Relacja z Podkarpackiego Zlotu Czarownic
10/10/2015, Łańcut

14 października 2015


W zeszłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w kolejnym już Spotkaniu Podkarpackich Blogerek, tym razem pod szyldem Zlot Czarownic. Spotkanie miało mieć halloweenowy charakter i taki własnie miało! Były diablice, piękne czarownice, króliczki i same najlepsze dziewczyny :). Spotkanie odbyło się w Pubie Kamienica w Łańcucie, gdzie razem z dziewczynami (był prawie ten sam skład) miałyśmy możliwość przywitać Nowy Rok ;). Tym bardziej fajnie było wrócić w to samo miejsce ;). 

Prestige Active Lifting
Kolagenowy płyn micelarny

11 października 2015


Cudowny długi weekend. Tak to jest, kiedy w poniedziałek odwołują mi jedyne zajęcia, jakie mam, a ja akurat siedzę w Nisku. Cieszy tym bardziej, że dzięki temu moge zostać dłużej w domu, a do Lublina wracam dopiero jutro ;). Dalej rozmyślam o wczorajszym spotkaniu w Łańcucie, które było bardzo udane i genialne pod każdym względem, nic dodać nic ująć, ale o tym będę jeszcze pisać przy okazji relacji ;). Tak w ogóle to słyszałam, że jutro ma padać śnieg... i się zastanawiam, czy to prawda, ale jeśli tak to będzie śmiesznie. Najważniejsze, że nawet na to jestem przygotowana, mam zimowe buty, więc nic mi nie straszne!
Dziś muszę przejrzeć wszystkie kosmetyki, jakie mam w domu, plus ogarnąć te, które dostałam wczoraj, a tak to mam zamiar pisać i pisać dla was recenzje! :) A na razie możecie poczytać o bublu (według mnie) w postaci kolagenowego płynu micelarnego :).

Prestige Active Lifting
Kolagenowy płyn micelarny

Cena: ok. 10zł
Pojemność: 200ml

Od producenta: Micelarna formuła płynu, zawierająca składniki oczyszczające skutecznie usuwa makijaż oraz najdrobniejsze zanieczyszczenia zgromadzone na powierzchni skóry. Zawarty w płynie kolagen głęboko nawilża, ujędrnia i starannie regeneruje naskórek, ponadto wygładza zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Sok z brzozy spowalnia procesy starzenia, zapewnia efekt gładkiej skóry, D-pantenol i alantoina działają przeciwzapalnie, kojąco i łagodząco na podrażnioną i zmęczoną cerę. Obecny w recepturze kwas mlekowy reguluje odnowę komórkowa skóry, doskonale oczyszcza, a także stymuluje fibroblasty, które naturalnie odpowiedzialne są za produkcję kolagenu. Ma działanie antybakteryjne i i reguluje naturalne pH. Cera jest przygotowana do aplikacji kremów i znakomicie absorbuje składniki aktywne w nich zawarte.

Rezultat: skóra jest - ujędrniona, wygładzona i elastyczna, głęboko nawilżona, oczyszczona i odświeżona, przygotowana do dalszej pielęgnacji.

Sposób użycia: Oczyścić twarz, oczy i szyję płatkiem kosmetycznym nasączonym płynem micelarnym. Stosować rano i wieczorem. Nie wymaga spłukiwania. By zapewnić skórze kompletna pielęgnację zaleca się stosowanie kremu na dzień lub na noc z serii. 

Skład: Aqua, Propylene glycol, PEG-40 hydrogenated castor oil, Cocamidopropyl betaine, Collagen amino acids, Glycerin, Betula alba juice, Parfum, Panthenol, Allantoin, Imidazolidinyl urea, Methylparaben, Disodium EDTA, Lactic acid, Phenoxyethanol, Propanediol, Propylparaben, Ethylhexylglycerin, Potassium sorbate, Alpha-isomethyl ionone, Benzyl salicylate, Butylphenyl methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene carboxaldehyde, Linalool.

Recenzja będzie chyba dosyć krótka, bo tak szczerze nie mam się nad czym zachwycać. Od razu powiem, że dla mnie to jest jeden z największych bubli, jaki miałam do tej pory.

Uroda Polska Melisa
Delikatny żel pod prysznic

07 października 2015


Korzystam z tego, że nie mam zajęć na uczelni i w końcu jestem jako tako produktywna! Od wczoraj piszę recenzje, notki tak żeby nie zalegać z niczym i w razie w mieć co wrzucić, kiedy nie będę nadawać się do czegokolwiek ;). Pogoda dziś jest lepsza od wczoraj, co sprawia, że moja produktywność wzrasta, a to mnie cieszy! Ale niestety, jak pisałam Wam w ostatniej notce, że jestem chora, to akurat ta kwestia się nie zmieniła. Pierwszy raz od bardzo dawna moje przeziębienie trwa dłużej niż tydzień i nie wiem, jak sobie z tym poradzić... Jeśli dalej nic się nie zmieni to w końcu trzeba będzie iść do lekarza, a tego bardzo nie lubię. 
Ale co zrobić :). Uciekam do ogarniania, a dla was zostawiam recenzję żelu pod prysznic! :)


Uroda Polska Melisa
Delikatny żel pod prysznic


Cena: 8zł
Pojemność: 400ml
TUTAJ

Od producenta: Łagodny żel pod prysznic wzbogacony delikatną formułą, stworzony specjalnie dla potrzeb skóry wrażliwej. Wyciąg z melisy doskonale nawilża i regeneruje, łagodzi podrażnienia. Subtelny, ziołowy zapach żelu działa kojąco. Codzienne stosowanie zapewni optymalne nawilżenie skóry i poprawę jej elastyczności. poczuj siłę naturalnego nawilżenia!

Testowany dermatologicznie.

Sposób użycia: Żel nanieś na mokrą skórę, po umyciu delikatnie spłukać. Dla optymalnych domowych efektów stosuj całą linię Melisa dla cery wrażliwej i normalnej.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamide Dea, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, Glyceryl Oleate, Coco Glucoside, Styrene/Acrylates Copolymer, PEG-40Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol Melissa Officinalis Leaf Extract, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Limonene, Linalool, Buthylphenyl, Methylpropional, Hydroxycitronellal, Citronellol.


Wiecie, że kosmetyków mam mnóstwo. jako blogerka moje zapasy są naprawdę ogromne, ale to już jest moje uzależnienie, od którego nawet nie chcę uciekać. Mimo wszystko łażenie po drogeriach i kupowanie sprawia mi ogromną radość! Ale tak się ostatnio coraz częściej składa, że w moich zbiorach, kiedy niektórych kosmetyków mam spokojnie kilkanaście, brakuje żelu pod prysznic. Zawsze się śmieje, że taka ze mnie blogerka, a nawet żelu nie mam pod prysznic i lecę, i kupuje cokolwiek albo podkradam siostrze zazwyczaj haha.

Co jest?!

02 października 2015


Zniknęłam, a zapowiadałam, że będę i będę ogarniać i nadrabiać, ale jak zawsze stało się inaczej. Obiecuje, że już więcej nie będę obiecywać (haha no własnie.), bo i przed samą mną mi głupio, ale jak zawsze przez ostatni czas było tyle rzeczy do zrobienia i tyle się działo, że nie ogarnęłam. Ale po kolei, od początku i właśnie dziś będzie bardzo prywatny wpis :)
A jak coś to częściej można mnie znaleźć teraz na snapchacie @indeciseee instagramie @indecisee czy fejsie ;))

Takie piękne 'na pożegnanie' <3.

Equilibra Szampon Aloesowy

23 września 2015


Ostatnio każdą wolną chwilę próbuję spędzić z moimi. Byłam nawet w Lublinie na przeudanym koncercie haha (na który nawet nie wyszliśmy), była też mini impreza, jak za starych dobrych czasów. Uwielbiam i będę tęsknić. Mój już jutro wraca do Anglii i pewnie zobaczymy się dopiero na święta ;<, w niedzielę jadę już do Lublina, 'przygotować' się na studia i zacząć korepetycje. Ostatni rok, ostatnia praca do napisania, i w lipcu będę panią magister haha, to jest chore. 
Poza tym strasznie mnie denerwuje ten spam, jaki ostatnio mam na blogu, jeśli nie wiecie o co chodzi to zapraszam TUTAJ. Nie wiem skąd się to bierze, ale wiem, że weryfikacja obrazkowa na pewno by temu zaradziła, ale nie chcę jej ustawiać, bo sama szczerze jej nienawidzę.. No, ale może samo przejdzie?
A na razie zapraszam do recenzji! :)


Equilibra szampon aloesowy


Cena: ok. 16-18zł
Pojemność: 250ml
TUTAJ

Od producenta: Idealny do łagodnego mycia włosów i skóry głowy dla całej rodziny. Surfaktanty na bazie roślinnej zawarte w składzie szamponu łagodnie oczyszczają. Działanie ochronne aloesu zwiększa tolerancję skóry na produkt.

Dlaczego aloesowy szampon?

- wysokie stężenie aloesu: 20%, szampon wzbogacony pierwiastkami sladowymi soli z morza martwego o działaniu remineralizującym,
- surfaktanty na bazie roślinnej,
- nie zawiera detergentów SLES i SLS,
- nie zawiera parabenów,
- nie perfumowany.

Sposób użycia: Niewielką ilość szamponu nanieść na wilgotne włosy. Myj głowę, lekko masując włosy u nasady opuszkami palców. Na koniec delikatnie spłucz ciepłą wodą. W razie potrzeby powtórz czynność.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Gel, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, TEA-Lauryl Sulfate, Maris Salt, Polyquaternium-7, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Dehydroacetate, Disodium EDTA, Cl 42090, Cl 19140.

Szampon, który od pierwszego użycia stał się moim ogromnym ulubieńcem. Używałam już dawno i teraz w Anglii też go miałam i to było najlepsze, co mogłam zrobić. Tym bardziej, że miałam też odżywkę oraz serum na końcówki, więc lepiej być nie mogło. I wtedy odkryłam aloes i to jak cudownie działa on na moje włosy :).