Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jadwiga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jadwiga. Pokaż wszystkie posty

Jadwiga, peeling naturalny
z mikrocząsteczkami z wosku jojoba

22 listopada 2015


Taka niedziela, taki weekend. Miał być jednym z najbardziej pracowitych weekendów ever, ale ja nie potrafię pracować bez internetu, a w moim akademiku ostatnio co chwilę go brakuje. Już mnie krew powoli zalewa, ale też powoli przyzwyczajam się do tego i zaczynam się uczyć funkcjonować bez internetu. Dziwnie to brzmi, ale chyba wiecie o co mi chodzi. Poza tym, mega się cieszę, bo zaczęłam już kupowanie prezentów gwiazdkowych, mikołajkowych na różne spotkania, czy wymianki i idzie mi całkiem nieźle. Dla blogerek już prawie wszystko mam, jeśli chodzi o rodzinę to z tym jest trochę gorzej, ale ważne, że ogólny zarys jest! :D A jak Wam idzie kupowanie prezentów świątecznych? :) Czy czekacie z tym do 20 grudnia :)?
Dziś zapraszam was na recenzję peelingu naturalnego do twarzy z mikrocząsteczkami z wosku jojoba (ta nazwa jest niesamowicie długa xD). peelingu uwielbiam i zawsze używam, no to ciekawe czy przy tym zostanę ;).

Jadwiga Peeling Naturalny 
z mikrocząsteczkami z wosku jojoba

Cena: 22,5zł
Pojemność: 50ml

Od producenta: Skutecznie usuwa suchy naskórek z twarzy, szyi, dekoltu i ciała; działa wygładzająco, oczyszczająco, nawilżająco; rozjaśnia i odświeża skórę. Ułatwia wchłanianie substancji odżywczych. Mikrocząsteczki wosku sa okrągłe, nie mają ostrych kątów, dlatego peeling jest bardzo bezpieczny i skuteczny.
Zastosowanie: Zmyć skórę mleczkiem kosmetycznym, stonizować tonikiem ziołowym, nałożyć niewielką ilość preparatu; lekko wmasować opuszkami palców, pozostawić na 10 minut; zmyć letnią wodą. Można stosować 2 razy w tygodniu.

Skład: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Hydrgenated Jojoba Oil, Polyacrylic Acid, Methylparaben, Propylparaben. 


Peeling otrzymałam na ostatnim Spotkaniu Blogerek w Łańcucie. Mogłam sama go sobie wybrać i powiem szczerze, że miałam co do niego wysokie wymagania. No i ciekawe... :)


wypróbowana Jadwiga

26 kwietnia 2014


Jak zawsze deszczowy weekend ;). Bo to całkowicie normalne, że kiedy na tygodniu jest piękna pogoda, że aż chce się gdzieś wyjść, a nie można bo nauka i inne zobowiązania, to w weekend pada deszcz ;). mam nadzieję, że w Lublinie napadało już tyle ile miało, ale mimo wszystko w dalszym ciągu jest trochę nieprzyjemnie. Informując Was na bieżąco, to włosy po pierwszym myciu są świetne. Mimo, że farby spływało mi tyle, że aż przykro, ale teraz jak patrzę jest całkiem fajnie ;D Odrosty są trochę bardzo różowe, ale zobaczymy, jak to dalej będzie, czuję, że ciekawie będzie się ten kolor spłukiwał ;D. Powoli zbieram się na korki i wracam potem do nauki. W ten weekend towarzyszyć mi będzie Shrek, uwielbiam bajki, a tym bardziej te mi znane, bo mogę robić tysiąc rzeczy naraz, a i tak wiem, co się dzieje na bieżąco ;).
Zapraszam na krótką, 'próbkową' recenzję dwóch kosmetyków od Jadwigi ;). 



'DZIAŁANIE: jest produktem całkowicie naturalnym, bogatym w cenne składniki mineralne i witaminy, głównie witaminę F. Łatwo się wchłania - nawilża i wygładza skórę, zapewniając jej jędrność, elastyczność, gładkość i miękkość. Nadaje świeży wygląd, pomaga zapobiegać powstawaniu zmarszczek i wysuszaniu skóry, pomocny w łuszczeniu się skóry. Zapobiega pojawianiu się rozstępów. ZASTOSOWANIE: można go stosować do pielęgnacji: każdego typu cery, włosów, demakijażu, jako podkład pod makijaż, jako dodatek do maseczek, szamponu, kąpieli, masażu, jako środek łagodzący po goleniu, do pielęgnacji ciała po opalaniu. Stosować zamiast kremu lub pod krem.'


Pierwsze skojarzenie, jakie z nim mam to 'mało peelingu w peelingu'. Drobinki są praktycznie nie wyczuwalne, bardziej jest to jakiś żel do oczyszczania twarzy, które zawiera śladowa ilości, czegoś co mogłoby złuszczać, ale w sumie to tego i tak nie robi. Jako, że chce mieć jak najwięcej drobinek to wyciskam go sporo, przez co traci na wydajności. Zapach ma dziwny, całkowicie nie dla mnie. Co do efektów to są one znikome, jest to bardziej dodatkowy kosmetyk, który pomoże nam doczyścić cerę. Przyznam się, że ja go używam na samym końcu, czyli po produktach do demakijażu i piance z dużo lepszym peelingiem. Nie wysusza cery, ale zdarzyło się ze dwa razy, że strasznie mnie podrażnił, byłam mega czerwona i skóra aż mnie piekła o.O, nie mam pojęcia dlaczego. Do najtańszych nie należy, ale jakoś mega drogi też nie jest, jednak mimo wszystko, ja już do niego nie wrócę. Co prawda na wizażu ma mimo wszystko dosyć pozytywną opinię, więc może to właśnie u Was się sprawdził?



'DZIAŁANIE: krem przeznaczony szczególnie do pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i zniszczonej; utrzymuje stały poziom nawilżenia skóry, matuje; zawiera naturalne filtry promieniochronne; jest źródłem wielu substancji odżywczo - regenerujących; neutralizuje działanie wolnych rodników; poprawia jędrność, sprężystość i elastyczność skóry; zapobiega powstawaniu zmarszczek; nie powoduje podrażnień i uczuleń, ma lekką konsystencję, doskonale nadaje się pod makijaż. ZASTOSOWANIE: rozprowadzić na skórę umytą MLECZKIEM KOSMETYCZNYM i stonizowaną TONIKIEM ZIOŁOWYM; w przypadku cery dojrzałej przed wmasowaniem kremu rozpylić SERUM KOLAGENOWE.'



Nie posiadam skóry suchej, więc krem nie do końca odpowiada mojej skórze. Mimo wszystko używałam go, bo stwierdziłam że dodatkowe nawilżenie nie zaszkodzi, tym bardziej że był okres zimowy, a w tym czasie moja skóra się strasznie wysusza. Niestety mnie jakoś średnio nawilżył, bardziej miałam wrażenie, że mam na twarzy film, który ma mi wkręcić, że skóra jest odżywiona i nawilżona ;o, zapach miał taki jakiś dziwny, totalnie nie dla mnie, niby mocny, świeży i cytrusowy, ale zarazem jakiś dla mnie brzydki po prostu. Konsystencja była nawet w porządku, trochę za ciężka i gęsta jak dla mnie, więc dla mnie idealnie się sprawdzał na noc. Rano, pod makijaż chyba bym się czuła jak w dodatkowej masce. Mimo tego, że ciężki i maskowaty, to plus za to, że mnie nie uczulił, ani nie zapchał, więc nie przyczynił się do żadnych nowych wyprysków, krost itp. Podsumowując krem okazał się beznadziejny. Nie dożywia, nie nawilża, do tego nawet zapach ma do dupy, ale możliwe, że to dlatego, że krem nie jest przeznaczony do cery normalnej, tylko do suchej, to może u posiadaczek takiej cery inaczej by zadziałał. Ja na pewno już do niego nie wrócę.



Znacie te kosmetyki :)??


marka Jadwiga - kosmetyki

02 czerwca 2012

Witajcie Kochane ;). Jakiś czas temu podjęłam współpracę z marką, która zjamuje się produkcją kosmetyków ;). Już prezentowałam Wam jeden ich kosmetyk, czeka na mnie jeszcze jeden i pare próbek, więc bądźcie cieprliwie. Dzisiaj ogólnie o tym co możecie znaleźć u Jadwigi ;)). Enjoy !


O Marce:
JADWIGA Instytut Kosmetyczno-Medyczny laboratorium bioodnowy powstał w 1967 roku, założony przez panią mgr Jadwigę Użyczyn Marszewską. Instytut przechodził w swoim rozwoju rożne okresy; od jednoosobowej firmy do spółki rodzinnej.
W okresie braku dostępu do dobrych kosmetyków w Polsce, Pani Jadwiga w swoim gabinecie usług kosmetycznych "kręciła" w moździerzu dla klientów kremy "babuni". Dzięki temu firma wprowadziła do produkcji kosmetyki zaakceptowane przez klientów, którzy w dalszym ciągu oczekiwali na kremy sporządzane według jej własnej receptury, także wówczas, gdy sklepowe półki zapełniły się już "firmowymi" produktami.
I tak w roku 1992 otworzyła laboratorium. W 1994 opatentowała zestaw preparatów kosmetycznych złuszczających do pielęgnacji skory, zwłaszcza skóry twarzy zwany Polskim Peelingiem Ziołowym JADWIGA.
Oprócz produkcji naturalnych, profesjonalnych kosmetyków oferuje wiele zabiegów firmowych. Posiada Placówkę Oświatowo-Szkoleniową, która jako pierwsza w Polsce, zaczęła kształcić kosmetyczki, co czyni bez przerwy do dzisiaj, dokształcając je również w każdej dziedzinie kosmetyki. Prowadzi kursy np.: makijażu permanentnego, zabiegi kwasami, Polskiego Peelingu Ziołowego JADWIGA. Wykonuje usługi z zakresu bioodnowy, kosmetyki, pielęgnacji twarzy, stóp, dłoni, paznokci i całego ciała. JADWIGA uczestniczy w każdym poważnym kongresie kosmetycznym, farmaceutycznym, dermatologicznym oraz w targach. Przyjmuje zaproszenia szkół i uczelni kosmetycznych w Polsce, gdzie prowadzi całodzienne Seminaria Zabiegów Firmowych JADWIGA.

Powyższe 'zdjęcie' to po prostu print głównej części strony internetowej http://www.jadwiga.eu/ kiedy wejdziecie w odnośnik: produkty. Jak widzicie jest mega porządek i nie trzeba patrzeć na kosmetyk i się wczytywać, czy dany kosmetyk jest odpowiedni dla naszej cery. Głównie na stronie zwraca się na to aby właśnie produkty były odpowiednio przystosowane do naszej cery ;). A potem to już bardzo łatwo wybrać dany kosmetyk z listy odpowiedniej dla nas ;).

Dodatkowo bardzo chciałabym Was zaprosić w dwwie oddzielne podstrony, które moim zdaniem sa warte zobaczenia. Pierwsza z nich jest : zabiegi. To interesujące, że nie musimy sie skupiać jedynie na kosmetykach, ale możemy też zacząć szukanie od tego, co najbardziej jest nam, naszemu ciału, naszej skórze potrzebne ;)). Drugą podstrona jest zdecydowanie: Certyfikaty. Jak widzicie nie jest tego mało ;). A co najwazniejsze nagrody są niczego sobie, to już mówi samo za siebie, że produkty tej marki sa naprawdę godne polecenia ;).

Zapraszam na moje recenzje kosmetyków marki Jadwiga:



Polecam:   InvuuLondon | VintageShop | ZielonyKot | LupoLine | Synesis | Tatuum | Safira | GoldCristal | RollerShop | StyleOfJeans | GaleriaAbrakadabra | ChicoChica | Delia | Merlin | Jadwiga | JellyWatch | La Tienda | Limonkowy Szyk |  

Jadwiga - żel do higieny intymnej

15 maja 2012

Witam, jakiś czas temu podjęłam współpracę z producentem naturalnych kosmetyków - Jadwiga i otrzymałam kosmetyki i parę próbek do zrecenzowania. Co prawda ogólnie o marce wspomnę więcej w oddzielnej notce, aczkolwiek już teraz mogę Wam powiedzieć, że jest to naprawdę solidna firma jesli chodzi o kosmetyki. Wielki wybór, przeróżnych kosmetyków. I jestem przekonana, że każdy znajdzie tam coś dla siebie :) Dlatego zapraszam do klikania w obrazek i przyglądnięcia się ich ofercie.
A dziś przybywam do Was z pierwszą recenzją ;), która będzie na temat żelu do higieny intymnej w wersje drzewko różane :). Zapraszam!






Jadwiga
- żel do higieny intymnej
zdjęcie: http://www.jadwiga.eu/

Drzewko różane: ma właściwości bakteriobójcze, odświeżające, odkażające, antyseptyczne, tonizujące, regenerujące skórę, łagodzące, uspokajające, relaksujące, leczy rany i zapalenie mieszków włosowych, łagodzi podrażnienia, likwiduje uczucie świądu i stany zapalne.
Pojemność: 290ml
Cena: 24,- (jadwiga.eu)
Od producenta: przeznaczony do codziennego mycia zewnętrznych intymnych części ciała; ma doskonałe właściwości myjące; zawiera delikatny dla skóry i błon śluzowych substancje myjące; łagodzi podrażnienia; likwiduje uczucie świądu i stany zapalne; działa tonizująco i regenerująco na skórę; dezodoruje; pozostawia na skórze przyjemny zapach; dodatek naturalnego olejku eterycznego z grzewa różanego ma działanie antysceptyczne, przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, nie wysusza skóry i błon śluzowych; odświeża dając: przyjemne uczucie chłodu; posiada zapach charakterystyczny dla olejku z drzewa różanego, jest wydajny i wygodny w użyciu; przebadany w Zakładzie Badań Dermatologicznych, Aplikacyjnych i Chemicznych; nie zawiera barwników i sztucznych substancji zapachowych.
Skład: Aqua, Sodium laureth-2, Sulfate, Disodium Nonoxypol-5 Sulfosuccsinate, CocamideDEA, Laureth-3, 2 Bromo-2-Nitroproponane-1, 3-Diol (and) Methyldibromo Glutaronitrlle (and) Dlpropylene Glycol, MelaleucaAlternifolla, Sodium Chloride, Cttrlc Acid
Ja: Stosowany codziennie.
Pierwsze wrażenie: Nie jestem wielkim ekspertem jesli chodzi o plyny do higieny intymnej. Nie skupiałam się zbytnio na ich właściwościach itp. Aczkolwiek płyn po pierwszym użyciu wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie.




Co na plus:
  • ładne solidne opakowanie, co prawda proste i lekko zwyczajne, ale mi sie podoba 
  • ma zwężany dół przez co da się go zmieścić nawet w wąskim prysznicu
  • jest pompka ! , dzięki której możemy przy okazji ją zabezpieczyć, aby przypadkiem się nie nacisnęła
  • bardzo wygodnie się go używa
  • płyn jest przeźroczysty, lekko gęstawy (ale też nie za bardzo), więc konsystencja na TAK
  • zapach jest delikatny różany
  • kosmetyk lekko sie pieni, przez co jest bardzo wydajny
  • nie uczula, nie podrażnia, jest naprawdę delikatny dla skóry
  • łagodzi podrażnienia, stany zapalne
  • co więcej sprawia, że takie dolegliwości przestaja nas dotyczyć 
  • nie wysusza skóry
  • używanie go jest przyjemne, uczucie lekkiego chłodu naprawdę występuje
  • doskonale się sprawdza na 'te dni', można go wtedy stosować bez żadnych obaw
  • redukuje upławy
  • efekt utrzymuje się na długi czas
  • przebadany dermatologicznie
  • nie zawiera barwników czy sztucznych substancji
  • dostępny w dwóch wersjach: 'drzewko różane' i 'drzewko herbaciane'
Co na minus:
  • nieprzeźroczyste opakowanie, ciężko jest zobaczyć ile kosmetyku nam jeszcze zostało
  • cena jak dla mnie odrobinę za wysoka
  • jeszcze dużo zostało mi do wykończenia produktu, aczkolwiek obawiam się, że ciężko będzie wydobyć z niego końcówkę produktu
Inne:
  • mimo iż cena jest za wysoka to jeśli sie dobrze rozglądniemy w Internecie znajdziemy ten sam produkt w niższej ofercie :) a naprawdę warto
  • ilość wydobywana przez jedno naciśnięcie pompki jest za duża na jeden raz, spkoojnie wystarczy nam mniejsza jej część ;)
  • ze względu na brak niektórych dolegliwości nie byłam wstanie sprawdzić jego pełnego działania
  • dostępny jest z tego, co wiem tylko na stronie internetowej (przynajmniej ja sie nie spotkałam z nim w żadnej drogerii), ale w czasach internetu i zakupów online to nie problem ;)

Moja opinia: Jak widzicie po recenzji produkt się sprawdza bardzo dobrze. Minusy to bardziej do spraw organizacyjnych, czy względem opakowania, ale to błahostki. Nie martwię się już o higienę w 'tych dniach', a niektóre podrażnienia czy stany zapalne (wywołane przez tampony) zniknęły. Nie wiem jak określić jedno moje odczucie^^, ale żel z Jadwigi pozostawia taką pewność, że wszystko jest okej i jest przyjemniej, kiedy się go używa. Szczerze polecam Wam ten produkt ;))!