Notka - zapchajdupa ;D

07 marca 2013

No hej ;) Jak się macie ;)? Nie daję znaku życia prawie w ogóle - wiem, ale nie mam na nic czasu. A jak mam to idę spać wcześniej niż normalnie, albo relaksuję się przed serialami. Masakra. Musze odmóżdżyć się trochę, bo jak tak dalej pójdzie to zwariuje. Wiem, że mam masę zaległości, ale oczywiście, jak zawsze przyjechałam z domu z nowym zapałem, tak 2 z avisty z angielskiego mnie zdemotywowała kompletnie na cały tydzień. Ale muszę też powiedzieć, że zadziałała i trochę w odpowiednim kierunku, bo.. uczę się na wszystkie kolokwia! Miałam ich 'aż' dwa w tym tygodniu, ale jestem pozytywnie nastawiona i myślę, że mi się uda je zaliczyć ;).
Nawet sobie nie wyobrażacie, jaki mam bajzel w pokoju xD. Kosmetyki na podłodze, razem z ciuchami i notatkami, do tego kosmetyki podstawowe na biurku, również z notatkami, długopisami, kubkami i 'przekąskami', a łóżko odgarniam tylko wieczorem, tzn. przenoszę kolejne notatki i ciuchy na pudełka, a rano, jak czegoś szukam to znowu to wraca na łóżko xD. Masakra. Jak teraz to opisuję to w moim pokoju są tylko notatki i kosmetyki hahaha. Zastanawiam się, czy to dobrze, czy źle ;oo. 
Obiecuję, że na weekendzie nadrobię zaległości, napiszę też coś konkretniejszego. tym bardziej, że zostaję sama w Lublinie to będzie to najodpowiedniejszy czas na to ;). Tak zacznę już w Dzień kobiet moje kochane, jako iż moim planem na ten wieczór jest film + desperados + dobre czipsy ;D. Mam listę rzeczy do zrobienia ogólnie i myślę, że podczas weekendu uda mi się skreślić z niej WSZYSTKO. Trzymajcie za mnie kciuki <3 .
Poprawia mi humor fakt, że za oknem coraz częściej świeci słońce. To nic, że wczoraj byłam bliska ściągnięcia kurtki, natomiast dziś już się opatulałam szalikiem i zakładałam rękawiczki. Ważne, że jesteśmy bliżej niż dalej naszej wiosny! Dziewczyny nasze blogowe czary podziałały ;). 

Kochani piszcie co tam u Was słychać, dzielcie się, jak pozytywnie wpłynęły na Was pierwsze promienie słoneczne i w ogóle wszystko, cokolwiek co Wam ślina na język przyniesie ;)!

Taaaak to do was ;)) :*

Konkurs, Konkurs: „Jakie masz domowe/ziołowe sposoby pielęgnacji urody” z Kosmetykami DLA

02 marca 2013

"Gramy, gramy, bo zawsze może coś wygramy" ;). Zawsze podchodzę z takim podejściem do wszelakich między innymi blogowych konkursów i zgłaszam się do większości i często mi się zdarza, że coś udaje mi się wygrać, dlatego chciałabym konkurs, który jest organizowany przez Kosmetyki DLA. Do rzeczy ;).

Konkurs organizowany przez Kosmetyki DLA
pt.: "Jakie masz domowe/ziołowe sposoby pielęgnacji urody?"

Co należy zrobić?
  • obserwować mojego bloga
  • lubić witrynę Kosmetyka DLA na facebook'u
  • odpowiedzieć na pytanie konkursowe: "Jakie masz domowe/ziołowe sposoby pielęgnacji urody?"
  • przesłać poniższe zgłoszenie na adres: marketing@kosmetykidla.pl
Adres mail do kontaktu: ...
Jako kto obserwuje profil na FB: ...
Nazwa bloga z którego uczestnik uzyskał informację na temat konkursu: http://www.making-myself-beauty.blogspot.com/
Odpowiedź na pytanie konkursowe: ...

Konkurs trwa do 20 marca 2013 rok.
WYGRYWA 5 OSÓB !!!
Nagrodą jest oczywiście zestaw kosmetyków DLA.
1 kwietnia 2013 zostaną ogłoszone wyniki :)

TUTAJ możecie przeczytać regulamin, który Was dotyczy ;).

Najciekawsze wypowiedzi zostaną nagrodzone, a dzięki Wam mogę również zdobyć kosmetyki DLA do testów ;). Dlatego między innymi potrzebna jest trzecia informacja w zgłoszeniu (którą już uzupełniłam za Was ^^) o tym z jakiego bloga wiecie o konkursie ;). Blogi z największą ilością zgłoszonych osób również zostaną nagrodzone ;). Więc życzę powodzenia i Wam i sobie w takim razie ;). I trzymam kciuki oczywiście żeby wygrała osoba ode mnie <333.


Polska widziana oczami Amerykanina..

27 lutego 2013

Witajcie Kochani. Nie ma mnie tu za wiele, ponieważ można powiedzieć, że uczelnia mnie trochę zaskoczyła i praktycznie nie mam czasu na przyjemności. A, że nie miałam żadnych napisanych wcześniej notek to niestety był zastój. Obiecuję, że w najbliższym czasie nadrobię wszystko i będziemy na bieżąco ;).
Ale.. przed dosłownie 5 minutami siostra wysłała mi cudowny artykuł, który możecie przeczytać TUTAJ. Młody chłopak z Seattle Matthew Brown od zawsze interesował się tematyka obozów koncentracyjnych, między innymi Auschwitz. Już, jako mały chłopak chciał zobaczyć na własne oczy, jak to wyglądało. Może powiedzieć, że spełniło się jego 'marzenie' i był w Polsce zwiedzając ją całą. Podczas tej podróży stworzył krótki filmik, który pokazuje to, jak oni widzi nasz kraj. Z jednej strony okropna historia (która wydarzyła się tak niedawno!), z drugiej strony barwni, pełni życia Polacy. 

Mi jest bliski temat obozów. Od zawsze mnie to ciekawiło mimo iż te historie wzbudzają we mnie może nawet lekko depresyjne emocje. Byłam w Auschwitz, a także na Majdanku i w obu przypadkach byłam wstrząśnięta i zapłakana. Ogólnie jestem zdania, że każdy powinien być w tych miejscach, a chociażby w pierwszym. Poniższy filmik strasznie mi się spodobał i myślę, że warto go obejrzeć. Matthew jest tak mega utalentowany i to, jak on to wszystko nakręcił, a potem dodał jakieś różne efekty jest godny podziwu. Moment pokazywania między innymi Warszawa, wow ;).


Ja jestem pod ogromnym wrażeniem.. A na początku filmu słychać kobietę, jest to jej wypowiedź na rozdaniach Oscarów, ponieważ krótkometrażowy film oparty na jej fartach otrzymał nagrodę. Możecie to zobaczyć tutaj. Jest nią Polka - Gerda Weissmann - Klein, która przebywała w kilku obozach przez 6 lat i.. przeżyła. Otrzymała Medal Wolności za 'wytrwałe nauczanie światu, jak w chwilach beznadziei odkryć rozmiar swej siły i głębię swej miłości'. I myślę, że już więcej mówić nie trzeba. 

Wiosno, no chodź już !!

23 lutego 2013

Kto z Was ma już dość bieli za oknem, ciągłych mrozów, spadającego śniegu, noszenia grubych ubrań, chowania się pod czapką i szalikiem ? Myślę, że większość z Was na pewno, a jeśli nie.. TO JA MAM JUŻ ZIMY PO DZIURKI W NOSIE. Dobijają mnie moje już beznadziejne buty, a przecież nie opłaca mi się kupować teraz nowych xD. Chcę schować kurtkę, szalik, rękawiczki pod łóżko i założyć ramoneskę i balerinki, buty na obcasie, okulary przeciwsłoneczne.. Jeszcze trochę i dopadnie mnie depresja z powodu deficytu słońca.
Dlatego też Bobik (pozdrawiam! <3) wpadła trochę na szalony pomysł, żeby trochę wspólnie poczarować i przywołać wiosnę wspólnymi siłami ;). Mini projekt zajmujący tylko jedną notkę, a może zdziałać cuda i oby tak się stałoooo! ;D
O co chodzi:D? Wystarczy tylko wrzucić do jednego posta nasze ulubione zdjęcia wiosenne, niech podziałają na naszą wyobraźnię, a wspólnymi myślami przywołamy słoneczko ;). Nie wiele nie? A myślę, że kiedy mróz za oknem miło będzie pooglądać wiosenne zdjęcia ;D.


Zapraszam do obejrzenia zdjęć

cudownie pachnący Brillante olejek arganowy

21 lutego 2013

Mój Ukochany właśnie pojechał i jest mi meeega smutno z tego powodu ^^, ale jakoś trzeba przetrwać :), a teraz do rzeczy:
Przyszedł czas na ostatnią recenzję z współpracy z Panem Markiem ;). Bardzo dziękuję za zaufanie i za udostępnienie kosmetyków. Na wstępie powiem, że poniższy kosmetyk, który opiszę to mój KWC, uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam i myślę, że pozostanie ze mną na baaaardzo długo. Ale zapraszam do zapoznania się ze szczegółami ;).
Aaa jeszcze najpierw ;). Na allegro, gdzie znajduje się ten produkt możemy przeczytać ogólnie o olejkach arganowych ;). Myślę, że są to ciekawe i cenne informacje, więc pozwoliłam je sobie tutaj wkleić ;).

Starożytny rytuał piękności
Olej arganowy jest cennym i rzadkim kosmetykiem ze względu na szczególnie długi i pracochłonny proces uzyskiwania. Z 40 kg owoców drzewa arganowego ręcznie wytłacza się tylko... 1 litr oleju! Specyfik jest znany i ceniony od stuleci wśród Berberów - rdzennych mieszkańców Maroka za jego kosmetyczne, medyczne i odżywcze właściwości. Naukowe badania wykazały, że olej arganowy bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, kwas linolowy oraz witaminę E, pobudza witalne funkcje komórek, odżywia i nawilża każdy włos głęboko.
Korzyści dla włosów
Olej Arganowy ma jedną z najwyższych zawartości cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Działają one jak bariera hamująca odparowywanie wody z powierzchni włosów, które nieustannie ma miejsce. Dzięki olejowi arganowemu włosy zachowują nawilżenie i pozostają miękkie.
Dzięki kwasowi linolowemu olejek ma właściwości silnie regenerujące. Jego działanie nawilżające i odżywcze zostało udowodnione naukowo.
Co więcej, Olej Arganowy jest bogaty w tokoferole (witaminę E) - zawiera ich 700-900mb/kg (dla porównania oliwa z oliwek zawiera ich tylko 320 mg/kg). Te naturalne antyoksydanty odgrywają znaczącą rolę w ochronie włosów przed starzeniem się, ponieważ chronią przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Olejek arganowy to cenny dar natury pozyskiwany z owoców arganowca – długowiecznego drzewa występującego w pustynnych okolicach południowo - zachodniego Maroka, zwany jest również „płynnym złotem Maroka”. Drzewa arganowe są wiecznie zielone i potrafią żyć nawet 400 lat. Na pierwsze owoce drzewa trzeba jednak poczekać około 50 lat. Owoce drzewa arganowego przypominają zielone oliwki, jednak same są niejadalne. W celach kosmetycznych i zdrowotnych wykorzystuje się jedynie pestkę, z której tłoczy się cenny olej. Tradycja marokańska nakazuje, by rytuałem tym zajmowały się wyłącznie kobiety.


Brillante Argan Oil 
- olejek arganowy 100% organiczny

Pojemność: 50 ml
Cena: 25,99 zł

Od producenta: Brillante Argan Oil to olejek odżywczo-regenerujący bogaty w witaminę E, nienasycone kwasy tłuszczowe i sterole. Brillante Argan Oil fantastycznie odżywia włosy i sprawia, że są mocniejsze, grubsze i lśniące. Aplikowany na końcówki zapobiega rozdwojeniu, wmasowany w skórę głowy poprawia żywotność i stan włosów. 
Właściwości Brillante:
  • idealny jest do wszystkich rodzajów włosów,
  • ma silne działanie regenerujące,
  • odżywia, wzmacnia włosy,
  • chroni włosy przed agresywnym działaniem słońca i wiatru,
  • chroni kolor,
  • nadaje włosom połysk i miękkość,
  • chroni przed przedwczesnym starzeniem się włosów, jest tzw. „eliksirem młodości”.
Brillante Argan Oil fantastycznie odżywia włosy i sprawia, że są mocniejsze, grubsze i lśniące. Aplikowany na końcówki zapobiega rozdwajaniu, wmasowywany w skórę głowy poprawia żywotność i stan włosów.

Stosowanie: Kilka kropli nałożyć na dłonie i wmasować we włosy suche lub wilgotne. Równomiernie rozprowadź produkt i przystąp do modelowania. W przypadku dostania się produktu do oczu, natychmiast przepłukać je wodą.

Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethicohol, Isopropyl Myristate, Argania Spihosa, Kerhel Oil, Parfum

Ja: Olejku używam regularnie już od kilku dobrych miesięcy. Stosuję go na skórę głowy przed myciem (min. 30minut) i po myciu, jak i na końcówki włosów. parę razy zdarzało mi się rozprowadzić go na całej długości włosów i na noc ;).

Co na plus:
  • buteleczka, bardzo ładna, estetyczna itd
  • widać zużycie
  • zamknięcie jest dosyć solidne, nic nie powinno nam się z niego wylać przypadkowo
  • ogrooomny plus za cudowną pompkę
  • zapach jest niesamowity ! jak mi czasem pachniała poduszka nim i w ogóle włosy i zresztą zdarza mi się po prostu ot tak o go wąchać, jest genialny
  • konsystencja jest przeźroczysta, bardziej gęsta niż rzadka, ale jest w porządku
  • nigdzie się nie rozlewa i nie 'ucieka'
  • jedna pompka wystarcza mi na skórę głowy, a odrobina na końcówki
  • dobrze się go rozprowadza
  • jest wydajny
  • nie uczula ani nie podrażnia
  • nie przetłuszcza ani nie obciąża włosów
  • bardzo fajnie działa na moje włosy
  • sprawia, że włosy są lśniące, delikatne, sypkie i miękkie
  • odżywia i nawilża suche końcówki
  • pojawiły się baby hair ;))
  • od kiedy używam tego olejku to włosy przy skórze głowy są w genialnej kondycji <3
  • myślę, że wystarczy mi spokojnie na ponad pół roku
  • cena.. jest tego wart :)


Co na minus:
  • przez tworzywo z jakiego jest stworzona buteleczka olejek jest bardzo ciężki, nie widzi mi się wożenie go gdziekolwiek
  • po pierwszym użyciu czułam lekkie swędzenie skóry głowy, ale znikło samo już przy drugim zastosowaniu
  • mam wrażenie, że jest trochę za słaby, żeby chronił końcówki przed rozdwojeniem
  • ważność 6 miesięcy od otwarcia.. nie wiem, jak, ale będę musiała go zużyć w szybszym tempie, żeby się nie zmarnował


Inne:
  • Moja kochana Ivo również go używa i podzieliła się ze mną pewną bardzo ciekawą uwagą. A mianowicie, że ten olejek ma zbawienne działanie również na brwi i rzęsy. Brwi lekko przyciemnił, a rzęsy są w lepszej kondycji ;).



Moja opinia: Za sam zapach ja już mogłabym się pokroić. Jest rewelacyjny, charakterystyczny i po prostu genialny ;). Jego działanie na nowe odrosty jest również zadowalające, końcówki lepiej wyglądają, bo tuszuje te już rozdwojone. I mimo tego, że jest za słaby na to żeby chronić je przed rozdwojeniem (jakoś tam działa, ale nie aż tak) to i tak mogę go nakładać co chwilę na te końcówki :D. Jest rewelacja. Bardzo się z nim polubiłam i widzę, że moje włosy wyglądają lepiej, ale i ich stan, kondycja również uległa zmianie na plus. Plus jego dodatkowe działanie na brwi i rzęsy ;). Nic dodać, nic ująć. I mimo tego, że trochę waży to i tak biorę go wszędzie ze sobą ^^. Mój ulubiony - KWC i wiem, że jak tylko się skończy to zainwestuje od razu w drugi. To moja prawdziwa miłość. <3

A Wy ;D? Jakie oleje, olejki do włosów lubicie najbardziej :)?