Hej Kochani. Wiem, że miało być inaczej, wiem, że znowu dałam ciała, ale jednak nie dałam rady. Nie dałam rady tu być, udzielać się i w ogóle skupić się na czymkolwiek. Bardzo Was za to przepraszam i mam nadzieję, że w końcu się ogarnę. Dlaczego mnie tu ostatnimi czasy nie ma?
No cóż zaczynając od tego, że właśnie się skończył ostatni tydzień na uczelni, co się równa z ogromną ilością zaliczeń, zadań, dodatkowych terminów, dodatkowych rzeczy, bo nagle jest jeszcze coś, co mogłabym zrobić. Bo przecież mam dużo czasu, co nie :D? W następnym tygodniu zaczyna się sesja. Mnie czekają trzy egzaminy i dwa zaliczenia i w sumie jeszcze nie wiem co z jednymi wykładami. Ale to wszystko wyjdzie w praniu tak naprawdę. Chociaż jestem dobrej myśli. mam nadzieję, że w końcu w tym roku nie będzie mnie czekała kampania wrześniowa, mimo że Lublin w tym miesiącu bardzo przypada mi do gustu ;D. Poza tym to ooo. Już powyciągałam notatki, które mam zamiar wchłonąć przez kolejny miesiąc, więc trzymajcie za mnie kciuki <3.
Jutro jadę do Chełma spotkać się z cudownymi dziewczynami i już się nie mogę doczekać tego dnia. Potrzebuję tego ;).
Trzymajcie się <3.





