Dermacol winogronowy aromat pod prysznicem

13 kwietnia 2018


Dzień dobry ;). Pogoda już jest bardzo przednia, ciepło i słonecznie - normalnie lato, co mnie mega cieszy. Tym bardziej, że niedługo wybieram się do Zakopanego na długi weekend i  nie mogę się doczekać z wielu powodów. Znowu będziecie mieć spam pewnie w social media, bo jak ja jadę do Zakopanego to jaram się wszystkim i wszystkim muszę się chwalić także stay tunned, bo szykuje się naprawdę fajny wypad ;).
A dziś mam dla Was recenzję produktu, który idealnie nadaje się na taką pogodę, która nas pobudza do działania, bo żel ma takie same właściwości, a więc spotęgowane pobudzenie na pewno Was nakręci do zrobienia czegoś genialnego!

Dermacol, Aroma Ritual
antystresowy żel pod prysznic
winogrono i limetka


Antystresowy żel pod prysznic Aroma Ritual o kojącym zapachu winogron i limonki zawiera olejek z pestek winogron, który perfekcyjnie regeneruje skórę, jednocześnie utrzymując jej nawilżenie i wygładzenie. Ponadto, produkt został wzbogacony o glicerynę i zapobiega wysuszeniu. Owocowy zapach ukoi zmysły po całym i ciężkim dniu.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, PEG-40 Hydrogenated Oil, Parfum, Sodium Chloride, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Vitis Vinifera Seed Oil, Polyquaternium-7, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydrogenated Palm Glycerised, Tocopherol, Lactic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol,Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnamal, Linalool, D-Limonene, Citronellol,Cl 17200, Cl 42090.

Sposób użycia: należy nanieść na skórę, masować okrężnymi ruchami przez kilka minut, a następnie spłukać.

Od jakiegoś czasu zachwycam się już marką Dermacol. Każdy kolejny kosmetyk zaskakuje mnie swoimi właściwościami, konsystencją, zapachem, działaniem i wszystkim innym. Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego kosmetyku, z mojej zdecydowanie ulubionej serii. Recenzowałam już peeling i okazał się być totalnym sztosem.


Żel znajduje się w ładny, kolorowym opakowaniu. Tubka od razu zwraca na siebie swoją uwagę i ja na pewno nie przeszłabym obok niej obojętnie, a pewnie skończyłoby się na tym, że kupiłabym wszystkie kolorowe wersje. Tubka jest wykonana z bardzo mocnego i sztywnego materiału, co trochę przekłada się na wyciskanie produktu z tubki. Nie jest zbyt elastyczne, przez co trzeba się trochę namocować, żeby wycisnąć.
Konsystencja jest typowa dla żeli pod prysznic. Tutaj nie mam nic do zarzucenia kompletnie. Niewiele produktu potrzeba, żeby się umyć, a pieni się bardzo! Co mnie mega cieszy, bo ja lubię pianę. Jeżeli chodzi o zapach to jest to zdecydowanie największy atut, jest genialny! Pobudzający, orzeźwiający, nigdy mi się nie znudzi i już za nim tęsknie!


W przypadku żeli pod prysznic, dla mnie mają głównie myć, oczyszczać i nie wysuszać dodatkowo mojej skóry. Ten żel idealnie się sprawdza w tym temacie. Fajnie myje, pieni się bardzo, nie wysusza skóry, więc jak kiedyś mi się nie chciało stosować balsamu po prysznicu to nic się nie stało. Skóra nie jest ściągnięta, a gładka i miła w dotyku. Poza tym, zapach utrzymuje się długo, co mnie mega cieszy, bo dla zapachu jestem w stanie wykupić całą serię. 


Jak widzicie ja jestem wniebowzięta stosując ten żel pod prysznic. Zapach jest genialny i nim zachwycam się od pierwszego powąchania, Świetnie myje, nie wysusza skóry i jest bardzo wydajny, a i tani. Dlatego ja jestem na maksa zadowolona i na pewno zobaczycie go u mnie jeszcze nie raz w denku, a i muszę się zakręcić obok innych wersji zapachowych.
Znacie? Jeżeli nie to bardzo, ale to bardzo polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD