Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nudy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nudy. Pokaż wszystkie posty

Takie tam, bez ładu i składu

25 września 2013

Ostatni oficjalny tydzień wakacji ;). Siedzę w Nisku i odpoczywam z rodziną z ludźmi, których nie widziałam wieki i pewnie dopiero za drugie wieki zobaczę ich ponownie. Pogoda przynajmniej sprzyja, atmosfera też i ogólnie wszystko jest w porządku. Chyba nie mogłam sobie wymarzyć lepszego pobytu w domu ;). Spotkania, spotkania, wypady do parku, piwo, czipsy, śmianie, pizzerie, dachy itd. Jest dobrze, jest świetnie ;). Trzeba pożegnać wakacje z rozmachem, tak żeby się chciało czekać do następnych ;). Trochę już zaczynam chorować, jak zawsze. Katar, ból głowy, nawet gardło mnie zaczynają denerwować. Ale damy radę, nie można się poddać chorobie ani żadnym przeziębieniom.

Powrót do Lublina już niedługo, chociaż i tak jeszcze nie znamy żadnych szczegółów dotyczących początku roku. Ahh cudowna uczelnia. No nic, trzeba przeboleć i czekać cierpliwie i korzystać z ostatnich dni. powoli się 'zasłoikowuję', zakupy Tesca, Biedronki, Intermarche i inne ;D. Zapasy robię i korzystam jeszcze z tego, że to nie ja muszę za nie płacić, takie tam studenckie oszczędności :D. Haha. Ale w Lublinie będzie pięknie ;). Planuję, kalendarz się zapełnia, mnóstwo różnych planów, jest świetnie! Zapewne i tak większość z tych planów skończy się na samym 'Ale bym chciała to zrobić', ale oby przynajmniej część z nich pykła to ja już będę bardzo zadowolona. Z sesji wyszłam obronną ręką w 100%, więc teraz już wszystko mam w zasięgu ręki i może być tylko lepiej :D.

W końcu zaczęłam ćwiczyć. Poznajdywałam sobie różne challenge i tak każdy po kolei mam zamiar realizować ;D. Na razie jadę z przysiadami (już tydzień!), potem chcę jeszcze coś na nogi i brzuch i szpagaaaaat, do którego zbieram się już hoho kilka ładnych lat haha. Ale chcę i na chęciach tym razem się nie skończy. Możecie polecać mi jakieś fajne ćwiczenia, które działają i rzeczywiście dają efekty, chętnie z nich skorzystam :D. 

Iiiiiiiiiiiiiiiiii poza tym to życie jest piękne! ;) Czasem lubię mieć kaca z tego względu, że bardzo rozkminy się ma i można dojść do genialnych wniosków, które poprawiają humor w każdej chwili ;).

Btw. Uwielbiam poniższego kolesia: Guillaume Lorentz'a <3. Każdy jego ruch, każda choreografia, ten luz, improwizacje, muzykę, przejścia, pomysły, no jeju kurde wszystko <3. Oglądam każdą choreografię po kilka razy i nie mogę wyjść z podziwu. <3