Mixa Anti Reaction, mleczke serum kojące panthenol + bisabolol

07 maja 2026


Dzień dobry! Jak tam? Co u Was? U nas jak zawsze dużo się dzieje, odhaczamy kolejne zadania z naszej to do list i idziemy coraz bardziej do przodu. Nie jest lekko, nie ma co się oszukiwać, ale na szczęście tyle rzeczy się dzieje dookoła, że po prostu ufam. Ufam i czekam na rozwój wydarzeń, bo nic się nie dzieje bez przyczyny, wszystko jest po coś i bardzo się cieszę, że właśnie tak układa się to życie. 
A dzisiaj mam dla Was recenzję produktu od Mixa, produktu, które dla mnie jest mega objawieniem. Ja uwielbiam serum do twarzy, nie wiem jak ja mogłam kiedyś nie stosować tego typu produktów, dla mnie serum odmienia całą pielęgnację, dlatego tym chętniej testuję kolejne, a tym razem padło na mleczne serum kojące i.... poczytajcie.


Mixa Anti Reaction
mleczne serum kojące





Serum od Mixa znajduje się w szklanej buteleczce z pipetką, mamy tutaj standardowe opakowanie, które bardzo pasuje do pozostałych. Na buteleczce mamy znikome informacje, ale najważniejsze mamy na kartoniku, w którym znajduje się serum. Mamy tam opis, skład i wszystko, czego potrzebujecie. Buteleczka jest bardzo wygodna w użytkowaniu, pipetka też dozuje idealną ilość produktu na dłoń, a serum ma naprawdę super, przyjemną konsystencję. Konsystencja jest mleczna i pod kątem zabarwienia, ale i konsystencji. Mamy idealną gęstość, ale mocną zbitość. Naprawdę serum pod tym względem jest super przyjemne. Zapach jest mega ładny, ale i bardzo delikatny. Nakładane na twarz nie spływa z niej i bardzo fajnie się wchłania.



Serum nakładane na twarz bardzo ładnie w nią wnika. Serum sprawia, że skóra wygląda na zdrową i promienną, a przy okazji jest super zadbana! Serum powoduje, że skóra jest nawilżona, odżywiona, miękka i gładka. Naprawdę efekty są fenomenalne, ale czego tu się dziwić. W końcu to Mixa. Jeśli chodzi o efekt ukojenia to naprawdę jest to na fajnym poziomie. Moja często podrażniona i naczynkowa skóra przechodzi niebo mając takie serum w pielęgnacji. Serum cudownie je koi, uspokaja podrażnioną skórę, sprawia, że momentalnie da się odczuć na skórze ulgę i to taką przyjemną, otulającą, która przy okazji uspokaja. Serum pięknie relaksuje i mnie i moją skórę. Czego chcieć więcej?



Serum wspaniale uzupełnia pielęgnację, jest świetnym korkiem i takim, którego wyczekuję codziennie. Serum świetnie się sprawdza stosowane rano, jak i wieczorem. Rano uspokaja, ale i budzi po nocy, super przygotowuje skórę na cały dzień. Z kolei, wieczorem serum relaksuje po całym dniu, również ją koi, le i pielęgnuje. Przygotowuje skórę do nocnej, mocniejszej pielęgnacji, która ma w nocy mocne zadanie. Ale idealnie się sprawdza w każdej roli.


Uwielbiam to serum, to serum naprawdę super działa, relaksuje, nawilża i odżywia, a co najważniejsze pielęgnuję wielowymiarowo. Skóra jest idealnie zadbana rano, jak i wieczorem, co mnie mega cieszy. Poza tym, pamiętajmy, że Mixa ma wspaniałe składy i super działanie na skórę! Ja bardzo polecam. Bardzo się cieszę, że firma Pure Beuaty ma w swoich boxach to, co najlepsze i dzięki nim mam możliwość poznawać takie perełki. Super!
Znacie? Dajcie znać!


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD