Na górze róże, na dole Evree

24 marca 2018


Dzień dobry! Wiecie, że trwają ostatnie dni konkursu ?! Jeżeli jeszcze nie wzięliście udziału to koniecznie zajrzyjcie tutaj. Za oknem już jest coraz bardziej wiosennie, a ja się niesamowicie z tego ciesze. Więcej energii, więcej planów, więcej marzeń  jakoś tak chętniej mi się do wszystkiego zabiera. A jak mamy już wiosnę, to mamy dostęp do większej ilości kwiatów, a z tej okazji musiał pojawić się dzisiejszy post ;).
Róże to zdecydowanie moje ulubione kwiaty, nie tylko są piękne i fajnie wyglądają na zdjęciach, ale ich zapach jest według mnie fenomenalny. Jakiś czas temu w blogosferze był bum na wodę różaną, hydrolaty i przyjęły się świetnie. Nic więc dziwnego, że marka Evree postanowiła postawić właśnie na różaną serię kosmetyków Magic Rose. Cała seria składa się z kilku kosmetyków do pielęgnacji twarzy oraz ciała, znajdziecie tam produkty do demakijażu, kremy i olejki pielęgnacyjne; maski, żele, toniki itd.


Jeżeli chodzi o te produkty ogólnie to ja muszę przyznać, że szata graficzna bardzo mi się podoba. Kojarzy nam się oczywiście z różami, różowe odcienie są bardzo kobiece i przyciągają nasz wzrok. Większość produktów znajduje się w przeźroczystej buteleczce, więc widzimy na bieżąco ile produktu zostało nam do końca. Zapach wszystkich kosmetyków nie jest sztuczny, nie sprawia też, że przenoszę się do ogrodu pełnego róż, ale jest ładny! Ceny przedstawiają się różnie, te bardziej podstawowe kosmetyki kupicie spokojnie do 15zł, natomiast olejki, kremy będą już ok. 2 razy droższe. Ale! Bardzo często w Rossmannie są na nie promocje, tym bardziej dla posiadaczy karty :)


EVREE, MAGIC ROSE
RÓŻANY DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU

Mam mały zarzut do opakowania. Nie wiem jakim cudem, ale niestety wyłamałam zatrzask pewnego dnia, więc teraz nie ma opcji, żeby gdzieś go wziąć ze sobą. Jakoś mega silna nie jestem, więc nie wiem co to się stało. Dwufazówka bardzo dobrze się miesza i w miarę na długo, a konsystencja jest bardzo oleista. Płyn idealnie zmywa makijaż oczu, niezależnie od rodzaju cieni, brokatów i tuszu do rzęs. Wszystko schodzi szybko, sprawnie i praktycznie od razu. Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, że od czasu do czasu mnie podrażnia i zaczynają łzawić mi oczy. Ale tak jak mówiłam, zdarza się to raz na jakiś czas, a ja jestem w stanie to przetrwać, bo mój mocny makijaż oczu jest zmyty w kilka sekund, a na tym zależy mi najbardziej. Nie musicie pocierać powiek, wystarczy przyłożyć nasączony wacik na kilka sekund i makijaż zejdzie.


EVREE, MAGIC ROSE
RÓŻANY OLEJEK DO MYCIA TWARZY

Nie spodziewałabym się nigdy, że nadejdzie taki dzień, kiedy będę zmywać makijaż olejkiem. Ale stało się, skusiłam się i nie narzekam. Olejek opakowanie ma standardowe, z tym z kolei nic mi się totalnie nie stało. Niewiele olejku potrzeba, żeby zmyć nim cały makijaż. Jeżeli chcę wykonać demakijaż sprawniej, to wcześniej stosuję jeszcze płyn micelarny, ale bez niego wystarczy zastosować olejek dwukrotnie, a makijaż będzie dobrze zmyty, beza, jak i cenie i tusz do rzęs. Olejek w kontakcie z wodą zaczyna się leciutko pienić, dzięki czemu makijaż znika szybciej. Nie podrażnia oczu, nie uczula, nie ściąga skóry, więc ja jestem bardzo zadowolona. Dużo szybciej zmywam makijaż tym olejkiem, zazwyczaj musiałam się męczyć kilkoma wacikami, a dzięki niemu kosmetyki puszczają w moment.


EVREE, MAGIC ROSE
RÓŻANY TONIK DO TWARZY

Tonik posiada atomizer, który idealnie rozpyla produkt na twarz w takiej ilości jaka jest wystarczająca, Ja tonik stosuję, co rano i wieczorem po peelingu, a przed nałożeniem serum. Tonik fajnie odświeża skórę, usuwa jeszcze jakieś pozostałości makijażu i zanieczyszczeń i sprawia, że skóra idealnie wchłania kolejne produkty. Dodatkowo nawilża skórę, nie podrażniając jej ani nie uczulając. Poza tym jest też niesamowicie wydajny i ja naprawdę się z nim polubiłam.



Znacie kosmetyki marki Evree? Możecie mi polecić, jakieś inne produkty z tej serii?


10 komentarzy:

  1. to moja ulubiona seria a tonik koncze juz kolejna buteleczke :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale miałam jeden olejek do demakijażu Bielendy i muszę przyznać, że sprawniej go wykonywałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te produkty akurat z evre mnie nie kuszą.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek to mój ulubieniec :) Jak tylko skończę tonik z Ziaji to na pewno też sięgnę po tonik z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze jestem do tyłu, jeśli chodzi o produkty Evree.

    OdpowiedzUsuń
  6. z tej serii miałam krem pod oczy, który okazał się być świetny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat z tej serii miałam jedynie jeden produkt, ale teraz wiem, że chcę też ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie kusi ta seria od Evree, ale oczywiście zapasy nie pozwalają się skusić. Przynajmniej nie narazie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja akurat używam płyn micelarny z tej serii i uwielbiam go za sam zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajny jest ten tonik :D Miłego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD