Jak osiągnąć szczęście?
5 podstawowych zasad

29 stycznia 2017



Kto z nas nie chciałby powiedzieć 'Tak, jestem szczęśliwy/a' i być tego pewnym w 100%? Każdy ma swój własny wyznacznik szczęścia, dla niektórych to może być dobra ocena, dla innych masa pieniędzy, dla kogoś zdrowie, a dla kogoś jeszcze innego piękne włosy. I spoko. Każdy dąży do tego, do czego chce, ja nie mam zamiaru czegokolwiek negować, sama jestem osobą, której niewiele wystarczy do szczęścia. Zabierz mnie na sanki, obejrzyj ze mną bajkę, daj mi nimm2 albo wyślij mi kartkę to zobaczysz prawdziwe szczęście, z powodów tak małych, że aż sama czasem nie wierzę, jak bardzo potrafię się ucieszyć z głupot. Ludzie mają poważne problemy, a ja chcę ulepić bałwana, bo mi to sprawia radość. No i co? A jeżeli ktoś będzie szczęśliwy dopiero, jak wyjedzie na wakacje warte tysiące, to niech zacznie zbierać i odwali się od mojego bałwana.

Czy w ogóle jest jakiś ogólny przepis na szczęście, skoro każdy chce czegoś innego i każdy cieszy się z innych rzeczy? Jest, ale jest on według mnie podstawą podstaw, bez których nawet milion dolarów nie sprawi uśmiechu na Waszej twarzy, a przynajmniej z pewnością nie na dłużej niż 5 minut. 
Czy uważam się za osobę, która może mówić o szczęściu i prawić jakieś psychologiczne morały, radzić, jak być szczęśliwym? Szczerze powiem, że tak. Jestem świadoma tego, że mój optymizm i radość życia to moja największa siła życia i zaleta, bez której nie osiągnęłabym tak wiele. Poza tym, uwielbiam czytać psychologiczne książki o samorealizacji, o dążeniu do celów itd. A zasady, o których dzisiaj Wam napiszę mam w głowie i w sercu cały czas, pamiętam o nich, wierzę w nie i dzięki nim potrafię się uśmiechnąć, kiedy jest mi ciężko, więc działają. Jestem przekonana, że Wam również pomogą!

Pionierskie odkrycie włoskich naukowców
AquaPi Woda micelarna z Aqua Magca

25 stycznia 2017


Witajcie Kochani! Jak Wam mija ten tydzień? Mamy już środek tygodnia, więc weekend coraz bliżej. Mój weekend będzie na uczelni, ale nie moge się odczekać lutego, który będzie dla mnie w końcu relaksem, bo będę mieć sporo wolnego czasu! Praca dyplomowa sama się niestety nie napisze, ale co do bloga mam ostatnio coraz większe plany, nowe pomysły na wpisy, mam nadzieję, że Wam się to spodoba. Ostatnio się rozkręciłam zamawiając rzeczy online i już wszystkie mi przyszły, więc jestem na maksa podekscytowana, ale to już niedługo ;).
Dzisiaj mam dla Was znowu płyn micelarny. Ledwo drugi skończyłam, zużyłam (pojawi się w denku), a kolejny jest już na wyczerpaniu. Dlatego dzisiaj będzie o pionierskim odkryciu związanym z marką AquaPi, woda micelarna z Aqua Magica.

Aqua Pi
Woda micelarna z Aqua Magica

Cena: 34,99zł
Pojemność: 400ml
TUTAJ

Formuła 5w1 pomaga:
*usunąć makijaż i zanieczyszczenia z twarzy, oczu i ust
*oczyścić i odblokować pory
*złagodzić podrażnienia
*przywrócić fizjologiczne pH skóry
*polecana w pielęgnacji każdego typu cery nawet najbardziej wrażliwej

Formuła Aqua Micellare zawiera posiadającą certyfikat Ecocert,, opatentowaną substancję myjąca w 100% pochodzenia naturalnego, która usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry przy zachowaniu optymalnej tolerancji.

Około 80% Aqua Micellare stanowi AquaMagica - woda naładowana słabymi polami elektromagnetycznymi - przełomowe odkrycie włoskich naukowców - która w postaci żelu otrzymała we Włoszech Certyfikat Ministerstwa Zdrowia potwierdzający jej dobroczynny wpływ na skórę, m.in. łagodzenie podrażnień raz poprawę kolorytu skóry.

Substancja myjąc w 100% pochodzenia naturalnego z certyfikatem Ecocert, Produkt przebadany dermatologicznie. Nie zawiera: SLS/SLES parabenów, alkoholu, barwników oraz sztucznych substancji zapachowych. 

Sposób użycia: nasączyć woda płatek kosmetyczny i delikatnie zmywać nim twarz, szyję, dekolt oraz okolice oczu i ust. Czynność powtarzać do momentu, kiedy płatek będzie czysty. Nie wymaga spłukiwania. Może być stosowany przez osoby noszące soczewki.

Skład: Aqua, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate {and} Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprste {and} Water, Glycerin {and} Aqua {and} Euphrasia Officinalis Extract, Benzyl Alcohol {and} Aqua (Water) {and} Sodium Benzoate {and} Potassium Sorbate, Aqua {and} Silk Amino Acids {and} Imidazoidinyl Urea {and} Sodium Benzoate, Allantoin, Glycerin, Disodium EDTA, Lactic Acid, Triethanolamine.

Z marką AquaPi nie miałam jeszcze nigdy wspólnego, ale mega mnie zaintrygowała. Magiczna woda brzmi świetnie,  tym bardziej w produkcie, który ma oczyszczać, zmywać makijaż, łagodzić podrażnienia i odblokować pory. Sama marka mnie ciekawi, a co dopiero wspomniana wyżej Aqua Magica.

Yves Rocher
Oczyszczający płyn micelarny 2w1

23 stycznia 2017


Mimo, że lubię być u siebie w domu rodzinnym, wśród rodziny, widzieć się z moją przyjaciółką i narzeczonym, ale mimo wszystko lubię tez i te powroty do Lublina, kiedy energii, chęci i wszystkiego innego mam 400 razy więcej. Wczoraj wróciłam i była na maksa zmęczona, bo jednak musiałam rano wstać, dwie godziny wybudzić się w busie, zatargać walizkę, rozpakować ją, zrobić zakupy itd. itp. Mimo wszystko to męczy, bo po 6 latach jeżdżenie w te i we wte fajnie by było się gdzieś osiedlić na dłużej, ale wszystko przede mną zobaczmy co będzie dalej. Dzisiaj jestem w Warszawie! Spontanicznie, niespodziewania dostałam zaproszenie... ale nie zdradzę jeszcze gdzie ani na co! Wszystkie relacje, zdjęcia będą na facebook'u, instagramie i snapchacie (@indeciseee) - my story oczywiście. 
Dzisiaj mam dla Was recenzję płynu micelarnego oczyszczającego 2w1 marki Yves Rocher.

Yves Rocher
Oczyszczający płyn micelarny 2w1


Cena: 26,90zł
Pojemność: 200ml

Do skóry mieszanej i tłustej.

Od producenta: Pierwszym krokiem do uzyskania świeżej i zadbanej skóry jest jej dokładne oczyszczenie. Oczyszczający płyn micelarny 2w1 jednym gestem usunie makijaż, nadmiar sebum i tonizuje skórę. Twoja skóra odzyskuje świeży i zdrowy wygląd. Gama Sebo Vegeatl powstała z myślą o osobach, które borykają się z problemem błyszczenia skóry oraz jej nieregularnej powierzchni, a także niedoskonałości zlokalizowanych głównie w strefie T (zaskórniki, rozszerzone pory, sporadyczne wypryski).
Składnikiem aktywnym zawartym w kosmetykach jest puder bajkalski pochodzący z roślinnych upraw. puder pozyskiwany jest w naturalnym procesie z korzenia tarczycy bajkalskiej i wykorzystywany ze względu na swoje właściwości regulujące i oczyszczające.

Formuła bez parabenów, olejów mineralnych i sztucznych barwników i silikonu. Testowana dermatologicznie.

Działanie: *usuwa pozostałości makijażu  zanieczyszczenia *tonizuje skórę *usuwa nadmiar sebum // Przygotowuje skórę do nałożenia makijażu.

Sposób użycia; Rano i wieczorem, za pomocą płatka kosmetycznego.

Skład: Aqua, Methylpropanediol, Centaurea Cyanus Flower Water, Butylene Glycol, PEG-40, Glycol Cocoate, Phenxyethanol, Benzyl Alcohol, Sodium Coceth Sulfate, Oleth-20, Parfum, Scutellaria Bacalensis Root Extract, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Potssium Sorbate.


Uwielbiam kosmetyki do włosów marki Yves Rocher. Mają cudowne maski, szampony, odżywki i balsami. Co jakiś czas robię tam nałogowo zakupy, bo i moje ulubione perfumy tam są. Często przy większych lub mniejszych zakupach Yves Rocher ma dla nas dużo niespodzianek i prezentów i właśnie w taki sposób otrzymuje większość produktów, więc jak najbardziej polecam Wam ten sklep, bo i kosmetyki są warte uwagi. Dzisiaj bierzemy pod lupę płyn micelarny!

#8 Kinomaniak
Ostatnie 6 filmów, które oglądałam

21 stycznia 2017



Jestem obecnie w domu, a to oznacza zdecydowaną regenerację i niedługo powrót do 200% formy. Zawsze tak mam. staję bez żadnych obowiązków, stresów, myślenia, co jeszcze muszę zrobić i nadrobić. Miodzio. Dlatego dzisiaj nie będzie kosmetycznie, bo nie mam obrobionych zdjęć ani nic, więc czas kontynuować moją filmową serię, która na chwilę zniknęła tutaj na blogu sama nie wiem czego. Filmów mam obejrzanych mnóstwo, więc muszę w dalszym ciągu nadrobić pewnie nieco starsze filmy, ale i tak mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto czegoś nie oglądał :).

Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów (2005) 'The Sisterhood of the Traveling Pants' dla młodzieży

Lirene DermoProgram
Antycellulitowa mezoterapia

17 stycznia 2017


Ostatnio jestem bardzo cienka w pisaniu postów. Tą recenzje, która dzisiaj będziecie mogli przeczytać pisałam wczoraj cały dzień. Już odczuwam przemęczenie organizmu i niezmiernie się ciesze, że w czwartek będę w domu! Jeszcze tylko trzy dni do pacy, szybko zleci i będzie super! Odpocznę, posiedzę z rodzinką i od razu będzie lepiej. Nie mogę się już doczekać wiosny! Lubię zimę, ale w małych ilościach i na krócej, chce już schować kurtkę, zakładać trampki i kiecki. Tak, to moje małe marzenie na chwilę obecną.
Przechodząc już do recenzji, dzisiaj będzie o produkcie walczącym z kilogramami, centymetrami i cellulitem, Lirene Antycellulitowa mezoterapia określana jako przełom w walce z cellulitem!

Lirene DermoProgram
Antycellulitowa mezoterapia


Cena: 29,90zł
Pojemność: 200ml
szczegóły tutaj

remodelator sylwetki
reduktor cellulitu i tkanki tłuszczowej

Od producenta: Absolutny przełom w wale z cellulitem! Składnik aktywny Cellu Out aktywuje proces spalania tkanki tłuszczowej.
Cellu Out został stworzony w odpowiedzi na najnowsze badania nad adipocytami - komórkami znajdującymi się w skórze, które magazynuje tłuszcz. Jego rewolucyjne działanie polega na przekształceniu nieaktywnych adipocytów białych w aktywne adipocyty beżowej, spalające tłuszcz.
Adipocyty białe - które stanowią główny magazyn tłuszczu w naszym organizmie
adipocyty beżowe - mogące przyjmować 2 formy: aktywną, przyspieszając spalanie tłuszczu oraz nieaktywną, magazynując tłuszcz.
Slim Pro zawiera składnik pochodzenia morskiego - wyciąg z alg Tisochrysis lutea, który zwiększa temperaturę skóry, aktywując proces odpowiedzialny za termogenezę (spalanie tłuszczu).

Pierwsze efekty redukcji cellulitu widoczne są już po 1 tygodniu stosowania! 100% Probantek potwierdziło, że stosowanie Remodelatora Sylwetki jest przyjemnością!

Stosowanie: Aplikować codziennie rano i wieczorem. rozprowadzić na skórze ze szczególny uwzględnieniem miejsc z nadmiarem tkanki tłuszczowej.

Skład: Aqua (Water), Isopropyl Palmitate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Isohexadecane, Dimethicone, Pentaerythritl Distearate, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Sodium Polyacrylate, Butyrosermum parkii (Shea Butter), Plankton Extract BHA, Tocopherol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Diazolidinyl Urea, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Parfum (Fragrance), limonene, Linalool.

Czerwony i Wściekły 7549
manicure hybrydowy dzięki Neess

14 stycznia 2017


Miał być wczoraj post, coś mi nie wyszło, ale to nic, bo przychodzę dzisiaj do Was z kolejna hybryda od Neess! Ostatnio pisałam Wam o całym zestawie marki Neess, który otrzymałam do zrobienia swoich pierwszych hybryd i tam opisałam wszystkie inne akcesoria, jakie mam. Czyli cleanery, removery, waciki, patyczki, bloczki, pilniki. Wszystko. Więc zapraszam zainteresowanych tutaj. Post będzie szybki, nie będę się za bardzo rozdrabniać, bo już o jednej hybrydzie pisałam tej marki, a mianowicie o Kosmicznej Odysei 7520
Dzisiaj czas na kolejny lakier hybrydowy, tym razem postawiłam na klasyczną czerwień, która pasuje do wszystkiego, na każda okazję i w każde miejsce. Kolor o numerze 7549 ma mega nazwę; Czerwony i Wścekły, która rewelacyjnie określa to jaki jest.

Neess, zestaw do manicure hybrydowego

11 stycznia 2017


W końcu się zbieram do napisania dla Was ogólnej opinii o całym zestawie do manicure hybrydowego, który otrzymałam już jakiś czas temu od marki Neess! Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie znam się kompletnie na hybrydach, nie znam się na zestawach, nie mam też porównania z innymi markami, więc jest to opinia 100% lamusa, bo i paznokci też za bardzo malować nie umiem, ale może to i lepiej, że właśnie taka lama oceni czy się da nimi coś zmalować? :)
Jeżeli będziecie mieć jakiekolwiek pytania, piszcie śmiało w komentarzach, może nie na wszystkie pytania dotyczące hybryd będę znała odpowiedź, ale w razie w się poradzę specjalisty ;).



Nie mam pojęcia jaka lampa powinna być, ale mam wrażenie, że ta mogłaby być odrobinę szersza. Przyzwyczaiłam się już, ale robię paznokcie u jednej dłoni na trzy razy; najpierw kciuki, potem wskazujący i środkowy, a następnie serdeczny i mały. Może to też dlatego, że jestem początkująca i chcę, żeby wszystko było idealnie, łapało pięknie światło i każdy paznokieć zostanie dokładnie utwardzony. Ogólnie lampa bardzo mi się podoba i jest prosta w obsłudze. Trzy różne czasy utwardzania ułatwiają sprawę. Tak samo, jak i możliwość podłączenia lampy na usb do laptopa. Ogromna wygoda, kiedy ktoś uwielbia oglądać filmy robiąc paznokcie. Jest mała, zgrabna i poręczna. Lampa kosztuje 99 zł tutaj.

7th Heaven
Miodowa maska regenerująca do włosów

09 stycznia 2017


Witam Was wszystkich! Powiem Wam, że u mnie ostatnio dosyć hardcorowo. A to nie ma ogrzewania ani ciepłej wody, albo nie ma wody w ogóle i nie ma internetu. Mój akademik ma dla mnie same niespodzianki ostatnio, więc nie nudzę się! Ale przynajmniej nie mam co szukać w domu, więc chodzę na siłownię. Nowy Rok, Nowa Ja - śmieszy mnie zawsze to powiedzenie, ale mimo wszystko coś w tym jest, a i powiem Wam, że nie ma aż takiego tłoku na siłowni jak się spodziewałam ;). Biorę się za ogarnianie jak zawsze, a Was zostawiam z recenzją.
Dzisiaj będzie o moim numerze 1, maska która mnie zachwyciła i nie mogę wyjść z podziwu, że trafiłam na coś tak świetnego. Maska od 7th Heaven, miodowa regenerująca.

7th Heaven
Miodowa maska regenerująca

Cena: ?
Pojemność: 25ml

Od producenta: Przeznaczona do zniszczonych końcówek i wysuszonych włosów. Miód Masuka (cudowny, naturalny nektar) oraz odżywczy i bogaty w kwasy tłuszczowe Omeg 3 olejek abisyński - to główne składniki maski, które odżywiają włosy od nasady. Maska otacza mieszki włosowe, intensywnie je regeneruje i wzmacnia. Sprawia, że włosy są lśniące od nasady aż po końce.
Efekt: Nawilżone i lśniące włosy.

Sposób użycia: Rozprowadź maskę na wilgotne włosy od nasady aż po końce. Pozostaw na 1-5 minut i dokładnie spłucz. Maskę można stosować na całe włosy lub same końcówki.

Skład: Aqua (purified water), Cetearyl alcohol (plant origin), Cocos nucifera (coconut) oil, Brassicamidopropyl dimethylamine  (plant origin), Crambe abyssinica (abyssinian) seed oil, Coco-caprylate (plant origin), Aspartic acid, Parfum (Fragrance), Sodium benzoate, Mel (honey), Benzyl alcohol, Citric acid, Caramel, Cittal.

Środki ostrożności: Chronić przed dziećmi. Produkt do użytku zewnętrznego. Zalecany test skóry w cel wykluczenia reakcji alergicznej.  przypadku kontaktu maski z oczami przemyj je zimną wodą. 

Myślałam, że to już koniec masek od 7th Heaven, że nie mam już żadnej i muszę wybrać się do Hebe żeby zrobić zapasy, a tu moim oczom nagle ukazała się kolejna maska. I to o dziwo do włosów, no faktycznie coś kojarzę. Kiedyś użyję, w saszetce to idealnie się nadaje na jakiś wyjazd, wzięłam do domu, żeby też siostra użyłam, zapomniałam o niej i o. I w końcu użyłam i w dalszym ciągu nie mogę nie mogę wyjść z podziwu.


Kosmiczna Odyseja 7520.
manicure hybrydowe, Neess

07 stycznia 2017


Może pamiętacie, jak jakiś czas temu chwaliłam się przesyłką od marki Neess, w sumie otrzymałam dwie przesyłki, które połączyłam w tym wpisie w jedno ogromne rozpakowywanie prezentów. Pewnie już o tym pisałam, część z Was może o tym wiedzieć albo czytałyście o tym na swoich blogach, ale zawsze byłam średnio nastawiona do lakierów hybrydowych. Zawsze twierdziłam, że mi to niepotrzebne, bo po pierwsze mam sporo lakierów zwykłych, a po drugie czasem i zwykły lakier potrafi u mnie przetrwać tydzień. Wow. Ale powiem Wam szczerze, że przepadłam...


Dokładnie o całym zestawie do robienia manicure hybrydowego napiszę Wam już niedługo, Nie mogłam się doczekać i zabrałam się za malowanie paznokci praktycznie od razu po zapoznaniu się z zawartością. Na sam początek stwierdziłam, że wezmę klasyczną czerwień 7549, która pasuje na każdą okazję, ale to był mój pierwszy ever manicure hybrydowy, który miałam i który wykonywałam sama i stwierdziłam, że nie będę robić zdjęć, bo wyszło bardzo źle haha. Więc zaczynam od lakieru hybrydowego, który trafił w moje ręce jeszcze przed tym całym zestawem, cudownie mieniący się granat, lekkie drobinki, prawdziwe niebo nocą pełne gwiazd - skąd nazwa Kosmiczna Odyseja, numerek 7520.


50 rzeczy, które zrobiłam w 2016r.

05 stycznia 2017


Co roku sobie robię jakieś postanowienia. Czasem wypisuję, coś odznaczam, skreślam, koloruję, czasem tylko sobie mówię, że chcę to i tamto. Nie powiem, że nie mam większych planów na ten rok, ale ja planuję całe życie, nie planuję, bo nowy rok, planuję, bo coś chcę zrobić nieważny jaki mamy miesiąc. Ale lubię koniec roku i początek nowego, bo jest to dla mnie taki moment, kiedy moge postawić kreskę, otworzyć nowy kalendarz, w którym jest mnóstwo miejsca na kolejne plany, cele i marzenia. Tym razem stwierdziłam, że nie będę się z Wami dzielić postanowieniami na rok 2017, a pobędę jeszcze trochę w przeszłości. Skupię się dziś na pozytywach. Wiemy, że rzadko kiedy nasze postanowienia mają swoje odzwierciedlenie w prawdziwym życiu, więc dzisiaj chcę Wam napisać, co udało mi się zrobić mimo postanowień noworocznych!


Miało być najpierw 100 tych rzeczy, ale stwierdziłam, że nie chcę Was zanudzić, chciałam ograniczyć się do 25, ale się rozpisałam i miałam sporo pomysłów i stwierdziłam, że 33 rzeczy to też fajna ilość, ale jakoś tak wyszło, że jest więcej i siadło na 50, no cóż ;)

1. Zaliczałam kolokwia i egzaminy w pierwszym terminie. Czas najwyższy na V roku :).
2. Byłam parę razy w Krakowie, na obronie doktoratu mojej mamy, na Spotkaniu Blogerek oraz odwiedziliśmy znajomych z moim :).
3. Byłam nie raz na sushi, co cieszy mnie niesamowicie, bo to jest taaakie dobre!
4. Byłam w Zakopanem aż 3 razy; pierwszy raz zimą, pierwszy raz tylko z moim i pierwszy raz z moją najlepszą przyjaciółką!
5. Byłam w łaźni piwnej w Zakopanem; sauna, szybki prysznic, kąpiel piwna + degustacja piw
6. Zaręczyłam się! w dodatku w Zakopanem :D

Denko #5 grudzień 2016r.
Cuda i buble!

03 stycznia 2017



Pierwsze denko w tym roku, jeszcze z poprzedniego. Denko grudniowe jest bardzo bogate i pełne w przeróżne kosmetyki, fajne, niefajne i średnie. Jakoś tak, stopniowo wrzucając kosmetyki do torebki zawsze mi się wydaje, że nic tam nie ma, a pod koniec miesiąca jest tego mnóstwo. Ale nie powiem, ciesz mnie to bardzo, bo lubię pozbywać się rzeczy. Muszę też zrobić takie porządki w szafie, w książkach, papierach i innych.
Zaczynając od cudów, kosmetyków, do których będę chciała wrócić. Są tu też produkty nowe, ale i takie, które znajdują się w denku w miarę regularnie i na pewno będą się pojawiać.

Witam w 2017r. !

01 stycznia 2017



Uwielbiam Sylwestra. Uwielbiam to, że mogę się odwalić, że mój zakłada koszulę, że kolejny rok mija, a ja w dalszym ciągu jestem szczęśliwa i otoczona ludźmi, których uwielbiam. W tym roku, ten Sylwester był pod wielkim znakiem zapytania, nikt nic nie wiedział, nikomu nic się nie chciało, no i nagle się stało, sylwestrowe Bora Bora. Stwierdziłam, że nawet jeżeli mam siedzieć sama, czy ze swoim to będę się super bawić, pić, jeść, tańczyć i będzie super. I tak też zrobiłam, zakupiłam balony 2017, palmy, delfina, parasolki do drinków, kolorowe słomki, zwykłe balony, hawajskie girlandy, czerwone kubki i balony długie do robienia zwierząt. I stało się tak, że sama nie byłam, było nas więcej i mega się bawiliśmy.