Dzień dobry! Powiem Wam, że nie wyrabiam na zakrętach, nie wiem jak to się dzieje, że jest już środek tygodnia, że zaraz będzie weekend i będziemy mogli odpocząć, wyspać się i przy okazji spędzić cały dzień z dziećmi. Z drugiej strony ja w dalszym ciągu mam dużo zaległości i dużo się pojawia nowych rzeczy do ogarnięcia, ale standardowo w maju będzie spokojniej, przez chwilę, bo potem zacznie mi się sezon na wieczory panieńskie i wesela, i będą wakacje, więc jakieś wyjazdy, także to będzie ciężki rok, ale warty zapamiętania!
A dzisiaj chciałabym Wam pokazać serum, booster marki Clarena, mamy tutaj w środku niacynamid 5%, a także kawior, co od razu dodaje mu luksusu i fajniej się czuję używając go! Zawsze to coś innego, coś nowego, dodatkowo ładnie wygląda, a ja lubię ładne rzeczy ! No to zaczynajmy!
Clarena, Booster with 5% Niacynamide
booster, serum
Booster znajduje się w szklanej buteleczce z pipetką, a dodatkowo całość znajduje się w kartonowym opakowaniu ze wszystkimi informacjami. Mamy tutaj wszystko, co musimy wiedzieć, a nawet i więcej. Szklana buteleczka wygląda mega ekskluzywnie, ładnie, elegancko i w ogóle ładnie się prezentuje co widać na zdjęciach! Pipetka idealnie odmierza odpowiednią ilość boostera do nałożenia na cała twarz. Opakowanie jest też przeźroczyste, wiec widzimy idealnie zużycie booster'a.
Serum ma super konsystencję, czuć po palcami i na skórze te drobinki znajdujące się w serum, zapach jest bardzo delikatny prawie niewyczuwalny, ale bardzo tutaj na plus. Pachnie bardzo ładnie.
Booster nakładamy dwa razy dziennie, rano i wieczorem, jest to początek mojej pielęgnacji, oczywiście do używania po dokładnym oczyszczeniu twarzy oraz ewentualnym demakijażu wieczorem. Serum idealnie nakłada się na twarzy, nie rozlewa się, a fajnie siedzi na twarzy w tym miejscu, gdzie zostało nałożone. Booster świetnie nawilża skórę, idealnie i od razu ją napina i ujędrnia, sprawia, że wygląda bardzo korzystnie, a do tego promiennie, świeżo i zdrowo!
Booster powoduje że skóra jest w super kondycji, mega miękka i gładka. Booster nie powoduje powstawania zaskórników, czy wyprysków, nie zapycha skóry i jest idealnym uzupełnieniem całej pielęgnacji.
Ja byłam z tego produktu bardzo zadowolona! Było to dla mnie takie a'la serum, zastępowało mi ten krok w pielęgnacji, ale wydaje mi się, że działanie ma bardzo mocno zbliżone do serum do twarzy. Świetnie nawilża skórę, co jest dla mnie chwilowo najważniejsze, odżywia ją, rewitalizuje, sprawia, że staje się pięknie napięta i ujędrniona.
Booster ma bardzo fajne działanie na skórę, jest idealnym beauty produktem, który podkreśla w twarzy to, co w niej najlepsze. Nie zapycha skóry, nie podrażnia jej, nie powoduje uczuleń, jest super! Nawilża, nawilża i jeszcze raz nawilża, jak i podbija pielęgnacyjne właściwości innych produktów. Był bardzo przyjemny i na maksa polecam!
Jest trochę droższy od innych serum do twarzy, których zazwyczaj używam, ale jest naprawdę fajny. Przy okazji, zapraszam również do recenzji krem z perłą do twarzy z tej serii, który znajduje się już u mnie na blogu, więc tym bardziej fajnie mieć dopełnienie i full pielęgnację.
Jakie jest Wasze ostatnie odkrycie kosmetyczne?







.png)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD