Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rated green. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rated green. Pokaż wszystkie posty

Pure beauty i wyjątkowy Royalty edycja 15!

11 kwietnia 2026

 
Dzień dobry! Jak po świętach? Doszliście już do siebie, odpoczęliście, a może dalej odpoczywacie i korzystacie z możliwości dłuższego wolnego i zaplanowaliście sobie urlop? Z roku na rok święta wyglądają całkiem inaczej, organizujemy inne aktywności, mamy inne tradycje, szukamy naszych i planujemy, jak to będzie wyglądało, jak już będziemy mieszkać u siebie... I ta myśl mimo, że plany są odległe, jakoś mnie ekscytuje i cieszy, bo wiem, że kiedyś w końcu będzie bardzo po mojemu i nie mogę się tego doczekać. 
A ja na takie cudowne zakończenie świąt i powrotu do pracy mam dla Was najlepsze pudełko z najlepszych od Pure Beauty! Mowa tu oczywiście o Royalty#15, które wygląda wspaniale i ma tak samo wspaniałe wnętrze. 

Pudełko Royalty#15 wypełnione jest prawie dwudziestoma kosmetykami, akcesoriami, ale i biżuterią ! Nie musze chyba mówić, jaka ekscytacja pojawia się za każdym razem, kiedy mogę otworzyć nowe pudełko i mam po prostu niespodziankę. Zawsze w tych produktach znajdują się kosmetyki uniwersalne, przydatne, ale i ekskluzywne, niektóre droższe, a niektóre takie, których bym sobie nie kupiła, a po czasie okazuje się, że były bardzo przydatne! 
Te pudełka sprawiają, że testuję nowe produkty, także te, których raczej sama bym sobie nie kupiła z jakiejś niewytłumaczalnej obawy. Zawsze mam problem z ampułkami z samoopalaczami, a tutaj są takie produkty, że aż chce się spróbować i wyjść ze swojej strefy komfortu, a ja to bardzo lubię!
To zapraszam!



VEZZI naszyjnik koniczynki
Elegancki, delikatny, ale i wyróżniający się w oczy naszyjnik od Vezzi to będzie hit tego okresu wiosenno-letniego. Ile razy wkurzamy się, że biżuteria nam się obraca i nie widać tej esencji, tego najważniejszego punktu? Z tym naszyjnikiem tego problemu nie ma, bo jest on dwustronny. Z jednej strony mamy czarną emalię, która doda charakteru stylizacji, a z drugiej strony białą masę perłową, która z kolei delikatnie, ale w wyrafinowany sposób podkreśli naszą stylizację. Jest idealny na co dzień, jak i na specjalne okazje.
Ja też powiem, że ostatnio skorzystałam z promocji i kupiłam biżuterię od Vezzi, jako dodatek do prezentu i był to strzał w 10, biżuteria prezentuje się pięknie i sprawdza się w każdej sytuacji. podrzucam nasz kod PUREVEZZI20 !



IUNO COSMETICS pędzel 10 do brwi oraz pędzel 09 do blendowania
Pędzelki do moje nowe uzależnienie, tym bardziej, że mam ochotę wymienić swoje wszystkie pędzle na coś konkretnego, lepszego i coś fajniejszego, a już widzę, że Iuno Cosmetics to świetna alternatywa. Pędzelki prezentuję się przepięknie, uwielbiam białe rzeczy, w dodatku włosie jest idealnie zbite, ale zarazem elastyczne i do tego mięciutkie w dotyku. Wykonane są z gęstych i miękkich włókiem, dzięki czemu sprawdzają się przy każdym rodzaju produktu. Nie kosztują majątku, dlatego tym bardziej myślę, że niedługo większość moich pędzli będzie właśnie od nich.
Pędzel nr 10 do brwi to precyzyjny pędzelek do stylizacji i podkreślania kształt brwi w naturalny sposób. Z kolei pędzel nr 09 do idealny pędzel do konturowania cieni na powiece, ułatwi łączenie koloru i uzyskanie profesjonalnego makijażu oka. 



VITA LIBERATA dwustronna luksusowa rękawica do opalania
Przechodzimy o mojego wyjścia ze strefy komfortu, ta rękawica do opalania jest tak super miękka, jest zrobiona z tak świetnego tworzywa, że o mammamia! Jak ją tylko tworzyłam to miziałam i nie mogłam się nadziwić, jak można stworzyć tak super produkt. Jest dwustronna, aksamitna, dzięki czemu zapewnia równomierne i bezsmugowe rozprowadzenie produktu samoopalającego. Co najważniejsze chroni dłonie przed zabrudzeniem, ułatwia blendowanie i dzięki niech uzyskamy naturalny efekt opalenizny na ciele, jak i na twarzy, Świetnie sprawdzi się dla początkujących, jak i zaawansowanych.



VITA LIBERATA the gradual training lotion
A jak już zaznajomiliśmy się z rękawicą to czas przejść do produktu, który nam tę opaleniznę zapewni. Gradual Build to produkt, który sprawi, że delikatnie i stopniowo stworzymy opaleniznę na skórze. Będzie wyglądać naturalnie, zyska złoty kolor już w ciągu ok. 8 godzin. Produkt działa jak balsam, jest przy okazji super nawilżający i odżywiający, zapewnia gładką skórę pełną blasku. Poza tym, można używać go codziennie na twarz, jak i na ciało. J przyznam szczerze, że jak zawsze rezygnowałam  opalenizny tak od tamtego roku, jakoś tak marzy mi się pięknie opalona skóra. nie wiem, czy uda mi się to zrobić za pomocą słońca, ale za pomocą Vita Liberata na pewno! Jaram się!



BE THE SKY GIRL rozświetlający enzymatyczny peeling do twarzy peel 'n' chill
A tu mamy próbki rozświetlającego enzymatycznego peelingu do twarzy, co idealnie sprawdzi się na wyjazdach. Produkt zapewnia nam delikatne złuszczenie martwego naskórka, wygładzenie skóry, jak i przywrócenie jej blasku. Mamy tutaj oczywiście naturalne enzymy oraz ekstrakty roślinne, które przy okazji koją, odżywiają i rewitalizują cerę. Kiedyś miałam sporo kosmetyków tej marki, potem na jakiś czas poszła w zapomnienie, więc cieszę się, że wraca! Bo pamiętam, że były ekstra!



VERSACE crystal emerald woda perfumowana
A jak już będziemy się wakacjować z piękną opalenizną to jeszcze warto ładnie pachnieć, a o to w tym sezonie zadba Versace! Elegancki zapach, który łączy w sobie kwiaty, owoce, a inspirowany był blaskiem szmaragdu! Ma w sobie nuty cytrusów oraz brzoskwini, kwiatowe serce, jak i zmysłową bazę piźma oraz tonki. Zapach od razu podkreśla kobiecość, dodaje pewności siebie i pozostawia po sobie trwały zapach! Jest to zapach wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy i zapadający w pamięci!




FACEBOOM paleta cieni do powiek nude mood, promienna kokietka
Czy wy widzicie te piękne kolory? Boże ta paleta idealnie się u mnie sprawdzi, to są właśnie moje kolory, to są te kolory, którymi ja maluję się najczęściej! Jest tu coś jasnego, jest ciemny brąz i oczywiście idealne brokaty dla takiej sroki, jak ja. Paleta składa się z sześciu neutralnych odcieni, które świetnie sprawdzą się do makijażu dziennego, jak i wieczornego. Formuła jest kremowa, dobrze napigmentowana, dzięki czemu łatwo się rozprowadza i blenduje, dzięki czemu stworzymy genialne makijaże!



ZIELONE LABORATORIUM multifunkcyjne serum do twarzy
A tutaj mamy jeszcze serum do twarzy, które jest multifunkcyjne! A ten produkt ma fajne działanie nawilżające, rozświetlające, a także działa przeciwko niedoskonałościom. Pomoże nam również wspierać regenerację i poprawi koloryt cery. Ma super żelową konsystencję, dzięki czemu mnożna go używać rano, jak i wieczorem. Wygląda super, ma fajne składniki aktywne, więc tutaj naprawdę możemy fajnie podziałać i być zadowolone!



MOND'SUB glass skin effect maska hydrożelowa
I tej maseczki jestem super ciekawa! Nie znam marki, to będzie moje pierwsze zetknięcie się z nią, ale już jestem super podekscytowana i mam wrażenie, że tu będzie sztos! Mamy hydrożelowa maseczkę z bio-kolagenem, kwasem hialuronowym, peptydami i ekstraktem z yuzu, czyli cały wachlarz świetnych składników aktywnych. Dzięki nim, maseczka nawilża, koi i rozświetla skórę, zapewniając efekt 'glass skin'. Co jest fajne to to, że żelowy płat stopniowo staje się przezroczysty przekazując te składniki bezpośrednio do skóry. A w takim opakowaniu mamy trzy maseczki, więc będę bardzo spełniona móc użyć jej kilka razy!



MOND'SUB glass skin effect krem do twarzy
A jak już mamy super wypielęgnowaną buzię to nie zapominajmy o kremie! A o takim kremie to zdecydowanie warto pamiętać, ma bogatą żelową konsystencję, która ma w sobie ferment ryżowy, niacyna miś i aż piec form kwasu hialuronowego. Takie combo cudownie nawilży naszą skórę, rozświetli i wyrówna koloryt. Dodatkowo mamy działanie odżywiające, regenerujące oraz przeciwstarzeniowe. Idealnie! 



CLARENA C-FUSION CREAM krem z witaminą C przywracający energię
A po zimie, może mamy, jeszcze kogoś kto się nie do końca obudził? Kogoś, kto potrzebuje naładować się dodatkową energią? Idealnie się w tym sprawdzi krem z witaminą C, który ma same super działanie. Jest rozświetlający, przy okazji wspiera naturalną witalność skóry, przywróci jej blask oraz świeży i zdrowy, promienny wygląd i koloryt! Fajnie, że wspomaga również ochronę antyoksydacyjną, wzmacnia barierę hydrolipidową, jak i uelastycznia. 



CLARESA CARE ALL DAY nawilżająca baza-serum do twarzy z filtrem SPF 
A tu mamy sztos, wiecie że lubię kosmetyki 2w1,lubie szybkie i konkretne rozwiązania, lubię mieć efekt na już, a przy okazji uzyskać coś jeszcze, Claresa ma dla nas bazę i serum w jednym. Nie dość, że przygotujemy skórę pod makijaż, to przy okazji ją nawilżymy i damy jej ochronę przeciwsłoneczną SPF30. Baza wyglądzie skórę, zmniejszy widoczność porów, jak i drobnych zmarszczek, a cera będzie wyglądała zdrowo i promiennie. 



KANU NATURE krem do ciała utrzymujący opaleniznę iconic amber
A tutaj produkt dla mnie na tegoroczne lato (dlatego z recenzją muszę poczekać, chyba że opalę się wcześniej). Tak jak pisałam, rok temu coś mi się odmieniło i mam ochotę mieć skórę muśniętą słońcem, ale w zdrowy i delikatny sposób! Produkt przy okazji nawilża i odżywia, regeneruje i wygładza. No i pamiętajmy, że ma w sobie drobinki, które pięknie podkreślą naturalny, jak i opalony odcień skóry. 



EQUILIBRA wzmacniające ampułki przeciw wypadaniu włosów
I te ampułki czekają na mojego fryzjera, lubię sobie po rozjaśnianiu mocno odżywiać włosy i działać na skórę głowy, żeby je wzmocnić też od środka! A te ampułki sprawdzą się w tym idealnie, wzmacniają, odżywiają i dodają pasmo siły. Włosy będą zdecydowanie zdrowsze mocniejsze. Już zaczynamy naszą przygodę z tymi ampułkami i wierzę, że efekty będą fenomenalne!



RATED GREEN REAL SHEA odżywczy szampon
Jak już włosy będą wzmocnione, to przechodzimy do szamponu do włosów, ten odżywczy się świetnie teraz u mnie sprawdza. On delikatnie oczyszcza włosy, jak i skórę głowy, zapewniając intensywne nawilżenie oraz regenerację. Włosy przy okazji zostaną wzmocnione, a ich naturalny blask przywrócony. 
lub Rated Green szampon kojący skórę głowy z olejem tamanu



IL SALONE MILANO PLEX REBUILDER maska do włosów
A jak już mamy zadbaną skórę głowy, umyte włosy to możemy też działać z maską! I ta maska przyszła do mnie w idealnym momencie! Ona ma za zadanie odbudować włosy po zabiegach chemicznych, a ja jestem też świeżo po rozjaśnianiu, więc dodatkowe wzmocnienie mega mi się przyda! Technologia Plex Rebuilder wzmacnia wewnętrzne wiązania włosa, zapobiega łamaniu się włosów, jak i przywraca witalność, gładkość i blask. Dzięki tej masce włosy będą mocniejsze i elastyczniejsze. 



LYNIA NAILELIXIR  regenerujące serum do płytki paznokciowej
A na koniec mamy hit do paznokci! Ten hit do paznokci pielęgnuje je w 100%, wzmacnia, odżywia, regeneruje, sprawia że paznokcie mniej się łamią i rozdwajają. Idealny do codziennej pielęgnacji, wspiera zdrowy wzrost i dodaje naturalnego blasku.


Ja mam tutaj bo idealny dla mnie! Mam tutaj praktycznie full pielęgnację twarzy oraz włosów, a na dodatek są tu produkty, które naprawdę mi się przydadzą będę je używać z radością i z pełnym oczekiwaniem na efekty! Już niedługo będzie wysyp recenzji!



[wpis reklamowy]

Pure Beauty box - you're cute!

07 marca 2023


Hej! Jak tam u Was? Co nowego, co ciekawego? Mnie niestety dopadło choróbsko i jakoś staram się ogarniać wszystko i wszystkich, ale nie ma lekko. Zajmowanie się dwójką dzieci w chorobie to jest naprawdę duże wyzwanie i sama nie podołałam temu wyzwaniu. Dzięki temu, że jest mąż w domu mogę i odpoczywać i trochę popracować. 


A dzisiaj mam dla Was przegląd kolejnego pudełka, jakie zaproponowało nam na ten miesiąc Pure Beauty! Pudełko nazywa się You're cute i muszę przyznać, że jest to chyba jedno z najlepszych pudełek, jakie do tej pory były! Ze wszystkich kosmetyków prawie wszystkie na maksa mi się przydadzą i będę je testować, jak szalona! Zobaczcie sami!


BIOLAVEN, żel myjący do twarzy 
Dawno nie miałam nic marki Biolaven, więc super, że tutaj mam żel myjący do testowania! Tym bardziej, że mój obecny pod prysznicem już się kończy, więc idealny timing! Tez ma za zadanie dobrze oczyścić naszą skórę ze wszystkich zabrudzeń, w tym resztek makijażu, więc ekstra produkt dla mnie. Obecnie lubię rozwiązania kilka w 1, bo jest to szybsze ogarnięcie siebie. A ten żel ma jeszcze zostawić moją skórę promienną mi zależy.


BIELENDA, Bakuchiol Bioretinol Effect, regenerujący krem przeciwzmarszczkowy pod oczy
Była jeszcze opcja: Nawilżający płyn micelarny

Kolejny produkt, który u mnie zawsze znajdzie dość ważne miejsce w łazience! Kremy pod oczy to produkty, bez których nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji i powiem szczerze, że jak przetestowałam wiele kremów pod oczy i znalazłam parę perełek, to dalej nie mam tego jedynego, więc kto wie.. Może to będzie ten? Regenerujący i przeciwzmarszczkowy krem brzmi bardzo dobrze na moją 30 letnią już skórę. A tutaj mamy jeszcze prawie 100% składników pochodzenia naturalnego, więc brzmi świetnie, a moje oczekiwania względem niego rosną i rosną.


MIYA COSMETICS, serum wzmacniające z fitokolagsnem (5%)

O tym, że kocham sera do twarzy nie muszę Wam już mówić, ten krok w pielęgnacji całkowicie odmienił moja rutynę, a także stan skóry, który teraz jest naprawdę spoko! Markę  Miya też lubię, więc tym bardziej jestem ciekawa, jak to serum sprawdzi się u mnie. Ma kolagen, więc nie będę ukrywać, że mam wobec niego dość spore oczekiwania. To serum ma działanie ochronne, nawilżające, wspomagające jej odbudowę, a na dodatek sprawi, że będzie elastyczna i pełna blasku.


RATED GREEN, kuracja do skóry głowy, Rose Mary, regulująca z rozmarynem i aktywnym węglem 
Do wyboru była jeszcze wersja z hibiskusem i miodem oraz wersja z olejem tamanu i czarną porzeczką

Bardzo jestem ciekawa, co mi da ten kosmetyk, nie miałam jeszcze w swojej łazience nic podobnego, miałam peelingi i wcierki, ale nie taką kurację. Liczę na oczyszczenie skóry głowy i uniesienie włosów od nasady, uwielbiam taki efekt. Ta kuracja ma dodatkowo zadziałać na skórę głowy odświeżająco, nawilżająco i kojąco. Mamy tutaj większość składników naturalnych, co też jest świetne.


GARNIER, intensywnie nawilżająca maska na tkaninie z witaminą C i kwasem hialuronowym

Kocham maski w płachcie, są tak wygodne w użytkowaniu, że naprawdę jestem mega wdzięczna, że ktoś coś takiego wymyślił, co prawda straszę pewnie swoje dzieci, ale to nic. Mama musi o siebie zadbać, a takie produkty, które nie wymagają od nas dużego zachodu sprawdzają się u mnie genialnie, szybko, sprawnie i efektywnie. Maska zagwarantuje mi rozjaśnienie, wygładzenie, odświeżenie oraz wyrównany koloryt.


ADOPT, woda perfumowana

Co prawda obecnie nie używam perfum, z tego względu ze syn jest jeszcze dość mały i karmiąc, usypiając czy odbijając nie chcę vo zadusić jakimiś mocnymi zapachami, to i tak ostatnio coraz częściej wychodzę z domu i mam okazję do tego, żeby pachnieć jakoś. Już teraz mogę przyznać, że moja wersja idealnie trafiła w moje gusta, zapach jest intensywny, ciężki, lekko, zadymiony, a właśnie takie perfumy uwielbiam. 


ONLYBIO, Body in balance, żel pod prysznic migdał

Nie będę ściemniać, że lubię dostawać w tych boxach produkty uniwersalne, użytku codziennego, takie które na pewno mi się przydadzą, jak właśnie żel pod prysznic. Produkt, który na pewno będę używać. Ma niesamowity zapach o super konsystencję, dodatkowo butelka z pompką to coś co uwielbiam.  A jeszcze nie miałam nic do ciała tej marki, więc zobaczymy, czy dorówna pielęgnacji włosów i twarzy. Żel ma zregenerować, ujędrnić, wygładzić i odżywić skórę, ekstra!


SORAYA Lactissima, żel do higieny intymnej 'ukojenie' 

Kolejny produkt z serii na pewno użyję i super, że się znalazł w pudełku! Żel do higieny intymnej to bardzo ważna rzecz tym bardziej po porodzie. Nie ma się co oszukiwać, że ciąże i porody to nie jest łatwy czas dla organizmu i nawet jeśli wszystko jest w porządku trzeba pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji, która wspomoże regenerację i powrót do formy. Żel ma też zapobiegać przed infekcjami i podrażnieniami.


DR. IRENA ERIS, SPA resort japan, ujędrniające serum z pyłkiem opalizującym na dzień 

Dawno nie miałam nic marki Dr Irena Eris. Tutaj mamy ujędrniające serum z pyłkiem opalizującym na dzień, więc wydaje mi się, że będzie to idealny produkt na zbliżające się wiosnę oraz lato. Wydaje mi się, że cudownie by się sprawdził na jakąś imprezę czy wakacje w ciepłym miejscu, kiedy skóra jeszcze dodatkowo promienieje. Dodatkowo mamy tutaj nawilżenie, natłuszczenie, poprawę elastyczności i jędrnośći.


GARNIER FRUCTIS, goodbye damage, szampon do włosów 

W ostatnim boxie była odżywka do włosów bez spłukiwania z tej samej serii, więc super! Uwielbiam mieć całe zestawy kosmetyków, tym bardziej te, które mają pomóc mi pozbyć się zniszczonych włosów, dodatkowo je zregenerują, odżywią i sprawią, że będą zadbane. Gwarancja zdrowych i mocnych włosów.


GARNIER FRUCTIS, goodbye damage, odżywka do włosów 

I tutaj tak samo, jak wyżej. Odżywka do włosów będzie super dopełnieniem całej pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie pomijać ten krok w myciu moich włosów, odżywka uzupełnia działanie szamponu, pozwala je wygładzić i sprawić, że włosy się łatwiej rozczesują. Tutaj odżywka ma głównie zregenerować i odżywić włosy.


L'OREAL PARIS ELSEVE, hyaluron pump, serum nawilżająco - wypełniające 

A od Elseve dołączyło do mnie serum nawilżająco wypełniające! Coś co mega się przyda moim włosom. Chcę znowu je zapuścić, niedługo wybieram się na keratynowe prostowanie włosów, dlatego wierzę, że dość sprawnie mi to pójdzie. 


BIO MADENT, Profesjonalna pasta do zębów na przebarwienia 

I mamy pastę do zębów, która również od razu przejdzie do łazienki. Tak jak mówiłam, bardzo lubię rzeczy przydatne, a akurat pasta do zębów tez mi się skończyła, więc idealnie w czas! Pasta ma za zadanie usunąć przebarwienia z kawy, czarnej herbaty, czerwonego wina i tytoniu. Ja jedynie z tych piję herbatę, ale na pewno się znajdą jeszcze inne rzeczy powodujące przebarwienia na zębach, więc liczę na fajny efekt. Zęby będą mocno oczyszczone i wybielone.


BODY BOOM, pianka brązująca do ciała

I na komie produkt, do którego nie wiem czy się przemogę, nie lubię samoopalaczy, produktów brązujących, i mimo że jestem blada jak ściana, a o pięknej opaleniźnie marzę, jak większość to jednak nie potrafię. Inna tez sprawa, że do siedzenia w domu nie potrzebuje być opalona. Aczkolwiek zbliża się wesele, więc może to będzie właśnie ta okazja, żeby się w końcu przekonać. Tym bardziej, że marka Body Boom ma naprawdę spoko kosmetyki, więc wierzę, że nie wyrządziłaby mi krzywdy. Skóra ma zostać pokryta zdrową i równomierną opalenizną, więc chyba w końcu to sprawdzę.


URGO regenerujący krem pod oczy

Po ostatniej próbce nie byłam zbyt zadowolona, bo serum było jakieś dziwne i w ogóle nie przypominało mi serum z jego właściwości. Więc sceptycznie podeszłam do tej próbki, ale już teraz mogę powiedzieć, że ten krem pod oczy wydaje się być genialny! Próbka starcza na dość długo, a krem faktycznie pielęgnuje skórę pod oczami, jest widoczna różnica rano i wieczorem po użyciu tego kremu. Uwielbiam! Tutaj wszystko mi się zgadza, konsystencja, zapach, działanie - czad! Mogłabym sprawdzić pełnowymiarowe opakowanie. 


MEDICINE krem do rąk 

Jakkolwiek moje dłonie powinny widzieć krem do rąk parę razy dziennie, jest to dalej produkt najrzadziej przeze mnie używany. Nie potrafię wyrobić sobie nawyku smarowania rąk, ale taka próbka zawsze się przyda, głównie teraz kiedy leżę i odpoczywam.


PURITO, krem do twarzy z panthenolem, BB Cream, krem z SPF 50+

Tutaj mamy zestaw trzech próbek, krem do twarzy już użyłam i co prawda nie starczył mi na długo, ale jak na parę dni używania byłam zadowolona. Twarz była super nawilżona i miękka, gładka i w ogóle super. Pozostałe dwa produkty musze poczekać na lepsze czasy, krem BB chętnie wykorzystam w jakiś mniej oficjalny dzień, a krem z SPF musi poczekać na mocne słońce.


I co myślicie, jak oceniacie to pudełko? Ja się mega jaram, jest tak kompleksowa ta zawartość, że wow. Znajdę tu wszystko, co potrzebuję, a nawet i więcej, więc rewelacja!