B jak Bloger i Bohater.. Wybraliśmy rodzinę!

23 listopada 2012


Kochani! Już mamy rodzinę dla której zorganizujemy paczkę z okazji Szlachetnej Paczki! Po informacje podstawowe zapraszam TUTAJ. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie z planem i razem uda nam się zakupić najpotrzebniejsze rzeczy (A może nawet wszystko?). Trzeba być dobrej myślę i wziąć się w garść! 
Dlatego bardzo Was wszystkich proszę i zapraszam do wzięcia udziału, a także o reklamowanie tej idei u siebie na blogu! Im nas więcej, tym większą radość sprawimy tej rodzinie! Rodzina, która została wybrana wyraziła zgodę na kontakt z darczyńcą, a także z mediami, dlatego jeśli nie zmieni zdania postaram się być przy dostarczeniu paczki i zrobienia dla Was fotorelacji, żebyście mogły zobaczyć ile dałyście jednej rodzinie! ;)
PRZYPOMINAM:

Co możecie zrobić?
przelać pieniędze (w takiej sytuacji każda suma pieniędzy jest warta, więc nie będzie rozliczana kwota, jaką przelejecie, ale chęci i to, że chcecie pomóc!) Po szczegóły, nr konta itp piszcie na maila: xhopefulx@gmail.com, czy na numer gg: 4116584
osobiście zakupić niektóre z produktów i przesłać je do mnie , w ten sposób będziecie mogli sami poczuć, jak to jest i jak wielką radość to daje! ;). (proszę mi dać znać o tym na maila, żeby rzeczy się nie powtórzyły)
rozprzestrzeniać tę informację na swoich blogach, stronach internetowych, tak aby jak najwięcej osób mogło dowiedzieć się o tej akcji i nas wesprzeć
zapraszać do udziału również rodzinę, przyjaciół, znajomych niekoniecznie związanych z blogosferą
- jeśli macie również jakieś inne sugestie lub pomysły... piszcie do mnie śmiało, na pewno wezmę je pod uwagę!


Przedstawiam Wam rodzinę, którą mamy okazję uszczęśliwić:
Pani Małgorzata (47 l.) jest samotną matką dwójki dzieci: Emmy (16 l.) oraz Antoniego (13 l.).
Sytuacja rodziny diametralnie się pogorszyła w ubiegłym roku, kiedy to zmarł chory na raka i schizofrenię mąż pani Małgorzaty. Materialne konsekwencje odejścia męża rodzina odczuwa do dziś w postaci wysokich długów, którymi są obarczone dzieci. Dodając do tego niepewną pracę pani Małgorzaty i wysokie zadłużenie w gazowni, tworzy to realne zagrożenie eksmisją.
Rodzina utrzymuje się ze skromnej pensji matki (1500 zł) oraz zasiłku w wysokości 500 zł, co po odliczeniu opłat mieszkaniowych daje 447 zł na osobę miesięcznie. Kwota ta pozwala na pokrycie jedynie podstawowych potrzeb życiowych. Ciągle narastające długi nie pozwalają rodzinie wyjść z finansowego dołka. Mieszkanie wymaga generalnego remontu począwszy od wymiany klamki w drzwiach wejściowych, nie wspominając o większych wydatkach takich jak wymiana nieszczelnych okien. Mimo wielu przeciwności losu pani Małgorzata za wszelką cenę stara się dbać o rozwój edukacyjny swoich dzieci, posyłając je dodatkowo do szkoły muzycznej, gdyż nauka gry na instrumentach jest ich największą pasją.
Wśród największych potrzeb pani Małgorzata wymienia żywność, środki chemiczne oraz materiały szkolne, w tym niezbędny do dalszej edukacji muzycznej dzieci metronom.

Uwaga: dla zachowania anonimowości, imiona członków rodziny mogły zostać zmienione.


Potrzeby rodziny:

Żywność trwała: Herbata, Kawa, Ryż, Kasza, Makaron, Mąka, Cukier, Olej, Dżem, Konserwy mięsne, Konserwy rybne, Warzywa w puszkach Inne: mleko, płatki śniadaniowe

Środki czystości Proszek do prania, Płyny czyszczące, Płyn do mycia naczyń, Szampon, Pasta do zębów, Szczoteczka do zębów, Mydło/żel myjący Inne: odżywka do włosów, środki higieny

IV. ODZIEŻ I OBUWIE

Odzież
LpPłećRodzaj (letnia / zimowa / przejściowa)Kategoria (bluzka, spodnie, kurtka itp.)RozmiarTyp budowyUwagi
1Kzimowaskarpetki41czarne, białe
2Kzimowaskarpetki41czarne. białe
3Mzimowaskarpetki41czarne, białe


Obuwie
LpPłećRodzaj (letnie / zimowe / przejściowe)Kategoria (klapki, tenisówki, kozaki itp.)RozmiarUwagi
1Mprzejściowetrampki41czarne

Pomoce szkolne: Zeszyty Inne: Metronom, bardzo ważna rzecz dla dzieci, niezbędna do edukacji muzycznej. Przyrządy geometryczne. 

Wyposażenie mieszkania: Inne: patelnie, garnki, naczynia Brakujące sprząty gospodarstwa domowego: suszarka do włosów, maszynka do włosów

INNE POTRZEBY: klamka do drzwi wejściowych

Szczególne upominki: Antoni - Railworks 3-train simulator (symulator do komputera) Emma - zestaw kosmetyków pielęgnacyjnych dla cery trądzikowej Małgorzata - grube rajstopy na zimę (rozmiar 3L)

Najważniejsze potrzeby: środki chemiczne, żywność, materiały szkolne (metronom)


Kochani do dzieła! Czekam na Wasze maila, na Waszą inicjatywę i optymizm! Na pewno nam się uda ;).

FINAŁ AKCJI jest przewidywany na 8-9 grudnia! Fajnie by było jakbyśmy się wyrobili do tego czasu !:)

132 komentarze:

  1. ludzie nie mają klamki do drzwi wejściowych, butów i rajstop na zimę a ja wywaliłam ponad stówę w Rossmannie na pierdoły, czyli kosmetyki:/ wstyd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, nawet sobie nie zdajemy sprawy jak mamy dobrze w życiu, że możemy mieć zapasy kosmetyków czy wydajemy kasę nie martwiąc się o jutro...

      Usuń
    2. dziś kosmetyki a pod koniec miesiąca cieniutko , przynajmniej u mnie tak bywa

      Usuń
  2. fajnie, że już rodzina wybrana ;)
    W najbliższym czasie dodam notkę na ten temat i postaram się rozpowszechnić ;)
    A wgl miałaś jakiś odzew? ktoś wpłacił jakąś kasę czy coś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze jedno pytanko, do kiedy zbierasz kasę, ew. przesyłki? ;D

      Usuń
    2. Najlepiej do początku grudnia ;) Ale później też może być.. Wiadomo najważniejsze to żeby pomóc tej rodzinie :!)

      Usuń
    3. aha, ok to już zabieram się za tworzenie notki^^

      Usuń
  3. W najbliższym czasie pójdzie do Ciebie meil z prośbą o numer konta na który przeleję kilka złotówek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też biorę w tym udział z klasą poraz pierwszy i jestem koordynatorem .
    Mamy kobietę bez nóg 62 letnią życzę powodzenia ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny blog :):), dodajemy do obserwowanych przez google i facebook liczymy na rewanż, u nas za to, ze obserwujesz i lubisz bierzesz udział w konkursie DO WYGRANIA paczki kometyków CHANEL YSL ETC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? A czytałaś notkę? Ludzie potrzebują proszku do prania, jedzenia a Ty tu o Chanel. Czasem warto mózgu użyć, choć na chwilę.

      Usuń
  6. Ja już się włączyłam, tyle, że klasowo, już drugi rok bawimy się w bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się, chociaż grudzień to ciężki miesiąc jeżeli chodzi o wolne złotówki, ale nie mówię nie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki spam to nie-spam, ma coś konkretnego na celu, ważniejszego niż durne linki do konkursów. Dodam informację na swoim Facebooku: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=501579306542392&set=a.340941859272805.84469.339661559400835&type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  9. Też brałam udział z całą grupą.

    OdpowiedzUsuń
  10. szczytna akcja, oby sie udalo jak najwiecej zebrac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A gdzie będzie można dostarczyć pomoc materialną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki, to podrzucę kilka rzeczy na warsztaty :]

      Usuń
  12. Wspomnialam o tym kilka dni temu i widze, ze idzie do przodu :) sama chetnie wezme w tym udzial, przejde sie w wolnej chwili po sklepach i zakupie cos, co sie przyda ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała akcja! W tym roku również biorę w niej udział! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Szlachetny cel, naprawdę. Pomogę jak tylko będę mogła. Musze po prostu iść wpłacić wypłatę na konto, paczki nie wyslę. Za dużo targania. Naprawde fajny cel ale uwierz, po opisie tej rodziny, gdzie na jedna osobę wychodzi ponad 400 zł msc to na prawdę są rodziny gdzie jest znacznie gorzej, znacznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja doskonale o tym wiem, że są rodziny które mają mniej na członka rodziny miesięcznie, ale właśnie dlatego wybrałam taką rodzinę, która nie ma aż tak źle, żeby była w naszym zasięgu.

      Usuń
  15. w liceum byłam wolontariuszką tej akcji, bo była magazyn u nas w szkole... w następnym roku wraz z klasą udało nam się stworzyć wielką pakę dla rodziny... największe wzruszenie kiedy potem czyta się relację wolontariusza, który zawiózł upominki rodzinie, łzy mi napływają do oczu nawet teraz...

    obecnie mam całkiem puste konto, ale jak mi coś wpadnie to przeleję coś na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, właśnie odczytałam Twoją wiadomość na swoim blogu. Nie masz mnie za co przepraszać, takie informacje nie są spamem. Myślę, że inicjatywa jest godna uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej , nie chciałam tu pisać tego ale sama mieszkam u teścia i w domu z nie szczelnymi oknami , rozumiem że tym osobom życie się nie ułożyło i to z nie z własnej winy , czasem los płata figle ale w Polsce ogólnie ludziom żyję się źle ,
    nie wiem czy mogą być rzeczy używane np. ubrania czy kosmetyki ? Chętnie coś wyślę z ubrań ale tak jak pisze , sama mam sytuacje nie wesołą i trzeba się czasem nakombinować aby popłacić rachunki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. dodałam baner z linkiem na moim blogu , z mojej strony tylko tyle mogę

      Usuń
  18. Ale mają wymagania. Po za tym mają komputer a klamki już nie ? Coś mi tu śmierdzi, jeszcze się zastanowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozumiem Twoje oburzenie, i jeszcze raz Cię przepraszam za mój komentarz, który też był bulwersem z mojej strony..
      Gra jest na komputer, okej. Rodziny sytuacja zmieniła się w ubiegłym roku, kiedy zmarł ojciec tych dzieci. A wątpie, żeby matka zabrała dzieciom komputer, żeby kupić coś innego.. Matki takie są i chwała im za to.
      Rodzina przechodzi masę różnych weryfikacji. Do jej domu przychodzi wolontariusz, a także lider rejonu, Wątpie, żeby wolontariusze mogli okłamać z różnych powodów i mimo wszystko dodać rodzinę do bazy potrzebującym, kiedy nie byłaby taka potrzeba.

      Usuń
    2. Dobra, ja rozumiem. Po prostu jest pare rzeczy do przemyślenia w kwestii dać, czy nie dać. Więc wydaję mi się, że potrzebuje czasu :) Nie mam Ci za złe, spokojnie. Napisz mi jeszcze w komentarzu, którego nie opublikuje na jaki adres wysyłamy paczki.

      Usuń
    3. Agnieszka, radzę zaznajomić się z całą inicjatywą, która działa już kilka lat http://www.szlachetnapaczka.pl/ a dopiero później wysnuwać takie wnioski. Pomyśl sobie jakbyś sama się w tym momencie znalazła w takiej sytuacji i ktoś by np. powiedział "a ta ma komputer, komórkę i kosmetyków na pęczki, a prosi o pomoc" i by Cię zlał. Nie fajne co?

      Usuń
  19. w życiu bym nie pomyślała, że na pomoc dla dzieciaków można wyznaczyć grę czy tam jakiś symulator.. to bardzo niefajny pomysł i zniechęca mnie do pomocy :( wygląda jakby nie było nic ważniejszego, czego by ten chłopczyk potrzebował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ten symulator, metronom o którym mowa jest dzieciom potrzebny, bo uczą się gry na instrumentach. A jest napisane w tekście, że matka robi, co może, żeby mogły mimo wszystko dalej się uczyć tej gry bo muzyka jest dla nich bardzo ważna.
      Ta gra to jest upominek specjalny, jak sama kategoria wskazuje. To jest takie jego małe marzenie, każdy ma swoje.

      Usuń
    2. akurat mówiłam tylko o tym symulatorze do komputera, rozumiem :) może znajdzie się ktoś, kto spełni jego marzenie

      Usuń
    3. kochana ja już biorę udział w dwóch innych akcjach i niedługo sama będę potrzebowała pomocy ;p
      nic nie obiecuję, ale postaram się coś zdziałać. Informację na pewno umieszczę ;*

      Usuń
    4. myślę, że jakieś kosmetyki dałabym radę wysłać, ale tak jak napisałam, nie obiecuję jeszcze na 100% napisz mi jednak, co mogłabym podarować z tej kategorii, co zostało :) jeżeli mam te produkty w zapasach, to z chęcią oddam

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. usunęłam poprzedni komentarz, bo nie wszyscy muszą widzieć. Czekam z niecierpliwością ;* trzymam kciuki, żeby cała akcja się udała!

      Usuń
  20. popieram takie akcje :) ja włączam się w zbiórkę w mojej miejscowości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dobra akcja. Moja szkła roki tak dla jednej rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. to świetna sprawa ta paczka, ja już się włączyłam, może coś jeszcze uda mi się wysupłać z portmonetki!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bardzo chętnie bym pomogła, ale sama jestem teraz spłukana doszczętnie :( Chyba nawet nie kupię sobie prezentu dla siebie pod choinkę. Ale wierzę, że inni w miarę możliwości wzbogaca akcję!:) Sama też odkładam korki dla chorej Małgosi, także też pomagam bardzo chętnie. Jeśli mas z jakieś na zbyciu plastikowe korki wszelkiego pochodzenia, to podsyłam link: http://xlittlexsunshine.blogspot.com/2012/11/ludziska-otworzcie-serce-pomoc-magosi.html

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajny blog :) zapraszam do mnie www.childwithstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurczę sporo mam ubrań do oddania, w tym kurtki zimowe jednak rozmiarówka jest 38. Choć fakt, mnie również dziwią ich zapotrzebowania (choć nie cierpię na ogólnie panującą znieczulicę społeczną i staram się pomagać tym najbardziej potrzebującym choć sama do bogatych nie należę). Rozumiem zapotrzebowanie na produkty żywnościowe, chemiczne, szkolne, ciepłe ubrania czy już nawet te kosmetyki na trądzik. Ale suszarka/maszynka do włosów, odżywka i te wymagania kolorystyczne co do ubrań? Żeby nie było że się czepiam, uczestniczyłam w wielu akcjach pomocniczych jednak wydaje mi się, że trochę przesadzono z wymaganiami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szlachetna Paczka nie działa, jak inne pomce społeczne typu Caritas. W Szlachetnej paczce daje się ludziom prezent na święta. Prezentem sa rzeczy o których marzą, których potrzebują. Osobiście podchodzę do tego w ten sposób, że jeśli już coś daję tym ludziom to niech będzie to, czego chcą. Szczerze ja sobie nie wyobrażam życia bez odżywki czy suszarki :P

      Usuń
    2. I jeszcze raz powtórzę, że ja specjalnie wybrałam taką rodzine, która potrzebuję tlyko albo aż suszarki, żebyśmy mogli zakupić te rzeczy. Były rodzine, które potrzebowały lodówki, kuchenki gazowej, ale wątpie żeby udało nam sie uzbierać tyle pieniędzy na tak drogi sprzęt.

      Usuń
    3. Ok, ok rozumiem. Po prostu chodziło mi o to, że są to zbędne rzeczy, bo naprawdę można się obyć bez suszarek itp. Szczerze mówiąc sama zastanawiałam się nad uruchomieniem takiej akcji w swojej miejscowości jednak mam przykre doświadczenia z przeszłości kiedy to współorganizując coś podobnego w innej miejscowości, wraz ze znajomymi zostaliśmy obrzuceni błotem 'bo my litości nie potrzebujemy'. A Ci którzy pomoc przyjęli - narzekali że dostali cyt. 'tani badziew'. Przykre, ale prawdziwe. Ludzie są podli.

      Co do akcji, jeśli coś uzbieram - pomogę. Naprawdę szkoda, że nie mogę oddać swoich rzeczy, ech te rozmiarówki. Co do wysłania kasy, po ostatnich zakupach jestem kompletnie spłukana a miesiąc się zaczyna kończyć więc na razie nie dam rady. Zobaczę co da się zrobić.

      Usuń
    4. A co wg. Ciebie jest lepsze - posyłanie chłopaka co 2-3 tygodnie do fryzjera za 15zł czy dostanie maszynki i robienie tego w domu? Policz jaka to oszczędność dla rodziny. Suszarka nie potrzebna? To życzę powodzenia z chodzeniem po domu z nieszczelnymi oknami z mokrą głową. Jak ktoś uważa, że pomoc nie jest im potrzebna to niech zignoruje notkę i tyle - jego decyzja, jego sprawa, jego morale. Ale komentowanie tego typu jest zbędne. Jakbyśmy same (odpukać, nikomu nie życzę) znalazły się nagle w takiej sytuacji to nie wiemy co dla nas byłoby ważne! Chłopiec ma 13 lat i dziwicie się, że marzy mu się gra komputerowa, a 16 letniej dziewczynie kosmetyki na trądzik?! Ludzie, trochę więcej dystansu i mniej oceniania!!!
      Autorko, becomingbeauty - napiszę do Ciebie o numer konta, z chęcią bym coś wysłała, ale z zagranicy szkoda na przesyłkę. Ja też nie jestem w stanie podarować sporej sumy, ale ziarno do ziarnka i nazbiera się miarka :)

      Usuń
  26. Wrzuciłam info na swoim blogu, sama też się dołożę złotówkowo, niedużo bo niedużo ale zawsze coś :) Podaj mi info na maila - kurka.bloguje@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem czy sama dam radę pomóc, bo włączyłam się w inną akcję i póki co tam przelałam pieniądze, ale jak dam radę to oczywiście :). Jutro u mnie na blogu napiszę o Twojej akcji, mam nadzieję że uda się uzbierać sporo pieniążków!

    OdpowiedzUsuń
  28. Postaram się:). Za pamięci wyślij mi na olasurowiak@gmail.com dane do przelewu, jak dam radę to cokolwiek wyślę! Iiii jutro Cię jeszcze powiadomię o tym poście, będzie na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  29. dobrze, ze ludzie coraz czesciej organizuja takie akcje, ja pomagam zawsze kiedy tylko moge :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję :) Wspomnę przy jutrzejszym poście;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sama mam pełno jeszcze dobrych, ale za małych ciuchów po mojej córce i nie bardzo wiem co mam z nimi zrobić;(

    OdpowiedzUsuń
  32. taki spam jest mile widziany :) jutro dodam wpis na bloga, pozwolisz, że skopiuje Twoją treść? bo niestety jestem kiepska w tym i u mnie nigdy nie brzmi to mądrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. wrzuciłam info na bloga i z miłą chęcią wezmę udział :) w tym tygdniu przejdę się po sklepach aby coś z listy wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też mnie dziwią wymagania tej rodziny,ale postanawiam się dołożyć :)
    Niestety u mnie ubogo teraz z pieniędzmi i wpłacę baaardzo małą kwotę,naciągnę chłopaka też na niedużą sumę,bo głupio mi go tak prosić. Aż mi głupio,że tak mało,ale tylko tyle ile mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem tylko uczennicą liceum, ale postaram się pomóc !

    Wstawiłam notkę na bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tak mogę pomóc !:)

      Bardziej nie dam rady :( dlatego wstawiłam notkę .

      Usuń
  36. fajniutko tu : )
    http://darsii-diksa.blogspot.com/ Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  37. Dodałam banner na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  38. udostępniłam linka na facebooku, a po wypłacie coś zakupię... mimo, że u mnie teraz będzie ciężko z kasą, bo właśnie zwolniłam się z pracy, ale na jakiś prowiant na pewno pieniążki wyskrobię ;) wiadomo, że każdy gest się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fantastyczna akcja!
    Prześlij mi proszę na mail nr konta, na które można wpłacić $ anna.chsamson@gmail.com
    Cieszę się, że napisałaś mi o tej akcji.
    Bardzo chętnie się przyłączę.
    Wiem jak to jest potrzebować pomocy innych ludzi, aż za dobrze. Tylko dzięki ofiarności ludzi mogę zapewnić wszystko mojemu choremu syneczkowi.
    Jeszcze raz SUPER, czekam na info :*
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mi też prześlij mailem nr konta na które można wpłacić pieniążki KamilaM@onet.com.pl
      Wiem co to znaczy i choć zbliża się okres trudny dla mojego portfela to postaram się przesłać kilka złotych,na pewno wspomnę o akcji moim znajomym ,którzy też nie pozostają obojętni na pomoc potrzebującym.
      Świetna akcja:)

      Usuń
  40. Dzięki za zaproszenie do akcji. Akcja super i bardzo popieram :)
    Nie mniej jednak, nie chciałabym tu wyjść na kogoś bez serca itd, po opisie tej rodziny wydaje mi się, że nie jest to rodzina nadzwyczaj potrzebująca.
    Fakt, że finansowo stoją bardzo kiepsko, ale rodzin w takiej sytuacji mogłabym w mojej okolicy znaleźć co najmniej 20...
    Emma ma 16 lat, w związku z czym finansowo sama może pomagac, zarobić chociaz 300-400 zł miesięcznie roznosząc ulotki czy coś takiego.


    Jak będziecie pomagać rodzinom z chorymi dziećmi, gdzie trzeba setki złotych miesięcznie wydawać na leki, rehabilitacje itd by utrzymać dzieci przy życiu, albo dla jakiś domów dziecka czy cokolwiek gdzie sytuacja na prawdę jest kiepska(bo czasem sie zdarza ze np dzieci nie duże, matka nie ma pracy i nie może bo coś tam) to chętnie się włącze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. I teraz znowu będę sie powtarzać.
      Rodzina przechodzi masę etapów weryfikacji czy jest naprawde potrzebująca, wiem, bo sama byłam wolontariuszem i wpisywałam swoje rodizny do bazy. I to nie jest takie łatwe, bo trzeba spełnic ogrom warunków.
      Były do wyboru rodziny potrzebujące naprawdę wiele. Niestety nie mogłabym wtedy wziąc dopowiedzialności za robienie paczki, bo po prostu bym się bała, że nie uzbieramy wystarczająco pieniędzy, czy rzeczy. I co wtedy?... Ja jako darczyńca bym zawaliła, a rodzina mozliwe, że by otrzymała naprawdę niewiele, a wybrac ja mogła osoba, która by zapewniła wszytsko... Wzięłam taką, która jest w naszym zasięgu, żeby pomóc.

      Usuń
  41. Ja byłam wolontariuszką w Szlachetnej dwa lata temu i wiem co to za przeżycie dlatego udostępniłam Twojego posta na swojej FanPage (https://www.facebook.com/pages/M%C3%B3j-Portret/136063976509773?sk=wall) i na FB:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja byłam wolontariuszką w Szlachetnej dwa lata temu i wiem co to za przeżycie dlatego udostępniłam Twojego posta na swojej FanPage (https://www.facebook.com/pages/M%C3%B3j-Portret/136063976509773?sk=wall) i na FB:)

    OdpowiedzUsuń
  43. dziękujemy za odwiedziny, postaramy się pomóc! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetnie :) zapraszam również do mnie :) na http://katarzyna-sorbal.blogspot.com :D :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej oczywiście zorganizuję na swoim blogu tą akcję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  46. Powiem tak: chętnie wzięłabym udział, ale... niektóre wymagania troszeczkę mnie zdziwiły. Suszarka i maszynka do włosów jako jedne z potrzebnych elementów wyposażenia domu?
    Biorę udział w takiej akcji, ale akcja dotyczy osób ze ściśle mojego otoczenia. Wiem, że rodzina jest potrzebująca i że ta pomoc dotyczy rzeczy naprawdę potrzebnych: ubrań (nawet używanych, jeśli są niezniszczone), jedzenia. A nie gier komputerowych i maszynek do włosów.
    Idea szczytna, ale czasami taką pomoc dostają też rodziny, które jej nie do końca potrzebują. Dlatego życzę Wam powodzenia, ale ja zostanę przy pomocy osobom, które wiem, że naprawdę jej potrzebują, nie przypadkowej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te rodziny nie są przypadkowe. I piszę to po raz kolejny, że każda taka rodzina znaim dostanie się do bazy musi przejść etapy a także wyryfikację, czy naprawdę potrzebuje tej pomocy. Wiem, bo brałam w tym udział, jako wolontariusz dwa lata temu.
      Co do tej suszarki to ja nie wiem każdy się jej uczepił, ale skoro tak to spójrzcie proszę na to z innej strony.. Jak źle musi byc, że w domu nie ma tak banalnej rzeczy (dla nas), jaka jest suszarka? Może właśnie dla tych ludzi tylko suszarka jest luksusem?

      Usuń
    2. Skoro kogoś nie stać na opłacenie prądu czy gazu, to po jaka cholerę marzy o suszarce do włosów? Przecież to tylko powiększy rachunki... Swoja droga, mnie stać na suszarkę, ale dla mnie to tylko zbędny gadżet...

      Usuń
    3. Może właśnie po taką cholere, że Ci ludzie mimo trudnej sytuacji finansowej dalej moga marzyć.. A my możemy spelnić te marzenia, które dla nas sa banalne i bezużyteczne, nieważne. Przy okazji zakupu jedzenia i środków czystości (wiadomo to jest NASZ PRIORYTET) a wy się czepiacie tej suszarki) odciązymy ich finansowo.

      Proszę nie oceniajcie potrzeb tej rodziny nie będąc na ich miejscu i nie znając jej osobiście. Nie wiecie co Wy chcielibyście dostać w takiej sytuacji, różne są sytuacje.

      Usuń
    4. W kwestii potrzeb i biedy mam dużo do powiedzenia, wiec wiem co pisze i pisze to z pełną świadomością.

      Usuń
    5. Ale ja nie mówię, że nie masz racji, bo masz na pewno. Ale trzeba tez na sytuacje spojrzeć z innych stron.

      Usuń
    6. Chabrowa Panienko, może i masz rację, ale ja brałam udział w tej akcji dwa lata temu i muszę przyznać, że myślę trochę inaczej niż Ty.
      Jak robiliśmy wywiad Pani, z którą rozmawiałyśmy mówiła, że wprawdzie przydałby się dzieciakom komputer, ale to nie jest najpilniejsza potrzeba. Bieda nie sprawia, że ludzie mają mniej pragnień czy potrzeb. I mimo to, że chce się zapewnić rodzinie zaspokojenie podstawowych potrzeb, nie przestaje się pragnąć dla jej członków lepszego życia.

      Usuń
    7. Niestety strasznie zaskoczyło mnie to co napisały dziewczyny wyżej. Akcja nie jest zorganizowana byle jak, rodzina została ostrożnie wybrana, nikt tutaj nie namawia do oszustw. I nie uważam, że prośba o maszynkę do włosów jest niestosowna. Każdy ma prawo marzyć. I to że ktoś jest biedny nie oznacza że powinien rezygnować z prawa do marzeń. Jeśli dla kogoś maszynka do włosów jest marzeniem, to ewidentnie nie uznaję tego za nie wiadomo co. A łatwiej chyba przesłać komuś niepotrzebną maszynkę niż pieniądze na rachunek?

      Usuń
    8. Każdy ma marzenia. U mnie w domu nie było tak różowo...mieliśmy dużo mniej dochodów na osobę niż przedstawiona rodzina, ale jak chciałam coś sobie kupić poza niezbędnymi rzeczami, to sama sobie na to zarabiałam. Niejednokrotnie uzbierałam sobie kilkanaście złotych, a później oddalam je mamie, a sobie nic nie kupiłam. 16-letnia dziewczyna, to nie malutka dziewczynka, wiec może popytać o jakąś dorywcza prace u sąsiadów czy w rodzinie. W własnego doświadczenia wiem, ze jak się chce to się może.
      Mnie nikt nie robił ''szlachetnych paczek'', stypendia socjalne dostawali ci, którzy mieszkali na wsi, a oglądając codziennie( jako małe dziecko) wystawę sklepowa umiałam zrozumieć, ze nas na coś nie stać...
      Do dziś tak mam ze zanim kupię coś (nawet ubranko dla dziecka) to się przez tydzień zastanawiam, czy jest to nam potrzebne. W wielu przypadkach poluje na zniżki, czy wyprzedaże. Stać mnie na wiele rzeczy, ale wiem, ze wypadki chodzą po ludziach i w razie czego nie wyląduję od razu z długami na bruku.
      Tak naprawdę zawsze powtarzam, ze najważniejsze jest to, ze moja rodzina jest zdrowa i nie musimy od nikogo pożyczać, żeby przeżyć.
      Sama pomagam tym, którym mogę, bo wiem jak to jest mieć ciężko, wiec nie piszcie mi ze się kogoś lub czegoś uczepiłam.
      Właśnie wczoraj dogadałam się z pewna panią sołtys, ze przekażę worek zabawek dla dzieci. Kilka razy przekazałam wiele ubranek dziecięcych tym, których nie było na nie po prostu stać. Niejednokrotnie opiekuje się dziećmi sąsiadów za darmo, oddalam włosy na akcje charytatywna, zbieram nakrętki... nie robię tego dla rozgłosu, ani chwały. Pomagam na co dzień, a nie tylko od święta.
      Może i nie jestem na miejscu tej rodziny, ale byłam w gorszej sytuacji, wiec nie mam żadnych wyrzutów z powodu tego, co napisałam.

      Usuń
  47. Zaraz zamieszczę informację w poście i postaram się coś wysłać.

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziekuje za zaproszenie do akcji , akcja jak najbardziej popieram :)
    Informajce na swoim blogu na pewno zamieszcze.

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie już post z niesieniem pomocy się ukazał. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziękuję za wpis na blogu, wcześniej już mi co prawda mignęłaś z tą akcją, ale jakoś nie weszłam do Ciebie, nie spojrzałam w czym rzecz. Teraz oczywiście doczytałam ale, że już postanowiłam wziąć udział w innej akcji (tutaj -> http://bebeluch.blogspot.com/p/robotka-2012.html) i chcę się do niej na maksa przygotować i paczuszki ogarnąć dla co najmniej 3-4 osób, to wybacz mi proszę, ale już nie będę kupować czegoś i wysyłać do Ciebie. Jednak chętnie przeleję jakąś drobną sumę :) Wyślij mi proszę wiadomość z numerem konta na maila: madebykitsch@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Szczerze mówiąc z miłą chęcią pomogłabym, ale już jako klasa wybraliśmy własną Rodzinkę, której chcemy pomóc :) i w to jestem zaangażowana i to właśnie dla Nich chciałabym poświęcić czas i pieniądze.. :) To bardzo miło, że szerzysz taką akcję w blogosferze, z chęcią udostępnią informację na moim blogu! :)

    Pozdrawiam i trzymam kciuki za rozwijanie się akcji! :*

    OdpowiedzUsuń
  52. świetny pomysł, i z chęcią wezmę udział, ale pomogę komuś z mojego miasta, ponieważ widzę że dla rodziny, którą ty wybrałaś będzie duża pomoc, ale pomyślę, aby zrobić też taką akcję na blogu^^

    OdpowiedzUsuń
  53. naprawdę popieram taką inicjatywę i dziękuję za informację na moim blogu:) w kolejnym poście na pewno wspomnę o akcji:)skoro ktoś prosi o pomoc obcych ludzi to na pewno tej pomocy potrzebuje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  54. kochana, w takim wypadku to nie spam :) wyślij mi proszę na maila nr konta: zivitfrihauf@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Przyglądam się komentarzom i jestem zdania, ze trzeba pomagać, ale marzyc o czymś, co tylko powiększy długi rodziny? Fajnie ze młoda osoba angażuje się do takiej akcji, ale wiem na pewno, ze rodziny w wielkiej potrzebie cieszą się nawet z używanych ubrań( niezniszczonych). Śmieszne ze wymaga się, aby skarpetki były białe lub czarne.
    Znam osobę, która na piątkę dzieci miała zasądzone 300 zł alimentów- po 60 zł na dziecko na miesiąc. To dopiero jest bieda!
    Apropo zarobków dzieci- są stypendia naukowe za wybitne osiągnięcia, są stypendia socjalne i dzieci nie muszą pracować... Poza tm dzieci uczące się mają renty w przypadku utraty rodzica.
    Rodzina, której zdecydowałaś się pomoc ma dość duże dochody, a kosmetyki nie są niezbędne do życia.
    Sama jestem matka i wiem jakie dylematy gnębią matki (kupić sobie np sweter cz dziecku ciepły kocyk, itd). Wiem, ze rodzina przeszła szereg weryfikacji, ale (nie tylko dla mnie) jest to dość kontrowersyjny przypadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że są rodziny które bardziej potrzebują pomocy. I ja to podkreślam nie pierwszy raz, że ta rodzina została specjalnie wybrana właśnie po to, żebyśmy dali radę zorganizować dla niej pomoc! Wątpię, żeby udało nam sie zebrać na tyle pieniędzy, żeby zakupić nowa lodówkę, czy kuchenkę gazową. No błagam. Skupiacie sie na tym, że rodzina potrzebuje rzeczy, które są niepotrzebne, a gdybym wybrała rodzinę, która potrzebuję łóżek, materacy itd.. to naprawdę myślicie, że jest cień szansy, że udałoby się zorganizować dla nich wszystkie potrzebne rzeczy? Ja wątpię, tym bardziej, że to jest jedna z pierwszych takich akcji w blogosferze.
      Celem Szlachetnej Paczki jest właśnie to, żeby dać komuś prezent, a nie darowiznę. A to jest różnica. Kiedy daje sie komuś prezent to zazwyczaj się zwraca uwagę na takie szczegóły, żeby osoba, która otrzyma tą paczkę była w pełni zadowolona. Tym bardziej że wywiad z rodzina własnie tak wygląda '- A co potrzebuje Pani z odzieży? - Skarpetek. - Jakiego koloru? - Obojętne. -Ale nie, naprawdę proszę podać jakiś kolor, proszę sie nie wstydzić'. Bo to ma być PREZENT idealny na święta.
      Sprawa kosmetyków to jest specjalny upominek, czyli coś co naprawdę ten ktoś chce otrzymać bez względu na okoliczności.

      Usuń
  56. hello gorgeous! I liked you style! following you via GFC, if you would like to follow me back, here's my blog:
    http://styleglaze.blogspot.com
    thank you
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  57. A convenient and great post! :)

    http://petiteadalid.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  58. Zostałaś oTAGowana ,TAGiem Liebster Blog Avard.Więcej szczegółów tutaj http://u-majorki.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-avard.html :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. dzięki za info ;) możesz mi podać swój adres coś wyślę:) kudelss@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Kochana - bardzo fajna inicjatywa! Popieram!
    Ja jednak wole by takie akcje nie były jednorazowymi -np. przy okazji świąt.
    Sama staram się pomagać - przeważnie jest to ktoś z rodziny lub ktoś kogo znam osobiście i wiem w jaki sposób mogę pomóc.
    Bardzo często są to przybory szkolne dla dzieci, czasem podrzucę jakieś ciuszki, często oddaję kosmetyki.
    Teraz powolutku zaczynam zbierać rzeczy dla małego dziecka - jedna z moich dalszych kuzynek jest w ciąży -do porodu jeszcze daleko, ale dzięki temu może uda mi się uzbierać dla niej jak najwięcej. Wiem, że samym im jest ciężko a mnie nie zbawi by zamiast jednego lakieru kupić np. oliwkę dla dziecka :)
    Popieram więc Twoją akcję całym sercem i trzymam kciuki za powodzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie ukazał się post informujący o akcji;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Dlaczego się boisz? Hehe, ja właśnie muszę iść do jakiegoś który mi da skierowanie na badania hormonalne, które muszę zrobiiiić

    OdpowiedzUsuń
  63. Kochana chciałam zaprosić Cię na konkurs świąteczny na moim blogu, do wygrania jest kupon na zakup wybranych bucików ♥
    http://wiktoriabachowskaphotography.blogspot.com/2012/11/competition-with-mergpl.html

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam! Wrzuciłam informacje na fp i z radością się przyłącze do tworzenia paczki:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej, sama z moja klasa organizuje paczkę dla rodziny z mojego miasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. bardzo fajna akcja, wspomnę o niej na blogu w następnym poście i podam link do Ciebie :) Ja już od jakiegoś czasu staram się pomagać fundacji jaś i małgosia :) Mimo to postaram się coś przesłać i niebawem skrobnę Ci maila :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Super, postaram się to rozpromowac :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Zbyt inteligentne?:D hahaha no proszę Cię!xD nie ma za co;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Haha, ale to przecież nic strasznego! I tak Cię to dopadnie:*hahaha

    OdpowiedzUsuń
  70. Obiecuję, to da się przeżyć! To znaczy.. są jakiekolwiek szanse że wyjdziesz z tamtąd żywa. Ahahahah

    OdpowiedzUsuń
  71. świetny pomysł ! to sie chwali :) Szkoda tylko, że tak mało jest źródeł pomocy biednym.

    OdpowiedzUsuń
  72. Jak tylko znajdę kogoś dobrego to polecę.. narazie nie trafiłam :D haha na kogoś super, sama szukam teraz bo muszę iść!

    OdpowiedzUsuń
  73. Swienie ze angażujesz sie w takie akcje!:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Dziękuję za informacje, nie ma za co przepraszać, postaram się pomóc i tu, bo już jestem w tej akcji " niewirtualnie " w szkole u synka też uczestniczymy w akcji Szlachetna Paczka - warto pomagać! :)

    OdpowiedzUsuń
  75. ta notka jest bardzo fajna. Długa, ale sensowna! W ogóle masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  76. Hej Kochana!
    Nie rozumiem oburzenia niektórych osób! Co z tego, że rodzina ma komputer. Ktoś pisał, że można sprzedać i mieliby za co żyć. A może to stary badziew, którego i tak by nikt nie kupił, może kupili go, jak żył jeszcze mąż tej Pani, a po śmierci zaczęło im się źle powodzić - jest to w opisie zaznaczone....
    Maszynka do włosów - może proszą o nią - by zaoszczędzić na fryzjerze, w końcu co też zawsze parę groszy.
    Ludzie... na prawdę tak nie wiele w Was empatii? Spróbujcie sobie przeżyć za 1500 zł wychowując 2 dzieci.

    Uważam jednak, że niepotrzebnie napisała, że muszą to być nowe rzeczy. Kosmetyki - ok, ale niektóre ubrania, w dobrym stanie mogą być przecież używane. Wiadomo, że nie sprane, naciągnięte i z dziurami. Mówię o rzeczach w stanie nadającym się do użytku.

    Nie widzę nic złego w tym, że chłopiec marzy o grze komputerowej... to tylko marzenie - nie najpilniejsza potrzeba. To marzenie można, ale nie trzeba spełnić. To taki dodatkowy bonus- który darczyńca może od siebie dorzucić. Dziwicie się, ze nastolatka marzy o kosmetykach do cery trądzikowej??? Może jej mamy nie stać, żeby kupić jej profesjonalne kosmetyki do takiej właśnie cery?

    Kochana, ja przygotowuję jak wiesz paczkę również dla ubogiej rodziny. U mnie mają 130 zł/ mc na osobę. Pomagam też fotograsi z bloga fotograsia.blogspot.com, gdyż mam trochę rzeczy po moim bracie.
    Jeśli jesteś zainteresowana mogę przejrzeć jakieś gry komputerowe mojego brata, w które już nie gra - może chłopiec by się ucieszył? Daj znać czy jesteś zainteresowana na mojego maila.

    OdpowiedzUsuń
  77. aha i jeszcze jedno :-)
    W zasadach szlachetnej paczki jest zaznaczone, że nie muszą to być rzeczy nowe (jest to w pdfie, którego dostałaś po wybraniu rodziny):
    cyt: "Nie musisz zaspokoić wszystkich potrzeb rodziny, zwróć jednak uwagę, że wszystkie wymienione rzeczy
    są dla rodziny bardzo ważne. Rzeczy które podarujesz rodzinie powinny być dla niej prezentem. Nie
    muszą być one nowe, ale zawsze przygotowane z myślą o drugim człowieku. Przygotuj więc paczkę tak,
    by podniosła poczucie własnej wartości u obdarowanych przez Ciebie osób."

    Ważne, by z szacunku do tych osób były to rzeczy GODNE człowieka. Należy pamiętać, ze to nie akcja - "odgruzuję sobie dom z niepotrzebnych rzeczy".Ci ludzie mają swoją godność i czasem właśnie ona nie pozwala im prosić o pomoc. Często żyją w biedzie i wstydzą się prosić o pomoc... dopóki ktoś nie wyciągnie do nich ręki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejj wiesz, co dzięki CI bardzo za ten komentarz, bo nie miałam o tym pojęcia.. Tym bardziej, że zostałam wprowadzona w błąd przez koordynatorkę, która mi zwróciła uwage, że rzeczy mają być nowe, kiedy zobaczyła komentarze pod pierwszą notką.. No tak mój błąd bo mogłam sie z tym zaznajomic dlatego jeszcze raz Ci dziękuję < 3

      Usuń
    2. Może chodziło jej o takie rzeczy jak np. skarpetki - bo pojawiają się u Ciebie.
      W takim wypadku na pewno chodzi o nowe. Nie wyobrażam sobie, że ktoś by oddał znoszone i używane skarpetki. Ale warto czasem przejrzeć swoją szafę - ja np. często kupię coś, założe raz czy dwa i uznaję, że jednak źle się w tym czuję czy coś innego mi nie pasuje. Taka rzecz jest jak nowa i nie widzę powodu, żebym miała komuś np. jej nie podarować - równie dobrze mogłabym wystawić na allegro i sprzedać - a tak mogę komuś pomóc :)

      Usuń
    3. Jagoda 100% racji :) Ulżyło mi, że nie wszyscy tylko rozliczają ludzi potrzebujących pomocy! A co do rzeczy nowych ja znałam sytuacje w których rodziny nie chciały rzeczy używanych i w ogóle ciuchów, bo po prostu miały ich za dużo. Może to głupio brzmi przy potrzebujących, ale chyba ciuchy najłatwiej oddać sporą pakę co sezon czy kupić tanio w SH, stąd pewnie tutaj te konkretne zapotrzebowania na bieliznę.

      Usuń
  78. Oczywiście skopiuje informację z twojego bloga jeśli pozwolisz ? i wstawie z linkiem bloga;) oraz jak najbardziej pomoge .Maja Olsener

    OdpowiedzUsuń
  79. Fantastyczna akcja. Wstawiłam notkę i banner z informacją na mojego bloga. Na razie jestem bez grosza przy duszy, bo czekam na przyznanie stypendium, ale jak tylko dostanę jakiś przelew, postaram się pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  80. Super ,że wyszłaś z taką inicjatywą!:) Jestem pod wielkim wrażeniem. My wybraliśmy rodzinę razem ze szkołą, i ja to jej oddam upominki, ale banner chętnie skopiuje do następnej notki, powodzenia, i obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  81. dzięki za przypomnienie :) czytałam wcześniej notkę u Ciebie, ale potem jakoś wyleciało mi to z głowy
    post u mnie przed chwilą opublikowany - póki co mogę się przyłączyć tylko w ten sposób, ale mam nadzieję, że z początkiem grudnia uda mi się przelać choćby coś symbolicznego na Twoje konto
    gratuluję pomysłu i 3mam kciuki za powodzenie akcji :*

    OdpowiedzUsuń
  82. i brakuje coś z tych kosmetycznych rzeczy? :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Moja rodzina żyje z podobnych pieniędzy, więc wiem doskonale, że nie jest to łatwy orzech. W dodatku miesięczny koszty leków dosięga do 500 zł. Ale brak klamki, skarpetek? Nie wyobrażam sobie tego. To pewnie wszystko kwestia podejścia i umiejętność organizacji, trzeba umieć określać priorytety i planować - chyba w taki sposób lepiej można byłoby pomóc takim rodzinom - poprzez naukę racjonalnego myślenia. Jednak inicjatywa jest bardzo słuszna i chociaż jestem w dużym szoku to popieram :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tej akcji.
    I jeśli będziesz je nadal przeprowadzać - to będę starała się brać w nich udział zawsze.

    Tak naprawdę nigdy nie wiadomo w jakiej sytuacji człowiek może się kiedyś znaleźć.
    Teraz np. ma pieniądze i wszystko co chce, ale los bywa przewrotny i każdy z nas może być na miejscu tej potrzebującej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  85. Hello, this weekend is fastidious for me, for the reason that this time
    i am reading this great informative piece of writing here at my house.
    Here is my weblog :: best lift cream

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD