Dzień dobry! Jak się macie? W końcu jest chłodniej, w końcu można odetchnąć, w końcu jest czym oddychać! Jest tak dobrze i błogo, mnie nawet dzisiejszy poranny deszcz cieszył! I nie przeszkadzało mi to, że najwyżej włosy mi się pokręcą, po prostu było przyjemnie. Aczkolwiek nie ukrywam, mam nadzieję, że jeszcze upały do nas wrócą i skorzystamy z basenu, żeby nie okazał się być na jeden weekend.
Ale, ale ja mam dla Was nowość, nowość bo ja nigdy nie słyszałam o tej marce, a i nigdy nie miałam jeszcze żelu pod prysznic z avocado, co brzmi super! A takie nowości oczywiście nigdzie indziej, jak tylko w Pure Beauty - rewelacja! To już Wam mówię, jak się ma ten żel pod prysznic!
Ale, ale ja mam dla Was nowość, nowość bo ja nigdy nie słyszałam o tej marce, a i nigdy nie miałam jeszcze żelu pod prysznic z avocado, co brzmi super! A takie nowości oczywiście nigdzie indziej, jak tylko w Pure Beauty - rewelacja! To już Wam mówię, jak się ma ten żel pod prysznic!
Attis, blackberry & avocado
żel pod prysznic
Żel pod prysznic znajduje się w dość sporym opakowaniu, mamy tutaj aż 500ml produktu. Mamy fajne opakowanie, z ciekawymi ilustracjami, kolorystyka trochę gryząca się, ale też i jest to w dalszym ciągu spójne i rzucające się w oczy, a ja bardzo lubię takie kontrasty, jak i takie kolory. Na opakowaniu znajdziemy najważniejsze informacje, jest też wygodny otwór do wydobywania kosmetyku.
Aczkolwiek musimy wziąć pod uwagę, że ten żel należy jednak do tych rzadszych produktów, musimy się nastawić na to, że wylewamy dość krótko, bo i tak wyleci sporo. Ale nie jest to problem, kwestia ogarnięcia. Poza tym, konsystencja jest przyjemna, otulająca i bardzo pieniąca się, co jest dla mnie dużym plusem. Nie wspominając o super zapachu. Jest dość owocowy, mocno wyczuwamy tutaj owoce leśne, awokado jest tłem, ale zapach jest super, a prysznic bardzo przyjemny, więc ja jestem fanką!
Żel pod prysznic poza tym, że jest bardzo przyjemną chwilą pod prysznicem pod kątem zapachu i konsystencji, daje mi też dokładnie to, do czego służy. Świetnie myje, odświeża skórę, rewelacyjnie sprawdzał się w te upały, kiedy skóra kleiła się i pociła zaraz po wyjściu spod prysznica. ten żel jakoś magicznie sprawiał, że czułam się dobrze, czułam się świeżo i co najważniejsze - czysto. Żel sprawiał, że skóra była nie tylko dobrze umyta, ale też nie wysuszona ani podrażniona. Żel bardzo przyjemnie też pielęgnuje skórę, nie jest to mocna pielęgnacja, ale ja się cieszę, że jest jakakolwiek! PO prysznicu nie mam uczucia, że musze koniecznie nałożyć balsam, a to jest bardzo dobry znak.
Żel jest bardzo przyjemny, jeśli chodzi o jego właściwości to ja jestem zadowolona. Konsystencja mi pasuje, nauczyłam się jej używać i oczywiście jest to tylko i wyłącznie zaleta, bo nie potrzebujemy dużej ilości, żeby umyć się tym żelem. Zapach jest super, bardzo umila wieczorne, jak i poranne prysznice, a co najważniejsze robi robotę. Skóra po, jest umyta, oczyszczona, wygładzona, miękka i w super stanie.
A teraz trzymajcie się, ale ten żel w Internecie można kupić za szalone 6zł, tak dokładnie sześć złotych, ja byłam w szoku jak zobaczyłam te oferty, bo żel pod prysznic ma sporą pojemność, a na dodatek jest wydajny, a co najważniejsze jest turbo tani. Powiedzcie mi, jaki żel pod prysznic o pojemności 500ml możecie kupić za taką kwotę? Dla mnie szok, a są też różne wersje zapachowe, więc fajnie byłoby przetestować inne. Nie dość, że żel jest hiper tani, to na dodatek robi to, co ma robić. Super sprawdza się pod prysznicem, mycie jest też bardzo przyjemne.
No ja jestem naprawdę zachwycona, żel pod prysznic spełnia swoją rolę w 100%, a na dodatek cenowo prezentuje się bardzo korzystnie! Ja Wam polecam, jeśli tylko gdzieś je zobaczycie to warto się w nie zaopatrzyć, a ja też jestem chętna na te pozostałe wersje zapachowe. Uwielbiam pachnące prysznice!
[wpis reklamowy]











