Witajcie ! W ostatnim czasie mało mnie tutaj, ale to dlatego, że jak zawsze w moim życiu musi się coś dziać. Oczywiście same pozytywne rzeczy, więc jak najbardziej jestem zadowolona, nooo.. może poza lekkim niedomaganiem organizmu, ale ogólnie to jest bardzo dobrze :). Uczelnia, zajęcia, prace domowe, tłumaczenia, zadania itp. mimo wszystko lubię to :) W ostatnim czasie mój TŻ dostał też pracę w Lublinie i się przeprowadza i tak, będzie sweetaśnie. <3 Pozostając w temacie pracy chciałabym Wam opisać moją pierwszą rozmowę kwalifikacyjną, która miała bardzo ciekawy przebieg i finał ;). Ale zacznijmy od kilku prostych rad, niby banalnych, ale mimo wszystko bardzo ważnych:





