AD | Lirene, matująca baza pod makijaż

17 listopada 2022


Hej! Dzień dobry! Co tam, jak tam? Standardowe pytanie, standardowa odpowiedź. Ale mam nadzieję, że coś naprawdę fajnego się u Was dzieje. U nas trochę do przodu i teraz zostaje nam czekać na wiosnę, a wtedy zaczniemy działać w końcu z chyba największym projektem w naszym życiu, ale mega się cieszę. Na pewno będę coś więcej powoli o tym pisać, jak zaczniemy w końcu działać. Ale, fajnie! Cieszę się, że jestem pozytywnie nastawiona i ten czas mnie nie przeraża, więc fajnie. 
A ja dzisiaj mam dla Was recenzję produktu z ostatniego pudełka Pure Beauty! Produktów do recenzji mam mnóstwo, tylko szkoda, że brakuje mi czasu na to wszystko, ale i tak nie jest źle. Powoli, powoli udaje mi się wyjść z tego wszystkiego, a najwyżej będę wrzucać recenzje tych produktów jeszcze długo, długo do przodu! A dziś trochę pielęgnacji, trochę kolorówki, bo będzie o bazie pod makijaż od Lirene!

Lirene, matt match!
matująca baza pod makijaż spf 15



Powiem Wam szczerze, że ta baza wydawała mi się taka niepozorna, jak to bazy, pewnie podobna do wszystkich, jedna z wielu i okaże się bez szału. A jak już się malowałam to stwierdziłam, że dobra zobaczymy i zaryzykuję nieużywając mojej sprawdzonej bazy. No i się zaskoczyłam!
Zacznę od tego, że baza znajduje się w tubce typowej dla podkładów, kremów i innych podobnych produktów. Tubka stoi na głowie, więc nie ma nigdy problemu z wydobyciem produktu z opakowania. Ogólnie jest w porządku, nie mam się do czego przyczepić. 
Konsystencja jest nawet gęsta, ale nie ma problemu z rozsmarowaniem po twarzy, na pewno nie jest to lekki, żelowy krem, ale w dalszym ciągu nie uważam tego za minus. Bardzo fajnie się używa tej bazy, dobrze się ją nakłada. Zapach mango jest dość lekko wyczuwalny, nie jest intensywny ani mocny, ale to też dobrze, w niczym nie przeszkadza.


Po nałożeniu na twarz, nie ma uczucia ściągnięcia ani maski, baza okazuje się bardzo lekka na twarzy, nie zapycha, nie obciąża - super. Używałam tej bazy z różnymi produktami. Mam podkłady praktycznie idealne, a i mam takie, których używam trochę z przymusu. Z tymi idealnymi, super baza współpracuje, podbija tylko ich super działanie, ale w takiej sytuacji baza za dużo roboty nie ma.
Mam podkłady, które się ścierają, które ciemnieją, które w ciągu dnia znikają z twarzy, a i skóra zaczyna się świecić, podkłady, których nie lubię, ale kiedy nie zależy mi na idealnym makijażu albo maluję się na krótko to taki podkład mi wystarcza. A teraz wiem, że ta baza potrafi super wpłynąć na podkład. Podkład, który ciemniał i wyglądał sztucznie na mojej twarzy, teraz wygląda super. Nie ma też problemu ze ścieraniem podkładu, ze świeceniem się w ciągu dnia, no rewelacja! Cały makijaż trzyma się swojego miejsca i to jest rewelacja!


I dlatego ta baza jest rewelacyjna! A na dodatek jest turbo niska, Regularnie kosztuje ok. 20zł, a teraz jest w wielu miejscach na promocji i znajdziecie ją nawet za 14zł, co jest bardzo niewiele za tak dobry produkt! Baza jest też wydajna, nie musicie nakładać mega dużej ilości na twarz, więc też nie skończy Wam się w moment. No czad. Nie myślałam, że znajdę kiedyś bazę w takiej cenie, która będzie miała tak ekstra działanie!
Macie jakieś ulubione bazy? A może znacie ta i macie już jakąś opinie? :)



[współpraca reklamowa]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD