Pokazywanie postów oznaczonych etykietą femmeluxe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą femmeluxe. Pokaż wszystkie posty

Femme Luxe, nowości na wiosnę

14 marca 2022

 
Hej, jak się trzymacie dziś? Mam nadzieję, że  nasza ostatnia szalona pogoda Was nie wysłała znowu w sen zimowy. Chociaż nie powiem, jak zobaczyłam znowu ten śnieg ostatnio to byłam bardzo w szoku, ale no co zrobić. W marcu, jak w garncu, więc nie powinnam być zdziwiona. Ale marzec, człowiek by już chętnie założył ramoneskę, buty sportowe, a najlepiej tenisówki i jazda, a nie ja dalej zakładam kurtkę zimową, czapkę i szalik. Ale, bliżej wiosny niż dalej - to na pewno!

A dzisiaj mam dla Was mój nowy przegląd nowości od Femme Luxe. Standardowo w moim zestawie znalazł się komplet dresowy, sukienka i top. No i wiecie, ja tu szukam czegoś na wiosnę, a za oknem dalej mega zimno. Ale co zrobić. Przygotowana w miarę będę, to najważniejsze! Ciekawi, co tam nowego? To zapraszam!

Femme Luxe - Black Crop Tops

Na pierwszy ogień wjechała dosyć elegancka bluzka, crop top! Myślałam, że będzie trochę dłuższa, ale do spódnicy z wysokim stanem, będzie idealna! Tym bardziej, że ma fajny materiał, który się dosyć rozciąga i jest elastyczny, więc bomba. Poza tym, dekolt i górę możecie sobie dopasować do siebie, jak Wam się tylko podoba. Dekolt w V, możecie nosić normalnie na ramionach albo zrobić dekolt w łódkę, żeby mieć całkowicie gołe ramiona, co też super wygląda i nie osuwa się bardziej, więc klasa! Żałuję, że jakoś nie mam zdjęcia z gołymi ramionami, ale nie wiem, co to się stało.
Tak, jak widać top może być zarówno w casualowych, jak i bardziej eleganckich. Można go założyć do wszystkiego, nawet do spodenek, a i tak będzie fajnie! No powiem szczerze, że jest sztosem! Bardzo mi się widzi. Tutaj mamy rozmiar XS.

Femme Luxe - Hoodie Dresses


I tu mamy sukienkę, która na maksa przyda się na wiosennie casualowe dni, kiedy będę biegać za córą i ją ganiać. Co prawda miałam wrażenie, że sukienka jest trochę węższa, ale i tak leży całkiem w porządku. Długość jest ekstra, i jest to rozmiar XS, jak coś. Mamy długi rękaw, mamy kaptur, więc jest bardzo sportowa, co też mi bardzo pasuje, bo będę mogła w niej śmigać i w butach sportowych, co jest super. 
Jest turbo wygodna, układa się w porządku. Wiadomo, nie będę jej traktować, jak kiecki na wyjścia, ale jako podomka, wyjść na szybki spacer na zewnątrz, będzie dla mnie ideolo.





I ostatni dres, mój ulubieniec z tej całej paczki. Najbardziej mi się podoba to, że jest w końcu obcisły i w żywych kolorach, nie tak, jak większość dresów od Femme Luxe. Zazwyczaj są trochę szersze, ciemne, a tutaj mamy coś idealnego na wiosnę! Dres co prawda nie jest bardzo ciepły, ma bardzo cienki materiał, ale na wiosnę, lato będzie naprawdę rewelacyjny. Co najważniejsze, to nie prześwituje, więc to też jest ważne. Sportowy, znowu ma kaptur, są modne lampasy i no na maksa mi się on podoba.
Ten komplet jest taki, że ja bym spokojnie mogła w nim wyjść nawet gdzieś dalej niż na spacer na wieś, może nawet gdzieś na miasto, na jakieś zwykłe wyjście, na pewno czułabym się super.


A Wy gotowi na wiosnę? Macie coś nowego, ciekawego?


FemmeLuxe na jesień!

25 października 2021

 

Dzień dobry! Jak wiecie regularnie współpracuję z marką Femme Luxe w ostatnim czasie, a i przyszedł czas na wstępne rzeczy na jesień! Koniec z dresami, które widzicie wszędzie, czas na jakieś inne rzeczy tej marki. Co prawda zamówiłam jeden komplet dresowy - loungewear, ale nie został on wysłany z niewiadomych mi przyczyn, to trudno - dwie fajniejsze i bardziej wyczekiwane rzeczy na szczęście przyszły.
Poza tym, powiedzcie mi, kto lubi jesień tak bardzo, jak i ja? Nawet nie wiecie, jak bardzo żałuję, że teraz głównie (i tylko) siedzę z dzieckiem w domu, a na spacery na wsi nie będę się przecież stroić - wiadomo! Ale aż sobie wyobrażam którą sukienkę bym założyła, rajstopy, botki, kurtka, cieplejszy szalik, ewentualnie sweter i grube skarpety! No marzonko! A nie tylko dresy i T-Shirty - nuda!
Dlatego na poprawę humoru zamówiłam sobie z Femme Luxe dwie rzeczy, które maja taki bardziej jesienny vibe!


SWEATHERS - czyli sweter, który chodził za mną od dawna



Tak, jak pisałam wyżej ten sweterek chodził za mną od dawna. Zastanawiałam się nad nim grubo, bo w końcu crop top, a wiadomo, że po ciąży człowiek raczej zakrywa ciało niż je odsłania, ale i tak chciałam mieć ten sweterek! Ma idealnie jesienny kolor oraz wzór, wydawał mi się turbo milusi i cieplusi, a jaki się okazał w rzeczywistości? Już mówię!
Sweterek mam w rozmiarze i jest

TROUSERS - eleganckie spodnie


Ostatnio poszukuję wielu eleganckich rzeczy, marzę o wyjściu z domu w jakieś eleganckie, czy fajne miejsce, gdzie można się nie tylko odchamić, ale i wyglądać ładnie! Dlatego właśnie spodnie to coś, co mi się przyda, bo koszul i marynarek mam mnóstwo, a eleganckie spodnie to u mnie deficyt. Więc mam kolejne spodnie!


A Wasza szafa już gotowa na jesień?

Femme Luxe to nie tylko dresy!

13 czerwca 2021

 

A dzień dobry, dzień dobry w ten piękny wiosenny weekend! Dajcie znać jak korzystacie z tej fantastycznej pogody, co działacie, może gdzieś jedziecie albo jakieś inne szalone plany macie? Czekam na inspiracje, chociaż my musimy się trochę ogarnąć z małą i nauczyć żyć na nowo, tak żeby wszystko miało mniej więcej ręce i nogi!
A na razie zapraszam Was na kolejny wpis z Femme Luxe, tym razem nie będzie dresów i też raczej nie będzie na sportowo. Tym razem stwierdziłam, że chcę sprawdzić coś innego i przy okazji zdać Wam relację, jak marka sprawdzi się w innych propozycjach, dzisiaj będzie bardziej elegancko, ale i trafiły się jedne spodenki! Enjoy!


SHORTS - oryginalne krótkie spodenki



Byłam bardzo ciekawa tych spodenek o nazwie Jovita, tym bardziej że zbliża się lato, mamy ciepłą wiosnę, więc takie ubrania są teraz jak najbardziej w cenie, a moje spodenki gdzieś wyginęły w akcji. Właśnie dlatego skusiłam się na te i po pierwsze, wcisnęłam się! 2 tygodnie po porodzie wcisnęłam się w nie, chociaż trochę na siłę i trochę widać, że są opięte w okolicy brzucha, ale jeszcze trochę i będą spoko.
Ogólnie kolor na plus, rozmiar na plus, stan jak najbardziej teraz dla mnie na plus, idealnie opinają, idealnie leżą, lubię porwane ciuchy czy ciuchy z dziurami, tutaj wszystko mi gra. Ale, dlaczego ten tył jest dłuższy? Nie zwróciłam na to uwagi zamawiając i miałam dobrego zonka, jak je założyłam. I naprawdę wszystko byłoby super gdyby nie ten tył. To jest oderwane totalnie od mojego stylu i od całej reszty, dlatego na pewno zostaną ciachnięte i mam nadzieję, ze nie stracą przez to swojej formy, bo chętnie bym w nich przeszła ten sezon!

TROUSERS - eleganckie spodnie w kratkę



Zostajemy w temacie spodni i przejdziemy do Femme Luxe'owej elegancji ale nie mogłam się oprzeć tym spodniom. Jak tylko je zobaczyłam mega je chciałam, znowu miałam kminę, czy w nie wejdę, ale się w nie wcisnęłam i jak tylko będą idealne, będę w nich chodzić na różne okazje! Od dawna szukałam właśnie takich spodni, które będą idealnie elegancje, ale też spokojnie nadałyby się na zwykłe wyjście gdziekolwiek. Te dla mnie są idealne, nawet nogawki aż tak nie odstają od kostek, jak inne spodnie tego typu. Kolor mega na plus, delikatna krateczka też, materiał bardzo fajny, przyjemny i teraz bym się w nich nie ugotowała. Więc klasa! Spodnie Marie jak coś!

TOPS - elegancka bordowa koszula



Byłam bardzo ciekawa tej koszuli, chociaż jak przyszła to się szczerze zastanawiałam co mi strzeliło do głowy haha. Ale tak to jest, że na stronie i na kimś coś wygląda mega spoko, a potem przychodzi co do czego to już nie jest to samo. Co prawda na zdjęciach znowu nie wygląda to aż tak źle i jak patrzę na to to w sumie na jakąś mega specyficzną okazję mogłabym pewnie i założyć, ale to bardziej chodzi o to, że to nie jest mój styl, czuję się w tym po prostu źle. Zbyt bufiasto, za duże falbanki, za duża kokarda i w ogóle za dużo wszystkiego się dzieje. Może to też jest kwestia tego, że ja jestem dosyć drobna i mała i u mnie się to wszystko zlewa w jednym miejscu. Może na większych osobach z większym biustem to wygląda fajniej. W razie w to jest wersja Zaynab.

SATIN DRESSES - satynowe sukienki



Kolejna rzecz, której byłam mega ciekawa, a wyszła zdecydowanie najsłabiej. Zresztą widać, że walczyłam na zdjęciach w każdy możliwy sposób, żeby ta sukienka jakoś wyglądała, dodałam nawet pasek, ale wydaje mi się, że to niewiele nam dało haha. Sukienka jest na mnie po prostu za duża, gdyby tylko była bardziej przyległa w talii i gdyby cała góra była jakaś taka bardziej dopasowana, a przynajmniej mogliby wziąć pod uwagę, że nie każdy ma ogromny biust i wtedy myślę, że byłoby fajnie haha. Na chwilę obecną mi to totalnie nie podchodzi, nawet rękawy są zbyt szerokie i ja się czuję w takich ciuchach po prostu źle. Ale znowu, sukienka sama w sobie nie jest zła, na pewno da się ją fajniej wystylizować, pod warunkiem, że ktoś ma bardziej odpowiednią sylwetkę do tego rodzaju sukienek ;). A sukienka nazywa się Siena, jak coś!


Oczywiście u mnie spodnie eleganckie to totalny wygryw, potem są spodenki, które po lekkim tuningu będą jak znalazł. A jeśli chodzi o koszulę i sukienkę to sama nie wiem, ale siebie w nich nie widzę i ciężko byłoby mi się na pewno przekonać. Ale dajcie znać, bo może Wy popatrzycie na to innym okiem i będziecie mieć inne przemyślenia i opinie na temat tych ciuchów ;).


[wpis sponsorowany]

Femme Luxe na maj czyli znajdźmy idealne dresy!

08 maja 2021

 
Hej! Witam się z Wami w maju! Miałam pisać regularnie, ale jednak zbliżające się rozwiązanie i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik całkowicie pochłania mój czas. Mamy w końcu komodę, więc teraz moje myśli krążą głównie wśród organizacji ubranek i akcesoriów (będzie wpis!), a że lubię jak wszystko jest super poukładane, to co chwilę piorę, prasuję, przekładam jakieś rzeczy i kombinuję, jak mogę, żeby to wyglądało, ale też miało ręce i nogi i było też wygodne w używaniu.


Ale! Jako, że zbliżamy się już ku końcowi to wiem, że zacznie się dla mnie czas częstych spacerów, a chyba wszyscy widzimy dookoła, że obecnie mamy istny raj dla dresów! Dresy są wszędzie, w różnych kolorach, wzorach, jak i stylach; sportowe, ale i bardziej eleganckie, no po prostu znajdziecie wszędzie jakieś dresy. No i ja też się skusiłam, bo wydaje mi się, że wygodne ciuchy będą mi na maksa potrzebne, jak już urodzę.
Ale jako że teraz się w dresy nie wcisnę, to prezentacji wykonała dla mnie moja modelka - najlepsza przyjaciółka!

BLACK LOUNGEWEAR - czarne komplety dresowy




Zacznę od klasyki, czyli czarne dresy, które sprawdzają się w każdej sytuacji i najłatwiej jest dobrać do nich wszelakie dodatki ;). I na pierwszy ogień idzie w miarę standardowy komplet dresowy - Cailleigh! Dres prezentuje się świetnie, ma dość wąskie spodnie, nie są to na szczęście prześwitujące legginsy, tylko konkretne dresiki, a do tego bluza ze ściągaczem, która jest lekkim crop topem. Dzięki temu, niby czarny zwykły dres staje się fajnym ciuchem na większość okazji. A na pewno jest idealny na wygodne spędzanie czasu z dzieckiem, z przyjaciółmi czy z rodziną na grillu, ale też już sobie wyobrażam go na jakimś wyjeździe, a pamiętajmy, że zbliżają się wakacje! 
A akurat tych dresów Cailleigh znajdziecie bardzo dużo na stronie w różnych kolorach, więc jak ktoś ma ochotę poszaleć, to ma taką możliwość ;).

OFF THE SHOULDER LOUNGEWEAR - komplety dresowe z odkrytymi ramionami




Znowu zostajemy w czarnej klasyce, ale jednak mamy tutaj trochę coś innego - zestaw Blake. Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię ubrania, w których mogę odsłonić sobie jedno ramię albo oba jak chcę zaszaleć. Dres jest cieńszy od pozostałych, dlatego bardziej nada się na zdecydowanie cieplejsze dni, ale w dalszym ciągu nie będzie prześwitywał. Poza tym, macie tutaj wygodne dresy i bluzę, która jest bardziej uniwersalna i mniej dresowa/sportowa, jak pozostałe komplety. Dzięki temu można spokojnie czuć się w nim trochę ładniej, jest też bardziej dopasowany, więc na pewno wpłynie to pozytywnie na nasze kształty, które będą podkreślone, a ja przynajmniej w takich zestawach czuję się lepiej niż w mega luźnych.
I znowu, zestawów Blake znajdują się na stronie parę i w różnych kolorach.

CROPPED LOUNGEWEAR - komplety dresowe z krótką bluzą



Idziemy w kolory! Zaczniemy od setu o nazwie Isabella, która rozkochała mnie w sobie swoim kolorem. Jest taki nieoczywisty, a zarazem specyficzny, i inny niż wszystkie kolory dostępne obecnie w sklepach. Tutaj cały dres wychodzi na większy niż pozostałe rozmiary jak coś, więc możecie brać to pod uwagę. Ale też spodnie dresowe są szersze same w sobie, bluza ma też ściągacz, jest to lekki crop top i ma kaptur, ale już nie ma kieszeni. Kolor w rzeczywistości jest bardziej ceglasty wpadający w pomarańcz niż na stronie i na zdjęciach, on ma w sobie coś dziwnego, że na zdjęciach ma inny kolor, a w rzeczywistości tak, jak pisałam bardziej cegła/pomarańcz, ale w dalszym ciągu jest to fajny nietypowy kolor, a ja lubię takie nietypowe rzeczy ;).

LOUNGEWEAR SETS - komplety dresowe




A na koniec zostawiam Wam moją perełkę, najfajniejszy zestaw dresowy ze wszystkich w najfajniejszym liliowym kolorze - Bellamy i nie mogę się napatrzeć, jak ten kolor idealnie pasuje do mojej psiapsi! Dres powiedziałabym, że jest dosyć zwykły, standardowe spodnie, fajne bo zwężane na kostkach, a to zawsze sprawia, że lepiej leżą i się prezentują na sylwetce. Do tego bluza, która jest trochę szersza, ale nie za luźna, nie jest to oversize, więc też nie zaburza naszej sylwetki, co jest super. Ale ten kolor jest tak cudowny, że ja się nie mogę na niego napatrzeć! Jest też unikatowy i inny od pozostałych kolorów i nie rozczarował mnie w rzeczywistości z czego się na maksa cieszę. 
Zestaw Bellamy również znajdziecie w kilku kolorach, ale ten liliowy jest boski ;)


Wszystkie dresy są mega miłe w dotyku i mają 'misia' od wewnętrznej strony. Co niestety może się wiązać z 'kulkowaniem' i zostawianiem farfocli na ubraniach, dlatego uprzedzam w razie w, że warto przeprać i pamiętać o tym. Ale mimo to - prezentują się świetnie i są hiper wygodne, więc na pewno się przydadzą i sprawdzą idealnie na ten sezon ;).
A jakie są Wasze ulubione dresy? Czy jednak nie przepadacie za sportowym stylem? I wolicie np. nosić sukienki damskie? Dajcie znać!


[wpis sponsorowany]

Femmeluxe dla ciężarnej i dla przyjaciółki!

26 marca 2021


Cześć! Co tam u Was słychać? Wyobrażacie sobie, że już kończy się marzec? A nas czeka kolejny lockdown? Masakra, ja już mam tak tego dość i marzę o tym, żeby było w końcu normalnie... No, ale myślę, że i te święta Wielkanocne na pewno nie będą wyglądały, jak rok temu, bo jednak ludzie sami się nie dadzą już tak zamknąć, jak rok temu, ale w dalszym ciągu. My w domu na pewno nie będziemy siedzieć, bo mam za dużo fajnych nowych ciuchów, które chcę po prostu założyć! Zobaczymy co nam przyniesie przyszłość.


W takim razie, dzisiaj będzie ponownie ubraniowo! Wróciłam po przerwie do Femme Luxe i zaryzykowałam zamawiając parę ubrań mimo tego, że jestem w ciąży. Wybierałam ubrania głównie pod kątem przydatności po rozwiązaniu, ale udało mi się znaleźć dwie rzeczy, które mogę nosić i już teraz, a tak naprawdę to zmieściłam się we wszystko! Dlatego jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Przy okazji, zamówiłam dla przyjaciółki dresy, które też Wam tutaj pokażę, więc można powiedzieć double win!
No to let's go!


Na początek polecą rzeczy z ostatniego zdjęcia na insta!




Nie wiem czy muszę o tym wspominać, ale jestem ogromną fanką kardiganów, swetrów, kocy i wszystkiego, co otulające! Uwielbiam takie niezapinane sweterki, które dają mi możliwość czuć się przytulnie, ale przy okazji nie jest w nich jakoś mega gorąco, ale grzeją tam gdzie powinny. Mam mnóstwo takich kardiganów i chodzę w nich cały czas i osobiście uważam, że idealnie dopełniają każdą stylizację i domową i taką wyjściową na salony, ale i żeby szybko przebiec się do sklepu.
Ten kardigan z Femme Luxe jest po prostu rewelacyjny! Jest najdłuższy ze wszystkich, jakie mam i zastanawiałam się początkowo czy będzie mi w nim dobrze, ale zakochałam się od pierwszego założenia. Długość jest ekstra, splot jest świetny, rękawy nie takie zwykłe proste tylko lekko powiększone i bufiaste, więc też sprawia, że ta forma jest taka ciekawsza i fajniejsza. Sprawdzi się dla mnie w domu, na spacerze, ale myślę, że spokojnie założę go do jakiejś sukienki, kiedy będę chciała być bardziej fancy. No uwielbiam go! Nie mechaci się, jak na razie, nie drapie, jest miękki i milusi i ahh. Będę śmigać z wózkiem i w nim!


Faux Leather Leggins - Legginsy 'ze skóry'



Pisałam Wam już o tym, że w legginsach obecnie żyję, ale w takich ciążowych i materiałowych, ale wiadomo jak zależy mi na tym, żeby gdzieś wyjść to takie legginsy wypada zostawić w domu, więc wtedy wbijam się w kiecki albo w jedne legginsy, które mam - też 'skórzane'. Zamówiłam też takie z Femme Luxe bardziej z myślą o tym, co będzie po porodzie, bo nie wierzyłam, że się w nie wcisnę, ale weszłam w nie! Wyobrażacie sobie? Ja byłam w szoku, ale udało się!
I musze przyznać, że jest to świetny wybór, legginsy są super elastyczne, ale nie rozciągliwe, to nie jest tak, że wpakuję w nie mój brzuch i zaraz legginsy tracą swoją formę i rozmiar, po prostu nie. Idealnie dopasowują się do ciała i wiem że będę po nie bardzo często sięgać, kiedy nie będę miała ochoty na sukienkę tylko na jakieś spodnie. Idealnie pasują do moich ulubionych kardiganów, ale i jakiś elegantszy sweterek, czy marynarka, koszula i klasa! Nawet w ciąży można wyglądać jakoś. Jakościowo wydają się być super trwałe i prędko się nie powinny zniszczyć, więc naprawdę klasa - jestem mega zadowolona! Dla ciężarnych i nie ciężarnych, legginsy nie będą Was uciskać w brzuch, więc warto ;)

No i przechodzimy do dresów! Razem z psiapsi wybrałyśmy całkiem inne zestawy dresowe, bo nie ma nic lepszego i wygodniejszego, na co dzień, jak i do opieki nad dzieckiem (a tym kryterium ostatnio sugeruję się cały czas). Wybrałyśmy przeróżne wersje, więc zobaczcie sami.


