Moje Baby Shower! czyli polskie bociankowe

26 kwietnia 2021

 

Hej! Jestem, cała i zdrowa, i co najważniejsze szczęśliwa! Jak Wam pisałam ostatnio i widzieliście może na instagramie, to w sobotę miałam z moją mała niunią pierwsza imprezę, czyli Baby Shower! Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć, filmików to zapraszam na mój instagram - na wyróżnioną relację - babsy shower ;). Ja już jedną taką imprezę organizowałam, więc jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda organizacja Baby Shower to oczywiście zapraszam. A dzisiaj będę pisać ten wpis z punktu widzenia przyszłej mamy. 
Muszę przyznać, że moja przyjaciółka i wszystkie dziewczyny stanęły na wysokości zadania i naprawdę dały takiego czadu, że wow! Mam wrażenie, że wszystko było dograne i dopięte na ostatni guzik, mimo że wiecie nie brałam udziału w organizacji, wiedziałam tyle ile musiałam, ale dało się odczuć, że wszystko gra, wszystko jest ogarniane i nie muszę się stresować, co było super, bo ja bardzo lubię mieć wszystko pod kontrolą i to mnie przerażało, że coś się dzieje poza mną. 
Patrzcie, jakie mam super dziewczyny wokół mnie!



Co wiedziałam o Baby Shower, jako przyszła mama?

Wiedziałam oczywiście kto będzie, kiedy będzie i gdzie będzie. Baby Shower było u mnie w mieszkaniu, więc były takie rzeczy, które też musiałam wiedzieć; o której będą poszczególne dziewczyny, jakie dekoracje będą, jak to skomponować w salonie, że trzeba będzie zrobić miejsce na słodki stół, na ściankę, jak ustawić stół, co wywalić z pokoju, co przynieść, co załatwić, co mi potrzeba z kuchennych rzeczy itp. Na bieżąco dostawałam najważniejsze informacje, które po prostu musiałam wiedzieć, ale i dla własnego spokoju - chciałam wiedzieć. Tak jak pisałam, nie lubię jak coś się dzieje poza mną i nie mam nad czymś żadnej kontroli, a to dawało mi przynajmniej minimalne poczucie kontroli - wystarczyło mi ;)



Dekoracje na Baby Shower

Tutaj po prostu wielkie brawa dla mojej przyjaciółki i męża. Oczywiście pomagałam im trochę haha, pompowałam balony, instruowałam, jak i co będzie mi się najbardziej podobać, ale mimo wszystko moja psiapsia wymyśliła girlandę z balonów i ogarnęła całą resztę dekoracji. Z kolei mój mąż nam to wszystko tak idealnie przymocował do ściany, że spokojnie trzymałoby się to bardzo długo, ale niestety w poniedziałek trzeba było posprzątać.
*Jak coś to wszystkie dekoracje zakupiła na allegro, a girlandę z balonów zrobiłyśmy na specjalnej taśmie z dziurkami, do których wkłada się balony i wszystko gra. Hel nie był do niej potrzebny, a wszystko trzymało się u nas na dwustronnej taśmie klejącej! Bomba!

Był też Słodki Stół! Przyjaciółka zrobiły deserki, w tym też i wersja fit dla mnie, były muffiny, było moje ulubione fit ciasto z FitCake i wafelki, jak i ciacho - co prawda część rzeczy na stałe schowałam do lodówki, bo nie było miejsca nigdzie na stole, a potem o nich zapomniałam, ale to ja ameba jestem haha.


Przydatne rzeczy

Lampa pierścieniowa! Jeśli tylko któraś z Was posiada to weźcie ją ze sobą! Moja przyjaciółka ją ma i wiem, że to jest mój kolejny zakup, Świetnie sprawdziła się do zdjęć grupowych, do boomernagów, do zdjęć we dwójkę, trójkę i po prostu do wszystkich zdjęć sprawdziła się rewelacyjnie! Opcje nasilenia i odcienia światła, dodatkowy pilot do cykania - no rewelacja, bardzo polecam!
Jeśli Wasza przyszła mama jest taką amebą, jak ja to pamiętajcie, że musicie też myśleć i za nią haha. Moja głowa w tym momencie nie funkcjonuje tak, jak zawsze, sam fakt, że schowałam ciasta do lodówki, bo nie było dla nich miejsca na stole i ich nie wyciągnęłam potem to jest hit. Dodatkowo jeśli traficie na 'słodką mamę' z cukrzycą ciążową, która nie jest perfekcyjną panią domu to też. Ja obecnie jestem tak przyzwyczajona do mojej diety, że zapominam o rzeczach, których nie jem i nie piję, w taki sposób wszystkie chipsy dalej leżą w szafce, tak samo, jak i napoje gazowane i soki owocowe. Mi nie wolno tego spożywać, więc automatycznie zapominam o ich istnieniu i po prostu nie pomyślałam, żeby wyciągnąć to na stół, haha. Z tego, co wiem każda mama ma 'swoje', słyszałam, że niektóre mają problem z koncentracją, inne z podejmowaniem decyzji, a jeszcze inne z pamięcią, więc warto myśleć za ciężarne.

Prezenty na Baby Shower - co dostałam?

Nie chwali post, ale wydaje mi się, że jak ktoś organizuje baby shower i zastanawia się, co można kupić, to przyda się Wam i ta część, a nawet bardzo może się przydać! Prezenty były i dla mnie, jak i dla naszej córy, więc też milusio. Uważam, że wszystkie prezenty są na maksa przydatne i wiem, że u nas się sprawdzą!

Mata edukacyjna dla małej
Uwielbiam takie rozwiązania, wiem że ma to dobry wpływ na dziecko no i na pewno się przydaje w codziennej opiece, a i będzie przydatne dla mniejszego, jak i większego bąbelka, więc nic tylko się cieszyć. Na pewno będzie korzystać. I nie powiem, zamierzałam sobie taką kupić, więc wyszło idealnie.



Mięciutki album z imieniem
Dziewczyny wiedzą, że jestem sentymentalna i uwielbiam takie rzeczy! Oczywiście, dzięki temu mała ma już swój album, a ja czekam aż zbiorę wszystkie zdjęcia i wywołam jej do albumu też i z baby shower ze wszystkimi ciociami! Nasz album jest podpisany imieniem córy, zrobiony z miękkiego materiału, zawiązywany, no jest mega! I nie mogę się doczekać, aż będę mogła go uzupełniać zdjęciami już jej samej. A znając mnie, to chyba szybko go zapełnię, haha.


Ładna koszula nocna do karmienia
Słowo ładna mogłabym napisać drukowanymi literami. Dostałam piękna koszulę nocną, z lekką koronką, z miłego materiału, w której wiem, że będę czuć się sexi, kobieco i elegancko pomimo połogu, karmienia i wszystkiego. Nie przechodziłam nigdy przez to, coś tam słyszałam, ale domyślam się, że połóg nie jest lekki, nie jest przyjemny i kobiety bardzo różnie go przeżywają, więc taka koszula będzie takie światełkiem w tunelu w tym ciężkim czasie.


Organizer do torebki
Nie miałam bladego pojęcia, co wyciągam z torby, ale od razu dostałam porady, co gdzie i jak, co prawda nic nie pamiętam, więc będę jeszcze na pewno pytać, co mam gdzie powkładać, haha. Ekstra sprawa, można włożyć pampersy, chusteczki, przypiąć smoczek i mieć wszystkie najważniejsze rzeczy dla dziecia w jednym miejscu, bardzo przydatne! Uwielbiam takie rozwiązania, tym bardziej, że staram się być zorganizowana i poukładana, to mega mnie to cieszy, że będę mieć porządek w torebce, zamiast walnięte wszystko wszędzie.


Moja niespodzianka dla dziewczyn!

Kto mnie zna ten wie, że ja zawsze muszę coś wymyśleć. Tak, jak Wam pisałam, nie lubię kiedy coś mnie omija, kiedy organizacja czegoś dzieje się poza mną, więc zajęłam się zorganizowaniem atrakcji dla dziewczyn i drobnego upominku dla każdej z ciotek!
Wpadłam na pomysł, żeby każda uzupełniła dla mnie coś jakby ankietę (śmiałam się, że robię im kartkówkę), w niej znajdowały się pytania, np: 'Jak uniknąć przewijania kupy?', 'Jak zmusić męża do wstawania w nocy?', czy 'Sposoby na relaks'. Pytań było oczywiście więcej, ale możecie sobie spokojnie dopasować te pytania pod siebie i swoje koleżanki. Najbardziej podobała mi się część ze Zgaduj zgadulą, którą widać poniżej. Nie mogę się doczekać, aż będziemy mieć możliwość sprawdzenia, czy któraś trafiła albo kto był najbliżej!


W nagrodę za 'sprawdzian' był Dyplom Super Cioci upoważniający m.in. do odwiedzania, noszenia i przewijania małej, do dostawania tysiąca filmików i zdjęć dziennie i do ratowania mnie w każdej potrzebie. Dodatkowo wszystkie Ciocie dostały (i jeszcze dostaną te, których nie było) bransoletkę z koniczynką na szczęście. Też taką mam, więc osobiście uważam, że powstał najlepszy Dream Team dla naszej małej ;). A ja uwielbiam takie rzeczy i mam nadzieję, że jest to fajna pamiątka dla wszystkich dziewczyn!


Jeśli chodzi o samo Baby Shower, wiem że impreza nie jest u nas jeszcze aż tak popularna i w sumie rzadko kiedy się ją robi, ale ja jestem mega szczęśliwa, że dziewczyny mi zorganizowały taką imprezkę. Powiem Wam, że był to dla mnie taki przełomowy moment, w którym dopiero dotarło do mnie, że ja rzeczywiście będę mieć dziecko.. Jakkolwiek dziwnie to nie brzmi, ale dzień po Baby Shower przeglądałam zdjęcia i się rozwyłam, jak małe dziecko, byłam turbo emocjonalna i wszystko mnie wzruszało, więc tak mi się wydaje, że był to taki idealny moment, który uświadomił mi "Hej, będziesz mamą!' <3 I za to najbardziej dziękuję wszystkim dziewczynom!
Jakby któraś się zastanawiała to ja na Baby Shower byłam w 33/34 tygodniu ciąży. Nie uważam, żeby to było za późno, ale nie narzekam na samopoczucie w ciąży, nic mi nie dolega, czuję się ekstra i jestem w dalszym ciągu dosyć aktywna. A nawet muszę przyznać, że po imprezie nabrałam jeszcze więcej energii i bardziej ogarniam niż przed, więc chyba nasz cudowny Dream Team przelał na mnie same positive vibes. I teraz mam najlepszy humor do dopinania wszystkiego na ostatni guzik, torba do szpitala, wózek, komoda, pranie, układanie i ostatnie zakupy ;)

A jeżeli macie ochotę na podarowanie przyszłej mamie dodatkowych wrażeń, emocji i niesamowitego doświadczenia albo spokojnego relaksu i odpoczynku, to możecie też skorzystać z oferty znajdującej się na prezentmarzen.com Tam znajdziecie od szalonych po wyciszające opcje, więc na pewno coś wybierzecie!

Co myślicie o baby Shower? Warto robić taką imprezę, czy jest raczej niepotrzebna? :)



1 komentarz:

  1. To decyzja indywidualna, niektórzy lubią, niektórzy nie i to w porządku ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD