Wosk do stylizacji brwi Keratyna+Pantenol Lash Brow

26 maja 2023

Dzień dobry! Już praktycznie końcówka maja, moja córa kończy 2 lata, szok kiedy to zleciało? A jeszcze rok temu zachwycałam się, że to już rok, a mam wrażenie, że ten czas minął mi w sekundę. Szok! To już jest taka duża dziewczyna, że wow! No, ale! Przed nami wakajki, czas wyjazdowy i czas, który ja mam zamiar wykorzystać z dziećmi na maksa, bo od września czeka nas dużo zmian, jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli.
A dzisiaj mam dla Was recenzję produktu z kolorówki, który otrzymałam w pudełku od Pure Beauty ! Dawno takiej tematyki u mnie nie było, bo też dość rzadko się maluję ostatnio, tak to jest, jak się głównie siedzi z dziećmi w domu. Ale, ale! Czas Wam napisać, jak sprawdził się wosk do stylizacji brwi od Lash Brow!


Lash brow, wosk do stylizacji brwi
keratyna+pantenol



Wosk zamknięty jest w metalowym opakowaniu, który można zakręcić. Opakowanie jest bardzo solidne i bardzo szczelne, więc nie ma opcji, żeby miał się wydarzyć jakiś wypadek albo żeby produkt mógł się szybciej zepsuć przez nieszczelne opakowanie.
Konsystencja tego wosku jest standardowa, jak na woski do brwi, ale zapach to coś, co od razu zauważyłam, kiedy z ciekawości otworzyłam ten produkt, bo nie miałam wcześniej jeszcze takiego produktu i oh! Pachnie cudownie, owocowo, ale nie jest to jakiś przesłodzony zapach, no rewelacja!


I teraz tak, jeśli chodzi o najważniejsze. Bardzo wygodnie można zaaplikować produkt za pomocą szczoteczki do brwi, wtedy wosk rozkłada się równomiernie, bez pozostawiania grudek itp. Konsystencja tego wosku jest na tyle elastyczna, że można długo nad nim pracować i układać brwi tak, jak nam się podoba. Wosk świetnie unosi i utrzymuje nasze brwi na swoim miejscu, dokładnie tak jak chcemy. Możemy z łatwością uzyskać efekt wyczesanych plbrwi, jak po zabiegu liftingu. Po nałożeniu, nie ma na brwiach białego nalotu, w ogóle jest on całkowicie niewidoczny na naszych brwiach. Dzięki temu woskowi utrwalimy brwi na cały dzień. 


No i jak możecie się domyślać, leci do Was wielka polecajka, jeśli chodzi o ten wosk do brwi! Powinien być w każdej kosmetyczce i nawet jeśli wydaje Wam się jego cena dość droga (ok 40zł) to uwierzcie, że jest bardzo wydajny, więc starczy nam na długo. Więc na prawdę warto mieć takie cudeńko!


[wpis reklamowy] 

Jak się golić mając skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień?

23 maja 2023


Wrażliwa skóra jest skłonna do występowania zaczerwienienia czy podrażnienia po niewielkim kontakcie z maszynką do golenia. W tym przypadku absolutnie nie należy golić się na sucho. Zatem jak to należy robić, by odpowiednio dbać o swoją męską skórę twarzy?

Odpowiednie przygotuj swoją skórę do golenia 

Zapewne wiesz, że skóra powinna być odpowiednio przygotowana do golenia. Zatem najpierw oczyść ją łagodnym żelem do mycia twarzy, a następnie zmyj kosmetyk ciepłą, ale nie gorącą wodą. W ten sposób pobudzisz krążenie i otworzysz pory skóry. Następnie możesz użyć toniku do twarzy, aby zneutralizować pH skóry. W przypadku bardzo wrażliwej skóry kładzenie gorącego ręcznika na twarz nie będzie najlepszą opcją. Po oczyszczeniu skóry można nałożyć żel do golenia. Produkt na bazie łagodzącego podrażnienia aloesu świetnie się sprawdzi. Sprawi, że włoski zyskają na objętości, a pociągnięcia maszynki będą pewniejsze, a co za tym idzie ograniczy się możliwość wystąpienia podrażnień. Dzięki zawartości witamin i minerałów taki produkt doskonale spełnia swoje zadanie.


Zadbaj o właściwe ostrze lub skorzystaj z golarki elektrycznej z funkcją golenia na mokro 

Do wrażliwej skóry, podobnie jak w przypadku skąpego czy cienkiego zarostu najlepiej wybrać maszynkę z zamkniętym grzebieniem. Taką maszynką łatwiej się goli zarost. Otwarty grzebień przeznaczony jest do golenia grubszego zarostu i dla mężczyzn, którzy posiadają sporą wprawę w jego używaniu. Aby uniknąć podrażnień można jeszcze zdecydować się na golarkę elektryczną. Nie dotyka ona skóry twarzy bezpośrednio, a jedynie ściera zarost na zadaną grubość kilku milimetrów. Wybór produktu, który można stosować na mokro sprawia, że golenie taką maszynką jest jeszcze prostsze i szybsze, choć nie można w tym przypadku liczyć na idealne wygładzenie. Skoro pozostaje na skórze efekt kilkudniowego zarostu, to należy skórę odpowiednio nawilżyć, stosując olejek do brody. Decydując się na tradycyjną maszynkę na żyletki, należy pamiętać o ich regularnej wymianie. W przypadku skąpego zarostu nie trzeba tego robić bardzo często ale co około 4 golenia na pewno. Gdy zarost jest gęsty to jedno ostrze wystarcza co najwyżej na 2-3 golenia. Jeśli ostrze jest tępe i nadal używane, to prowadzi to niestety do podrażnień. Stąd regularna wymiana to konieczność. Trzeba też prowadzić ostrze pod odpowiednim kątem. Przy goleniu pod włos jest to 15 stopni, a przy goleniu z włosem - 30 stopni.


Po goleniu użyj kosmetyku nie zawierającego w swoim składzie alkoholu 

Jeżeli Twoja skóra jest wrażliwa i skłonna do podrażnień, po goleniu sięgnij po dedykowany balsam, który nie zawiera w swoim składzie alkoholu. Balsam po goleniu złagodzi ewentualne drobne podrażnienia, a jednocześnie zapewni efekt gładkiej i odżywionej skóry. Warto wiedzieć, że alkohol pomimo, że świetnie odkaża, to jednak wysusza skórę i powoduje jej podrażnienie w przypadku gdy jest bardzo wrażliwa. Należy go unikać nie tylko w kosmetykach, ale i w diecie. Trzeba za to wypijać przynajmniej 2 litry wody dziennie. Po użyciu balsamu i jego wchłonięciu się, sięgnij jeszcze po dobry krem nawilżający dla mężczyzn, a jeśli zauważasz u siebie pierwsze oznaki starzenia, sięgnij po krem przeciwzmarszczkowy, który zniweluje drobne zmarszczki i pomoże ujędrnić skórę.  


[wpis sponsorowany]


Sposoby na pozbycie się sińców pod oczami

22 maja 2023

 


Czasem wystarczy kilka drobnych zmian w życiu i odpowiednie kosmetyki, by móc się cieszyć zdrową cerą.
Zdrowy styl życia na sińce pod oczami


Jeżeli cienie pod oczami nie pojawiają Ci się sporadycznie po zarwanej nocy, lecz dostrzegasz je od pewnego czasu bez przerwy, zastanów się, czy odczuwasz jakieś dolegliwości zdrowotne. Takie trwałe zmiany kolorytu skóry mogą być wynikiem nieprawidłowego funkcjonowania wątroby, nerek, ale również gospodarki hormonalnej, cukrowo-insulinowej, reakcji alergicznej lub innych chorób. Dobrze jest w takiej sytuacji skonsultować temat z lekarzem rodzinnym, a w razie potrzeby wdrożyć odpowiednie leczenie.

Niezależnie od przyczyny pojawiania się sińców, warto też przyjrzeć się swojemu trybowi życia. Brak ruchu, niezdrowa dieta, niedobory snu oraz stosowanie używek to prosta droga do nieestetycznych cieni pod oczami. O co należy więc zadbać? Przede wszystkim sen i spokój ducha. Śpij minimum 7 godzin na dobę. Każdego wieczoru postaraj się wyciszyć, zaciemnij sypialnię, by jakość tego nocnego wypoczynku była jak najwyższa. Unikaj stresu, znajdź najbardziej odpowiednią dla Ciebie formę relaksacji. Może to być długa kąpiel w ciepłej wodzie, medytacja, słuchanie kojącej zmysły muzyki, jogging czy nawet czytanie książki. Postaraj się też ograniczyć czas spędzany przed ekranem komputera, telewizora, telefonu, tabletu.

Przeanalizuj swoją dietę. Zadbaj o zróżnicowane menu, dużą ilość świeżych warzyw, owoców. Czytaj skład artykułów spożywczych przed zakupem i wybieraj te, które są pozbawione konserwantów, sztucznych aromatów, barwników oraz cukru. Zwróć uwagę na to, by dostarczać swojemu organizmowi witaminy: A, E, B12 oraz kwas foliowy. Zrezygnuj z palenia papierosów, a także unikaj alkoholu.


Pielęgnacja podkrążonych oczu

Worki, sińce i cienie to przeważnie również cieńsza, bardziej wrażliwa skóra, podatna na pojawianie się oraz pogłębianie zmarszczek. Co możesz zrobić, chcąc zadbać o jej kondycję? Przede wszystkim dobre kosmetyki i delikatne traktowanie. Nie trzyj tej okolicy, zmywając make-up. Przyłóż płatek kosmetyczny nasączony płynem do demakijażu i odczekaj chwilę, pozwalając produktowi rozpuścić tusz, cienie, korektor. Krem pielęgnacyjny również nakładaj bardzo delikatnie, wklepując go opuszkami palców. Nigdy nie ciągnij skóry.

Do codziennej pielęgnacji włącz rozjaśniający krem pod oczy. Zwracaj uwagę na to, by zawierał cenne składniki aktywne. Doskonale sprawdzi się witamina C, retinol, peptydy, kwas hialuronowy, kofeina. 1-2 razy w tygodniu zastosuj rozjaśniające serum pod oczy i koniecznie pamiętaj, by codziennie chronić ten obszar i całą twarz przed szkodliwymi promieniami UVA. Miej na uwadze, że oddziałują one na Twoją cerę niezależnie od pogody i pory roku. Nie tworzą opalenizny, nie powodują poparzeń słonecznych, lecz po cichu powodują fotostarzenie się skóry i mogą wywoływać powstawanie nieestetycznych przebarwień.

Niezależnie od tego, z jakiej przyczyny pojawiły Ci się sińce pod oczami, zdrowy tryb życia oraz dobre kosmetyki będą świetnym wsparciem na drodze do pięknej, zdrowo wyglądającej cery. Efekty stosowania zbilansowanej diety oraz wysypiania się doceni cały Twój organizm.


[wpis sponsorowany]

Miya Cosmetics, hand.lab peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami

19 maja 2023

Dzień dobry! Co tam u Was słychać? Jak się macie? Ja jestem w szoku, że kolejny weekend przed nami, ten czas leci mi teraz 5 razy szybciej niż wcześniej, ale super. Ja się z tego bardzo cieszę tak jak zawsze. Chcę żeby czas leciał szybko, bo szykuje nam się bardzo dużo fajnych aktywności, więc teraz jeszcze trzymajcie kciuki żeby pogoda nam dopisała no i żeby dzieci były zdrowe. 
A dzisiaj mam dla Was recenzję produktu, który dla mnie jest idealny i nie raz uratuje mi skórę dłoni. Wiecie, że ja nie przepadam za kremami do rąk, więc szukam produktów, które idealnie mi podpasują, konsystencją, zapachem no i działaniem. Na szczęście Pure Beauty w swoich boxach daje tyle różności, że trafił się kosmetyk marki Miya, który od razu mi się spodobał i od razu wylądował w łazience. 

Miya Cosmetics, hand.lab
peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami 




Peeling znajduje się w różowej tubce, stojącej na głowie. Standardowa, zwykła tubka, że wszystkimi najważniejszymi informacjami, z mocnym i solidnym zamknięciem. Z tubki, bardzo wygodnie wydobywamy produkt. Nie ma tak, że za mało lub za dużo, wszystko tutaj śmiga idealnie.
Konsystencja peelingu jest bardzo treściwa, gęsta i zawiera w sobie bardzo dużo drobinek peelingujących, która są bardzo mocne i działające, ale w żaden sposób nie podrażnią Waszej skóry. Zapach jest mało wyczuwalny, trzeba się wwavhac, żeby go czuć. Nie porywa mnie, nie powiedziałabym, że ladnie pachnie, ale o dziwo po zmyciu ręce pachną całkiem ładnie! Chociaż w dalszym ciągu trzeba się wwąchać, żeby jakoś poczuć. Zawsze można też użyć kremu do dłoni, jeśli komuś by to przeszkadzało.


Ale, nie ma potrzeby nakładania kremu do dłoni, dłonie po tym peelingu są tak cudowne, że o jeny. Jestem zachwycona! Dłonie są miękkie, gładkie, nawilżona, odżywione, a w dotyku są tak cudowne,że naprawdę jestem zachwycona. Ale zarazem jestem w szoku, że po peelingu można mieć taki efekt na dłoniach. Brak wysuszenia, brak podrażnienia, dłonie są tak super, że nie mogę przestać ich dotykać po użyciu. Rewelacja!


To jest zdecydowany mój produkt numer 1 jeśli chodzi o peelingi do dłoni, zazwyczaj używałam peelingu do ciała przy okazji peelingowania pod prysznicem, ale ten.. To jest złoto. Zdecydowanie wygrywa i jest cudownie dopracowany i idealny do dłoni. Poza tym, ważne rzeczy dla mnie, nie zalega pod paznokciami, nie wchodzi pod pierścionki, nie ma problemu, żeby go domyć, co dla mnie jest naprawdę genialne!
Spokojnie można go używać, 1-2 razy w tygodniu. Ale naprawdę, jeśli poszukujecie peelingu do dłoni to musicie go kupić! Produkt jest to tak rewelacyjny, że jestem w szoku, dawno nie zachwycałam się tak żadnym kosmetykiem. Jest cudo, cudo, cudo! A ja nie lubię kremów do dłoni, więc mam mega problem ze skórą na dłoniach i ten produkt mnie ratuje. Na pewno zostanie u mnie już na stałe :). 


[wpis reklamowy]

Blue szampon i odżywka

15 maja 2023


Dzień dobry! Co tam u Was słychać? U nas dzisiaj deszczowa pogoda, nie wiem co się zadziało, ale wiosna i lato coś się od nas zaczęły oddalać. Ale, ale powoli, powoli i wierzę, że będzie naprawdę super. A taki deszcz każdemu z nas się przyda, a ja uwielbiam taką pogodę, uwielbiam taką aurę i jest super przyjemnie od czasu do czasu posiedzieć w domu.
Dzisiaj mam dla Was recenzję zestawu do włosów, który udało mi się otrzymać w dwóch pudełkach Pure Beauty, akurat to jest świetna sprawa, że subskrybując pudełko możecie dorwać całe zestawy pielęgnacyjne, więc idealnie. Tutaj mamy markę Artishoq, której nie znałam wcześniej, więc też się cieszę, że odkrywam coś nowego.

Artishoq, szampon i odżywka do włosów
kuracja do włosów wymagających





Jeśli chodzi o szampon, mamy tutaj wygodna butelkę, z wygodną aplikacją i wydobywaniem produktu. Nic się nie zacina, nic się nie psuje, więc super. Konsystencja szamponu jest bardzo lekka, rzadsza, ale nie taka rozlewająca się. Zapach jest w porządku, trochę ziołowy, czasem powoduje u mnie lekkie podrażnienia oczu, ale to szybko mija i nie zawsze tak jest, więc ciężko przyznać od czego to zależy.

Dobrze się myje nim włosy, skórę głowy. Pieni się mniej od innych szamponów, ale w dalszym ciągu wystarczająco, żeby wygodnie umyć włosy i wszystko. Włosy po umyciu nie są poplątane czy wysuszone, więc bardzo duży plus. Włosy po umyciu tym szamponem są w genialnym stanie, bardzo mi się to podoba. I nie mam się do czego przyczepić.


Odżywka znajduje się w typowej tubce, stojącej na głowie, więc łatwo wyciśniemy odżywkę na rękę. Konsystencja odżywki jest idealna w punkt, formuła jest taka lekka jak chmurka. Dobrze nakłada się na włosy, chociaż mam wrażenie, że trzeba nakładać dość sporo, żeby odżywka dobrze wniknęła we włosy, bo tak jakby trochę zanika. Zapach odżywki jest w sumie mało intensywny, ale nie jest zły.
Po nałożeniu odżywki na włosy, da się odczuć, że włosy są miękkie, gładkie i zadbane.

Ale z odżywką trzeba uważać. Nie polecam nakładania jej przy skórze głowy, bo wtedy włosy będą dość ulizane i uklepane. Ja nie lubię takiego efektu, lubię mieć proste włosy, ujarzmione, takie które nie są spuszone. utaj dostaję taki efekt, jaki lubię pod warunkiem, że odżywkę nakładam głównie od długości połowy włosów. Wtedy moje włosy naprawdę super wyglądają. Nie są przyklejone do skóry głowy, ładnie dobite od nasady, a na długości sa ogarnięte idealnie. Bardzo to lubię!


[produkty otrzymane w ramach współpracy, ale ich recenzja nie była wymagana]

Pure Beauty Fantastycznie!

12 maja 2023


Dzień dobry! Co tam u Was słychać? My walczymy z jakimś wirusem, ale mam nadzieję, że udało nam się zareagować na tyle szybko, że się nie po chorujemy, bo wtedy polecimy wszyscy. Ale trzeba być dobrej myśli, a na razie przejdziemy do głównego tematu dzisiejszego wpisu, czyli najnowsze pudełko Pure Beauty, które skrywa w sobie same cudowności. 

Całe pudełko Fantastycznie! jest cudownie wiosenne, mamy wszystkie kosmetyki, które idealnie sprawdzą się nam na letni glow up. Produkty z pielęgnacji do włosów, ciała, twarzy, dłoni, trochę kolorówki, a także coś, żebyśmy zadbali o naszą fizyczność. Przekonajcie się sami i zobaczcie, co skrywa najnowsze pudełko Pure Beauty - Fantastycznie!


SORAYA, botanic collagen, botaniczny krem tłusty, redukcja zmarszczek i odżywienie 
Krem do twarzy z serii, której jeszcze nigdzie nie widziałam, a ma same cudowne działanie. Redukcja zmarszczek, ujędrnienie, odżywienie i regeneracja, zapewnienie komfortu, gładkiej i wypielęgnowanej skóry, to zdecydowanie coś, co wszyscy potrzebujemy. Krem może być podstawą codziennej pielęgnacji lub odżywczą kuracją raz na kilka dni. 


ONLYBIO hair in balance, ochrona przed UV w mgiełce 
No i mamy tutaj produkt, który niedługo doczeka się recenzji. Uwielbiam kosmetyki do włosów, a tym bardziej takie, które mi się przydadzą. Ten produkt nie tylko chroni przed UV mając SPF30, ale i dba o kondycję włosów, które mogą być osłabione. Kolor nie straci na intensywności ani głębi. Idealny na dłuższe spędzanie czasu na pełnym słońcu, a nie oszukujmy się, już niedługo całe dnie będziemy spędzać całe dnie na zewnątrz! 

#foodforskin

MATRIX food for soft szampon i odżywka do włosów  #matrixpolska
Uwielbiam markę Matrix do włosów, ona zawsze cudownie wpływa na moje włosy. A tutaj dostałam nowość, te produkty są wzbogacone olejem z awokado i kwasem hialuronowym, które razem mają intensywnie nawilżyć i pielęgnować suche włosy, nadać włosom miękkość! Na pewno się o tym przekonam i wierzę, że moje włosy odzyskają piękny wygląd na co dzień, nie tylko od święta. 


SYLVECO, oczyszczający peeling do twarzy 
Cudowna marka Sylveco z cudownym peelingiem, naturalnym, delikatnym, zawierającym kurund, a także ekstrakt ze skrzypu polnego. Ma działanie normalizujące pracę gruczołów łojowych, łagodzące podrażnienia i przyspieszające regenerację. Peeling ma bardzo delikatna i kremowa konsystencje, a najbardziej podoba mi się to, że do peelingu dołączony został drewniany patyczek służący do nakładania produktu. 


MIYA COSMETICS, hand.lab peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami
Tutaj zjawia się produkt, którego mi brakowało! Peeling wygładzająca do dłoni i paznokci z olejkami, ma ekspresowo wygładzić, nawilżyć, zredukować szorstkość oraz przebarwienia. Idealny produkt do skóry takiej, jak moja, czyli trochę zaniedbanej, która rzadko dostaje produkty nawilżające, więc strasznie się ucieszyłam, że taki produkt znalazł się w boxie. Od razu poszedł do użytku i jestem zachwycona! Ale nie będę zdradzać szczegółów, bo niedługo pojawi się recenzja! 


STARS FROM THE STARS, galaxy glow, błyszczyk do ust, wegański nr 06
Wegańska formuła błyszczyku do ust posiada również milion iskrzących drobinek, dzięki czemu usta stają się pełniejsze i lsnące. A taki efekt uzyskamy zaledwie w kilka sekund! Ja co prawda az tak nie przepadam za malowaniem ust czymkolwiek, poza pomadką ochronną, ale sprawdzimy i zobaczymy! 


ORIENTANA, serum do twarzy, brshmi i hialuron
Serum do twarzy marki Orientana, bardzo dawno nie miałam nic z tej marki, a muszę przyznać, że zawsze super się u mnie sprawdzała. To serum ma idealnie dobrane składniki aktywne, które przeciwdziałają oznakom starzenia, jak wiotkość czy zmarszczki. Dzięki temu serum, skora staje się nawilżona i wygładzona, odzyska dawną jędrność oraz młodość i zredukuje zmarszczki. 
Orientans, serum do twarzy, witamina C i morwa


LASH BROW, wosk do stylizacji brwi, keratyna + pantenol
No nie powiem, mi teraz mega ciężko jest się skupić na makijażu i na wszystkim innym, a tu proszę w bo ie trafił się naprawdę ciekawy produkt do brwi! Wosk do stylizacji zapewnie supermocne utrwalenie, dodatkowo wzbogaca, odżywia, pielęgnuje i stymuluje porost brwi. Nie pozostawia białego nalotu. A ja wam powiem, że zapach ten wosku jest niesamowity! Pachnie tak cudownie, że mogłabym się cała nim wysmarować, żeby móc niuchać i niuchać/



FACEBOOM, seboom, udoskonalające serum z korygującym pigmentem
Kolejne serum do twarzy, a wiecie, że je uwielbiam na maksa. Tym bardziej to, które ma korygujący pigment to coś, co moja twarz potrzebuje. Co prawda, jest przeznaczone do cery tłustej, mieszanej oraz problematycznej, ale na pewno mi nie zaszkodzi. Dodatkowo przywraca naturalną równowagę i świeżość, minimalizuje zaczerwienienia i wyrównuje koloryt. A tego właśnie chcę. 


MIYA COSMETICS, superhairday, bogaty szampon pielęgnujący 
Kiedyś otrzymałam box od Pure Beauty z kosmetykami do włosów marki Miya i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo początkowo znałam tylko kosmetyki do twarzy i nawet nie wiedziałam, że mają coś do włosów, a tu wow! Ten szampon ma delikatnie oczyścić włosy, wygładzając, nawilżając i odżywiając je. Zapobiega puszeniu się i podkreśla skręt włosów - rewelacja! 


DR IRENA ERIS, spa resort, tahiti urzekający ciało i zmysły balsam rozświetlający 
Ta seria spa resort od Dr Irena Eris jest naprawdę fenomenalna, te zapachy inspirowane przepięknymi miejscami, a do tego kosnetyki, które mają genialny wpływ na naszą skórę. Balsam rozświetlający to idealny produkt na lato, kiedy słońce może cudownie wzmocnić ten efekt. 
Inne opcje, które trafiały się w box'ie: Dr Irena Eris, maldives regenerujący krem nawilżający do stóp lub fui, wygładzający peeling do ciała 


PROSALON, lamellar therapy, eliksir rozświetlający, woda lamelarna
Jak ścięłam przed porodem bardzo mocno włosy, tak szybko tego pożałowałam, krótkie włosy są jednak trudniejsze w ogarnianiu i w ułożeniu ich, żeby wyglądały fajnie, a jednak lubię długie włosy. Na szczęście szybko mi odrosły, ale ja dalej o nie staram się dbać i walczę o szybki wzrost, zagęszczenie, pogrubienie, mam nadzieję, że mi się to uda. I mam nadzieję, że ten produkt też mi w tym pomoże. Wypełnia ubytki i uszkodzenia, pomaga uzyskać efekt tafli i wygładzenia. 


BIELENDA, eco sorbet, maseczka nawilżająco-kojąca, malina 
Cały czas mówię sobie, że muszę na nowo zacząć używać maseczek do twarzy i jakoś o siebie zadbać. Pure beauty mi to bardzo ułatwia, bo ostatnio co chwilę trafiają się jakieś super maseczki, więc mam na wyciągnięcie ręki, muszę tylko zebrać się w sobie i je zacząć robić. Ta maseczka od Bielendy ma nawilżyć, odżywić, ukoić i odświeżyć. Posiada ekstrakt z maliny, więc tym bardziej mam ochotę na użycie jej, więc już niedługo! 


ZIELKO, płyn do płukania, egzotyczny, edycja limitowana 
Mimo, że nie jestem perfekcyjną panią domu, to jestem zachwycona marką Zielko. I muszę przyznać, że jak ktoś nie lubi sprzątać, nie przepada za domowymi czynnościami to ta marka jedt w stanie Wam to nie tylko umilić, ale i ułatwić czy przyspieszyć. Tym razem mamy płyn fo płukania, a akurat pranie lubię robić, więc jestem zachwycona! Produkt, który pięknie pachnie, pielęgnuje nasze ubrania i jest bezpieczny dla skóry - super! 


PURITO, BB Cream, krem pod oczy, krem do twarzy
Znam już markę Purito, właśnie dzięki box'owi Pure Beauty, większość próbek sprawdza się u mnie rewelacyjnie. A tutaj mam kolejne trzy próbki, które pozwolą mi się przekonać czy są to kosmetyki dla mnie czy nie. Krem BB, krem pod oczy oraz do twarzy - rewelacja! 



JUMP WORLD, #kochamskakać, wyjątkowe parki trampolin
Uwielbiam takie niespodzianki! Uwielbiam chodzić w miejsca, gdzie można się wyszaleć, wyskakać, a tym bardziej z dziećmi. Rewelacyjne! Niestety miejsce znajduje się w Warszawie, a nasze szkraby są i tak jeszxze na to za małe, ale na szczęście mam znajomych z dziećmi, którzy na pewno na tym skorzystają. Ale, jak dzieci będą wieksze na pewno się tam wybierzemy. 


I jak Wam się podoba ten box? Dla mnie jest genialny! Dajcie znać, co Was najbardziej w nim zaciekawiło.


[wpis reklamowy] 

Denko, kwiecień 2023r

05 maja 2023

I witamy Was już na początku kolejnego miesiąca! Dużo się zaczęło dziać, jeszcze więcej się dzieje, i jeszcze więcej będzie się działo, co jest super! Ale właśnie też dlatego nie ogarnęłam się wystarczająco, żeby wyrobić się z denkiem. Wiosna już powinna być na całego, czekam na wieczne ciepło, żeby łatwiej nam się wychodziło na zewnątrz bez ubierania miliona warstw. Ale, ale. Przechodzimy do sedna.


Dzisiaj oczywiście zapraszam Was do denka, czas najwyższy pozbyć się tych śmieci i zrobić miejsce dla kolejnych, mam nadzieję, że teraz w maju znajdę czas, żeby przejrzeć dokładnie kosmetyczne zasoby, bo dawno tego nie robiłam, a chciałabym jeszcze bardziej uszczuplić zapasy. I jak w sumie z pielęgnacja już ogarnęłam, tak z kolorówką będzie ciężko, ale ogarniemy! A na razie zapraszam Was na kwietniowe zużycia. 


Najpierw zaczniemy od ulubieńców, Alterra, Naturkosmetik, szampon nawilżający, bio owoc granatu i bio aloes to tutaj musiał się pojawić, uwielbiam te szampony, ich cenę, dostępność, różne wersje no i wszystko, zdecydowanie są najlepsze. I kolejny produkt to Alouette, mokry papier toaletowy, który jest też u mnie w użytku codziennym, na każdą okazję, sytuację, miesiączkę itd. Zużyłam też Nizoral, przeciwłupieżowy leczniczy szampon, który u mnie okazał się być zbawieniem po keratynowym prostowaniu włosów. Dzięki temu, moja skóra głowy przeżyła i sobie świetnie poradziła z tym. 
 




  • Bio Madent, profesjonalna pasta do zębów na przebarwienia - ta pasta do zębów okazała się być dość średnia, myła ładnie zęby, odświeżała itd, ale nic poza tym. Nie zauważyłam rozjaśnienia czy wybielenia zębów, więc bez szału. 
  • Apteo, chusteczki do higieny intymnej - o nich już, pisałam nie raz, mają tak intensywny zapach, że ich nie lubię. 
  • Nutka, peeling do twarzy, czarna porzeczka i białe kwiaty- ten peeling jest okej, jest bardzo delikatny, ma mało drobinek w sobie i dlatego średniak. Lubię mocne zdzieraki, lubię czuć, że peeling działa i, ze faktycznie coś nim robię. 



W końcu! dajcie znać, jak Wasze zużycia :)