Pierwsze denko w tym roku, jeszcze z poprzedniego. Denko grudniowe jest bardzo bogate i pełne w przeróżne kosmetyki, fajne, niefajne i średnie. Jakoś tak, stopniowo wrzucając kosmetyki do torebki zawsze mi się wydaje, że nic tam nie ma, a pod koniec miesiąca jest tego mnóstwo. Ale nie powiem, ciesz mnie to bardzo, bo lubię pozbywać się rzeczy. Muszę też zrobić takie porządki w szafie, w książkach, papierach i innych.
Zaczynając od cudów, kosmetyków, do których będę chciała wrócić. Są tu też produkty nowe, ale i takie, które znajdują się w denku w miarę regularnie i na pewno będą się pojawiać.








