Blistex ultra lip balm SPF50+ balsam do ust z filtrem SPF

06 września 2026

 
Dzień dobry! Zaczynamy kolejny tydzień, działamy, kminimy i czas się przygotować na cały tydzień tym razem wyzwań. Praca, szkoła, przedszkole, pierwsze choroby - nie ma lekko, a powiem szczerze, że ja już mam dość powoli. Chciałabym żeby wszystko było poukładane i ogarnięte, a to ile rzeczy ja mam do zrobienia to mnie przeraża na maksa.
Ale nie chcę się skupiać tutaj na tych złych rzeczach, więc skupiajmy się na recenzji, skupmy się na dzisiejszym bohaterze tej recenzji, a jest to balsam do ust od Blistex. muszę przyznać, że mi się Blistex kojarzy z początkami blogowania, wtedy Blistex był tu bardzo często i było go sporo. I muszę przyznać, że naprawdę bardzo fajnie, fajny powrót do przeszłości, więc zapraszam na szczegóły.


Blistex Ultra Lip Balm SPF50+
balsam do ust z filtrem SPF





Balsam do ust od Blistex znajduje się w dość małym opakowaniu, niebieskie rzucające się w oczy, bo mamy białe i żółte napisy, co tutaj fajnie do siebie wszystko pasuje. Mi to opakowanie się bardzo podoba, jest też bardzo poręczne, dzięki czemu mieści się wszędzie, nawet do najmniejszej torebki. Zakrętka też jest bardzo solidna i szczelna, wszystko mi tutaj gra.
Balsam ma dość miękką konsystencję, nie ma potrzeby czekać albo w jakikolwiek sposób rozgrzać ten balsam, żeby wygodnie nakładało się na usta. Tutaj nie ma w ogóle takiej potrzeby. A przy okazji, zapach jest też fantastyczny, dość słodki, trochę kokosowy, mi bardzo pasuje.


I oczywiście nie ma co tutaj dużo opowiadać, bo balsam świetnie się sprawdza. Mi ratował usta na wakacjach, kiedy naprawdę bardzo szybko mi się wysuszyły, podrażniły i było mi ciężko przywrócić taki normalny stan tych ust, więc ten balsam był w użyciu bardzo często i była to idealna decyzja, żeby właśnie ten balsam wziąć ze sobą. Świetnie nakłada się go na usta, nie wchłania się tak do razu, tylko ładnie siedzi na tych ust, cały czas działając i podkreślając je. Przy okazji właśnie, ten balsam super nawilża usta, odżywia, ale i sprawia, że usta się pięknie prezentują. 


Nie zapomnijmy o najważniejszym, czyli właśnie o ochronie przeciwsłonecznej. Pamiętajmy, że balsam ma SPF50+, co jest świetnym rozwiązaniem w te upały, wakacje. mam wrażenie, że balsam nie tylko chroni usta przed wysuszeniem, czy promieniowaniem słonecznym, ale i przed tymi wszystkimi zewnętrznymi warunkami, które spotykają nas na wakacjach, czasem może być to nagły i ostry wiatr, woda różnej jakości, piasek, aktywności i cała reszta. Balsam naprawdę świetnie się sprawdza, on super nawilża i odżywia delikatną skórę wokół ust, jak i samych ust. Ja jestem naprawdę zachwycona!
I muszę przyznać, że jestem niesamowicie wdzięczna Pure Beauty za to, że mi przypomniała o marce Blistex, Naprawdę super działanie, skuteczność, efektywność, naprawa mocno podrażnionej skóry i utrzymanie tych fajnych efektów. Balsam robi wszystko, czego potrzebuję od balsamu do ust. Ja jestem zachwycona i jeśli mam teraz wybór, to naprawdę biorę ten - bo jest genialny! Super polecajka!



[wpis reklamowy]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD