#ciążatime, czego mi brakuje z okresu ciąży?

08 października 2021

 
Ten czas leci bardzo szybko i nieubłagalnie, szok że już jestem 4 miesiące po porodzie, ponad rok temu zaszłam w ciąże,  a nasza mała już jest taka duża (!) jak szybko to minęło? Ale, mimo wszystko nie powiedziałabym, że ciąża to stan błogosławiony, śmiałam się z tego prawie codziennie, bo zawsze coś mi było, a to nudności, a to bóle żeber, problemy z oddychaniem, problemy z wstawaniem, kładzeniem się... no poważnie. Nie wiem, kto na to wpadł, że to taki cudowny i błogosławiony czas. Ale nie wspominam ciąży tylko i wyłącznie negatywnie, wszystko ma swoje plusy i minusy.
Więc jak myślicie, czy teraz tęsknię za czymś z okresu ciąży?



Ruchy dziecka

Chyba nie muszę o tym mówić żadnej dziewczynie i kobiecie, która była w ciąży, że czucie ruchów dziecka, kopniaki, przewalanie się w brzuchu na wszystkie strony, fikołki to jest coś niesamowitego i coś za czym zdecydowanie tęsknię. I nie powiem, zdarzało się tak, że niektóre ruchy i kopniaki bolały na maksa, ale w dalszym ciągu to jest coś, co wspominam najmilej.
Co prawda słyszałam o fantomowych ruchach dziecka już po porodzie, ale ja ich nie miałam ani razu.




Duży brzuszek

Oh i sam fakt, że człowiek nie musi wciągać brzucha i stresować się tym, że coś wystaje ze spodni czy spod bluzki. Ale to już nawet i nie o to chodzi, ale po prostu ciążowe brzuszki są według mnie mega! I kobiety w ciąży mogą się tak fajnie ubierać podkreślając ten brzuszek, że to jest czad. Uwielbiam ubierać obcisłe i podkreślające ubrania zamiast workowatych ubrań, w których czułam się, jak słoń...

Dbanie o siebie 

W ciąży dbałam o siebie potrójnie. Odżywiałam się zdrowo, piłam dużo wody, brałam witaminy, regularnie się badałam, smarowałam się różnymi kremami. Za tym tęsknię na maksa, bo teraz nie mam kompletnie na to czasu, wszystko robię w biegu i w wielkim minimalizmie, tyle ile wypada, a i tak często zapominam o podstawowych czynnościach i o wypiciu herbaty do śniadania.





I teraz zonk, ale wiecie co myślałam, że znajdzie się więcej takich rzeczy, za którymi tęsknię, których mi brakuje, a tu klops. Ale z jednej strony nie ma się co dziwić, bo w sumie ze względu na cukrzycę ciążową nie miałam możliwości objadania się, a i nie doświadczyłam jakiegoś cudownego zachowania od strony innych ludzi (ale też nie oczekiwałam, bo się bardzo dobrze czułam zazwyczaj ;)).
A Wy? Jest coś za czymś tęsknicie z okresu ciąży?


13 komentarzy:

  1. Przecudne foty miałaś z okresu ciąży <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem bardzo ciekawa ,jakie to uczucie nosic nowe zycie pod sercem. Nie moge sie doczekac tego pieknego okresu w moim zyciu,ale tak jak wspominasz wszystko ma swoje plusy i minusy:)

    Pozdrawiam i zapraszam serdecznie! KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. W ciąży podobało mi się to, jak ludzie mnie traktowali w sklepie, u lekarza czy w pracy. Jakoś tak inaczej patrzyli, byli zdecydowanie milsi xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ruchy dziecka muszą być fajne ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pewna, że sama za brzuszkiem ciążowym będę niesamowicie tęsknić! :)
    Marzy mi się taka cudna, pamiątkowa sesja zdjęciowa w kobiecym wydaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post. Z tym dbaniem o siebie to prawda, potem już czasu brakuje na te wszystkie kremy czy maseczki. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Temat nie dla mnie ale super ze dzielisz z postrzezaniami z innymi mami .

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądałaś przepięknie z tym brzuszkiem :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zdjęcia. Mnie najbardziej z czasów ciąży brakuje ruchów dziecka. To cudowne uczucie. No i brak miesiaczki.. to było coś wspaniałego :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD