Wolności ;))

12 sierpnia 2012

O wolności Ty moja ;). Brakowało mi tego niesamowicie, kiedy mogę robić co chcę, a nikt mi nie ślęczy nad głową i nie jęczy i nie gada mi o tym, co mogę, a czego nie ;). Lubię mieć tą świadomość, że jestem zdana tylko na siebie, na swój rozum i na swoje doświadczenia, kiedy nie mam nawet możliwości zrzucenia winy na kogoś innego.Ktoś się domyślił :D? Jeśli nie to zdradzę Wam, moi rodzice wyjechali na tydzień w góry, a ja z siostrą zostałyśmy na naszych włościach ;). W końcu będziemy gotować, to co uwielbiamy jeść, nikt mi nie będzie przypominał o moich obowiązkach (bo wiadomo, że wtedy się odechciewa wszystkiego;)). 
A że mnie już na maksa pokręciło i ostatnio mam masę spontanicznych pomysłów (jak np. tańczenie w dj'ce na dyskotece <3) to stwierdziłam, że robię ognisko ;). I tak o to wczoraj była impreza, nie wypowiem się na jej temat, bo wiaodmo, że to, co się samemu organizuje jest do dupy. Pokrzyczałam, poprzeklinałam, jak to ja zawsze mam agresora po %%, ale myślę, że aż tak strasznie nie było ;). Zdjęcia mam genialne ;) Zaraz pokażę Wam parę z nich :). Żałuję tylko, że nie zrobiłam zdjęć z dzisiejszego sprzątania działki... Czyli: wódka wraz z kieliszkami na sąsiedniej działce, tysiące petów, kapsle wbite w ziemię i butelki/puszki pochowane po kwiatkach <3. Jak ja to kocham ;DDD. 

Moja forever ;))

Mistrz drugiego planu :D

Kocham to zdjęcie hahahahaha TŻ<3



Jej mina! omomomomomomom <3

*.*

Love! :)


Z Aśkami! Były nas tylko 4 i tlyko ja miałam inne imię ;ooo

Pod wezwaniem DESPERADOS :))



U mnie właśnie leje ;) Ale ja jestem zadowolona! W końcu się powietrze przeczysci i pomidorki będą rosnąć na działce <3. Szkoda mi trochę mojego TŻ, który właśnie wraca ode mnie na piechotę do domu ^^'. Uwielbiam deszcz, i uwielbiam kiedy pada ;), oczywiście w sytuacji, że sobie siedzę w domu i nie musze nigdzie iść :D. Zawsze wtedy wiem, że moge spokojnie założyć dres, napić się gorącej herbaty, siedzieć w pokoju i słuchać jak deszcz stuka o parapety ;). Taka chwila dla mnie, relaksu i odpoczynku i przemyślenia sobie tego wszystkiego, co jest, co się dzieje, co ma być jutro :). 


Co do tego, co ma byc jutro to ulalala... Obiecałam mamie, że pod jej nieobecność wysprzątam dokładnie całe mieszkanie i zrobię jej parę rzeczy dotyczących jej doktoratu (stare to, a się męczy dalej xD) i pracy. Nie mam pojęcia w ogóle od czego zacząć. Nienawidzę sprzątać u siebie ponieważ mam za dużo rzeczy, niestety ale moja mama ma coś takiego, że zbiera rzeczy i nie chce ich wyrzucić... I jest po prostu tak zawalone mieszkanie.. Ughhh nienawidzę. Alee im szybciej to zrobię, tym szybciej będę miała z głowy, a satysfakcja, że się pomogło będzie ogromna ;).
A dziś planowaliśmy z TŻ i ze znjaomymi położyć się na dachu na cała noc i oglądać niebo ;). Uwielbiam spadające gwiazdy, astronomię, planety i meteoryty ;) Więc takie zjawisko dla mnie jest woooow, nic tylko mogłabym leżeć i się patrzeć w niebo ;). Co nam z tego wyjdzie to nie wiem, ale w razie w zostaje mi jeszcze balkon, koc i kubek rosołku ;)). Ojjj tak!






P.S. Podobają Wam się zmiany na blogu ;)? To jeszcze nie koniec! ;) A może macie jakieś sugestie :)? Słucham negatywnych i pozytywnych komentarzy :) !

P.S.2 Ojj tak już mam mętlik w głowie ;). Wczoraj jako iż mój TŻ się spóźniał niemiłosiernie to stwierdziłam, że sobie porobię foteczki i tak o to padł pomysł na grzywkę! Do tego aparat sam mi rozjaśnił włosy ;) W rzeczywistości mam kolor bardziej taki jak na zdjęciach z ogniska ;). Ale co myślicie? W jaki kolor iść? Ten, co mam, ten jasny ze zdjęć poniżej, czy ciemne jak kiedyś? Czy w ogóle czerwony, który marzy mi sie od dawna :)? I co z tą cholerną grzywką :D? Z góry dziękuję za pomoc <3 Jest mi bardzo potrzebna bo fryzjer się do mnie zbliża szybkimi krokami :). 

  

   

   



Safira krem pod oczy

10 sierpnia 2012

Jestem zdecydowaną fanką marki Safira od kiedy tylko dostałam pierwszą część kosmetyków do testowania. Pamiętam, jak nie mogłam uwierzyć w ilość, jaka czekała na mnie w pudełku, ale nigdy bym nie pomyslała, że wraz z tamtym momentem produkty marki Safira będą dla mnie tak zbawienne i znakomite. A było to tutaj. Kolejnym kosmetykiem jakim chciałabym Wam przedstawić jest krem pod oczy. Używam go już dosyć długo bo ponad 4miesiące, wię chyba to odpowiedni czas do zaprezentowania Wam tego produktu.



SAFIRA BEAUTY LINE
Krem pod oczy
Eye Cre

Pojemność: 15 ml
Cena katologowa: 26.90 PLN

Od producenta: Krem z lipoproteinami przeznaczony jest do pielęgnacji cienkiej skóry wokół oczu. Zawiera naturalne proteiny i oleje, które poprawiają napiecie skóry, co w sposób wyrażny zmniejsza widoczność zmarszczek. Regularne stosowanie kremu rozjaśnia cienie pod oczami, poprawia mikrokrążenie oraz zmniejsza opuchliznę. Po jego użyciu skóra staje się doskonale nawilżona i odżywiona.
Ten specjalistyczny preparat uwzględniający specyfikę skóry wokół oczu przywraca jej prawidłową strukturę, chroni przed wolnymi rodnikami i czynnikami środowiskowymi takimi jak wiatr, słońce, mróz. Poprawiając ochronny płaszcz hydro-lipidowy zmniejsza nadwrażliwość i skłonność do podrażnień okolicy oczu. Krem zawiera naturalne proteiny (kolagen i elastynę), które nawilżają skórę i poprawiają jej napięcie, co w sposób wyraźny zmniejsza widoczność zmarszczek. Witaminy A i E wraz z prowitaminą B5 i wyciągiem z żeń-szenia przyspieszają regenerację komórek naskórka spowalniając proces starzenia. Krem wpływa też ochronnie na naczynia krwionośne, poprawia mikrocyrkulację, co potęguje jego działanie przeciwobrzękowe. Systematyczne stosowanie kremu zmniejsza widoczność zmarszczek, nawilża, regeneruje i wygładza delikatną skórę wokół oczu. Stanowi doskonałą ochronę przed czynnikami atmosferycznymi. Zapewnia skórze komfort przez cały dzień, a nocą chroni przed wysychaniem i wzmaga proces regeneracji.

Składniki(INCI): Aqua, Paraffinum Liquidum, Sorbitan Oleate, Cera Microcristallina, Glicerin, Hydrolyzed Elastin, Soluble Collagen, Petrolatum, Cera Alba, Magnesium Sulfate Heptahydrate, Ginseng Extract, Dexpanthenol, Tocopherol Acetate, Polysorbate-20, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Retinyl Palmitate, Allantion, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Parfum, Citric Acid

Sposób użycia: Krem należy delikatnie rozprowadzić na skórze wokół oczu. Stosować dwa razy dziennie.
Tylko do użytku zewnętrznego. Przebadany dermatologicznie.
Ja: Stosuję go dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Czasem jedynie pod oczy, a czasem również i na powiekę (między innymi, kiedy wzięłam za dużo kosmetyku). Stosuję go już od 4-5miesięcy.
Pierwsze wrażenie: Ja ogólnie jestem osobą, któa ma straszne wory, cienie i zaznaczone linie pod oczami. Część jest od tego, że się nie wysypiam w nocy, często też zdarza mi się przecierać oczy, a to co zrobiło mi się od nsozenia okularów jest masakra. W sumie powyższy krem jest moim pierwszym produktem pod oczy, jakoś nigdy w nie nie wierzyłam.

Co na plus:
  • ładne, eleganckie opakowanie
  • pompka przez, którą możemy wydobyc tyle produktu ile nam potrzeba
  • konsystencja jest fajna, w sam raz
  • nie potrzebujemy dużej ilości kosmetyku by pokryć całą skórę w okolicach oka
  • jesy wydajny
  • cena, względem wydajności jest okej
  • nie podrażnia, nie uczula,, żadnych niespodzianek po nim nie mam
  • nie podraznia w ogóle oczu!
  • nawilża
  • uelastycznia
  • napina
  • sprawia, że skóra dookoła oczu jest rozjaśniona i rozpromieniona
  • poprawia cały ogólny wygląd twarzy
  • rozjasnił cienie
  • oraz pozbyłam sie wiekszej opuchlizny pod oczami
Co na minus:
  • nie widać przez opakowanie ile produktu nam jeszcze zostało
  • rano przed nałożeniem fluidu lub bazy pod makijaż trzeba chwilę poczekać zanim się wchłonie
Inne:
  • całkowicie nie pozbyłam sie ani cieni, ani worków pod oczami, ale moge spokojnie powiedzieć, że zostały one zmniejszone o minimum 80-90% ! Zobaczymy, co bedzie po dłuższym stosowaniu
  • informacje na temat tego, jak długo efekty się utrzymuja po zakończeniu używania kosmetyku uzupełnię po jakimś czasie
  • krem pod oczy nadaje się wspaniale jako baza pod cienie! wzmacnia kolor i sprawia, że utrzymuję się on dłużej bez większego uszczerbku


Moja opinia: Ja jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. jest to mój pierwszy krem pod oczy i jak narazie działa tak, jak obiecuje, więc co tu więcej chcieć :)? Krem jest świetny, moje oczy wyglądają prmieniście i w końcu nie na zmęczone. Nie rpzeszkadza mi w niczym, pod makijażem sprawdza się bardzo dobrze, a w nocy odzywia, regeneruje i nawilża. Na pewno do niego wrócę i polecam go jak najbardziej !

Spokrewnione: Hydro GelŻel Nawilżający z żeń-szeniem, Mleczko kosmetyczne do twarzy,

Jeśli ktoś będzie zainteresowany zkaupem zapraszam tu: i miło mi będzie jeśli w linku polecającym wpiszecie mój mail :) xhopefulx@gmail.com

Polecam: InvuuLondon | VintageShop | ZielonyKot | LupoLine | Synesis | Safira | GoldCristal |  StyleOfJeans | ChicoChica | Delia | Merlin | Jadwiga | JellyWatch | La Tienda | Limonkowy Szyk | UrodaiZdrowie | AmbasadaPiękna | 

Bieeeszczady

07 sierpnia 2012

Witajcie Kochani :). Wróciłam z cudownych Bieszczad wypoczeta i pełna wrażeń. A wydarzyło sie tam tyle w ciągu tych 4dni, że aż to niemożliwe. Szkoda, że czas w górach tak szybko płynie. Było i dobrze i źle, ale co zrobić. Ważne, że ostatecznie jest dobrze ;). Pokochałam ejszcze bardziej kilka osób, było mnóstwo śmiania i darcia się, a nawet śpiewania haha.
Powiem Wam, że ja jako miłosniczka Tatr, mam teraz ciężko, bo Bieszczady gonią i gonią Tatry nieźle. Jest sporo różnic, największe to mniej ludzi i jest tam bardziej zielono ;). Wiadomo: oba miejsca maja w sobie coś cudownego ;). Co więcej zauważyłam to tam kac jest niemożliwy! Hahaha, poważnie ile się nie wypije to następnego dnia można spokojnie iść na cały dzień w góry! 
Jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany pobytem w Bieszczady polecam miasteczko w Wetlinie o nazwie Krzywe. Tutaj jest strona internetowa. Mogę Wam powiedzieć, że jesli była nas tam 10, a miejsc w domku jest 8 to mielismy wszystko tlyko dla siebie. dwie kuchnie, dwie łazienki i każd apara miała swój pokój. Sztućce, talerze, lodówki, czajniki, a nawet mikrofalówka! Właścicielka tego miejsca jest przemiła i naprawdę wszystko dla nas ;). Co prawda do wiekszych miast, jak np Cisna czy Kalnica jest aż 7-9km i to tam jest najbliższy sklep dopiero, ale da się przeżyć ;).
Najsmieszniejsze jest to, że razem z dziewczynami nabrałyśmy cieni do powiek, jakichś sukienek, balerin itd., a tak na prawdę nie było tam nawet mowy o malowaniu się, czy w moim przypadku, o prostowaniu włosów. Po prostu się nie opłacalo ;), ale za to kondycja moich włosów dzięki tym kilku dniom o dziwo się porpawiła 0o. Więc jest dobrze ;D. Okej koniec mojego gadania ;) Zobaczcie zdjęcia :
Zrobiliśmy własną choinkę ;)

Żołądek, jelito grube i cienkie ;D hahaha

Zgony po nocnej podróży w PKS :)

Nasza pełna lodówka ;) Druga była tak samo napełniona ;)


Zakapiory xD







W poszukiwaniu studni xDDDD





Jedliście, widzieliście? Sie podjarałam, jak to tylko zobaczyłam ;DDD.


4listna koniczynka, która typowała numerki do Lotka ;)

Korba <3 Pies sąsiadów ;) Była cudowny, przychodził po nas nad strumyk, odprowadzal nas i sobie chodził z nami ;) Cudownaaaa <3, prawda, że wygląda jak pluszak ;)?


W sumie to, co do naszych podbojów bylismy jedynie na Połoninie Wetlińskiej i Smereku ;) Mielismy wchodzić na Małe i Duże Rawki, ale ucieklismy bo straszne chmury były na niebie.. ;)

!!! A i przy okazji bardzo proszę o pomoc... Parę dni temu właśnie w Bieszczadach usiadłam na gorącej papie i mam teraz ubrudzone spodenki na tyłku :(. Wiecie może czym to sprać? Żałuje, że od razu się tym nie zajęłam.. Próbowałam juz środkami chemicznymi - Vanish i masłem.. Znacie może jakiś inny sposób na smołę itp?

Woda perfumowana Moment de Bonheur

03 sierpnia 2012

Dziś mowa będzie o tej perfumce, którą dostałam robiąc zamówienie w YvesRocher tam za jakąś dokładną kwotę ;). Naprawdę polecam wszystkim robić tam zakupy, ponieważ często można dostać takie plusy za darmo, że szok. Są to i kosmetyki, perfumy, jak i kosmetyczki, lusterka czy inne akcesoria. Aczkolwiek no wiaodmo, że opłaca się to tylko wtedy kiedy zamawiacie to, co potrzebujecie (więc gratisy przy okazji), a nie coś tam tylko dlatego, żeby dotrwać do jakiejśtam ceny :D (takim właśnie sposobem posiadam już 4 produkty do demakijażu w różnych postaciach). Zianie ;D. Chociaż no dostać produkt, gratis warty dużo no opłaca się ;)). Ja dostałam tą malutką wersję 30 ml, ale jest jeszcze ta 50ml. A w ogóle teraz zobaczyłam, że tutaj są jeszcze inne bajery z tego zapachu, a mianowicie mleczko do ciała, dezodorant i żel pod prysznic. 



Niezwykle świeży, radosny zapach.

Twórca zapachu:  Pomysłem Annick Menardo na nową wodę Yves Rocher, jest zapach kwiatowo-zielony, świeży i kobiecy, ale i konkretny:
"To kolorowy zapach, z zieloną i świeżą nutą głowy, która przechodzi w kwiatową nutę serca z Różą stulistną z Grasse – najwspanialszą z róż - w roli głównej".

Nuty zapachowe:
Serce zapachu skomponowałam z absolutu i infuzji z Róży stulistnej, która charakteryzuje się niezwykłym bogactwem zapachowym – nutami miodowymi, korzennymi lub zielonymi.
Infuzja z Róży stulistnej ma nuty bardziej krystaliczne. Jest jak ślad zapachu róży, piękny i kobiecy, niezwykle subtelny.
Na końcu, drzewna nuta głębi – wibrujące akordy paczuli i cedru nadające charakteru i elegancji zapachowi.»

Opakowanie: Róż przechodzący w fiolet i zieleń schodząca w żółć - flakon mieni się intensywnymi, wycieniowanymi barwami. Prostokątny kształt, prosty i czysty, zwieńczony przejrzystym, błyszczącym korkiem

Składniki roślinne: Jedna z najpiękniejszych róż – Róża Centifolia, róża o stu płatkach i słodkim, subtelnym zapachu jest uprawiana w Grasse (na południu Francji), nazywana jest także różą majową, bo wtedy jest zbierana. Potrzeba około 800 kg kwiatów, aby otrzymać 1 kg absolutu z róży stulistnej… Rzadkość jej występowania i jej nieporównywalny zapach sprawiają, że jest najniezwyklejszym kwiatem stosowanym w perfumiarstwie.

Pojemność - cena: 30ml - 120zł / 50ml - 170zł
do zakupu tutaj


Moja opinia: Inna recenzja ponieważ bez podawania oddzielne plusów i minusów, a będzie dłuższy zbiorczy opis. Dlaczego? A dlatego, że ta peruma jest moja najukochańsżą! Strasznie żałuję, że nie śpię na pieniądzach i muszę czekać aż sobie zakupię kolejny flakonik, ale wiem, że warto. Przy okazji flakonik sie genialnie prezentuje. Zacznę od tego, że perfuma ma przecudny zapach. Mega kobiecy, kwiatowy, trochę ciężki, lekko egzotyczny, ale po prostu taki, że każdemu zapada w pamięć i uzależnia. Co więcej dookoła tworzy jakąś taką aurę, że aż chce się tego wąchać ;D. Idąc dalej zapach utrzymuje się bardzo długo. Nie ulatnia sie w moment, co prawda ja sama sie szybko do niego przyzwyczajałam, ale wszyscy dookoła go czuli dłuższy czas ;). Bardzo łatwo się jej używa, a ja psikałam się nią cała bo było super :D. Są dwa aspekty, jakie mnie przerażają w Moment de Bonheur, są to malutkie flakoniki, a niestety bardzo drogie. Ale perfuma jest mega eksluzywna, więc wybaczam ;)). Nie wiem pod jakim względem mogę jeszcze recenzować perfumę, ale jeśli macie jakieś pytanie to pytajcie w komentarzach. Oczywiście p o l e c a m ! ! !

Raz nawet miałam śmieszną sytuację związaną z tą perfumą. A mianowicie wracałam z zajęć i wybuierana taka nagle poczułam, że coś genialnie pachnie. Wąchałam to i wąchałam i mijało co jakiś czas niestety. Ale ogarnęłam, że skądś znam ten zapach i próbowałam sobie przypomnień skąd ?! I tak mi właśnie minęła droga do akademika, kkdy nagle oprzytomniałam, że to moje perfumy :D. Tak mój ogar <3. 

Miałyście ;)? Jakie są Wasze ulubione perfumy :))?

Polecam: InvuuLondon | VintageShop | ZielonyKot | LupoLine | Synesis | Safira | GoldCristal |  StyleOfJeans | ChicoChica | Delia | Merlin | Jadwiga | JellyWatch | La Tienda | Limonkowy Szyk | UrodaiZdrowie | AmbasadaPiękna | 

Wyniki ! I ogłoszenia

01 sierpnia 2012

Witaaaaajcie Kochani ;). Co słychać i jak się macie ;D? Myslę, że czas najwyższy na ogłoszenie wyników mojego ostatniego konkursu. Jesteście ciekawi kto, co i jak :D? Ja też! Ale nic, żeby nie przedłużać to raz, dwa, trzy i ja już wiem! Przypominam iż fundatorem nagród jest marka InvuuLondon ;)).

Ten zestaw leci do:



Toooo dostanie:












Ten komplecik za niedłuugo będzie u:


Panna Karina
 














Dziewczyny baaaardzo serdecznie Wam gratuluję ;)) Mail już do Was poszedł i czekam na adresy przez dwa tygodnie ;)). Wyślę paczuszki po 6sierpnia ponieważ dziś jadę w Bieszczady i wtedy wracam ;). Mam nadzieję, że jesteście zadowolone i będziecie nosić rzeczy z dumą! ;D Mam nadzieję, że szybko zobaczę jakieś stylizacje! ;>

No i właśnie dziś w nocy jadę w Bieszczady, dokładnie będę w Wetlinie w jakiejś wsi Krzywe. Jeśli któraś by była w okolicy piszcie na mojego maila! (mam nadzieję, że będę miała tam neta żeby go odczytać :)). Bedzie nas tam cała 10! Jadę z chłopakiem i ze znajomymi. Mam dla siebie cały domek, cały ogródek i w ogóle będzie bajecznie. Nie jadę w tym roku do Zakopanego to przynajmniej Bieszczady zaliczę, więc jestem wniebowzięta! Będziemy chodzić po górach i się relaksować. Przeraża mnie jedynie podróż, która zaczyna się w busie, a kończy w pociągu... A ja jestem trochę bardzo rozpieszczona i boje się, że będe narzekać.. Ale mam nadzieje, że dam radę, w końcu wszystkiego trzeba w życiu przeżyć! Wracam już w niedziele pźnym wieczorem ;). Przy okazji, przy górach mama kupuje mi rower ;D. Strasznie się cieszę! W końcu będę mogła się dowoli bujać i jeździć wszędzie nie będąc uzależniona od roweru koleżanki lub nawet jej mamy ;). Wszystkie notki, które obiecałam po relacji z Włoch ukażą się właśnie po Bieszczadach :).





No i właśnie w dalszym ciągu zapraszam Was do lajkowania mnie na facebook'u. Wiem, wiem założyłam go już po raz drugi, ale stwierdziłam, że gdy nie mam czasu na bloga tam mogę w 5sekund napisać do Was wiadomośc i się z Wami skontaktować. Bardzo dziękuję wszystkim za lajki, to wiele dla mnie znaczy ;)). Link do lajkowania tutaj: http://www.facebook.pl/becomingbeauty . 








Więc z moich ogłoszeń to chyba bedzie na tyle ;). W najbliższym czasie będzie masa przeróżnych recenzji, myślę, że jest to wiekszość rzeczy przydatnych, więc don't worry. Transformacja bloga będzie pod koniec września, przed kolejnym rokiem akademickim, muszę sie skupic mega na poprawce, a jakoś notki kosmetyczne przychodza mi z łatwością i mnie relaksują mega ;)). Miłego weekendu !! <3 I zapraszam do czytania poprzednich notek ;)).