Bentley Organic równoważące mleczko do ciała
z cytryną i owocem granatu

26 lipca 2015


Jeszcze miesiąc i tydzień i będę wracać do domu. Już się nie mogę doczekać, tak samo, jak i Lublina.. Nigdy bym nie pomyślała, że może mi brakować tamtego miejsca i miasta, którego w roku akademickim jakoś bardzo nie uwielbiam. A tu proszę.. I nie chodzi o to, że tutaj jest mi źle, bo nie jest, ale chce już tam pojechać, ogarnąć studia, napisać pracę magisterską i zakończyć studia. Dziwne myślenie mi się tutaj trochę włącza, tym bardziej, że podoba mi się tu, tzn w Anglii, ale zobaczymy co będzie. Dzisiejszy dzień będzie dosyć nudny, bo ma padać cały dzień, nie wiem jeszcze jak z jutrzejszą robotą, ale dzisiejszy off średnio potrzebny ;D.


Bentley Organic
Równoważące mleczko do ciała z cytryną i owocem granatu

Cena: ok. 30-40zł
Pojemność: 250ml

Od producenta:  To mleczko wykonane w 90% ze składników z upraw organicznych, czyli takich, na których nie stosuje się pestycydów, pozwoli zachować Ci niezbędną równowagę. Granat i cytryna stymulują organizm, a jednocześnie oczyszczają ciało. Dzięki temu Twoja skóra jest świeża i gładka.

Skład: Aqua (Water), Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Coco-Glucoside, Glycerin, Punica Granatum (Pomegranate) Fruit Extract*, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil*, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil*, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil*, Alcohol Denat*, Limonene*, Sodium Benzoate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Fruit Extract, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Extract, Citrus Tangerina (Tangerine) Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Tocopherol, Potassium Sorbate, Xanthan Gum, Citric Acid 


Rzadko kiedy mam do czynienia z kosmetykami organicznymi i niestety w dalszym ciągu nie jestem przekonana do nich poprzez zapach. Mam delikatny nos i tak naprawdę to jest niewiele takich kosmetyków, które mimo swojego brzydkiego zapachu są moimi ulubieńcami. Jak było z tym mleczkiem do ciała? Poza tym, że opakowanie jest bardzo brudne (nie wiem, jak to się stało) to przerwało ;D.



Opakowanie jest bardzo fajne, co prawda nie widać zużycia produktu, ale jest bardzo poręczne, wygodne i idealnie leżące w dłoni. Dobre i mocne zamknięcie. Zatrzask się nie luzuje, więc idealnie. Na opakowaniu poza ogromnym składem jest jakaś tam informacja w języku angielskim, dodatkowo na mój kosmetyk została naklejona informacja w języku polskim, ale krótka i nie ma na niej nic konkretnego.

Konsystencja tego balsamu była bardzo dziwna. Było to rzadkie mleczko, które trzeba było bardzo długo wmasowywać w skórę. Mi to bardzo przeszkadzało, bo mleczko wraz z masażem zamieniało się w białą konsystencję i musisz dotąd masować aż mleczko chociaż trochę wchłonie się w skórę i stanie się niewidoczne. Mi to przeszkadzało, bo to ja powinnam kontrolować kosmetyki, a nie one mnie, a to trwało naprawdę długo xD. Zapach jest kwestią sporną. Dla mnie po prostu był śmierdzący i nie do wytrzymania, natomiast siostra, która też go używała nie narzekała i chyba jej się podobał, więc każdy ma inaczej.


Mleczko żadnych szkód nie wyrządza. I bardzo dobrze się sprawuje, faktycznie nawilża, wygładza, ujędrnia skórę (ale po takim czasie wmasowywania to niedziwne). Po użyciu tego mleczka efekty są niewiarygodnie pozytywne. I nie mam tu nic więcej do dodania, bo jest naprawdę bardzo dobry.

Poza tym mleczko bardzo wydajne, w łazience królowało coś ponad 3 miesiące. Cena mnie przeraża. Bo jest naprawdę wysoka, ale za to na skład aż się miło patrzy, mimo, ze jest bardzo długi, to nawet ja składnikowy analfabeta widzę tam prawie same olejki. Dlatego polecam go osobom z bardzo wysuszoną skórą i nie przejmujcie się zapachem, bo jestem pewna, że odnowi waszą skórę i będziecie bardzo zadowoleni,ale pamiętajcie, że trochę czasu z nim spędzicie ;)



25 komentarzy:

  1. Nie znam tego kosmetyku, ale opakowanie ma na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm ciekawi mnie zapach tego mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. prawda,cena dosc wysoka ale olejki wszystko wynagrodza:>

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielki plus to jego skład, a cena wcale nie jest aż taka wysoka :) Skoro świetnie działa, to warto zainwestować te 40zl

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę ten produkt.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za 3 tygodnie wracam! :-) Jak żyjesz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widać zapach też rzecz gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 30-40 zł to jeszcze nie tak dużo,znam dużo droższe balsamy, od których cen aż głowa boli;P

    OdpowiedzUsuń
  9. cena nie jest jakaś ogromna, ale też niezbyt przystępna :c w tej cenie mam 3 opakowania mojego ulubionego balsamu. Choć najważniejsze, że jesteś zadowolona z jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze do czynienia z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsze słyszę :)

    Dziękuje za komentarz i zapraszam ponownie ♥
    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej firmy,ani tego produktu :-/

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam już o nim, ale jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Great post dear!

    Please click on the link on my blog
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/07/no-rain-no-rainbow-with-jollychic.html

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam okazji wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. sympatyczny choć drogi gość do przetestowania:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się masa ekstraktów w składzie, chętnie bym wypróbowała! Nigdy dotąd nawet nie widziałam tej marki, więc chętnie się rozejrzę. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem posiadaczka bardzo suchej skory, takze to cos dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Raz na jakis czas można sobie pozowlić na taki droższy kosmetyk, a jeśli do tego jest wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już próbowałam chyba wszystkich mleczek, maseł i balsamów... żadne nie nawilżały mojej skóry na dłużej niż 15 minut... porzuciłam je wszystkie na rzecz oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD