Dermacol, Caviar Long Stay, Podkład i korektor w jednym

22 listopada 2019


Dzień dobry! Do naszego wyjazdu coraz bliżej, w sumie za tydzień będę już się smażyć na słońcu, możecie zgadywać gdzie w komentarzach, a najszybciej dowiecie się na pewno na instagramie! Poza tym przypominam, że na instagramie możecie wygrać obecnie kalendarz adwentowy marki Yves Rocher, więc tym bardziej zapraszam na niego!
U mnie święta coraz bliżej, blogmasy też, a z kolei dzisiaj zapraszam Was na recenzję podkładu marki Dermacol, marki, która mnie uwiodła całkowicie. I podkład też mnie uwiódł, właśnie dotarła do mnie nowa dostawa tego produktu to to będzie najlepszy moment, żeby Wam o nim napisać co nieco!


Dermacol, Caviar Long Stay
podkład i korektor


Długotrwały fluid z wykorzystaniem kawioru, w połączeniu z korektorem czyni go kosmetykiem profesjonalnym.
Korektor ma za zadanie doskonale rozjaśnić partie wokół oczu, a także zatuszować niedoskonałości skóry, takie jak wypryski, blizny i zaczerwienienia. Trwały podkład z kawiorem pobudzi i wygładzi skórę i długotrwałe zakryje przebarwienia, bez efektu maski. Konsystencja jest niezwykle lekka i aksamitna, dzięki czemu nie obciąża skóry. Dodatkowo nawilży skórę, odżywi, ujędrni i chroni ją przez cały dzień.
Korektor wraz z fluidem doda skórze energii, ujednolici koloryt, rozjaśni i pozostawi skórę ożywioną bez zmarszczek. 
*dostępny w 4 odcieniach: 1 - pale, 2 - fair, 3 - nude, 4 - tan.

Skład: podkład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Polymethyl, Methacrylate, Propylene Glycol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Dimethicone, Sodium Chloride, Silica Silylate, Synthetic Beeswax, Caprylic/Capric Triglyceride, Phenoxyethanol, Laureth-7/Laureth-8, Methicone, PVP, Lauryl Methacrylate/Glycol, Dimethylacrylate Crosspolymer, Parfum, Methylparaben, Ethylparaben, DImethiconol, Alaria Esculenta Extract, Ethylhexyl Cocoate, Propylparaben, Phenyl Trimethicone, Caviar Extract, Lecithin, Caprylyl Glycol, Glycolipids, Cl77891, Cl77492, Cl77499, Cl77491 korektor: Caprylic?Cpric Triglyceride, Gedrogenate Polyisobutene, Nylon-12, Cera Microcristallina, Mica, Hydrogenated, Cocoglycerides, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Talc, Bis-Diglyceryl-3 Diisostearate, Aluminum Hydroxide, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Cl77891, Cl77492, Cl77491, Cl77499, Cl77007

Sposób użycia: Na mniejszą powierzchnię (np. cienie pod oczami, plamki i inne niedoskonałości) nakładamy korektor wklepując palcami, a następnie należy nałożyć podkład.


Jak widzicie samo opakowanie tego produktu już jest sztosem. Dostajecie 30 ml podkładu, a także korektor na samej górze. Dodatkowo cała buteleczka wyposażona jest w lusterko i to fajne lusterko. Nie jest to jakaś folia, która ledwo odbija obraz, ale naprawdę jest spoko! Samo opakowanie wydaje mi się, że jest dosyć ciężkie, bo jest trochę masywne, ale mi to nie przeszkadza. Jakościowo jest super, nie zdarzyło mi się, żeby coś mogło się z nim stać, nic mi się nie urwało ani nie odpadło. Zakrętka jest dobrej jakości, tak samo jak i zamknięcie korektora. Poza tym, fluid wyciągamy z opakowania za pomocą szpatułki, jak widać na zdjęciu poniżej. Bardzo fajnie się nią operuje, nic się nie wylewa i pozwala na zebranie podkładu również ze ścianek.
Jeśli chodzi o podkład to dla mnie nie jest to mega lekka konsystencja, kojarzy mi się raczej z czymś cięższym, ale też bez przesady, jest po prostu treściwa., coś pomiędzy lekką, a ciężką Ja podkład nakładam tylko i wyłącznie pędzelkiem, i fluid idealnie z nim współpracuje. Zapach ma fajny dość delikatny, ale kosmetyczny i po prostu ładny.
Jeśli chodzi o korektor to jest aksamitnie gładki, miękki i taki puszysty. Super się z nim współpracuje, mimo że jakoś rzadko z niego korzystam, bo po prostu wolę mega rozjaśnienie pod oczami, a ogólnie za wiele nie mam co zakrywać. Korektor jest praktycznie w odcieniu fluidu i stapia się ze skórą.


Nie wiem czy to będzie widać na poniższych zdjęciach, ale fluid jest dość mocno żółty, wydaje się bardziej żółtego podkładu jeszcze nie miałam, ale w ogóle mi to nie przeszkadza, bo odcień genialnie współpracuje i z moją twarzą, jak i z pozostałymi produktami, które zazwyczaj nakładam na twarz.  Ja też mam cerę w żółtych tonach, więc dla mnie idealnie. Krycie ma idealne, nie znam innego produktu, który sprawia, że twarz jest idealnie gładka, ale nie jest to efekt przerysowany czy sztuczny efekt maski, tylko w dalszym ciągu twarz wygląda świeżo i zdrowo. Można zauważyć, że w niektórych miejscach jest lekko rozjaśniający, a tam gdzie ma być matowy to jest. Nie wiem, jak to możliwe, ale tak jest. Ten fluid tworzy dla mnie idealny efekt, czystej i zdrowej skóry, a w połączeniu z pozostałymi produktami jest nieskazitelny - mega!
Właśnie dlatego ten fluid jest idealny na ważniejsze wyjścia, wesela, spotkania, imprezy czy na wymagające dni, kiedy mamy dużo do załatwienia, a pogoda nas nie rozpieszcza. Gwarantuję Wam, że tak trwałego podkładu jeszcze nie miałam i najlepiej sobie radzi właśnie w takich sytuacjach! Bardzo mocno siedzi na twarzy, wiadomo w końcu się zetrze jeśli dotykamy się po twarzy cały czas albo kiedy mamy katar i korzystamy z chusteczek cały czas, ale i tak nie ściera się do razu w moment.
Jeśli chodzi o korektor to ja uwielbiam bardzo jasne korektory, prawdopodobnie za jasne, ale ja tak lubię. Ten korektor jest w porządku, ale bardziej go używam w kryzysowych sytuacjach, kiedy chcę coś po prostu dodatkowo zakryć, w celu rozjaśnienia używam czego innego.


Dostać go możecie w Naturze (za ponad 50zł), jak i wszędzie w internetach za około 30-40 zł w zależności od strony. Ja jestem nim zachwycona i naprawdę, nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek imprezy bez niego, bo tylko dzięki niemu mam pewność, że wszystko będzie trwałe i będzie się trzymać całą noc, a w połączeniu z Dermacol, fixing powder, puder transparentny to już w ogóle jest sztos i szał! Naprawdę! Więc ja go polecam, bardzo, bardzo, bardzo!
A tutaj możecie jeszcze zobaczyć efekt w pełnym makijażu, Fluid, puder i tusz do rzęs Angelash od Dermacol. Jak Wam się podoba efekt? Bo mi bardzo!



Pozdrawiam! Jakie fluidy są Waszymi ulubionymi?

8 komentarzy:

  1. Mega efekt! :) Właśnie mi przypomniałaś nazwę tuszu Angelash- pamiętałam, że u Ciebie go poznałam, ale kompletnie wypadła mi z głowy nazwa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zupełnie nie używam tego typu produktów, ale efekt końcowy bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę pokazać ten hicior mojej siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zaciekawilas, chociaz musialabym poszukac bardziej neutralnego odcienia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że Ci się sprawdził. Ja na co dzień staram się żadnych podkładów nie używać, jak już do korektor na niedoskonałości :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt wow. Faktycznie, wygląda jak kosmetyk profesjonalny. Aż zaczynam żałować, że nie stosuję podkładów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo jestem ciekawa kosmetyków Dermacol. Firma była na targach w Katowicach bardzo chciałam poznać się z ich kosmetykami, ale na stoisku nikt się kompletnie mną nie zainteresował. Tak więc sama narzucać się nie będę - widocznie nie są to kosmetyki dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD