Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty

Blogmas #12 Świąteczne kubki i swetry

12 grudnia 2017



Wspominałam wczoraj, że jak tylko nadchodzi grudzień ja wyciągam wszystkie kubki, swetry i inne pierdoły świąteczne, jakie posiadam. Swetrów mam niewiele, w sumie to tylko dwa i jedną bluzkę haha, ale powoli powoli kolekcja będzie coraz większa. Dzisiaj pokażę Wam moje ulubione dodatki świąteczne, jakie mam i jakie najbardziej chciałabym mieć :)


Zaczynając od swetrów mam dwa w renifery, jakoś tak się złożyło. Jeden jest dłuższy, który traktuję jak sukienkę z kolei drugi granatowy taki zwykły. Trafiła mi się jeszcze w zeszłym roku jakoś w lutym/marcu koszulka na promocji, która dalej ma metkę z piernikami :D. Bardzo fajne swetry są zazwyczaj w Housie i Cropp'ie, ale mimo wszystko to nie jest to samo, co można kupić za granicą. Tam swetry są mistrzowskie. Chciałabym jakieś z bałwanem, czy jakieś fajne napisy, jak np. coś poniżej.


I właśnie takie sweterki mi się marzą najbardziej. Nie są jakoś bardzo wymodzone, nie ma dużo choinek, bałwanków, płatków śniegu itd., tylko takie stonowane i spokojne. Mimo wszystko szaleć wolę w innych rzeczach. Najbardziej podoba mi się ten brązowy na górze a'la pudding, ten pod nim - jakbym była zapakowanym prezentem i szary z napisem 'ho ho ho'. Jeżeli wiecie gdzie je znajdę nie za miliony monet dajcie znać, bo chętnie sobie je kupię, a co!
A szaleć wolę w kubkach.




Kubków mamy z siostrą mnóstwo. Ja osobiście jestem fanką dużych kubków, im większy tym lepszy i smaczniejsza herbata. Nie lubię małych kubeczków, bo taką herbatę wypijam w 5 minut zazwyczaj. Pierwsze dwa kupiłam w Rossmannie już dawno i o tym mówiłam Wam na instagramie ;). Większość kubków w sumie kupuję w Rossmannie bo mają najlepszą pojemność, są ładne i tanie, chociaż teraz akurat nie ma nic ciekawego tam ;).
Ale brakuje mi jeszcze paru kubków.. jakich?




Jak już kubki to jakiś z mega fajnym i innym kształtem. Bo takie zwykłe to mam, więc brakuje mi właśnie takich, jakie widzicie na górze. Zajebiste, w sumie wszystkie cztery bym przygarnęła! A właśnie te wymyślne nadawałaby się zajebiście na grzańca! ;)

Lubicie świąteczne kubki i swetry, czy uważacie, że to przegięcie i wiocha ;D?


Blogmas nr 7: Za co kocham zimę!

13 grudnia 2016



Czas mi leci tak szybko, że to już półmetek postów związanych z Blogmasem2016 i dopiero to zauważyłam! Dzisiaj będzie o zimie, o mrozie, o chłodzie, o śniegu i o przemakających butach, czyli przemoczonych skarpetach haha. Jak wiele z Was nie znosi zimy? Pytam, bo akurat moja siostra jest jedną właśnie z tych osób, dla których zima mogłaby nie istnieć w ogóle. Nie lubię marznąć, lubię kiedy świeci słońce, ale szczerze to wolę, żeby było mi za zimno niż za gorąco. Od zawsze powtarzam jedno i to samo: jak mi zimno - zawsze mogę się ubrać, a jak jest mi już na maksa gorąco - to ja nie mam co ściągnąć i mam problem.
A więc za co ja kocham zimę?

ZA ŚWIĘTA

Bo chyba właśnie o to chodzi w zimie co nie? Kiedy myślimy o zimie, pierwsze co przychodzi nam do głowy to właśnie święta. A to jest najbardziej szczęśliwy, jak i magiczny czas w całym roku. Ja naprawdę, od samych mandarynek, od świątecznych piosenek jestem po prostu szczęśliwa. I żaden mróz mi nie przeszkadza!

ZA SWETRY