DermoFuture Precision, arbutyna, witamina C i śluz ślimaka

15 kwietnia 2018


Dzień dobry! Kochanie jak spędzacie weekend? Bo mi wiosna odbiła niemiłosiernie i jaram się wszystkim poza robalami, które już zaczynają wbijać mi do pokoju przez wiecznie otwarte okno. Ale kiedy jest tak ciepło to w sumie nic innego nie powinno mi aż tak przeszkadzać. I nic nie przeszkadza, jestem obecnie na maksa szczęśliwa i mam nadzieję, że ten stan utrzyma się jak najdłużej. Ale powiedzcie mi jak tu się nie cieszyć, kiedy nawet dzisiaj jest wyjątkowy dzień, a ja go spędzam w Krakowie w ZOO. Wbijajcie na mój instagram, bo myślę, że tam będę się chwalić zwierzątkami, które podziwiam. Mam zamiar zapolować na alpaki, które ostatnio uwielbiam, więc szykujcie się haha.
Dzisiaj mam dla Was recenzje bardzo fajnych produktów, masek-kremów z genialnymi składnikami, które rewelacyjnie oddziałują na naszą skórę. Są w fajnych 'próbkowych' opakowaniach, przez co mam wrażenie, że działają jak zastrzyk nawilżenia, odżywienia i regeneracji. Zresztą, poczytajcie sami!


DermoFuture Precision oferuje ekspresowe maski, kremy do twarzy z najlepszymi składnikami, jak np.: witamina C, arbutyna, śluz ślimaka, edenozyny czy ekstrakty roślinne i inne. Osobiście uwielbiam te kremy ze względu na idealne pojemności i opakowania, które można ze sobą zabrać wszędzie. Są, jak półwymiarowe produkty w próbkowych saszetkach. Nie są jednorazowe, co mnie mega cieszy, tylko właśnie można je zakręcić i ja je już używam bardzo długo, a na szczęście dzięki temu nie tracą swoich właściwości. Ja je stosuję na zmianę codziennie po głównym oczyszczaniu twarzy już od kilku tygodni i jeszcze trochę będę je używać na pewno ;).



DERMOFUTURE, EKSPRESOWA MASKA-KREM WYBIELAJĄCA
Ekspresowa maska ma podwójne działanie; wybielające oraz przeciwzmaszczkowe. Po użyciu skóra ma być rozświetlona, napięta, wygładzona, nawilżona i zrelaksowana. Ponadto, maska-krem zapewni utrzymanie kształtu włókien kolagenowych ii tworzenie nowych -młodych i zdrowych. Najlepiej stosować rano

Kiedy użyłam tej maski po raz pierwszy byłam przerażona, bo nie spodziewałam się aż takiego efektu wybieleniu - byłam biała, jak ściana i nie wiedziałam, czy to właśnie o to chodzi, czy przypadkiem nie użyłam za dużo produktu na raz. Więc efekt wybielenia jest niesamowity! Nie stosuję ich rano, bo nie jest to dla mnie efekt rozświetlenia, a wybielenia, a ja niestety jestem i tak strasznym bladziochem, więc dodatkowa biel mi nie jest potrzebna. Stosuję je co któryś wieczór, bo fajnie i długotrwale wyrównuje koloryt skóry i pomaga w pozbyciu się przebarwień. Ja jestem mega zadowolona, a jeżeli komuś zależy na wybieleniu skóry to tym bardziej powinien się skusić na ten produkt.


DERMOFUTURE, VITA-C PERFEKCYJNY KREM NA NOC
Krem, wzbogacony witaminą C, hamuje wytwarzanie melanicznego pigmentu w celu zwiększenia jasności skóry. Działa przeciwutleniająco, ochronnie, wychwytuje wolne rodniki, rozjaśnia skórę, nadaje jej świetlisty i promienny wygląd, oczyszcza koloryt skóry, dzięki czemu staje się gładsza. Ponadto krem zapewnia odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry.

Krem jest niesamowicie lekki, ale treściwy i od razu wiadomo, że cudownie działa na naszą skórę. Bardzo ładnie i soczyście pachnie, tak owocowo, co mi się podoba. Niewiele kremu potrzeba, żeby nałożyć na skórę, ponadto mega szybko się wchłania. Myślę, że jeżeli potrzebujecie większego nawilżenia skóry, to grubsza warstwa zadziała na Waszą skórę idealnie! Świetnie nawilża i odżywia skórę, sprawia, że staje się promienna i zdrowa - rewelacyjny efekt! Fajnie nadaje się też punktowo na bardziej suche miejsca, daje ulgę i sprawia, że skóra  się szybciej regeneruje. Ja jestem strasznie zadowolona z tego kremu, bo działanie ma mega i jest super wydajny.



DERMOFUTURE, PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM NAPRAWCZY ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA
Przeciwzmarszczkowy krem naprawczy natychmiast poprawia kondycję skóry, naprawia ją, pomaga w odnowieniu i przywróceniu jędrności i elastyczności, zapobiega starzeniu się, a także zapewnia maksymalne nawilżenie skóry. Ponadto, krem skutecznie unosi owal twarzy, redukuje drobne zmarszczki, łagodzi podrażnienia, a cera staje się gładka, nawilżona, promienna, lekko zmatowiona i odmłodzona.

Mój zdecydowany ulubieniec z całej trójki. Jestem typową laską bojącą się i brzydzącą się robali i wszystkiego,co obślizgłe, ale jeżeli chodzi o pielęgnację to własnie uwielbiam stosować takie bajery, jak śluz ślimaka, bo wiem, że to musi mieć sztos działanie. I na tym produkcie też się nie zawiedziecie. Cudownie nawilża i odżywia skórę, ma działanie mega długotrwale i podobnie, jak w przypadku poprzedniego kremu z witaminą C przyspiesza regenerację podrażnione i suchej miejscami skóry. Daje natychmiastową ulgę i sprawia, że skóra staje się na nowo jędrna, elastyczna i gładka. Nie wiem, jak z owalem twarzy, nie mi to oceniać, ale lekkie zmarszczki zostały spłycone, a cera wygląda bardzo dobrze! Krem nie ma żadnego specyficznego zapachu, a konsystencja jest fajnie tłusta, ale nie lepka. Szybko się wchłania i wystarcza na bardzo długo!


Powiem Wam szczerze, że sama marka mnie zaintrygowała,a to są pierwsze produkty, jakie miałam przyjemność testować. Dajcie mi koniecznie znać, jakie inne produkty są jeszcze warte uwagi :).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD