Niekończąca się noc z Playboy'em

21 lipca 2018


Hej! Ja już wczoraj zaczęłam mój szalony weekend! Zapraszam na moje social media, bo tam będę na pewno dawać znać na bieżąco, co i jak działamy! Na pewno dużo się będzie działo. A skoro dużo się będzie działo, to wiadomo,że zależy mina nienagannym wyglądzie, więc dzisiaj wpis w miarę tematyczny, bo będzie o perfumach!
Dziś będzie o wodzie toaletowej. Mimo, że mam swoje ulubione perfumy, do których wracam regularnie od 5 lat, tak raz na jakiś czas lubię psiknąć się czymś innym. Jako nastolatka regularnie kupowałam zapachy Playboy'a i miałam prawie wszystkie. W sumie to zawsze wszystkie mi się podobały, nie tylko damskie, ale i męskie! Dzisiaj mam mały powrót do przeszłości i będzie właśnie o perfumach Playboya - Endless Night.

Playboy, woda toaletowa
Endless Night


Woda toaletowa dla kobiet - Endless Night jest intensywnie kwiatowym zapachem róży oraz drzewa sandałowego. Dzięki unikatowej formule nightproof, zapach ma się utrzymywać i wyróżniać przez całą noc, zarówno podczas gorącej nocy i szalonych tańców. Endless Night jest długotrwałym i uwodzicielskim zapachem, który będzie dodawał każdej z Was pewności siebie. Ten zapach udowadnia,że nie ma rzeczy niemożliwych, a są jedynie niezliczone opcje, z których możemy korzystać, a wtedy będą się dziać różne rzeczy. Zapach Endless Night jest interpretacją odważnej kobiety, przepełnioną radością oraz zmysłowością. Energia jest zniewalająca, a urok bezgraniczny.
Skład: Alcohol Denat., Aqua, Parfum, Benzyl Salicylate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Limonene, Benzophenone-3, Ethylhexyl Salicylate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Hydroxycitronellal, Acrylates/Octylacrylamide Copolymer, Linalool, Propylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Citronellol, BHT, Hydrolyzed Jojoba Esters, Coumarin, Citral, Cinnamyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Cinnamal, Disodium EDTA, Ext. D&C Violet No. 2 (Cl 60730), D&C Red No. 33 (Cl 17200), Fd&C Yellow No. 5 (Cl 19140), Fd&C Green No. 3 (Cl 42053).

Nuty zapachowe
*baza: paczula, drzewo sandałowe, piżmo
*serce: róża, kwiat pomarańczy, davana
*głowa: różowy szampan, różowy pieprz i czerwona pomarańcza


Damskie perfumy Playboya zawsze znajdują się w charakterystycznych flakonikach, które swój urok zawdzięczają wdzięcznemu króliczkowi na zatyczce. Wody toaletowe również dostajemy w zawsze ładnym i idealnie dobranym do perfum kolorystycznie kartoniku. Design bardzo mi się podoba i firma zawsze dba o szczegóły. Flakonik ma bardzo dobrze działający atomizer, który fajnie rozpyla zapach po ciele na sporej powierzchni. Nie jest to jeden strumień wody toaletowej, a idealna mgiełka. Wystarczy raz psiknąć dekolt oraz nadgarstki, a już wyczuwalna jest niesamowita i lekko tajemnicza woń.


Nie jestem świetna w opisywaniu zapachów, nie znam też części nut zapachowych, jakie kryją się w tym flakoniku, ale mogę Wam powiedzieć, że zapach jest tajemniczy, wyjątkowy, uwodzicielski i zmysłowy. Idealny na noc, na wieczorne szaleństwa, czy też na romantyczną kolację, co sprawia, że jest dość uniwersalny, a my możemy go użyć kiedy tylko chcemy poczuć się seksowne.
Początkowo unosi się intensywny, trochę ciężki i jakby zadymiony zapach, który jest wyczuwalny przez dłuższy czas. W ciągu dnia zapach co jakiś czas się zmienia, dzięki czemu na nowo o sobie przypomina i jest bardzo wyróżniający, co mega mi się podoba. Są to kwiatowe zapachy, cały czas mocne i intensywnie, a na koniec pozostawiona jest słodka, ale nie przesłodzona nuta, która jest też potem głównie wyczuwalna na ubraniach.


Zapach rzeczywiście utrzymuję się bardzo długo na skórze i jest wyczuwalny dosyć mocno. Nie ulatnia się i aż szkoda mi, że inne moje perfumy nie posiadają takiej formuły nightproof. Zapach jest mocny i bardziej nadaje się na spokojniejsze, deszczowe, a nawet jesienne dni, kiedy chcemy poczuć się przytulnie czy na szalone imprezowe wieczory. W lato, kiedy słońce grzeje, jest dla mnie zbyt przytłaczający. Ale mimo to, używam go teraz czasami, głównie wieczorami na większe wyjścia, ten zapach jest idealny i rewelacyjnie się do tego nadaje.
Perfumy Playboy są tańszymi zapachami, łatwo dostępnymi w każdej chwili w wielu drogeriach i nie tylko. Dlatego ja ogólnie je polecam, fajnie mi się z nimi współpracuje i lubię otulać się tym zapachem Endless Night ;).
A Wy jakie zapachy i marki perfum wolicie?



7 komentarzy:

  1. Oj to chyba nie jestem zapach dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Playboya dobrze wspominam zapach "Play it Sexy" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam kiedys zapach Playboy'a i rowniez byl dosc intensywny, ale niestety nietrwaly ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach brzmi ciekawie, ale nie jestem pewna czy przypadłby mi do gustu. Jak będę miała okazję to chętnie go powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go gdzieś powąchać, bo jestem ciekawa zapachu :)
    Też jako nastolatka namiętnie używałam Playboya :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD