Tołpa mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy

21 września 2012

Dzisiaj przychodzę z recenzją kosmetyku, który już kończę, więc możecie mieć pewność, że recenzja będzie najbardziej rzetelna, jaka w ogóle mogłaby być ;). Poniżej będziecie mogły przeczytać kolejną recenzję produktu marki Tołpa ze sklepu http://merlin.pl/kosmetyki/hb/section/219.html Więc co i o nim myślę :)?










Tołpa: dermo face, sebio.
Mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy

Pojemność: 150 ml
Cena: 22,39
do zakupu tutaj i Strona Internetowa marki Tołpa

Wiemy, że... niedoskonałości mogą mieć kilka przyczyn. Zanieczyszczenia, stres, zła dieta, nie mamy wpływu na to, jak reaguje nasz organizm. Możemy jednak osłabić działanie tych czynników.Wystarczy zastosować pielęgnację, która zadziała normalizująco, ściągająco i nie wysuszy przy tym skóry.
Nasz dermokosmetyk: Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek, działa antybakteryjnie i odblokowywuje pory. Minimalizuje ilość zaskórników. Posiada fizjologiczne pH i nie wywołuje podrażnień. Wygładza i odświeża skórę. Może być stosowany codziennie.
Małe wielkie składniki: torf tołpa, kwas salicylowy, ekstrakt z kory cynamonowca, cynk PCA, ekstrakt z miry, betaina. // Być może niektóre nasze składniki posiadają zagadkowe nazwy. Ale prawda jest taka, że żaden z nich nie znalazł się tutaj przypadkowo. I z tego jesteśmy dumni.
Kiedy mówimy 'mała wielka pięlegnacja' mamy na myśli codzienne, drobne, ale przemyślane czynności, bo uważamy, że to suma małych rzeczy daje duży efekt.

PS: nawet małe niedoskonałości mogą popsuć nastrój na cały dzień. I mówimy to całkiem serio. Znamy ten problem nie  tylko z teorii, ale i z własnego doświadczenia. 0% alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, silikonów, konserwantów (parabenów i donorów formaldehydu). TAK: łagodne substancje myjące, naturalny kolor, roślinne składniki aktywne, fizjologiczne pH, opakowanie bezpieczne dla środowiska - poddawane recyclingowi.

Składniki (INCI): Aqua, Betaine, Glycerin, Cocamldopropyl Betaine, Alumina, Polysorbale20, Caprylyl/Capryl Glucoside, Polyglyceryl-3 Caprate, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Caprylyl Glycol, Salicylic Acid, Commiphora Myrrha Resin Extract, Cinnamomum Zeylanicum Barkextract, Zinc PCA, Peat Extract, Capryloyl Glycine, Sarcosine, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Alcohol Denat., Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA.

Sposób użycia: Rozprowadź żel na powierzchni twarzy omijając okolice oczu. Masuj delikatnie kolistymi ruchami, a następnie spłucz wodą. Stosuj codziennie, najlepiej wieczorem.

Peeling, który głęboko oczyszcza, delikatnie złuszcza, odblokowywuje pory, hypoalergiczny, do skóry wrażliwej, mieszanej, tłustej i trądzikowej, zanieczyszczenia i nadmiar sebum, niedoskonałości.
Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej.

Ja: Nie posiadam żadnego rodzaju cery z powyższych, aczkolwiek wiadomo co jakiś czas jakiś tam nieprzyjaciel się pokazywać, więc w sumie jak zawsze. Stosuję go codziennie wieczorem już od czterech miesięcy.

Co na plus:
  • fajne, ładne, schludne opakowanie
  • bardzo wygodne w użyciu, nieodkształca się w ogóle
  • a co więcej jest pewność, że sie nie otworzy samo
  • opakowanie jest wykonane z takiego materiału, że można spokojnie przeciąć, a co więcej widać ile kosmetyku jeszcze nam zostało do końca
  • mimo wszystko opakowanie jest tak zrobione, że wydaje mi się, że nie będzie potrzeba przecinania
  • nie podrażnia, nie uczula, nie pozostawia zaczerwień
  • jest hypoalergiczny
  • konsystencja jest bardzo fajna, odpowiednia
  • w porządku rozprowadza się na twarzy
  • drobinki są bardzo drobne, dla wrażliwej skóry są z pewnością odpowiednie
  • nawet kiedy miałam dookoła nosa zaczerwienienia spowodowane smarkaniem, peeling w ogóle mnie nie podrażnił, nic mnie nie piekło ;)
  • zapach ma delikatny, lekko perfumowany, lubię takie zapachy bardzo
  • jest bardzo wydajny, używam go już od 4miesięcy, co prawda jestem przy końcu  (jakaś 1/4 ;)), ale mam wrażenie, że jesczez trochę go poużywam ;)
  • od kiedy go używam, jakieś niedoskonałości pojawiają się raz na jakiś czas, bardzo rzadko, a jeśli już jakiś się pojawi to i peeling sobie sprawnie z nim radzi
  • usuwa zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum
  • wszystko to, co jest napisane o kosmetyku na opakowaniu to prawda, wygładza, normalizuje, odświeża, oczsyzcza nawet pozostałości makijażu itd.
  • jest idealny na wakacje, keidy opalimy sobie twarz ;) dzięki niemu tak mi fajnie złuszczał naskórek, że nie męczyłam się ze schodzącą skórą z nosa, czoła itp.
  • cena uważam, że jest odpowiednia zgodnie z działaniem

Co na minus:
  • opakowanie bardzo łatwo się brudzi
  • trzeba bardzo dokładnie zmywać peeling, żeby drobinki nie zostały na skórze
  • za mały skład niestety, przynajmniej ja swoimi ślepiami nie potrafię go odczytać ;D
Inne:
  • jeśli ktoś ma nawyk częstego nawilżania warg językiem, podczas używania peelingu sie powstrzymajcie.. jest bardzo, ale to bardzo niesmaczny :D
  • nie wiem czy wysusza, czy nie wysusza skóry ponieważ zawsze po jego użyciu używam żelu nawilżającego, ale nie powinien
Moja opinia: Ja jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku! Mimo iż nie jest on do mojego typu cery to mimo to uwielbiam go i jest moim numerem 1. Ogólnie uważam, że kosmetyki Tołpa są genialne! Swoje zadanie spełnia znakomicie, robi to, co ma robić, a dodatkowo nawet jeszcze więcej. Wygodny, fajny, ciekawy i mój idealny kosmetyk ;). Już wiem, że będę za nim tęsknić.. Więc z całą pewnością wrócę do niego ! Bardzo serdecznie polecam! ;))

Spokrewnione: tonik nawilżający


I co Wy na to? :) Miałyście, macie, chcecie mieć :D?



Polecam: Quiz | InvuuLondon | LupoLine | Synesis | Safira | GoldCristal  StyleOfJeans | ChicoChica Delia | Merlin | Jadwiga | JellyWatch | La Tienda | Limonkowy Szyk UrodaiZdrowie | AmbasadaPiękna | BeaBeleza | Hot1 | Elegancja 24

66 komentarzy:

  1. nie miałam, ale po tej recenzji na pewno chcę mieć ;] tym bardziej jeśli ma osiemnaście plusów

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajna recenzja, niestety produkt nie dla mnie ponieważ... jestem uzależniona od oblizywania warg ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie moglabym wyprobowac, skoro tak zachwalasz :) no i nie ma produktow idealnych, musi miec jakies minusy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. podłączam się do pytania. Niedawno używałam peelingu firmy Lirene i strasznie wysuszył mi skórę. I teraz zaprzestałam używania jakichkolwiek peelingów.

      Usuń
    2. jest informacja w notce 'nie wiem czy wysusza, czy nie wysusza skóry ponieważ zawsze po jego użyciu używam żelu nawilżającego, ale nie powinien' :))

      Usuń
  5. ooo, 1 raz o nim słyszę i możliwe że się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie peelingi są świetne na noc, doskonale oczyszczają twarz! :)
    Podoba mi się ta recenzja ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Będąc samymi kośćmi, to nie bardzo!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wonderful post dear :)

    Join Estée Lauder Giveaway :)
    http://she-is-the-1.blogspot.ch/2012/09/giveaway-iii.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Unikam peelingów do twarzy z powodu naczynkowości. Ewentualnie enzymatyczny i to nie za często. Tołpę wiele osób ceni, bo jest za co, ale ja nie mam przekonania do tej marki. Dlaczego jedne lubię a innych nie, nie potrafię logicznie wytłumaczyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz tak mi się skojarzyło, że niemal identyczną oprawę (tzn tubkę z kolorowym żelem) ma Eris. I to także dla peelingu :)

      Usuń
  10. jak skończę swój peeling to może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się trzymam z daleka od peelingów mechanicznych, stawiam na enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam go nigdy, ale widać, że ciekawy :P

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja uwielbiam tę serię Tołpy, jak zresztą wszystko od tołpy. no i uwielbiam merlin za to, że przysyła nam te wszystkie cudowne kosmetyki :D\Ściskam! Lona
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo, fajna recenzja, dzięki :**

    Zapraszam serdecznie do obserwowania mojego bloga, warto ^^

    Ann&Wonderland

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba w końcu musze wypróbować te kosmetyki, wszedzie tyle o nich piszą ;)

    u mnie do wygrania dowolony ciuch z kolekcji, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Seria Tołpy niesamowicie mnie ciekawi i nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję ich kosmetyki. Fajnie wiedzieć, że i Ty jesteś zadowolona i polecasz ten produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj znowy jestem ciemna bo nic nie wiem o tej firmie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale moja wyobraźnia tak sobie to wyobraża:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszędzie tylko o tej Tołpie, haha, ale zapowiada się świetnie, choć ja w tych sprawach ufam Garnierowi ;)
    Pozdrawiam//

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny produkt , szukam własnie takiego delikatnego peelingu

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedys czesto uzywalam peelingow, teraz juz mi nie sluza :( niestety ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę skóry bez większych problemów :)
    Szkoda, że kosztuje ponad 20 zł, a nie widziałam go nigdzie stacjonarnie to doszłyby jeszcze koszty przesyłki

    OdpowiedzUsuń
  23. To się nazywa mieć efekt WW, czyli Wyimaginowanej wyobraźni.xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy blog. Będę częściej zaglądać. Może skuszę się na taki peeling ;)
    Zapraszam do mnie
    byj-gossip.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Najwyraźniej za słabo się rozglądam albo mam słabo zaopatrzonego Rossmana ;p Widziałam chyba tylko balsam do ciała :) Co do hula hop to postaram wstawić efekty po 2 tyg. bo jak na razie jedyny efekt to całe posiniaczone biodro ;d

    OdpowiedzUsuń
  26. Fakt, ale nasza jest nadwyrężona tą imaginacją :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję w imieniu przyjaciółki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mogę powiedzieć, że 2 pierwsze dni były straszne ;d teraz już nieco mniej boli, ale jeśli ubędzie mi kilka centymetrów w talii to warto ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Próbowałam biegać, brałam się za to kilka razy, ale wychodzi na to, że jestem okropnym leniem i znajdowałam sobie wymówki co rusz ;p Z a6w brat próbował mnie pilnować, ale nie dałam rady dłużej niż 12 dni. A hula hop jest przyjemne i można w mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję ukończenia a6w to nie lada wyczyn ;d
    Na bieganie samej jest rozwiązanie- ja brałam psa ;p zawsze można nawet od znajomych pożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mogę się już doczekać spotkania :) Fajnie będzie się poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Powiem Ci szczerze, że to są jedne z najlepszych jakie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. hahahha zjadłaś żel? :D:D:D Ty żarłoczku! :P

    kochana jak tylko będzie pogoda.. (?) albo okazja by pofocic trochę to napewno zrobię outfit tego zestawu ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. pierwszy raz się z nim spotykam :o / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Hahah xd psy pobiegną z kazdym ^^
    Nie musi być duży i groźny, ja mam połączenie yorka z chichuachuą, taka mała kulka i biega jak szalony :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dużo plusów, może bym kupiła :>

    OdpowiedzUsuń
  37. Małe najbardziej żywiołowe ;d z moim tatą biega codziennie 6,5 km :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zgaduję, że nawilżasz wargi językiem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja chętnie się w niego zaopatrzę :)
    Cieszę się, że będziemy mogły poznać się osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja też pierwszy raz zobaczyłam i od razu wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. @Spróbuj z nią gdzieś pojechać, a co Ci zależy ;) Co do Tołpy, to sporo o tej firmie słyszałem - same superlatywy, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Zdecydowanie "chcecie mieć"! :D Haha, zaciekawiłaś mnie nim:)

    OdpowiedzUsuń
  43. tyle plusów ;oo o chętnie spróbuję :) ladny naglowek! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pieski są super, za to odradzam fretkę, nicpoń próbuje całe mieszkanie zniszczyć xd przecież to taka frajda zrucić doniczkę z kwiatem ;p

    OdpowiedzUsuń
  45. Ha! 500 członek bloga wita :D co dostane za to?;p
    A tak poważnie to do zobaczenia na Lubelskim spotkaniu ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. No bo fretki kochane są jak nie broją ;d

    OdpowiedzUsuń
  47. Chętnie zaopatrzyłabym się w takie cacuszko ;))

    OdpowiedzUsuń
  48. nie lubię kosmetyków peelingujących z drobinkami, jedynie toleruje moja buzia peelingi enzymatyczne :)

    świetnie, nie mogę się doczekać tego spotkania :) pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  49. No jak taki długi piesek ;d
    Najlepsza jest reakcja dzieci, nie wiedzą co to i mówią: puma, koteczek, szczurek, małpka ;p no cuda na kiju xd

    OdpowiedzUsuń
  50. Wg mnie każdy peeling jest dobry chodzi tylko o to aby miał dobrze czyszczące drobinki i w miarę łatwo się spłukiwał, po użyciu peelingu też zawsze nakładam krem :)

    OdpowiedzUsuń
  51. chętnie bym wypróbowała, niestety dla mnie minusem jest dostępność tylko w sklepie internetowym :/

    OdpowiedzUsuń
  52. o i to jest celna informacja :) dziękuję, poszukam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD