skórę, tym bardziej o skórę twarzy, która jest bardziej narażona na czynniki zewnętrzne. No i dzisiaj przyszedł czas na produkt marki Vichy, posiadający SPF50+!


Vichy - capital soleil UV age daily SPF 50+
lekki fluid przeciw oznakom starzenia 








WYGODA W UŻYTKOWANIU
Ten lekki fluid z SPF50 znajduje się w fajniej, wygodne i poręcznej buteleczce. Jej kształt bardzo ułatwia używanie, a pompka to już w ogóle sprawia, że stosowanie go co rano jest bardzo szybkie i przyjemnie. Nic tutaj się nie zacina, nic się nie zatyka, pompka dozuje idealną ilość produktu na dłoń, ewentualnie od razu na twarz jakby ktoś tak wolał. Rewelacja! Mamy też na opakowaniu najważniejsze informacje.
Produkt jest stosunkowo rzadki, ale w po9rónaniu z innymi fajnymi kosmetyki z SPF jest to normalne i ja już do tego przywykłam. Trzeba po prostu uważać, żeby nie wylać tam, gdzie nie chcemy. Aczkolwiek, należy pamiętać, że ta konsystencja pomaga nam rozsmarować fluid po całej twarzy. On jest bardzo lekko zabarwiony, ten odcień jest mocno kremowy, więc nie ma się co obawiać, że zrobimy sobie maskę na twarzy. Zapach jest lekki, ale przyjemny.


WYRÓWNANY KOLORYT
Ten fluid nie bieli twarzy, nie ciemnieje też w ciągu dnia, nie dobarwia się na żaden inny kolor w połączeniu z innymi kosmetykami. Nie ma się, co obawiać, że stworzymy sobie maskę na buzi albo że ta twarz będzie miała jakikolwiek inny odcień szarości. Muszę przyznać, że fluid elegancko wtapia się w buzię, łączy się z nią i wyrównuje fajnie koloryt. Działa tak, że różne przebarwienia są mniej widoczne i buzia wygląda po prostu lepiej niż bez makijażu. 
Idealnie nadaje się też pod makijaż, bardzo szybko się wchłania, więc nie ma tutaj problemu, kiedy nam się spieszy przed wyjściem. No i nie jest też tłusty, klejący się i nie pozostawia po sobie żadnego filmu.


IDEALNA OCHRONA PRZED UVA I UVB
Krem robi zdecydowanie to, co ma robić. Chroni naszą twarz przed promieniowaniem słonecznym, sprawia, że buzia jest zadbana, dodatkowo nawilżona i wzmocniona, nie pojawiają się na niej dodatkowe przebarwienia, czy piegi. Działanie tego fluidu jest naprawdę genialne! Nie trzeba się obawiać, że zniknie z twarzy w szybkim tempie. Mimo tego, że wpływ słońca na skórę jest dobrze zablokowany, to skóra w dalszym ciągu ma szansę oddychać.
Poza tym, trzeba przyznać, że skóra faktycznie jest wygładzona, miękka i gładka w dotyku. Jakieś delikatne zmarszczki zostały spłycone, a to jest świetne. Nic tylko się cieszyć i używać, i można korzystać ze słońca w pełni!


I jak widzicie, fluid od Vichy jest naprawdę ekstra wyborem nie tylko na wakacje. Jako że SPF trzeba stosować cały rok, jest idealny na każdy dzień. Idealnie chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznym, dodatkowo wyrównuje koloryt, dzięki czemu nie ma potrzeby nakładania makijażu, jeśli komuś wystarczy lekkie krycie. Dla mnie na pewno to jest ważne, bo w weekendy nie lubię się malować, ale fajnie jest prezentować się na placu zabaw zacnie, jako zadbana mama, która ma czas też i dla siebie. Poza tym, fluid jest naprawdę na maksa wydajny. Używamy go więcej niż np. krem do twarzy, a ja mam wrażenie, że on praktycznie nie ubywa, co jest szaleństwem, ale na maksa pozytywnym!
Ja jestem mega zachwycona!


[współpraca]

Dermo Box Vichy!

18 czerwca 2024

 
Cześć! Już kiedyś Wam pisałam o mojej historii z marką Vichy. Marka, do której mam ogromny sentyment i znam ją od zawsze, z tego względu, że zawsze była używana przez moją mamę. Zresztą w dalszym ciągu, jak jest jakaś okazja to szukam jej zestawów z tych kosmetyków, bo wiem, że będzie zadowolona na 100%. A uwielbiam kupować sprawdzone rzeczy, więc mamy win-win.

A teraz ja, nastolatka po trzydziestce, powoli przekonuję się do tych kosmetyków i widzę, że nie bez powodu moja mama je ciągle uwielbia. No nie ma się co dziwić, najlepsze składniki, idealnie dobrane kompozycje, przyjemne konsystencje, ładne zapachy; wszystko to razem sprawia, że te kosmetyki są warte swojej ceny i naszej uwagi. A wiadomo, że marka się cały czas rozwija, szuka nowych rozwiązań na problemy naszej skóry, ale bazuje na pewniakach, bazuje na formułach, które się sprawdzają i to jest ekstra.
Dlatego też dzisiaj chciałabym Wam przedstawić DermoBox od Pure Beauty! Mamy tutaj zapewnienie nawilżenia oraz ochrony każdego dnia, podstawowej pielęgnacji, odżywienia i ogólnie pielęgnowania skóry w każdym aspekcie.


PURETE THERMALE mleczko oczyszczające 3w1
Mamy tutaj idealny produkt do oczyszczania twarzy, który ma za zadanie oczyścić, a zarazem nawilżyć skórę, stonizować, a także zmyć makijaż z twarzy i oczu. Czyli mamy full zestaw, idealny do stosowania rano i wieczorem, do twarzy z makijażem, jak i bez - bomba. Możemy mieć go zawsze pod prysznicem, możemy zabrać go gdzieś ze sobą i nie będziemy musieli zabierać kilku innych produktów, tylko mamy jeden, co w podróży też jest ważne. Od razu odczujemy przyjemne oczyszczenie, odświeżenie i ukojenie skóry.



MINERAL 89 booster wzmacniająco - nawilżający
Prawdziwa bomba nawilżająca i wzmacniająca, która ma w składzie kwas hialuronowy. Mamy tutaj też wodę wulkaniczną, bogatą w 15 różnych składników, w stężeniu 89%, co jest naprawdę świetnym wynikiem! Nie ma się, co dziwić, że ten produkt intensywnie i efektownie nawilży, odżywi naszą skórę, ukoi wszelkie podrażnienia, zredukuje zaczerwienienia, a także pomoże nam w walce o piękną skórę każdego dnia bez makijażu. Bariera ochronna skóry zostanie wzmocniona, dzięki czemu będziemy chronić naszą skórę przed czynnikami zewnętrznymi. 



MINERAL 89 nawilżająco odbudowujący krem na dzień o bogatej konsystencji 100h
Tutaj krem jest oczywiście idealnym dopełnieniem boostera. Fantastycznie te dwa produkty się uzupełniają i wzmagają nawzajem swoje działanie. Mamy tutaj zagwarantowane mocne nawilżenie, a także odbudowę naszego naskórka. Również znajdziemy w środku kwas hialuronowy, witaminę E, niacynamid, wulkaniczną wodę Vichy, skawalan oraz inne lipidy i fantastyczne minerały, które razem tworzą mocny zastrzyk pielęgnacyjny dla naszej skóry. Jest hipoalergiczny, nadaje się idealnie na skórze suchej i bardzo suchej. 



CAPITAL SOLEIL UV-AGE DAILY lekki fluid przeciw oznakom fotostarzenia SPF 50+
A jak już mamy lato i mocne słońce każdego dnia, to oczywiście nie możemy zapomnieć o ochronie przeciwsłonecznej. Jan mam wrażenie, że ostatnio ciągle o tym gadam, ale sama chyba pierwszy raz naprawdę pilnuję nakładania produktów z SPF na twarz. Nie tylko chronimy się przed powstawaniem przebarwień na skórze, ale również pilnujemy, żeby nasza skóra się nie starzała, żeby niepotrzebnie nie traciła cennych minerałów , dbamy o to, żeby nie traciła swojej elastyczności, młodego i promiennego wyglądu. Od razu mogę powiedzieć, że ten produkt jest pięknie lekki, konsystencja jest niesamowicie przyjemna, a i pięknie pachnie!



Vichy, Anti-Transpiration, Antyperspirant 48h
Antyperspirant, który oczywiście ma działać aż do 48 godzin, co zapewnia nam intensywną ochronę każdego dnia. Jest to kuracja przeciw nadmiernemu poceniu się. Pozwala skórze oddychać, zapewnia uczucie komfortu, a także pozostawia skórę świeżą i elastyczną. Formuła jest minimalistyczna, ale jak najbardziej skuteczna, robi dokładnie to co ma robić, jest hipoalergiczny i sprawdzi się na skórze wrażliwej. 



No ja jestem zachwycona, tak jak Wam pisałam wyżej, czuję się, jak nastolatka po trzydziestce, walczę dalej ze sobą, bo czuję się bardzo młodo, ale jednak ta skóra ma już inne potrzeby, już są rzeczy, o których musze pamiętać, nie są to młode lata, kiedy wszystko mi zostanie wybaczona. każda nieprzespana noc, brak picia wody są niestety widoczne na skórze. A marka Vichy i jej dermokosmetyki wspaniale pomagają nam dbać o naszą skórę i reperować zniszczenia po naszych drobnych grzeszkach, więc świetna sprawa! 
I teraz się zastanawiam, kto komu będzie podkradał kosmetyki, ja mamie, czy mam mi!



[wpis reklamowy]

Idealne połączenie produktów od Vichy
#skinstreaming

29 kwietnia 2024

Dzień dobry! Pamiętacie, jak pisałam Wam niedawno o nowym trendzie w pielęgnacji zaproponowanym przez Pure Beauty, jakim jest skinstreaming? Znalazły się tam aż dwa produkty marki Vichy, do której mam ogromny sentyment, z tego względu, że moja mama uwielbia tę markę i miałam okazję nie raz używać tych kosmetyków. 
Dzisiaj chcę Wam pokazać idealne combo, dwa produkty, które pięknie się ze sobą uzupełniają i grają zdecydowanie w jednej drużynie. Mowa tu oczywiście o produktach od Vichy


Zacznijmy od początku, czyli do mojego ulubionego kroku pielęgnacyjnego, czyli SERUM! Ja używam serum rano, wieczorem, pod kremy, mam różne sera, w zależności od potrzeb to takie stosuję. Ja uwielbiam sera za swoją lekkość, za to, że tak pięknie się wchłaniają i tak głęboko wnikają w skórę, za to, że działają na większość warstw skóry, nie tylko na tą najbardziej na wierzchu. Dla mnie bomba!
Więc teraz parę słów na temat serum od Vichy.


Vichy - liftactiv specialist B3 serum - przebarwienia i zmarszczki




Na początek baza każdej pielęgnacji! Nie wyobrażam sobie już teraz nie stosować serum. Dla mnie jest to idealna podstawa pod krem, a także najważniejsza i najskuteczniejsza broń w walce z naszymi zmaganiami. 
To serum ma bardzo przyjemną i lekką konsystencję, tak samo jak i zapach. Mało wyczuwalny, bardzo delikatny. Serum super wklepuje się w twarz, wykonuje masaż, wszystko jest tutaj wygodne i łatwe. 
Jeśli chodzi o działanie, muszę przyznać, że jest ono na maksa skuteczne! Od razu zauważyłam, że skóra została ujednolicona, od razu przebarwienia były bledsze, tak samo jak i różne zaczerwienienia na skórze. Szok, ale i rewelacja! Od początkowego użycia, widać, że teraz wygląda inaczej, co jest niesamowite, ale i genialne.
Poza tym, serum jest oczywiście bardzo wydajne, niewiele potrzeba, żeby nałożyć na całą twarz, więc super!


Następny krok jest bardzo ważny! I ja przyznam się szczerze, też o nim zapominałam zawsze i dopiero ostatnio zaczęłam pilnować nakładania produktów z ochroną przed UVA i UVB codziennie. Nie patrzymy na to, czy jest słoneczny dzień, czy będziemy długo na dworze, czy nie. Produkty z wysokim SPF na twarz stosujemy codziennie, cały rok!



Vichy - capital soleil UV age daily SPF 50+ - lekki fluid przeciw oznakom starzenia




Ten lekki fluid ma również super, lekką konsystencję, idealnie nakłada się go na twarz, jest mega delikatny, jak chmurka. Ma również delikatny zapach, lekko wyczuwalny. Poza tym, samo opakowanie z pompką jest hiper wygodne w użytkowaniu - super sprawa. 
Ten krem nakładany na twarz nie tylko cudownie przeciwdziała promieniowaniu UVA oraz UVB, chroni skórę przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi, ale i ujednolica koloryt skóry, sprawia, że przebarwienia i zaczerwienienia, które już istnieją, stają się mniej widoczne. Pomaga w kryciu lekkich niedoskonałości, ale i zapobiega powstawaniu nowych przebarwień, plamek itp.
Ten fluid również jest mega wydajny, starczy nam na bardzo długo i będzie służył i służył. Tym bardziej warto teraz, kiedy mamy już piękną wiosenną, letnią pogodę i to słońce jest dość mocne. Ale nie zapominamy o stosowaniu tego typu produktów w szare dni, musimy wspierać naszą skórę codziennie. 




Według mnie te dwa produkty idealnie się uzupełniają, idealnie się łączą ze sobą, wspomagają swoje działanie nawzajem i sprawiają, że można z nich wycisnąć jeszcze więcej. Każdy produkt z osobna również na pewno będą fajnie działać i będą skuteczne. Ale wiecie, warto pamiętać o tym, że jak już stosujemy serum, a nie stosujemy produktów z wysokim SPF to te przebarwienia mogą się pojawiać. A tak działamy na te przebarwienia, które już istnieją, jak i zapobiegamy powstawaniu nowych. A właśnie o to chodzi! I uwierzcie mi, jako posiadaczka cery skłonnej do przebarwień, plamek, piegów itp, takie produkty są u mnie na wagę złota, więc rewelacja!


#skinstreaming - 4 proste kroki świadomej pielęgnacji

31 marca 2024

 
Dzień dobry! Czy ta pogoda nie jest cudowna? Czy nie jest pięknie? Losie! Oby to się utrzymało, niech ta wiosna już z nami zostanie na dłużej. To słoneczko sprawia, że aż chce się wszystkiego bardziej, aż chce się działać i robić same fajne rzeczy. No jest cudownie! 
A dzisiaj, w ten piękny, świąteczny dzień, chcialabym Wam przedstawić perełkę w pielęgnacji, wisienkę na torcie, która jest proponowana przez Pure Beauty! Ten box #skinstreaming sprawi, że nasza cera zyska piękny wygląd. 


#Skinstreaming, czyli prosta minimalistyczna pielęgnacja, polegająca na regularnym stosowaniu podstawowych produktów. Jest to oczywiście świadoma pielęgnacja, bazująca na naszych potrzebach. Mamy tutaj łagodny produkt oczyszczający, serum, odpowiedni poziom nawilżenia, a także bardzo ważna ochrona SPF. Nie ma tutaj przypadkowych produktów, są to jakościowe i skuteczne dermokosmetyki z odpowiednimi składnikami aktywnymi. 
Brzmi genialnie, na pewno warto przyjrzeć się dokładniej konkretnym produktów. No i przyjrzyjmy się razem! 



1 krok - oczyszczenie
CeraVe nawilżająca emulsja do mycia dla skóry normalnej i suchej


Mamy tutaj produkt, który ma idealnie zadbać o najważniejszy krok w każdej pielęgnacji, czyli oczyszczanie twarzy! CeraVe to marka bardzo popularna w przypadku specjalistycznej pielęgnacji. Nawilżająca emulsja delikatnie oczyści i odbuduje barierę ochronną skóry. Poza tym, ta emulsja zadba również o odpowiednie nawilżenie oraz regenerację skóry. Super jest to, że produkt zawiera 3 kluczowe ceramidy i kwas hialuronowy. 




2 krok - serum
Vichy, lilftactiv specialist B3 serum, przebarwienia i zmarszczki


Kolejny etap to serum! Serum przystosowane idealnie do potrzeb naszej skóry. Możemy tuta rozdzielić potrzeby np. na niedoskonałości, nawilżenie oraz przebarwienia tak, jak w moim przypadku. A wiecie, że ja sera uwielbiam! Dla mnie jest to mój ulubiony krok w pielęgnacji. Ja widzę, że serum odmieniło moją pielęgnację na lepsze. 
To serum ma za zadanie zredukować nasze przebarwienia i zmarszczki. Przy okazji, przywróci skórze jednolity koloryt i blask. To serum zawiera 5% niacynamidu, kwas glikolowy oraz witaminę Cg. 




3 krok - nawilżanie
La Roche Posay, toleriane sensitive krem, prebiotyczny krem nawilżający


Następny krok, równie ważny czy nawilżenie skóry. To jest podstawa w każdej pielęgnacji i musimy pamiętać o utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia. 
Produkt od La Roche Posay zapewni nam intensywne nawilżenie aż do 48 godzin. Ma również za zadanie ukoić skórę, zmniejszyć przebarwienia, łagodzić uczucie ściągnięcia, pieczenia, suchość oraz zaczerwienienia. Poza tym, zawiera między innymi glicerynę, ceramidy, a także wodę termalną. Te wszystkie składniki aktywne cudownie nawilżają i nawodnią naszą skórę. 




4 krok - ochrona SPF
Vichy, capital soleil UV-age daily SPF 50+, lekki fluid przeciw oznakom fotostarzenia


Na koniec mamy tak samo ważny punkt, jak i wszystkie poprzednie, a mianowicie mowa tutaj o ochronie przeciwsłonecznej. Wszyscy już wiemy, że słońce nie ma dobrego wpływu na naszą skórę i jeśli chcemy zachować zdrowy wygląd skóry musimy pamiętać o stosowaniu produktów z jak najwyższą ochroną przeciwsłoneczną. 
I właśnie dlatego mamy tutaj lekki fluid do twarzy, który masz aż SPF 50+, dzięki czemu jesteśmy chronieni przed promieniowaniem UVA i UVB, przy okazji koryguje oznaki fotostarzenia się. Fluid posiada ultralekką formułę opartej na technologii Netlock oraz składnikach aktywnych, czyli 4% peptydów oraz 2% niacynamidu. Jego skuteczność została potwierdzona klinicznie, co sprawia, że tym bardziej warto się nim zainteresować.



I tak o to prezentuje się cała pielęgnacja skinstreaming. Mamy tutaj zachowaną prostotę, ale i utrzymaną jakość, powyższe kosmetyki są fajnie dopasowane do potrzeb mojej skóry i zawierają składniki aktywne, których działanie zostało potwierdzone badaniami. Teraz nie pozostało mi nic innego, jak tylko używać i czekać na rezultaty!
A Wy? Skusicie się na ten sposób pielęgnacji?




[wpis reklamowy]