#10 Kinomaniak
Ostatnie 6 filmów, które oglądałam

09 marca 2017



Kolejny konomaniak! Czekam na dłuższe wolne, cały czas uczelnia, praca, korepetycje i ani nie mam si, ani ochoty na coś innego.. poważnie. Najchętniej nie wychodziłabym z łózka i oglądała filmy cały czas. Pierwszy raz odczuwam taki brak chęci do pisania bloga, do wchodzenia tutaj, do robienia zdjęć itd. i aż dziwne, że zdarza mi się to teraz, kiedy jest coraz cieplej, kiedy widać już coraz więcej oznak wiosny. Ale cóż, chyba każdy ma w blogowej karierze taki okres, ale jestem po prostu przemęczona. Także, mam nadzieję, ze mimo ciszy na moim blogu, będę miała do kogo wrócić ze zdwojoną siłą. 
A dziś, jak widzicie kinomaniak i prawie każdy możliwy gatunek do obejrzenia. Mam nadzieję, że czymś Was zainteresuje albo i ustrzegę przed oglądaniem ;).

Avatar (2009) sci-fi

Tołpa.
nawilżający krem łagodzący

04 marca 2017


Mamy weekend, w wazonie stoją tulipany, czuć świeże powietrze przez otwarte okno i pojawia się coraz więcej ludzi na zewnątrz. Sama najchętniej bym się gdzieś poszła, gdzieś przeszła, spacer albo nawet posiedzieć na ławce pod blokiem, ale cóż zaraz lecimy do pracy, a że w ten weekend Tarasy Zamkowe w Lublinie obchodzą swoje kolejne urodziny to już widzę ilość ludzi tam, ale dobra niech się bawią haha. Ja za tydzień zaczynam zajęcia, a nie moge się doczekać aż wrócę do domu, poza tym szukam obecnie sposobów na pokręcenie włosów bez użycia jakiegokolwiek ciepła, także jeżeli ktoś wie, to piszcie! Chętnie skorzystam i wypróbuję wszystkie sposoby.
Jakiś czas temu recenzowałam Wam krem pod oczy marki Tołpa tym razem będzie krem do twarzy z tej samej serii. Zapraszam ;)

Tołpa. green
Nawilżający krem łagodzący


Cena: 22,99zł
Pojemność: 50ml

Wiemy, że... skóra relaksuje się tylko w wyjątkowych okolicznościach, Oprócz odpowiedniego nawilżenia trzeba jej zapewnić ochronę. I zadziałać odprężająco. Bawełna i irys zapewniają jej to wszystko jednocześnie.

Nasz krem nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Odbudowuje naturalną barierę ochronną. Łagodzi podrażnienia i wygładza. Poprawia elastyczność i przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu. Przywraca skórze naturalny blask.

Mini-poradnik: *aby krem głębiej nawilżył skórę regularnie złuszczaj martwy naskórek delikatnym peelingiem *kosmetyk do demakijażu dobieraj do rodzaju skóry, gdy masz skórę odwodnioną wybierz płyn micelarny lub mleczko zamiast żelu

Bawełna i irys: *nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku, *łagodzi podrażnienia *poprawia elastyczność.

Sposób użycia: nanieś krem na oczyszczoną i stonizowaną twarz i szyję omijając okolice oczu. Wmasuj zaczynając od szyi w górę. Stosuj rano i wieczorem.

0% substancji zapachowej, sztucznych barwników, silikonów, olejku parafinowego, parabenów i donorów formaldehydu.
TAK naturalny kolor, roślinne składniki aktywne, fizjologiczne pH, konserwanty, pakowanie bezpieczne dla środowiska - poddawane recyklingowi.

Małe wielkie składniki: torf tołpa, ekstrakt z nasion bawełny, ekstrakt z korzenia irysa, pochodne mocznika, gliceryna

Skład: Aqua, Glycerin, Coco-Caprylate, C12-15 Alkyl Benzoate, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Propylene Glycol, Peat Extract, Hydroxyethyl Urea, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Iris Florentina Root Extract, Ceteareth-20, Potassium Phosphate, Tetrasodium EDTA, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Magnesium Aluminum Silicate, Xanthan Gum, Parfum, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Chlorphenesin.


Konferencja Meet Beauty

02 marca 2017


Cześć Kochane! Jak tam Wasze humory? Zaczął się marzec, dla mnie to już jakby wiosna, tym bardziej, że nie marznę, jest mi gorąco w kurtce i mogę latać w botkach. Widząc to cudowne słońce za oknem, otwarte okno, świeże powietrze i charakterystyczny śpiew ptaków rankiem. Czekałam na to już tak długo :) Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku, kiedy nie jest za ciepło ani za zimno, tylko jest idealnie.

Dzisiaj przychodzę do Was w sumie z szybką informacją, ale nie mogłam się powstrzymać przed wspomnieniem o pogodzie haha. Wczoraj zaczęły się zapisy na największą konferencję urodową w Polsce - Meet Beauty <3.

http://meetbeauty.pl

Denko #7 luty 2017r.
Cuda i buble!

27 lutego 2017



I znowu czas na denko! Sama idea denka uświadamia mi, jak szybko mija ten czas. Ledwo się ogarnę, a tu już kolejny miesiąc, tym bardziej, że w lutym było mniej wpisów, niż chciałam umieścić, ale niestety moja organizacja czasu jest ostatnio coraz gorsza, ale jak zawsze obiecuję, obiecuję i niewiele z tego wychodzi, ale to nic ;D. Denko jest, produktów już się pozbyłam, co cieszy mnie na maksa!
Nie będę za bardzo przeciągać, więc przechodzimy do denka. Nie było ono jakieś mega ogromne, w sumie to przyznam się szczerze, że ze dwa produkty wykończyłam jeszcze w zeszłym miesiącu, ale położyłam je w całkiem innym miejscu i o. Tak wyszło haha  Najpierw, jak zawsze zaczniemy od cudów! :) Jeden produkt standardowy już w tym miejscu, a cała reszta nówka! :)

Kueshi jedwabiste mleczko oczyszczające
- peeling do twarzy

23 lutego 2017


Znowu cisza, znowu mnie tu nie było. Wrzuciłam coś i zniknęłam. Jakoś wypadłam z tego blogowego szaleństwa, nie mam kiedy, nie mam czasu, nie mam chęci i mam chwilową (mam nadzieję) niemoc. Nie wiem, co się dzieje, ale widzę że i cera mi się pogorszyła i na siłownie mi się nie chce chodzić i mam w dupie fakt, że śmieci się wysypują z worka, a to nie mój tydzień na sprzątanie. I don't care. Też tak czasem macie? Lubie każdą pogodę, każda porę roku, ale naprawdę chcę już prawdziwą wiosnę, chce schować kurtkę, wyciągnąć baleriny, kupić sobie jakieś nowe i latać w kieckach bez obawy, że będzie mi zimno. I dzisiaj akurat moje życzenie się spełniło, ale z tego co patrzyłam, ma znowu spaść śnieg w Lublinie...
No nic. Za to dziś będzie recenzja peelingu, jedwabistego mleczka oczyszczającego do twarzy, marki Kueshi. Marka mi totalnie nieznana, dostałam produkt w pudełku Liferia Box.

Kueshi
jedwabste mleczko oczyszczające
- peeling do twarzy


Cena: 58zł
Pojemność: 200ml


Od producenta: Mleczko-peeling do twarzy Silky Cleasing Scrub zawiera mielone skorupki orzecha włoskiego, które pozwalają delikatnie i skutecznie oczyścić skórę z martwych komórek warstwy wierzchniej, przyczyniają się do oczyszczenia i zwężenia porów, usuwają resztki zanieczyszczeń, zapobiegają powstawaniu stanów zapalnych, a dzięki naturalnym ekstraktom łagodzą podrażnienia i maja regenerujące i nawilżające działanie.

Sposób użycia: nałóż na wilgotną skórę i delikatnie masuj i następnie spłucz wodą. Używaj dwa razy w tygodniu lub wedle zapotrzebowania. 

Składniki: mikrocząsteczki skorupek od orzecha + masło kakaowe + olej ze słodkich migdałów + olej z ziaren pszenicy

Skład: Aqua, Octyl Palmitate, Isononyl Isononanoate, Theobroma Cacao Seed Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Juglans Regia Shell Powder, Methyl Glucose Sesquistearate, Glycerin, Stearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Carbomer, Imidazolidiny Urea, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide.



Jak pisałam produkt otrzymałam w LiferiaBox i jest to miniaturka. Moja wersja ma 50ml, natomiast większa, pełnowymiarowa (200 ml) wygląda całkowicie inaczej niż moja. Więc jeżeli będziecie szukać tej małe słodko różowej tubki, to raczej jej nie znajdziecie. Chyba, że jest gdzieś dostępna i taka wersja, a ja o tym nie wiem.