HEAN ever glow puder sypki rozświetlający

08 marca 2026

 Dzień dobry! Jak się macie? Cu u Was słychać? Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku, u nas standardowo, jak coś się zaczyna powoli układać i ogarniać, to niestety mamy w domu RSV i jest domowy oddział szpitalno przedszkolny. Masakra, nie spodziewałam się tego, a wypadło idealnie w mój jednodniowy urlop, więc potem trzeba będzie jakoś kombinować i planować, żeby było dobrze. Może jednak będzie trochę spokojniej bez przedszkola przez te trzy dni i uda mi się trochę odpocząć mimo wszystko, trzymajcie za mnie kciuki!
A ja dzisiaj mam dla Was produkt do makijażu, rzadko kiedy się u mnie pojawiają takie cuda, ale idealnie w porę Pure Beuaty przewidziało, że mi się skończy puder i w boxie kosmetycznym znalazłam nowy! Całkiem zacny, bardzo fajnie brzmiący i dający nadzieję na wow makijaż! Mamy tutaj Hean puder Ever Glow, a wiecie, że ja sroka i glow bardzo lubię!


Hean - Ever Glow - 
puder sypki rozświetlający





Puder znajduje się w plastikowym, okrągłym opakowaniu z odpowiednim ilość dziurek do przesypywania pudru. Wszystko znajduje się jeszcze w dodatkowym kartonowym opakowaniu, na którym znajdziemy wszystkie najważniejsze informacje. Wygodnie się otwiera, wygodnie się odkręca, nie ma problemu z przesypywaniem pudru i nabieraniem na pędzel. Nie pyli się i po makijażu nie jest tak, że ten puder jest wszędzie, na ubraniach itd., więc to jest dla mnie mega ważne.
Mamy tutaj delikatny żółty kolor, ale ten kolor nie barwi naszej twarzy, nie ma w nim bardzo dużo drobinek rozświetlających, więc przynajmniej nie świecimy się potem. Zapach jest bardzo delikatny, nawet niewyczuwalny, co też jest na plus.


Pudru używam oczywiście codziennie, bardzo lubię efekt jaki daje. Świetnie utrwala makijaż, nie zostawia twarzy płaskiej, bez wyrazu, tylko idealnie promienną, idealnie świeżą i pełną blasku, a tam gdzie ma być zmatowiona, tam jest zmatowiona. Wygląda rewelacyjnie. Powiem Wam, że byłam pod ogromnym wrażeniem tego, jak ta skóra się prezentuje. Myślę, że ten puder w połączeniu z np. kremem BB daje świetny efekt na dzień, kiedy nie musimy robić sobie mocnego makijażu, bo jest na wystarczająco dobrze ogarnięta.
Najważniejsze, że wygląda bardzo dobrze. Nie chodzi z twarzy, nie ciastkuje się, nie zmienia koloru i nie ciemnieje. Puder sprawia, że skóra wygląda genialnie, fajnie też współpracuje z innymi kosmetykami, nie wpływają na siebie nawzajem w żadne sposób. No ja jestem zachwycona.


Puder świetnie się nakłada na buzię, super działa z innymi kosmetykami, super sprawdza się w makijażu pełnym, jak i częściowym. Nie ma problemu z nałożeniem na niego produktów do konturowania, wszystko ładnie siedzi na twarzy i się prezentuje przez cały dzień, co jest mega ważne. Ja malując się rano, jestem cały dzień w pracy, potem ogarniam dzieci, a potem mam jeszcze korepetycje, więc ładna twarz jest mi potrzebna przez cały dzień i ten puder mi to daje! No uwielbiam ten efekt, uwielbiam to, że twarz jest dalej trójwymiarowa, że prezentuje się bardzo dobrze. Ever Glow to mój nowy ulubieniec, który rozpromienia buzię, ale nie powoduje sztucznego świecenia się skóry. 
Polecam bardzo!

Znowu Pure Beauty dało produkt, który okazał się być strzałem w 10! Ja uwielbiam! A Wy jakie pudry ostatnio macie w swoich ulubieńcach?


[wpis reklamowy]



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD