Kooooomu? Oddam w dobre rączki ;).

18 stycznia 2013

Cześć dziewczyny ;). Dzisiaj mam coś dla Was ;). Jako iż mam dwa kosmetyki, które zupełnie do niczego mi się nie przydadzą to stwierdziłam, że podaruje je Wam ;).

Jako pierwsze mam dla Was fluid Lirene, rozświetlający w kolorze tiramisu. Data ważności: kwiecień 2015r.

Osobiście je bardzo polecam. Sama mam rozświetlający i matujący, ale oczywiście parę tonów jaśniejszych :D. Nie robiłam swatcha, żeby nie 'rozpoczynać' produktu. Możecie zobaczyć tutaj, jak się prezentuje i przy okazji recenzję. Mam nadzieję, że blogerka nie będzie miała mi tego za złe, że korzystam z jej notki ;). 

I jeszcze mam Mój krem No2, tłusty do cery naczynkowej. Krem dostałam na spotkaniu blogerek i całkowicie nie dla mnie, niestety dopiero wczoraj zobaczyłam, że jest on ważny do 31 marca 2013 -.-. Ale jakby jakaś chciała go przetestować to jeszcze ponad 2 miesiące, więc może akurat ;). 


I teraz tak :). Jeśli chcecie którąś rzecz z powyższych to piszcie w komentarzach, co byście chciały otrzymać. (możecie obie, możecie tylko jedno, jak chcecie). Chciałabym dać każdą rzecz innej osobie ;). I teraz tak ;D Napiszcie mi kochane, Co sądzicie na temat marzeń. Czy warto marzyć, dlaczego? Czy już jakieś się Wam spełniły itp. Piszcie wszystko, co Wam przychodzi na myśl. Wypowiedzi, które najbardziej mi się spodobają zostaną nagrodzone ;). A i nie zapomnijcie o podaniu maila, będzie mi łatwiej się z Wami skontaktować.


Miło mi będzie również jeśli przy okazji dodacie mojego bloga do obserwowanych i zalajkujecie na facebooku ;). Na wasze wypowiedzi czekam tydzień, czyli do końca 25 stycznia. Następnego dnia postaram się już dać informację, kto co dostanie ;D. Trzymajcie się ciepło i udanego weekendu! :)

41 komentarzy:

  1. Oj podkład dla mnie za ciemny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym mogła fluid przygarnąć:D
    obserwuję jako: Kathy Leonia
    A co do marzeń. Cóż, bez nich życie byłoby szaro-bure. Uważam, że trzeba mieć jakieś marzenie, coś, na co się czeka i za czym się oczy wybałusza, aby mieć motor do działania. Bez tego byśmy tylko siedzieli na kanapie i tyli;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już Ci piszę maila: kathyleonia88@gmail.com

      Usuń
  3. Z chęcią bym się z Tobą wymieniła na coś, ale oba produkty nie dla mnie, bo mam cerę tłustą;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzenia to pewien rodzaj rozczarowań. Bynajmniej nie dlatego, że się nie spełniają - wręcz przeciwnie, tylko w momencie spełnienia, my już chcemy więcej i więcej. I nie smakują te początkowe nasze marzenia tak dobrze. Nie są też w pełni doceniane. Chyba, że nie dążymy do ich realizacji, a wpisujemy na wishlistę i niekiedy wręcz oczekujemy od bliskich, żeby nam je spełnili. Wtedy cieszą. Przez chwilę.

    Ale grunt, że się spełniają. Czasem. Częściowo.

    Ja lubię te marzenia spełniające się niespodziewanie, przypadkiem. Kiedy świadomość posiadania marzenia gdzieś tam jest, jednak osobiście nie dążę do jego realizacji. I nagle się spełnia. Szczęście ogromne.
    takie tam. ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. czasem nie chcę marzyć bo nienawidzę rozczarowań ...

    OdpowiedzUsuń
  6. no obkupiłam, teraz tylko robić stylizacje z tym :D
    Super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj ! Jako,że jestem posiadaczką cery naczynkowej i wciąż szukam tego idealnego kosmetyku chętnie bym go wypróbowała jeśli dasz mi szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A nad pytaniem muszę pomyśleć. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety oba przedmioty nie dla mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze przyjemności testowania tych produktów, ale jak tylko to się zmieni dam znać ; p
    Co do marzeń.. jak dla mnie są one pewnego typu odskocznią, każdemu od czasu do czasu przydaje się trochę pomarzyć ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz teraz je zgarnąć do testowania :P

      Usuń
  11. miałam kiedys podklad z lirene i kompletnie nie przypadł mi do gustu :(. co do marzeń to pewnie warto, ale sama nie wiem :d rzadko kiedy cos się spełnia :p p.s. jej, dzięki:8

