Balsam, dzięki któremu zachowasz młody wygląd

04 marca 2018


Od zawsze narzekam na skórę pod oczami. Nie wiem dlaczego, ale zawsze mam mega podkrążone oczy, przez co wyglądają na zmęczone. Ponadto nie tylko dużo gadam, ale też często się śmieję i mam dosyć plastyczną twarz, więc już powoli zaczynają mi się robić zmarszczki mimiczne nie tylko w okolicach oczu, ale też właśnie w okolicach ust. Jak tylko zobaczyłam produkt marki Nikel od razu stwierdziłam, że muszę go mieć - 2 w 1, balsam pod oczy i dookoła ust. Jest to pierwszy taki produkt u mnie, do którego za bardzo też nie wiedziałam jak podejść, ale przekonajcie się sami, jak nasza współpraca się potoczyła.


Nikel Balsam pod
oczy i dookoła ust


Bogaty krem z olejkiem ze słodkich migdałów, masłem shea, masłem z nasion kakaowca, z woskiem pszczelim przeznaczony jest do pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami i w okolicach ust. Działa nawilżająco, odżywczo i przeciwzmarszczkowo oraz koryguje cienie pod oczami. Zapobiega starzeniu się cery i sprawia, że skóra pod oczami oraz w okolicach ust staje się promienna,  rozświetlona, wygładzona, jędrna i elastyczna. Produkt ma również za zadanie zapobiegać powstawaniu zmarszczek oraz zadbać o to, aby skóra zachowała jak najdłużej młody wygląd. 

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Aqua, Butyrospermum Parkii Butter, Petrolatum, Theobroma Cacao Butter, Cera Alba, Lanolin, Tocopherol, Cholesterol, Benzyl Alcohol, Sodium Stearoyl Glutamate, Parfum, Dehydroacetic Acid, Geraniol, Hydroxyisohexyl-3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Linalool, Citral.

Sposób użycia: Nakładać cienką warstwę i dokładnie wklepać czwartym palcem, licząc od kciuka -mamy w nim najmniej siły, dzięki czemu nie naciągamy niepotrzebnie skóry. Najlepiej aplikować produkt od zewnętrznego do wewnętrznego kącika, co również nie spowoduje niepotrzebnego naciągania skóry.


Balsam znajduje się w solidnie wykonanym, małym, ale poręcznym słoiczku. Posiada podwójną ściankę, więc nic nie powinno się z nim stać. Zakręcając fajnie się zasysa, więc też się sam nie odkręci. Pierwszy raz mam do czynienia z produktem do pielęgnacji skóry pod oczami o tak tłustej konsystencji. Balsam przypomina wazelinę, ale na szczęście ma w miarę lekką konsystencję, która w żaden sposób nie obciąża skóry.
W zapachu da się wyczuć lekki olejek migdałowy oraz masło shea. Ogólnie zapach jest mega delikatny i ładny. Mi się strasznie kojarzy z kremem Nivea, ale zapach na skórze i tak jest niewyczuwalny.


Stosuję go na różne sposoby. Balsam nakładam zawsze na noc, bo mimo wszystko tłusta konsystencja wymaga dłuższego czasu wchłaniania, jednocześnie nie muszę za bardzo uważać z ilością. Jeżeli chodzi o poranki, balsam idealnie nawilża skórę przez noc, więc na dzień możemy stosować już lżejszy krem, tym bardziej jeżeli się spieszymy i zaraz nakładamy makijaż. Jeżeli wiem, że się nie maluję, to sięgam po ten balsam. Co prawda, nie zauważyłam, żeby jakoś negatywnie wpływał na makijaż, nic się nie roluje ani nie ciemnieje, ale jakoś źle się czuję, kiedy muszę nałożyć makijaż i mam poczucie, że na twarzy jeszcze coś jest. Tym bardziej, że krem stosuję również na twarz w okolicach ust.


Balsam cudownie nawilża, odżywia, wygładza i napina skórę, co widać już po kilku pierwszych użyciach. Niektóre mimiczne zmarszczki zostały spłycone, więc skóra rzeczywiście wygląda młodziej, zdrowiej i bardziej promiennie. Mam też wrażenie, że dużo lepiej reaguje na mróz albo na chlor na basenie. Cienie pod oczami również zostały skorygowane i cała cera wygląda o niebo lepiej.

Jak widzicie, moje pierwsze zetknięcie się z tym produktem okazuje się być genialne. Dawno nie miałam tak fajnie wyglądającej skóry pod oczami i dookoła ust. Tym bardziej, że zauważyłam ostatnio, że robi się u mnie powoli 'małpi pyszczek', więc idealnie w porę zaczęłam go używać. Balsam jest bardzo wydajny i ma naprawdę super działanie, więc jak najbardziej warto przetestować go na sobie. A skoro warto to czekajcie na kolejny wpis! :)


11 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego kremu pod oczy :) Ostatnio moja skóra jest bardzo przesuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. coś dla mnie, bo już mi się zmarszczki zaczynają robić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz go widzę, ale fajnie, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ile taka przyjemność kosztuje? Z chęcią bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tej firmy nie znam :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak moze zdziałać takie cuda, to jak najabrdziej jestem nim zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD