Herbapol, Polana serum olejowe odmładzanie

15 lutego 2023


Hej! Jak się macie? Czujecie już wiosnę w powietrzu, czy tylko ja tak mam, że wow - widzę już słoneczko, widzę spacery bez ubierania się i dzieci na cebulkę. Tak bardzo nie mogę się tego doczekać, że szok, ja największa jesieniera i osoba uwielbiająca zimę chcę już wiosnę, chcę ciepełko, chcę słoneczne fajne dni, jak to się dużo potrafi zmienić mając dzieci.
Chyba nie muszę nikomu wspominać o tym, że uwielbiam sera, a szczególnie sera olejowe do twarzy. Kocham to, jak bardzo serum do twarzy potrafi pielęgnować skórę twarzy, szyi i dekoltu. Dlatego bardzo chętnie testuję kolejne sera. Teraz trafiło w moje ręce serum od Herbapol, które trafiłam w Pure Beauty Box


Herbapol Polana
Serum olejowe, odmłodzenie 
 



Serum początkowo znajduje się w kartoniku, na którym znajdują się wszystkie najważniejsze informacje. Sam produkt, jak widzicie serum olejowe jest w pięknej szklanej buteleczce z pipetą. Nie mam nic do zarzucenia, bardzo wygodnie używa się buteleczki, jak i pipety, która dozuje idealne ilości serum na dłoń czy bezpośrednio na skórę. Zatrzymajmy się tutaj na chwilę przy tych rozkosznych płatkach ukrytych w serum, wygląda to cudownie i bardzo mi się to podoba. Aczkolwiek, zdarza się, że drobne fragmenty płatków potrafią zostać wyciśnięte wraz z serum przez pipetę. 


Konsystencja jest bardzo oleista o zarazem dość rzadka. Nie jest to gesty produkt, a bardziej lejący się, ale nie jest to dla mnie problem. Nie spływa z twarzy, a to najważniejsze. A zapach jest cudowny, pięknie różany, kwiatowy i taki zapadający w pamięć, bardzo mi się podoba. 


Serum po nałożeniu na twarz nie wchłania się w 100%, zostaje na twarzy lekka powłoka, która jest widoczna i wyczuwalna, ale w żaden sposób nie przeszkadza, nie jest tłusta ani klejąca się. Bardzo podoba mi się to, że moja skora po wieczornej pielęgnacji jest taka promienna, błyszcząca i ma naturalny glow up! Czuję się wtedy tak cudownie zaopiekowana i, zapielęgnowana. Ale w dalszym ciągu serum idealnie wnika w głąb skóry, robiąc to co należy. Skóra jest cudownie nawilżona, odżywiona, jest miękka i gładka w dotyku, no rewelacja! Bardzo się polubiłam z tym serum. 


Muszę przyznać, że serum rzeczywiście sprawia, że czuję się dużo młodziej, a i wyglądam nie najgorzej. W mojej obecnej sytuacji z dwójką małych dzieci, ciężko jest o siebie zadbać, więc cały czas walczę, a dobór odpowiednich kosmetyków jest dla mnie turbo ważny. I właśnie to serum daje mi to, czego od niego oczekuję. Rewelacja, bardzo polecam! 


[współpraca reklamowa]

How to prepare a perfect birthday party for children?

12 lutego 2023


When you have children you start thinking about dream and perfect birthday parties for them. You want to make it special and unforgettable not only for your own kids but also for their friends. Everyone wants to have a lot of fun at parties, especially children. There are a lot of different ways to make it as fun as possible, it is enough to organise some cool attractions and activities for kids.


We are so lucky that we have a big garden and that my children were born in warm months (May and September). Thanks to that we can organise the whole party in the garden or just prepare some activities outside.
Who has never dreamt of their own bounce house? I can tell you that even though I'm 30 I would have so much fun jumping on it! You can choose the colour and the style of a bounce house to fit it to the theme of a party or just choose the one you love the most. I love that there are so many options.


Next thing, you can prepare for kids some sorts of competitions, it is always great to rival with others. Children love competitions and challenges, they can test themselves but also they can learn to loose. Remember also about prizes, they don't have to be big, even small souvenirs for everyone would make kids happy. 
Great option of the individual comptetion would be foot darts. It is not only physical activity but also a great practice of focusing and aiming. I have never tried it but I am sure that all of the participants would be having fun so much! 


One of the best team plays could be bubble soccer! This is something that everyone should play and try. Even though it seems hard, this is really great activity for children. I feel like it is fun not only to play with others but also to bump into each other and fall down on the ground. You can be sure that nothing bad happens but children would be satisfied! 

I believe that organising parties for children may be challenging but thinking about different activities makea children happy and entertained. What do you think? Have you already organised a party for your child? Have you thought about such activifies? Let me know! 



AD | Pure Beauty Box - really lovely

09 lutego 2023


A witamy, witamy! Jak się trzymacie, co u Was słychać? U nas w sumie nic ciekawego, ja odliczam do wiosny, odliczam do momentu aż synek będzie większy i wszystko będzie łatwiejsze. Wierzę, że już niedługo będzie naprawdę fajnie pod wieloma względami! Ale, ale, ale czas leci szybko, więc już niedługo. 
Nowy miesiąc, to oznacza nowe pudełko box z kosmetykami od Pure Beauty, really lovely! Mamy pudełko pełne walentynkowych serduszek i cudownych kosmetyków, które aż się proszą o testowanie! Wiec przechodzę do zaprezentowania Wam zawartości pudełka!


Garnier, serum na przebarwienia z witaminą C

Myślę, że wiecie już, że ja uwielbiam różne sera do twarzy, uwielbiam ten krok w pielęgnacji i nigdy go nie pomijam, dlatego na maksa się cieszę, że znalazłam tutaj i serum. To serum jest wegańska, ma w sobie dużo witaminy C oraz kwasu salicylowego. Ma przywrócić blask, wyrównać koloryt skóry i redukować przebarwienia, do stosowania rano i wieczorem! Myślę, że takie serum idealnie przygotuje naszą cerę na lato. 




Pierre Rene, pomadka matowa, royal mat lipstick, kolor 24 hot marsala

Za każdym razem to powtarzam, że ja ust nie maluję, nie mam za bardzo okazji ani czasu na ogarnianie szminki na ustach. Zdecydowanie wolę pomadki ochronne i zawsze się śmieję, że pewnego dnia nastąpi glow up i będziecie mnie widzieć codziennie z kolorowymi ustami. Wiecie co, ten kolor jaki mi się trafił jest tak cudowny, że o mamo! Co prawda nie jest to kolor na teraz, hot marsala to piękny burgundowy ciemny kolor, który na jesień będzie genialny! Pomadka jest matowa, ale ma w sobie oleje, które mają nawilżyć usta. 



Canabo, konopny krem do twarzy na dzień, nawilżający

Ostatnio mogliście przeczytać recenzję emulsji do higieny intymnej tej marki, z którym ja się bardzo polubiłam, więc i ten krem mnie bardzo ciekawi. Ja w ogóle bardzo lubię produkty z konopią, zawsze się u mnie sprawdzają, dlatego wierzę, że ten krem zrobi to co ma zrobić, czyli nawilży, odżywi i wzmocni barierę ochronną skóry, więc rewelacja! 



Vianek, intensywnie regenerująca kuracja do dłoni 

Kolejna rzecz, która u mnie sprawdzi się genialnie, ja zawsze mam problem z moimi dłońmi, nigdy nie lubiłam używania kremów do rąk, a teraz w sumie mając dzieci, nigdy nie wiem, kiedy będę musiała coś im ogarnąć to posmarowane dłonie, jeszcze jakimś mocno zapachowym kremem mi nie grają. Więc możecie się domyślać że moje dłonie są wiecznie wysuszone, podrażnione i wymagają nawilżenia. Dlatego taka kuracja raz na jakiś czas będzie zbawieniem! Nawilży, odżywi, zmiękczy nasze dłonie, a dodatkowo odbuduje barierę lipidową i zapewni ochronę przed wysuszeniem. 



Miya Cosmetics, naturalny dezodorant w kremie

Teraz czas na produkt, który mnie na maksa ciekawi, a zarazem trochę przeraża. Bo jak to, dezodorant w kremie, czyli jak to ma wyglądać? Już niedługo na pewno dam Wam znać, czy ten dezodorant rzeczywiście zapobiegniesz nieprzyjemnemu zapachowi i nieestetycznym plamom na ubraniach, przy okazji łagodzi po goleniu i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości, nie zostawia po sobie też plam na ciemnych ubraniach.. Co prawda aż taka pielęgnacja pod pachami nie jest mi aż tak potrzebna, ale i tak jestem mega ciekawa. 




Herbapol Polana, serum olejowe odmładzanie

I kolejne serum w tym pudełku! Ja jestem zachwycona, bo tak jak pisałam te produkty idą u mnie jak świeże buleczki, a to serum od Herbapol Polana jest takie piękne, że o mamo. Zobaczcie same te płatki ukryte w serum, które pięknie w nim pływają. Dodatkowo mogę już wspomnieć, że pachnie wspaniałe i konsystencję ma genialną! Przywróci młody wygląd, nawilży, ujędrni - no ekstra! 



Soraya, rosarium, tonik - esencja różana

Ostatnio używam jakoś mniej toników, przerzuciłam się na hydrolazy czy inne esencje upiększające, więc tutaj może wróci tonik do łask, tym bardziej, że ja bardzo lubię różane produkty. A ten tonik ma odświeżyć, ukoić, przywrócić idealne pH, no i nawilżyć moją skórę. No i super, więc na pewno dam znać! 



Miya Cosmetics, naturalny żel do higieny intymnej z olejkiem z malin

Kolejny produkt marki Miya Cosmetics i tym razem jest to żel do higieny intymnej, dodatkowo wzbogacony olejkiem z malin. Takiego składnika w pielęgnacji miejsc intymnych jeszcze nie miałam, więc super - coś nowego. Mamy tutaj łagodne substancje myjące, ma zapewnić komfort, a także długotrwale odświeżyć. 



Bielenda, wegańska maska do włosów zniszczonych 

Maska do włosów zniszczonych, rewelacjami coś idealnie dla mnie i dla potrzeb moich włosów. Powiem Wam, że ja dalej męczę jedną maskę i już mam jej dość, wydaje mi się, że moje włosy tez się do niej przyzwyczaiły, więc taka odmiana będzie u mnie idealna. Podoba mi się opakowanie, podoba mi się pojemność, chętnie bym ją ze sobą zabrała gdzieś. Maska też pachnie pięknie, kokosowo! Maska ma działanie regeneracyjne, nawilżające i odżywcze, zmiękczy i wygładzi włosy. 



Oxygenetic, energyze vitamin C, normalizujące serum do twarzy

I jak można uszczęśliwić mnie jeszcze bardziej? A no tak! Kolejne serum, więc ja jestem mega ucieszona. To serum ma naprawić strukturę skóry, zmatowić normalizując ilość wydzielanego sebum, zwężyć pory, zmniejszyć ich widoczność, no i oczywiście nawilży, odżywi i wzmocni naszą skórę. Jestem mega ciekawa i strasznie się cieszę, że mam możliwość poznania wielu produktów tej marki, jest dla mnie nowa - mega. 



Garnier Fructis, goodbye damage, krem bez spłukiwania 10w1

Muszę przyznać, że jestem w szoku, że jeszcze tego kremu nie używałam, bo przecież seria goodbye damage jest już na rynku tak długo, a mi jakoś nigdy nie było po drodze z tymi produktami. Krem bez spłukiwania żegnający zniszczone włosy i dbający o nie to kolejny produkt, który mi się przyda. Po cięciu, staram się o nie dbać, jak mogę i znowu je zapuszczam, ale widzę, że jest ciężko o nie zadbać tak, żeby prezentowały się godnie. Tu dostaniemy szybką i skuteczną regenerację, dzięki temu, że wszystkie substancje wnikają w głąb włosa. 



Stars from the stars, oczyszczająca pianka do mycia twarzy 

A wiecie, że czytałam o tej piance ostatnio recenzje i kminiłam, że się wydaje taka a porządku, że kiedyś sobie ją przetestuję - no i mam! Mimo że wolę prosty design opakowań to te mnie porywają i uzależniają. Ta pianka nie dość, że ma nas przenieść wysoko w chmury, to jeszcze oczyścić naszą skórę bez uczucia ściągnięcia, no i ma zapobiegać powstawaniu wyprysków. 



Perfecta, koktajl rozświetlający do ciała, gold champagne i pink prosecco

A tutaj mamy dwa produkty w saszetkach na wyjątkowe okazje, które myślę, że użyję najprędzej w okolicach lata. Mamy wtedy wesele, więc może akurat to będzie dla mnie idealny moment na takie rozświetlenie. Dodatkowo produkty też pielęgnują oraz nawilżają, więc fajnie! Na pewno sprawdzę, akurat dzieci będą już większe, więc matka będzie mogła sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa, a poza tym, pisałam już kiedyś o moim glow upie, więc idealnie! 



Urgo Dermoestetic, odbudowująco odmładzające serum z 10% kompleksem reti-c

Ostatnio zużywam próbki, jak szalona, więc i te próbki chętnie zużyję, przetestuję i, sprawdzę, tym bardziej że jest to znowu serum i nowa marka, której nie znam. A odmłodzona skóra to coś, co pragnę. 



Himalaya Wellness, PartySmart, suplement diety

O te tabletki przydałyby mi się w moich szalonych, studenckich czasach, kiedy wracałam do domu z juwenaliów o 4 nad ranem, a na 7 szłam do pracy i człowiek był w super stanie! A teraz, jedna pobudka w nocy, śpię od 22 do 7 i jestem padnięta! Dlatego przydałaby mi się taka tabletka dla matki, która jest zmęczona siedzeniem w domu i walką z dziećmi, haha. Ale, na pewno ktoś przetestuje tę tabletkę, jestem mega ciekawa czy i jak ona działa. A może i ja ją sprawdzę, jak już uda mi się wyjść z domu? :)
 



Ascolip, liposomalna witamina C 1000mg o smaku cytryny i pomarańczy, suplement diety

I tutaj suplement diety, idealny dla mnie. Ja choruję cały czas, tak łatwo łapię przeziębienia, że jest to przerażające, dlatego taki produkt bardzo mi się przyda, który będzie wspierał moją odporność, Przy okazji, jest on bez cukru, bez GMO, bez glutenu, brzmi super. 


I tak się prezentuje najnowsze pudełko Pure Beauty! Dajcie mi koniecznie znać, który produkt Was zaciekawił najbardziej i czy macie jakichś potencjalnych ulubieńców :) 


[współpraca reklamowa]

Sylveco nawilżający żel do mycia rąk - wersja zimowa

06 lutego 2023


Dzień dobry! Jak Wasze samopoczucie, jak się macie? U nas śnieżnie i powiem szczerze, że jestem w szoku, że ta zima do nas wróciła, więc super! Jesteśmy też po dosyć spokojnym weekendzie, który bardzo mi się przydał, udało mi się parę rzeczy nadgonić, z czego jestem mega zadowolona. 
Są kategorie produktów tak standardowe, że wydaje mi się, że nie ma potrzeby posiadania co do nich ogromnych oczekiwań, jak właśnie np. mydło do rąk. Nie wiem, co musiało by się stać, żeby takie mydło się nie sprawdziło, to naprawdę już musiałby być bubel. Ale z kolei, nawet i w takich kategoriach można znaleźć perełki, których szkoda, kiedy się kończą! Dlatego, zapraszam Was na recenzję, czegoś nowego, bo nie mydła, a nawilżającego żelu do mycia rąk od Sylveco, który znalazłam w Pure Beauty box!


Sylveco, nawilżający żel do mycia rąk
wersja zimowa 




Zimowy żel do mycia rąk od Sylveco znajduje się w fajnym opakowaniu z pompką. Nie będę mówić, że dużo bardziej wolę mydła w płynie niż w kostce właśnie ze względu na większą wygodę używania - ja już sobie nie wyobrażam powrotu do 'normalnych mydeł'. Buteleczka jest ciemna, ale wystarczająco przezroczysta, że widzimy ile produktu nam jeszcze zostało do końca. 
Konsystencja tego mydła jest właśnie taka, jak żel, zdecydowanie nie jest to typowe mydło, kremowe, lejące się i rzadkie, tylko jest to dosyć śliski żel. Ale zapach jest cudowny, ale tak ciężko jest mi go zdefiniować ze szok. Trochę owocowy, cytrusowy, jest dość intensywny i wyczuwalny jeszcze później nie tylko na dłoniach, ale i w łazience! Poważnie, wiem kiedy mój mąż umył ręce, a kiedy nie - rewelacja! 



Początkowo ta konsystencja była dla mnie dziwna, nie mogłam się do niej przyzwyczaić, ale dość szybko się na nią przestawiłam. Nie trzeba dużej ilości, żeby umyć dłonie, bo właśnie tak konsystencja się tak super rozprowadza po całych dłoniach, jedna pompka to i tak czasem mam wrażenie, że to dużo.

Uwielbiam ten zapach, uwielbiam to że dłonie mi potem pachną. Ten żel rzeczywiście nawilża dłonie, co jest genialne o tej porze roku! Ja mam zawsze problem z dłońmi zimą, kiedy jest mróz, śnieg i ogólnie jest zimno przez dłuższy czas, tym bardziej, że dalej nie mam nawyku regularnego smarowania dłoni kremem, więc taki żel to dla mnie wybawienie! 


I muszę przyznać, że to jest jedno z bardziej świątecznych mydeł, jakie miałam kiedykolwiek! No uwielbiam je, jestem strasznie ciekawa innych produktów do mycia rąk; żeli i mydeł, no jestem zachwycona! Bardzo Wam je polecam, jeszcze zima trwa, śnieg ma padać, więc idealny produkt na ten czas!


[prezent]

Projekt denko na 2023 rok

03 lutego 2023


W ostatnim czasie, jedyne czym żyjemy to jest budowa domu, nasz główny temat, cel i swojego rodzaju marzenie, żeby móc się wprowadzić do niego, jak najszybciej. Mimo że do tego czasu jest zdecydowanie dalej niż bliżej, to każdą decyzję podejmujemy pod dom. Jak się to ma do dzisiejszego wpisu? A no, tak że przeprowadzałam się parę razy i zawsze przeraża mnie ilość rzeczy, jakie udaje nam się nagromadzić, a często te rzeczy są nieużywane, niepotrzebne, zepsute itd
I tak oto, myśląc pod kątem przeprowadzki mam parę lat, żeby zrobić gruntowne porządki w swoich rzeczach, ale i żeby się ogarnąć w zakupach, nie kupować rzeczy zbędnych, w tym ubrań, bo i tak w większości nie chodzę, gadżetów, bo nie używam, kosmetyków pielęgnacyjnych i kolorowych, bo mam ich mnóstwo!

Ostatnio zrobiłam właśnie porządek w kosmetykach do pielęgnacji i moim oczom ukazało się ok. 160 kosmetyków, co mnie przeraziło. Nie potrzebuję aż takich zapasów, lubię mieć dodatkowy 1/2 produkt żeby nie latać co chwilę do drogerii, ale niektórych produktów mam zdecydowanie za dużo! I tak oto zmotywowałam się w końcu do używania kosmetyków, a przy okazji i do dbania o siebie. Więc ma to też swoje plusy, nie tylko związane z porządkowaniem przestrzeni. Ale czas najwyższy przed Wami obnażyć moje zapasy kosmetyczne.

CIAŁO 
Żele pod prysznic - 6
Peelingi do ciała - 4
Balsamy do ciała - 18
Płyny do higieny intymnej - 7
Kremy do rąk/stóp - 15
Kosmetyki do depilacji -4
Dezodoranty - 4

TWARZ
Oczyszczanie + peelingi - 13
Demakijaż - 3
Serum - 9
Kremy pod oczy - 2
Kremy do twarzy - 12
Hydrolaty, esencje, mgiełka - 9

WŁOSY
Szampony, peelingi - 14
Odżywki, maski - 11
Olejki na końcówki + do olejowania - 11
Odżywki bez spłukiwania - 7
Produkty do stylizacji - 9
Wcierki do włosów - 2


Tak się to prezentuje, dla mnie jest to kosmiczna ilość rzeczy i z niektórych kategorii nie powinnam mieć aż tyle, ja nie jestem w stanie tego wszystkiego zużyć sama! Więc ten rok jest skupiony na zużywaniu, wyrzucaniu, pozbywaniu się itp. Przy okazji, zmotywuje mnie to do większego dbania o siebie, bo wiadomo że z dziećmi nie ma na to czasu. Aczkolwiek jak jest cel to chcę go osiągnąć, a więc będę działać! Pod koniec roku zrobimy porównanie :)
Oczywiście nie liczę tu past do zębów, kosmetyków dla dzieci, suplementów, perfum, maseczek, pomadek, których też mam sporo, ale jakoś nie jestem w stanie tego zliczyć, bo np. pomadki mam wszędzie, w każdej torebce na każdej półce itd. bo tego też mam zapasy. 

Wiec zaczynamy projekt mając około 160 kosmetyków (tych, które policzyłam). I pomyśleć, że na początku roku było ich jeszcze więcej, bo w styczniu w denku pojawiło się aż 20 pełnowymiarowych produktów! Więc i śmieszne, i przerażające zarazem! Trzymajcie za mnie kciuki, żebym utrzymała to przez cały rok!
I tak w każdym miesiącu znajduję produkty, które wyrzucam, bo są bardzo przeterminowane albo coś się z nimi zadziało, że już ich nie użyję. Muszę się też zabrać za kolorówkę, bo w tym temacie też jest ciekawie. Ale już od jakiegoś czasu nie zgadzam się na większość współprac, bo właśnie mam wszystkiego mnóstwo! 
Dajcie znać, jak wyglądają Wasze zapasy kosmetyczne i zmotywujcie mnie do używania i wyrzucania :)!

A i przy okazji, jeśli poszukujecie ubrań dla siebie lub dla swoich dzieci regularnie wrzucam rzeczy na vinted, zależy mi, na pozbyciu się rzeczy, więc obniżam ceny, jeśli ktoś już jest zainteresowany ! Enjoy!