Pokazywanie postów oznaczonych etykietą attis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą attis. Pokaż wszystkie posty

Denko lipiec 2026r.!

01 sierpnia 2026


Dzień dobry! Witamy się z Wami w sierpniu, połowa roku za nami, bliżej niż dalej do końca roku - szok! Ja wiem, że się powtarzam, ale naprawdę podoba mi się to, jak szybko ten czas ucieka, jak szybko to wszystko się dzieje, Poproszę jeszcze te dwa lata, żeby tak czmychnęły, a potem możemy znowu chillować i sobie spokojnie żyć. Ehhh, ale muszę przyznać, że ostatnie denko przegapiłam z wielu powodów. Było też ogromne, a ja jakoś nie byłam w stanie przez to przebrnąć. Spadek formy, ale w tym miesiącu jestem!


W tym miesiącu jestem i mamy nie za duże denko, dzięki czemu jest mi jakoś łatwiej się za nie wziąć. A i w tym miesiącu są jakieś takie ciekawsze rzeczy, o których mogę napisać coś więcej, a to mi się podoba! Mamy produkty, które bardzo lubię i większość też bardzo polubiłam. 



Zaczynając od Ulubieńców, też stwierdziłam, że może nie będę tutaj wrzucać produktów, które naprawde pojawiają się co miesiąc, chyba że naprawdę chcę je znowu pokazać, ale te, które pojawiają się rzadziej. Jak np. Garnier Fructis, banana hair food, odżywcza maska do włosów bardzo suchych jest to maska, która robi rewolucję na moich włosach, cudownie je zmiękcza, cudownie wygładza, odżywia i nawilża. Włosy dzięki niej są w naprawdę super stanie. A zostając w tej marce, mamy jeszcze Garnier Skin Naturals, hydra bomb maska w płachcie dla odwodnionej skóry - te maski wszystkie są najlepsze, ja je uwielbiam - cudownie nawilżają, odżywiają i wygładzają skórę, sprawiają, że twarz wygląda promiennie i świeżo! A Kimoco Beauty, collagen mask, maska w płachcie wygładzająco - regenerująca to są kolejne produkty, które warto kupować w drogerii! One są tak turbo tanie na promocji, a tak super działają, że naprawdę! Nie przejdźcie obok nich obojętne, bo to sztos! Podobnie, jak Facelle, płyn do higieny intymnej - może nie jest moim jakimś super ulubieńcem, ale jest w porządku, myje, odświeża, a przy okazji jest super tani, więc w sumie why not!



  • Attis, żel pod prysznic blackberry & avocado -  ten żel pod prysznic bardzo mi spasował, nie spodziewałam się po avocado niczego wow, ale naprawdę pozytywnie się zaskoczyłam, żel pod prysznic super się sprawdzał, świetnie pienił i delikatnie pielęgnował skórę - naprawdę fajny1
  • Garnier Hyaluron Barrier Repair Liquid Care, esencja nawilżająca - te produkt idealnie podmienił mi etap tonizowania za pomocą produktu w sprayu, na początku było mi ciężko się przekonać do wylewania produktu na dłoń i wklepywania w skórę, ale szybko się do tego przyzwyczaiłam i naprawdę fajnie! Skóra jest w super stanie.
  • Hair in Balancy by Only bio, o'lej do olejowania włosów wysokoporowatych - w tej chwili mam już drugie opakowanie tego oleju, co jest najlepszą rekomendacją. Bardzo mi spasował ten olej, świetnie nawilża i odżywia włosy, mocno je pielęgnuje. Końcówki są w super stanie i naprawdę ekstra działanie.
  • Dermedic, Melumin rozjaśniająca emulsja micelarna - ta emulsja zmywała makijaż dosłownie w sekundę, radziła sobie z tym fenomenalnie, genialnie i w ogóle wow! Cały makijaż był zmyty, a skóra nie była ściągnięta, ani wysuszona, a ładnie zadbana i wypielęgnowana, świetny produkt!
  • Rituals, The Ritual od Jing, krem do rąk - nawet nie będę mówić, jak długo używałam tego kremu, ale naprawdę idzie mi coraz lepiej - choć bardzo powoli. Świetny był ten krem, miał czarujący i taki namiętny zapach, a dodatkowo dłonie były ładnie nawilżone i miękkie.



  • Farmona, Tutti Frutti, everyday glow peeling wygładzający do ciała - ten peeling był w porządku, całkiem spoko konsystencja, miły i przyjemny zapach, ale zdecydowanie jest to za drobno ziarnisty peeling, ja zdecydowanie wolę gruboziarniste, mocne zdzieraki, tutaj jest mega delikatnie, co dla skóry wrażliwej będzie zbawieniem, bo w dalszym ciągu efekt wygładzenia i zmiękczenia skóry był zadowalający.
  • Farmona Radical Hair Clinic, fresh&volume, nawilżająca odżywka do włosów - odżywka do wlosów, która się fajnie sprawdziła, była bardzo przyjemna, ładnie wygładzała włosy, ładnie je pielęgnowała, ale no w dalszym ciągu nie było jakiegoś super efektu wow. podobało mi się bardzo to, że mogłam jej zdecydowanie używać z córką w tym samym czasie i efekty też były spoko!

Mamy to denko! Na dobry początek miesiąca fajnie jest się też pozbyć starych śmieci, które mi zalegają zazwyczaj. W dalszym ciągu musze popracowac nad zużywaniem masek, ale coś czuję, że w tym miesiącu pójdzie mi lepiej. Trzymajcie za mnie kciuki! A jak Wasze zużycia w tym miesiącu?



Attis blackberry & avocado
żel pod prysznic

02 lipca 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie? W końcu jest chłodniej, w końcu można odetchnąć, w końcu jest czym oddychać! Jest tak dobrze i błogo, mnie nawet dzisiejszy poranny deszcz cieszył! I nie przeszkadzało mi to, że najwyżej włosy mi się pokręcą, po prostu było przyjemnie. Aczkolwiek nie ukrywam, mam nadzieję, że jeszcze upały do nas wrócą i skorzystamy z basenu, żeby nie okazał się być na jeden weekend.
Ale, ale ja mam dla Was nowość, nowość bo ja nigdy nie słyszałam o tej marce, a i nigdy nie miałam jeszcze żelu pod prysznic z avocado, co brzmi super! A takie nowości oczywiście nigdzie indziej, jak tylko w Pure Beauty - rewelacja! To już Wam mówię, jak się ma ten żel pod prysznic!


Attis, blackberry & avocado
żel pod prysznic





Żel pod prysznic znajduje się w dość sporym opakowaniu, mamy tutaj aż 500ml produktu. Mamy fajne opakowanie, z ciekawymi ilustracjami, kolorystyka trochę gryząca się, ale też i jest to w dalszym ciągu spójne i rzucające się w oczy, a ja bardzo lubię takie kontrasty, jak i takie kolory. Na opakowaniu znajdziemy najważniejsze informacje, jest też wygodny otwór do wydobywania kosmetyku. 
Aczkolwiek musimy wziąć pod uwagę, że ten żel należy jednak do tych rzadszych produktów, musimy się nastawić na to, że wylewamy dość krótko, bo i tak wyleci sporo. Ale nie jest to problem, kwestia ogarnięcia. Poza tym, konsystencja jest przyjemna, otulająca i bardzo pieniąca się, co jest dla mnie dużym plusem. Nie wspominając o super zapachu. Jest dość owocowy, mocno wyczuwamy tutaj owoce leśne, awokado jest tłem, ale zapach jest super, a prysznic bardzo przyjemny, więc ja jestem fanką!




Żel pod prysznic poza tym, że jest bardzo przyjemną chwilą pod prysznicem pod kątem zapachu i konsystencji, daje mi też dokładnie to, do czego służy. Świetnie myje, odświeża skórę, rewelacyjnie sprawdzał się w te upały, kiedy skóra kleiła się i pociła zaraz po wyjściu spod prysznica. ten żel jakoś magicznie sprawiał, że czułam się dobrze, czułam się świeżo i co najważniejsze - czysto. Żel sprawiał, że skóra była nie tylko dobrze umyta, ale też nie wysuszona ani podrażniona. Żel bardzo przyjemnie też pielęgnuje skórę, nie jest to mocna pielęgnacja, ale ja się cieszę, że jest jakakolwiek! PO prysznicu nie mam uczucia, że musze koniecznie nałożyć balsam, a to jest bardzo dobry znak. 
Żel jest bardzo przyjemny, jeśli chodzi o jego właściwości to ja jestem zadowolona. Konsystencja mi pasuje, nauczyłam się jej używać i oczywiście jest to tylko i wyłącznie zaleta, bo nie potrzebujemy dużej ilości, żeby umyć się tym żelem. Zapach jest super, bardzo umila wieczorne, jak i poranne prysznice, a co najważniejsze robi robotę. Skóra po, jest umyta, oczyszczona, wygładzona, miękka i w super stanie.



A teraz trzymajcie się, ale ten żel w Internecie można kupić za szalone 6zł, tak dokładnie sześć złotych, ja byłam w szoku jak zobaczyłam te oferty, bo żel pod prysznic ma sporą pojemność, a na dodatek jest wydajny, a co najważniejsze jest turbo tani. Powiedzcie mi, jaki żel pod prysznic o pojemności 500ml możecie kupić za taką kwotę? Dla mnie szok, a są też różne wersje zapachowe, więc fajnie byłoby przetestować inne. Nie dość, że żel jest hiper tani, to na dodatek robi to, co ma robić. Super sprawdza się pod prysznicem, mycie jest też bardzo przyjemne. 

No ja jestem naprawdę zachwycona, żel pod prysznic spełnia swoją rolę w 100%, a na dodatek cenowo prezentuje się bardzo korzystnie! Ja Wam polecam, jeśli tylko gdzieś je zobaczycie to warto się w nie zaopatrzyć, a ja też jestem chętna na te pozostałe wersje zapachowe. Uwielbiam pachnące prysznice!



[wpis reklamowy]

Green Glow - Pure Beauty

30 czerwca 2026

 
Dzień dobry! Jak się macie ostatniego dnia czerwca? Jak się macie w te upały? Powiem Wam, że ja za każdym razem jak patrzę na prognozę pogody to łudzę się, że w końcu te deszcze się spełnią i rzeczywiście coś popada! A tu za każdym razem się deszcz i burze przesuwają w tych prognozach na następny dzień i dalej nic. Ale wierzę, że w końcu nadejdzie ten dzień, że naprawdę przyjdą do nas deszcze i będzie super przyjemnie.

A na razie mogę Wam uprzyjemnić ten czas najnowszym boxem od Pure Beauty! Pięknym zielonym, w cudowne kwiaty, które uspokajają mnie od samego patrzenia na nie. Uwielbiam tę koloryst6ykę, uwielbiam te kwiaty, w ogóle wszystko mi tutaj gra i pasuje. Nawet zawartość kolorystycznie pasuje, mamy tutaj wszystkie najpotrzebniejsze kosmetyki, od kolorówki, po pielęgnację, a nawet zapach ! Znajdziemy tutaj dosłownie wszystko, co jest ogromnym plusem, bo u nas w te wakacje dużo się dzieje! Mamy wesela, mamy chrzciny, wyjazd, a na dodatek dużo zmian, ogarniania i planowania. 



AJONA STOMATICUM koncentrat do zębów, dziąseł i języka
Zaczynamy od jedynej takiej pasty w formie koncentratu! Jest to medyczna formuła, nie byle co, bo uwaga świetnie radzi sobie z problemami krwawiących dziąseł, odsłoniętych szyjek zębowych! Ta receptura pozytywnie wpływa na zdrowie jamy ustnej, chroni też zęby przed próchnicą i dziąsła przed stanami zapalnymi! Na pewno świetnie się sprawdzi u osób, które mają problemy i potrzebują czegoś specjalistycznego. Ja korzystam z tego koncentratu głównie na wyjazdach, bo jest super mini opakowanie, ale też polecam każdemu borykającemu się z problemami.



REGENERUM regeneracyjne serum do stóp_
No i nie zapominajmy o naszych stopach! Już od jakiegoś czasu stosuję kremy regularnie, nakładam skarpetki, bo w tym sezonie stopy są cały czas na wierzchu! I dobrze, jeszcze parę ważnych imprez je czeka, na których powinny prezentować się bardzo ładnie, więc tym bardziej się cieszę, że mam kolejny produkt, który mi pomoże. Mamy tutaj intensywne nawilżenie, odbudowę skóry suchej, szorstkiej i zrogowaciałej. Skład jest ekstra; mocznik, pantneol, masło shea, witamina E oraz oleje naturalne. Poza tym, zapewnia zmiękczenie, regenerację, łagodzenie podrażnień i ochronę przed pękaniem skóry. Rewelka!



BALNEO KOSMETYKI biosiarczkowe mydło mineralne w płynie
Powiem Wam, że teraz w te upały myję ręce 15 razy częściej niż myłam do tej pory, naprawdę tak często odczuwam dyskomfort, że szok. Dlatego mydła u nas teraz idzie dużo w zaostrzającym tempie! TO delikatnie oczyści skórę, bez naruszenia naturalnej bariery. Zawiera wodę siarczkową, dzięki czemu łagodzi podrażnienia iw spiera regenerację. Idealne do codziennej pielęgnacji, więc na pewno niedługo o nim napiszę!



ATTIS żel pod prysznic blackberry & avocado
I kolejny produkt, z którego się bardzo ucieszyłam, czyli żel pod prysznic. Akurat mój się skończył, więc ten dumnie zajął pierwsze miejsce w mojej łazience i używamy! Ten żel ma delikatne składniki myjące, jest wegański i łagodny dla skóry. Zostawia skórę czystą i pachnącą, a konsystencja sprawia, że bardzo łatwo rozprowadza się i zmienia w delikatną myjącą pianę. Pachnie fenomenalnie, a konsystencja jest turbo przyjemna. Uwielbiam prysznice z tym żelem!



SIMPLY0, GREEN BREEZE kuracja proteinowa do włosów
No i nie zapominajmy o pielęgnacji włosów, ta kuracja proteinowa na pewno się mi przyda. Seria Green Breeze to kompleksowa pielęgnacja włosów oraz skóry głóo0wy, oczyszcza, regeneruje i intensywnie nawilża! Produkt jest bogaty w proteiny, biotynę, pantenol a także mentol, które wzmacniają włosy i przywracają im miękkość, blask oraz uczucie świeżości. Super!

Inne opcje: seria green breeze: odświeżający szampon do skóry głowy, seria wild flower: odświeżający szampon do włosów lub kuracja proteinowa do włosów 



BIOELIXIRE DR. PLEX saszetki regenerujące do włosów
A na tą saszetkę cieszę się ogromnie! Mamy tutaj ekspresową kurację do wło9sów, które mocno regeneruje, odbudowuje włosy, a także turbo nawilża! Zawiera keratynę oraz składniki odżywcze, więc struktura włosa zostanie wzmocniona, wygładzona, a także włosy będzie miękkie i lśniły cudownie. Na pewno użyję już niedługo, bo mam eventy, na których chcę wyglądać bardzo dobrze, a nie wiem czy zdążę do fryzjera, więc super sprawa!



DERMEDIC hydrain krem-żel ultranawilżający
Kto nie zna marki Dermedic, ten musi szybko to zmienić. To są kosmetyki ultra nawilżające, które sprawiają, że skóra prezentuje się fenomenalnie, jest cudownie odżywiona, nawilżona i w ogóle top of the top! Konsystencja jest super delikatna, sprężysta, ja je uwielbiam. One na lato i na te upały są najlepszym wyborem! Mamy tutaj wielopoziomowe nawilżenie, aż 48-godzinne oraz ochronę skóry. Przy okazji, wspiera regenerację naturalnej bariery ochronnej skóry, przeciwdziała suchości, koi podrażnienia i pomaga spowolnić procesy starzenia się skóry. Nie zatyka, szybko się wchłania - jest naprawdę ekstra!



PUROO CLINIC krem peptydowy na noc
I pamiętajmy, że noc jest idealną porą na regenerację skóry, na mocne nawilżenie i na działanie! Ten odżywczy kosmetyk świetnie zregeneruje skórę właśnie podczas snu, intensywnie nawilży, ale i wygładzi zmarszczki, poprawi elastyczność skóry i pozostawi ją miękką, jak i wypoczętą. Mamy w składzie wielofunkcyjny peptyd o mechanizmie działania wpływającym na rozluźnienie mięśni mimicznych twarzy, więc wow! Coś nowego, coś superowego - sprawdzimy!



REVERS COSMETICS perfumetka 'sweet whisper'
A jak już skórę mamy wypielęgnowaną, to czas pachnieć i czarować! A perfumetki to świetna opcja na wakajki, małe torebki, można zawsze do nich coś wcisnąć i cieszyć się pięknym zapachem cały dzień, nawet w te upały! Są to kobiece zapachy, na co dzień, ale i na wieczór - rewelacja. Różne zapachy, od świeżych, lekkich po bardziej zmysłowe, które ja właśnie uwielbiam i coś czuję, że to będzie mój ulubieniec tego lata!
Inne opcje: Floral Romance, Currant Charm, Peony Dream, Green Harmony, Blooming Garden



BOURJOIS healthy mix podkład od twarzy nawilżający
A jak już jesteśmy wypachnione i wypielęgnowane to możemy zadbać o makijaż. A w tym roku healthy i natural glow jest modne! Cieszę się, że mam teraz te fluidy, bo po ostatnim opalanku mój dekolt jest trochę ciemniejszy od reszty ciała, więc ciężko jest mi dobrać odpowiedni fluid, chwilowo ratuję się koszulkami bez dekoltu. Ten podkład jest też produktem pielęgnacyjnym, który dobrze kryje niedoskonałości, zapewnia naturalne i świeże wykończenie każdmeu typowi cery. Formułą jest trwała i komfortowa, nie obciąża skóry, dobrze się rozprowadza i utrzymuje efekt wypoczętej i promiennej cery przez wiele godzin.



FACEBOOM cień do powiek w sztyfcie long lasting eyeshadow stick
I nie zapominajmy o glow na oku! Ja jestem sroką i sroką też jestem w makijażu. Uwielbiam mocno zrobione oko, takie które przyciąga spojrzenia innych, a takie sticki są zdecydowanie najlepsze> Mamy tutaj sztyft, a cień ma kremową konsystencję, dzięki czemu aplikacja jest bardzo łatwa. Kolor jest bardzo intensywny i banalnie się blenduje ten cień bez żadnego wysiłku. Idealny do makijażu na dzień, jak i na noc. 



MISS SPORTY studio lash mermaid lashes tusz do rzęs
A na koniec czas podkreślić spojrzenie! Ten tusz do rzęs jest czarny, nadaje objętości, wydłuża i podkręca rzęsy. Formuła jest bardzo lekka, dzięki czemu nie skleja włosków, nie kruszy się i zapewnia trwały efekt. Szczoteczka precyzyjnie rozdziela rzęsy tworząc wyraziste spojrzenie. Powiem Wam, że na początku ten tusz wydawał się u mnie niepozorny, ale teraz jestem zachwycona! Uwielbiam go, pięknie podkreśla spojrzenie, robi dokładnie to, co obiecuje marka. Rozdziela rzęsy, wydłuża je i sprawia, że spojrzenie przyciąga uwagę, a ja właśnie to lubię! Już niedługo zobaczycie zdjęcia, bo jest co chwalić


No i mamy to! Cały box, cały czerwcowy box już za nami, teraz tylko czas na recenzję, a ja już się zabieram za pisanie. Sporo produktów jest już używanych, więc naprawdę szykujcie się na sporo recenzji! A jeśli macie, coś co Was ciekawi najbardziej to też mi dajcie znać - jestem bardzo ciekawa co tam!


[wpis sponsorowany]