Dzień dobry! I co tam? Ja już powoli, powoli wchodzę w ten wrześniowy tryb i widzę, że nawet się przestawiłam. Aczkolwiek muszę przyznać, że te ostatnie ciepłe dni były naprawdę przyjemny i gdyby ktoś zagwarantowałby mi jeszcze parę takich to byłabym zachwycona. Nie ukrywam, że wakacje w ciepłym miejscu za jakiś miesiąc czy dwa to bym przygarnęła z ogromną chęcią! Ale, nie o tym
Chwilowo chciałabym Wam zaprezentować zapach, który idealnie nadaje się na wakacje, nadaje się na długie, wieczorne spacery po plaży, ale i na przesiadywanie przy ognisku pół nocy. A przy okazji dla mnie jest to piękny powrót do przeszłości, bo mgiełki od Jacques Battini opisywałam na blogu jeszcze w 2020roku - na końcu wpisu recenzja, a dzisiaj zapraszam Was na moją opinię o water flowers.
Jacques Battini mgiełka do ciała
water flowers
Mgiełka znajduje się w dość sporej buteleczce z idealnym atomizerem. Butelka ma pojemność 200ml, co sprawia, że mgiełka sama w sobie jest naprawdę niesamowicie wydajna. Mgiełki, o których wspominałam we wstępie tak naprawdę miałam jeszcze do zeszłego miesiąca i miały się naprawdę całkiem w porządku. Bardzo mi się podoba opakowanie tej wersji water flowers, oddaje ten vibe zapachu i bardzo do niego pasuje. Mamy tutaj wszystkie najważniejsze informacje, a tak naprawdę nie potrzebujemy tutaj za wiele, jeśli chodzi o samą mgiełkę.
Atomizer działa bardzo dobrze, nie zacina się, nie pluje strumieniem płynu, tylko mamy tutaj bardzo ładnie rozproszoną mgiełkę, która pokrywa swoim zapachem równomiernie dość spory obszar.
Zapach jest naprawdę bardzo, ale to bardzo ładny! Jest mocno kwiatowy, ale zarazem bardzo głębokie, nawet intensywny na samym początku, ale zdecydowanie jest to zapach zapadający w pamięć i taki, obok którego nie można przejść obojętnie. Zapach jest naprawdę wielowymiarowy, on co jakiś czas się zmienia, ale w każdym swoim wydaniu jest naprawdę niesamowity, taki że aż chce się psikać, niuchać, wąchać i otulać co chwilę tym zapachem. Mi on bardzo spasował, nie obraziłabym się, gdyby np. Jacques Battini postanowili wydać mocniejszą i trwalszą wersję tej mgiełki, np. w postaci perfum. Wydaje mi się, że byłyby na pewno wysoko na mojej liście TOP zapachów, jeśli nie od razu ulubieńcami.
Nie bez powodu właśnie Water Flowers jest bestsellerem na stronie! Ja się nie dziwie, bo uwielbiam ten zapach!
Zdecydowanie jasna jest moja polecajka. Ten zapach doda Wam mnóstwo pewności siebie, odwagi, ale i podkręci Wasz kobiecy styl, jak i może wyciągnie z Was koci pazur. Myślę, że ten zapach zawróci w głowie Panów i sprawi, że będą o Was myśleć cały czas. Zapach ma wiele różnych odsłon, ale każda jest na swój sposób niesamowita i urzekająca. Zapachy są klarowne, nie są zadymione, są piękne, czyste i po prostu takie, że można się nad nimi zachwycać cały czas. Te mgiełki są super intensywne i trwałe, a na dodatek tanie, jak na taką pojemność i wydajność - naprawdę ekstra deal!
Powiem Wam, że boxy od Pure Beauty to kolejny świetny deal, który będę polecać cały czas. Te boxy są tak świetnie wyposażone i wypełnione genialnymi produktami, że aż chce się je mieć. Nic im nie brakuje, mamy wszystko, co nam potrzeba, a nawet i więcej. Ja się czuję dopieszczona co miesiąc i naprawdę jestem na maksa zadowolona! Selekcja samych najlepszych produktów zawsze się znajdzie w tych boxach, nie ma przypadku ani ściemy. Rewelka!
[wpis reklamowy]











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo proszę o komentarze na temat notki lub moich wpisów u Was ;))
miło mi, że mam fajnego bloga, ale za pusty komentarz nie dodam do obserwowanych ;))
mimo wszystko lubię z Wami rozmawiać, czy nawet ostrzej konwersować ;)) :DDD