Womens Tracksuit Sets - zestaw dresowy Maria, granatowy


Moja przyjaciółka wybrała ten zestaw Maria w odcieniu granatowym. Ja Marię znam! Też mam taki zestaw, ale w odcieniu beżowym z taką połyskującą nitką, głównie towarzyszył mi na Meet Beauty w zeszłym roku i się super sprawdza. Aczkolwiek są pewne różnice między nimi.
Jeśli chodzi o ten zestaw dresowy granatowy, to nie wiem dlaczego materiał jest dużo cieńszy niż tego dresu, który ja mam. W sumie od początku dało się odczuć różnicę w materiale, coś tam zostało zmienione, tym bardziej że ta wersja prześwituje i to całkiem bardzo - da się to zobaczyć na powyższych zdjęciach w okolicach ramion. Spodnie, jak i bluza w niektórych miejscach bardzo przebija ciało lub bieliznę spod spodu, co nie jest za fajne.
Ale dres sam w sobie gdyby nie materiał jest naprawdę fajny, jest wygodny, jest ładny, ma bardzo fajny kolor - taki głęboki dość ciemny granatowy, rozmiarowo pasuje idealnie, więc tym bardziej szkoda, że tak prześwituje.


Womens Tracksuit Sets - zestaw dresowy Sibyl, beżowy



I mój zestaw dresowy! Stwierdziłam, że na chwilę obecną, jak i po porodzie przyda mi się dres z rozpinaną bluzą, teraz go nie zapinam bo brzuch, a potem będzie łatwy dostęp do karmienia! W spodnie o dziwo się zmieściłam, ale na pewno nie będę teraz w nim chodzić bo lekko uciska, więc chętnie poczekam na po porodzie.
Ale wiem, że idealnie się u mnie sprawdzi na spacery, na latanie i ogarnianie mieszkania, na szybkie wyjście do sklepu - bomba. Lubię takie rzeczy, bo oczywiście można nosić razem, ale i oddzielnie, same spodnie, sama bluza, więc mega praktycznie. Dres ma super kolor, taki trochę, jak wielbłąd, ale mega mi spasował, jest miękki, trochę grubszy od innych dresów i dodatkowo wewnątrz jest wyłożony misiem, Ale, żeby nie było tak kolorowo to ten miś się strasznie obiera! Nosiłam bluzę raz cały dzień i jak ściągnęłam to cała czarna koszulka była w beżowych farfoclach, które trochę ciężko się ściągało, a i w praniu za bardzo się nie odczepiło, więc trzeba się pomęczyć. Mam nadzieję, że przestaną się obierać po pierwszym praniu, bo mój plan legnie w gruzach. nie chciałabym za każdym razem męczyć się z tymi farfoclami.


Któa rzecz Wam się podoba najbardziej? I co by się u Was sprawdziło? A może macie jakieś sposoby na obierające się misie? Dajcie znać!


[wpis sponsorowany]

Pierwszy dzień jesieni z FemmeLuxe!

23 września 2020

 


Dzień dobry! Kto się cieszy tak samo, jak i ja na ten fakt, że dziś już zaczyna się kalendarzowa jesień!? Dajcie znać, kto jeszcze jest taką jesieniarą, jak i ja. Uwielbiam, uwielbiam kolorowe liście, uwielbiam ten chłód o poranku, uwielbiam wszystko, co jest związane z jesienią, w tym gorącą herbatę z nalewką i oglądanie telewizji pod kocem. Uwielbiam też dresy, uwielbiam na maksa wygodny strój po domu, legginsy, dresy, bluzy - w tym żyję i tak mi jest zdecydowanie najwygodniej. Więc jak już możecie się domyśleć, będzie dzisiaj jesiennie i głównie dresowo z marką FemmeLuxe. Wiem, że nie każdy przepada za tą marką, więc możecie pominąć wpis ;) Ale i dzisiaj nie będzie jakoś tak kolorowo :).

Femme Luxe | Loungewear Sets


Zacznę od tych, które najmniej mi podeszły, czarny zestaw; Aloranna. Szczerze nie wiem czy jest tutaj cokolwiek, co mi podeszło jakoś bardziej. Materiał jest bardzo cienki, prążkowany, nie jest jakoś fajny czy miły w dotyku, żebym miała wrażenie, że czuję się na maksa przytulnie, kiedy go zakładam. A to jest przecież w jesiennych rzeczach najważniejsze, no nie? Poza tym, bardziej obcisłe golfiki nie są dla mnie, a jakoś na stronie nie widziałam, żeby ta stójka była tak obcisła, więc dla mnie nie bardzo. Poza tym, źle czuję się też w spodniach o prostym kroju, na dodatek z wysokim stanem. Niby na zdjęciach to nie wygląda tak źle, i jak patrzę na te fotałki w lustrze to myślę sobie, że kurde spoko! Ale jakoś rozkminiam, że chyba nie będę za często zakładać.

Femme Luxe | Loungewear Sets


Lecimy dalej! Kolejny zestaw to taki szary, melanżowy - Imana! Tutaj jestem tak w połowie zadowolona. Już jest lepiej jeśli chodzi o materiał. Jest cienki, na tyle, że aż prześwitujący, co prawda aż tak mi to nie przeszkadza, bo w sumie i tak nie zamierzam w nich ani ćwiczyć ani łazić gdzieś dalej. Ale materiał jest fajny, gładki i miły w dotyku, więc tutaj mogę się czuć bardzo przytulnie i milusio, a o to chodzi. Legginsy fajnie opinają, są obcisłe, ale nie za bardzo, nie ściągają się, nie spadają i jest fajnie. Aczkolwiek ta bluza... Co ja myślałam, jak się na to decydowałam? Haha, nie wiem, myślałam, że będę wyglądać w niej super i tak samo będę się czuć, ale coś mi nie wyszło. Rękawy szerokie mi nie przeszkadzają, ale jednak góra jest za krótka i dla mnie dość średnio. Nawet w domu nie czułabym się do końca komfortowo, ale domyślam się, że są osoby, dla których taki zestaw mógłby być na maksa sztosem ;).

Femme Luxe | Lounge Wear


Przechodzimy więc do mojego ulubieńca, czyli zestaw Maria. Może kolor mógłby być lepszym sztosem, chociaż nic w beżach nie mam, a po domu mogę hasać. A na swój sposób ten piaskowy odcień nawet mi się widzi, na pewno jest to turbo jesienny kolor, a o to właśnie chodzi ;). Ale tutaj wszystko mi gra, materia jest bardzo przyjemny i super się w nim siedzi, nie jest za cienki, ale też nie jest za gruby - w sam raz. Dodatkowo spodnie może i są luźne (za luźne) na tyłku, ale są wygodne i fajnie zwężone do kostek. Są wygodne, na maksa i nie mają aż tak wysokiego stanu, żebym musiała je odwijać ;). Poza tym, bluza jest w sam raz. Idealnie długi rękaw, długość też wporzo i mimo że wydaje się, że jest tu jakiś golfik, to bardziej dla mnie jak stójka, nie przeszkadza i nie uciska, więc mój ulubieniec, który na pewno ze mną zostanie ;). Więc w tym na pewno jeszcze mnie zobaczycie nie raz!

Femme Luxe | T-shirts


A jeśli ktoś nie lubi jesieni i tęskni za latem w dalszym ciągu, to na koniec mam dla Was super koszulkę, którą zamówiłam z myślą o mojej siostrze. Koszulka jest bardzo wakacyjna, w fajnym kolorze, z fajnego materiału i wszystko jest fajne. Gdyby nie fakt, że siostra już wiedziała, że ją dostanie to bym się zastanowiła kilka razy, co dalej haha. Ale koszulka jest naprawdę fajna, więc tutaj wyszło im ;). I w sumie nie mam czegoś takiego, że koszulki są podzielone na wakacyjne lub jesienne ;) Te palmy to z chęcią zakładałbym pod jakiś czarny lub szary kardigan ;)


Powiem Wam, że jak ostatnio byłam bardziej zadowolona, tak teraz pół na pół, średnio, więc zimowa kolekcja już mnie raczej nie zainteresuje ;). Macie dość już Femme Luxe? :)


[wpis sponsorowany]

Femme Luxe - i o co tyle krzyku?

17 lipca 2020


Chyba każdy zadaje sobie to pytanie, o co tyle krzyku z tym Femme Luxe? Pojawiło się nagle, najpierw na pojedynczych blogach, a potem wylądowało już w całej blogosferze. Zdarza się, że część osób wybiera dokładnie to samo, ale przyznam szczerze, że nawet nie ma się co dziwić. Część rzeczy jest tak rzucająca się w oczy, że aż żal wybrać co innego, tym bardziej kiedy widzimy, jak inni je zachwalają. 
Ale skusiłam się i ja, na maksa sceptycznie nastawiona (jak do wszystkiego zresztą) i z czystej ciekawości też postanowiłam wziąć udział w tej całej akcji, bo w sumie why not?! No i wzięłam wybrałam sobie cztery rzeczy i już Wam mówię o co chodzi.


Po pierwsze jestem na maksa zszokowana tym, że jest jakakolwiek rozmiarówka! Zazwyczaj spotykałam się z rozmiarami uniwersalnymi, co dla mnie już na początku jest dramatem. I muszę przyznać, że te rozmiary są mega pasujące. A nawet byłabym w stanie powiedzieć, że rozmiarówka jest zaniżona, rozmiary z metek S/M według mojej oceny to takie mocne XS/S w razie w.

Na początek mamy koszulkę! Rozmiar jest ideolo, jakościowo też jest super. Koszulka już była prana i nic kompletnie się nie sprało ani nie skurczyło, napis super jakości - trzyma się, więc naprawdę ekstra. Poza tym, powiem Wam, że na stronie macie bardzo szeroki wybór jeśli chodzi o koszulki i wszelakie napisy, więc zdecydowanie możecie sobie znaleźć coś perfecto dla siebie ;). A i napisy mają fajne, znajdziecie dopasowane koszulki, jak i oversize ;)



FemmeLuxe T shirts

Dresy! Nie mogłam im się oprzeć i u kogokolwiek widziałam FemmeLuxe na blogach to chyba prawie każdy wybierał dresy. Mają przeróżne rodzaje i mega fajne, inne kolory! Dresy macie do wyboru oversize, croptop, krótki rękaw, no cokolwiek tylko chcecie, więc wow!
I znowu jestem w mega pozytywnym szoku! Spodziewałam się czegoś za szerokiego i niedopasowanego, a tutaj wow! I góra i spodnie są fajnie dopasowane, idealnie dopasowują się do sylwetki, która jest fajnie podkreślona, więc naprawdę jestem pod wrażeniem. Nic nie uciska, nic się nie wżyna, nic nie obciera, no naprawdę, ja jestem w szoku. I chcę je wszystkie w tym momencie.
Tak, jak widzicie ja wybrałam ten zestaw z croptopem i długimi spodniami. Spodnie, jak spodnie, dresowe i wygodne, więc czad. Dodatkowo ze ściągaczem na dole. Góra jest świetna, ja mam dwa tatuaże właśnie w takich miejscach dość ukrytych, więc cieszę się, że mam coś, co założę po domu czy na wakacje i jednak te tatuaże będą widoczne.
Jak widzicie spodnie możecie też odwinąć, jeśli wolicie niższy stan :).



FemmeLuxe Loungwear Sets

Dalej lecimy z sukienkami! Zamówiłam dwie sukienki, które myślałam, że będą bardzo uniwersalne i nadają się na dosłownie każdą okazję. Jak przyszły, okazało się trochę inaczej, ale w dalszym ciągu.

Pierwsza sukienka jest z bardzo miłego materiału. Kojarzy mi się tak jakby z plisami, ma długi rękaw i lekki golfik, dlatego ja ją widzę zdecydowanie do botków na jesień/zimę. Będzie się nadawać idealnie na ten czas, kiedy jest chłodniej, a ja będę mogła się fajnie opatulić w fajną sukienkę, która może być nawet i po domu. Może na jakąś grubszą imprezę bym jej nie założę, ale na jakiś chill time ze znajomymi czy z rodziną, mini nieszalona domówka - spoko.



FemmeLuxe Dresses

A kolejna sukienka jest dla mnie maks kosmiczna. Czy tylko mi się kojarzy z tą bajką Jetsonowie? Dla mnie idento, normalnie czuję, że mogłabym się tam pojawić i na maksa bym pasowała! haha Tak jak kminiłam, nie będzie to jednak moja mała czarna, jest zbyt specyficzna, a czasem nawet trochę dziwna. Rękawy są na maksa dopasowane, więc ciężko jest ją założyć i idealnie ułożyć, żeby nic nie ciągnęło. Ale rękawy trzymają się sukienki na kilku niteczkach, więc łatwo można je odciąć w razie w, poduszki wyciągnąć i może być moja mała czarna. myślę, że coś z nią pokombinuję, żeby była dla mnie ideolo. No chyba, że ktoś mnie kiedyś zaprosi na kosmiczne party to wtedy miałabym gotową kreację ;D. Co Wy na to?



FemmeLuxe Dresses

Kto z Was zna FemmeLuxe? Dajcie znać na co się skusiliście? Bo ja nie powiem, że na maksa mnie kręcą te dresy, te wszystkie zestawy w przeróżnych konfiguracjach, tym bardziej że i kolorów jest mnóstwo do wyboru! A to mnie jara i kręci. Tym bardziej, że to idealny strój na czas koronawirusa i wakacji, kiedy głównie siedzę w domu i nic nie robię ;D. Bomba!



[wpis sponsorowany]