    OdpowiedzUsuń
  12. nie pamiętam, bo to było X czasu temu ;p ale miało bordowe opakowanie, takie kanciaste ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie niestety podkład za ciemny ;)

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście, że warto marzyć!
    Moim zdaniem marzenia są paliwem życia. Jeśli ktoś o niczym nie marzy, może równie dobrze położyć się i umrzeć albo "biec z łopatą na Lipową", jak się to mówi w Lublinie ;)
    Myślę, że najważniejsze są te marzenia, których nie werbalizujemy lub dzielimy się nimi tylko z najbliższymi.
    Podsumowując: uważam, że marzenia są jedną z najważniejszych rzeczy w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aha, chętnie wypróbowałabym krem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaka szkoda, ze nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Zacytuję Walta Disneya "Jeśli potrafisz coś wymarzyć, potrafisz to zrobić"

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie podkład będzie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Podkład niestety za ciemny, a cerę mam mieszaną :/ Może komuś innemu podpasuje ;)

    Jeśli masz ochotę, to zajrzyj do mnie - nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bo nie chcę żadnego kosmetyku ;)
    Podkładu nie używam w ogóle, a i moja cera raczej naczynkowa nie jest. ;)
    Pisałam, bo spodobało mi się pytanie, musiałam chwilę pomyśleć, żeby się udzielić, a ja lubię takie pytania, które zatrzymują mnie na chwilę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. czy warto marzyć ? ja marzę, kilka sie spełniło ;) wszystko zalezy od nas :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam problemy w strefie T :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny blog :))
    Ciekawy post ;] Podoba mi się !!!
    Życzę miłego weekendu.

    Zapraszam również do mnie :)
    I na moją stronę https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Za polubienie byłabym ogromnie wdzięczna !

    OdpowiedzUsuń
  24. warto marzyć bez względu na wszystko, może nie które marzenia nie spełnią się odrazu, ale kiedy jesteśmy cierpliwi spełnia się wszystko to o czym marzymy. musimy być zwyczajnie na to nie gotowi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny blog :))
    Ciekawy post ;] Podoba mi się !!!
    Życzę miłego weekendu.

    Zapraszam również do mnie :)
    I na moją stronę https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Za polubienie byłabym ogromnie wdzięczna !

    OdpowiedzUsuń
  26. buahahhaha mam wielka nadzieję , że ani Tobie ani mnie z cycków nie spadnie!!!! :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też uważam, że podkład za ciemny jak na moją cerę :(. Kochana wygrałaś w konkursie na moim blogu Carmexa, wysyłałam Ci maila, czy mogłabyś mi wysłać adres abym mogła przesłać Ci nagrodę ?:)

    OdpowiedzUsuń
  28. amazing blog!!! i follow you now ;)
    i would love to follow me back because I really love your blog!!
    kisses
    http://blogcashmeremafia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. fluid mnie ciekawił, od jakiegoś czasu szukam czegoś dobrego, rozjaśniającego ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej!

    Daj mi szansę i zostań obserwatorem mojego bloga. Nawet nie zdajesz sobię sprawy, jakie posty dla Ciebie przyszykowałam !

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki za przesyłkę :*
    Niestety kosmetyki nie są dla mnie. A co do pytania. Ciężko w kilku słowach wypowiedzieć się o marzeniach.

    OdpowiedzUsuń
  32. na podkład poluje od revlona także nie będę taka zachłanna;)))

    marzenia! jasne, że się spełniają!:) ale same nie, trzeba im pomóc, ja spełniam kazdego dnia staram sie byc o krok bliżej, wyznaczam cele, pomysły itd,świetna sprawa, a najbardziej już jak się spełni:) bo możesz wyznaczyć sobie następne :))

    OdpowiedzUsuń
  33. a jak tam sloicczek dobrych chwil:)?

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie raczej podkład byłby za ciemny a krem to też nie, bo nie mam cery naczynkowej ale powodzenia dla innych :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Obserwuję jako: ZajacKicak
    Mail: ZajacKicak@gmail.com
    Chętnie przygarnę podkład i krem albo chociaż jedną z tych rzeczy :)
    Jasne, że trzeba marzyć. Człowiek bez marzeń byłby pustym człowiekiem, mnie marzenia napędzają do działania. Mam parę marzeń, myślę o nich i robię wszystko żeby mogły się spełnić :)
    Obecnie marzę o wyprowadzce z domu, obronie pracy mgr, znalezieniu dobrej pracy, wyklarowaniu z facetem, a jak z nim nie wypali to szukam księcia z bajki. Szukam swojego szczęścia i robię wszystko żeby moje marzenia się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD