Matrix - miracle creator - spray wielozadaniowy do stylizacji włosów

05 czerwca 2024

 
Dzień dobry! Jak się macie? Co u Was słychać? Mamy czerwiec i jest pięknie! Jest super pogoda, dużo się podziało, ale właśnie dobrych rzeczy, więc jest naprawdę super. Dzisiaj mam wolny dzień i korzystam na maksa, posprzątałam i działam. 
A Was oczywiście chcę zaprosić dzisiaj na recenzję produktu do włosów! Po ostatnim keratynowym prostowaniu, nie zwalniamy tylko działamy i walczymy o to, żeby włosy pięknie rosły i się odbudowywały! Na szczęście razem z Pure Beauty, mogę się cieszyć cudownymi produktami i dziś mamy produkt od firmy Matrix, który może się przydać do wszystkiego. No to hop! 

Matrix - miracle clreator - 
spray wielozadaniowy do stylizacji włosów


Mam niepełnowymiarowy produkt, ale muszę przyznać, że jest turbo wydajny! Zacznę od końca, ale produkt wystarczył mi na dobrych kilka miesięcy, a używałam go po każdym myciu, więc dość sporo. 
Ale opakowanie jest bardzo spoko, spray działa też bez zarzutu, co prawda mgiełka, jaką rozpyla mogłaby być bardziej rozproszona, ale to tez nie jest duży problem. Ja rozpylam na dłoń, a potem nakładam na mokre włosy i też jest okej. 
Zapach jest fajny, dosyć fryzjerski, ale ładny, więc to najważniejsze. Nie jest zbyt intensywny. Nie zdarzyło mi się jeszcze obciążyć sobie nim włosów, więc myślę, że tutaj też spokojnie. 


Jeśli chodzi o działanie. Miały być cuda, a jest dość średnio. Nie zauważyłam na moich włosach większej różnicy, co prawda na pewno te włosy były łatwiejsze do stylizacji, ogólnie włosy były ogarnięte, ale nie był to efekt, jaki bym oczekiwała. Więc bez rewelacji, nie powiem, że nic nie robił, ale to co robił to nie było na pewno wystarczające. 


Więc tutaj jeśli mam być szczera to bez szału, co jest szokujące tym bardziej, jak na markę Matrix. Szkoda, ale wiadomo, że włosy są przeróżne i no u mnie się sprawdził, a szkoda! 


[produkt otrzymany w ramach współpracy, ale jego recenzja nie była wymagana] 

1 komentarz:

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD